List Stanisława Lema do Sławomira Mrożka


 

Kraków 1 lutego 1963

Droga Sieci!!
(Wyjaśnienie niżej). My Was rozumiemy W domku za to naszym gwar i ruch. Jedno chodzi i numerki, ładnie na papirku wypisane, do szaf przykleja i stołów. Drugie czerwonym ołówkiem znaczy, odkąd się najpirwi

Kwietniowe wycieczki…

O naszych wycieczkach wspominałam, ale jeszcze nie zdawałam dokładniejszych relacji. Zacznę od tej z 1 kwietnia… tak na Prima Aprilis…
Zaczęliśmy jak zwykle – od Zion. W parku ciężko było dojechać, bo zorganizowano jakieś rybackie święto. Zablokowali jedną stronę drogi …

Wesołych Świąt!!!

W pierwszy dzień świąt zając wielkanocny chodzi z koszykiem i zostawia prezenty. Przynosi słodycze i drobne upominki. Zwyczaj pochodzi z Niemiec. Do niedawna obchodzony był tylko w niektórych rejonach kraju, m.in. na Śląsku i w Wielkopolsce. Teraz zając wielkanocny odwiedza …

Szafirowa romanca

Szafirową nitkę wieczór plącze,
szafirowe cienie zwodzą nas,
szafirowy, szafirowy chłopcze,
że mnie kochasz, powiedz jeszcze raz.
Jeszcze raz w sekrecie
szukasz moich rąk,
jeszcze raz jak pierścień
drży księżyca krąg,
jeszcze raz namowy i rozmowy,
jeszcze raz, chłopcze szafirowy …

Wielkanoc Jana Sebastiana Bacha

Rodzina wyjechała do Hagen.
Sam zostałem w tym ogromnym domu.
Po galeriach krokami dudnię.

Bardzo śmieszą mnie te złocenia
i te pelikany rzeźbione jak od niechcenia,
i te chmury mknące na południe.

Ja bardzo lubię chmury. I światło pochmurne.
Jak

W trampkach po Roermond

Roermond jest moim miastem od lat kilkunastu. Znajduje się w Limburgu, który jest jedną z 12-tu prowincji Holandii. „Na rzut beretem” jest od nas zarówno do Niemiec jak i do Belgii.

Cudne jest to moje miasto. Wiem, wiem, świeciło słońce, …

Dawno nie było wycieczki

Zbyt pięknie za oknem aby siedzieć w domu. Jedziemy na wycieczkę. Cel: Hala Radziechowska. Startujemy z małego parkingu przy golgocie Beskidów.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Golgota_Beskidów

Mapy google pokazują, że możemy podjechać pod praktycznie samą halę samochodem:-)

Ale nie po to przyjechaliśmy aby jeździć …

Nieoficjalny Rok Bolesława Leśmiana

Według obietnicy. Leśmian…

Jednego serca! tak mało, tak mało,

Jednego serca trzeba mi na ziemi!

Co by przy moim miłością zadrżało,

A byłbym cichym pomiędzy cichemi.

Jednych ust trzeba! Skąd bym wieczność całą

Pił napój szczęścia ustami mojemi,

I oczu …

Wiosennie… wzdłuż Fox River

Tydzień temu wybraliśmy się na wycieczkę trochę późno. Nie było co jechać daleko… postanowiłam odwiedzić Fox River. Zwykle można tam spotkać wiele wodnych ptaków…
Zaczęliśmy od Geneva. Jest tam park, o którym już pisałam. Nie szliśmy do domu Fabyana, bo …

14. Krakowski Półmaraton Marzanny

Czasy nastały takie, że mało kto podejmuje wysiłek przejścia dalej niż do najbliższego przystanku. Ci, którzy wsiadają w tym celu na rower, uchodzą za skrajnie ambitnych i aktywnych fizycznie. Pieszo? Dawno już z tego wyewoluowaliśmy! Biegać? To takie nienaturalne… no …

Znowu Dunes…

Jak to często bywa, nie bardzo wiedzieliśmy dokąd pojechać, więc wybraliśmy się w stare miejsce – North Dunes Nature Preserve. To prawie na pograniczu z Wisconsin, niecałą godzinę jazdy samochodem. Nad Lake Michigan, w tym miejscu, przebiega ścieżka migracyjna ptaków. …

Przetrwamy, panie Wojtku

Dzisiaj o godzinie 20:40 po długiej, ciężkiej chorobie odszedł Wojciech Młynarski. Łatwo nie będzie, ale przetrwamy. Na Wyspie też.

Jak się czuję

Kiedy ktoś zapyta, jak się dziś czuję
Grzecznie mu odpowiem, że dobrze, dziękuję.
To, że mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko,
Astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką.
Puls słaby, krew moja w cholesterol bogata…
Lecz dobrze się czuję, …

Kiedy mnie już nie będzie…


Siądź z tamtym mężczyzną

twarzą w twarz,
kiedy mnie już nie będzie.
Spalcie w kominie
moje buty i płaszcz,
zróbcie sobie miejsce …

A mnie oszukuj mile
uśmiechem, słowem, gestem,
dopóki jestem, dopóki jestem.

Płyń z tamtym mężczyzną
w górę

Z księgi ubogich

j

Rzadko na moich wargach –
Niech dziś to warga ma wyzna –
Jawi się krwią przepojony,
Najdroższy wyraz : Ojczyzna.

Widziałem, jak na rynkach
Gromadzą się kupczykowie,
Licytujący się wzajem,
Kto Ją najgłośniej wypowie.

Widziałem, jak między ludźmi
Ten się

Leśmian w marcu

Ballada dziadowska
Leśmian Bolesław

Postukiwał dziadyga o ziem kulą drewnianą,

Miał ci nogę obciętą aż po samo kolano.

Szedł skądkolwiek gdziekolwiek – byle zażyć wywczasu,

Nad brzegami strumienia stanął tyłem do lasu.

Stał i patrzał tym białkiem, co w nim …

Sol omnia regit

Poprzednia, pierwsza notka Falcona na Madagaskarze zalśniła erudycją. A ja tutaj piszę o rzeczach przyziemnych takich jak zaparzyć kawę, czy też jak świeci słońce w grudniu (https://madagaskar08.pl/blog/2016/12/09/pare-grudniowych-slonecznych-fotek/). Żeby trochę zaszpanować musiałem wymyślić jakiś mądrze a przynajmniej niezrozumiale brzmiący tytuł:-). I …

„Tajemnica” Dostojewskiego, czyli obrzeża literatury

 

Manfred Kridl we „Wstępie do badań nad dziełem literackim” opisuje zjawisko polegające na „utożsamianiu autorów jako ludzi prywatnych i ich spraw osobistych ze stworzonymi przez nich fikcyjnymi postaciami literackimi”. Ryzykując trywialność zauważę, że związek ten …

Rosarium.

Jak Miralka ma swoje ptaki, tak ja mam bzika ogrodowego. Marzyłam o własnym ogrodzie, a kiedy wreszcie udało mi się to marzenie urzeczywistnić wiedziałam jedno: muszę zacząć od róż.

Niby są chimeryczne, wymagają nawożenia, przycinania i ochrony przed mszycami oraz …

Zdumiewające odkrycie

Delighted