San Escobar: historia i obyczaje

Witam państwa bardzo serdecznie w kolejnym odcinku „Opowieści o egzotycznych krajach”. Dziś zajmiemy się historią i ustrojem społecznym perły środkowoamerykańskich wybrzeży, bardzo popularnej ostatnio Ludowej Republiki San Escobar. Republika charakteryzuje się bardzo stabilnym systemem społeczno-politycznym, który moglibyśmy określić …

Rzecz o subiektywnym spojrzeniu

We wtorek po południu podczas nieobecności męża pani Joanna Dreptakowa
Dostała nagle intensywnych duszności i rozbolała ją raptownie głowa,
Więc Zenon Dreptak wróciwszy i stwierdziwszy, że żona jego jest chora,
Wezwał telefonicznie pewnego znanego doktora.
A ten Dreptak był zazdrosny …

Przekład, którego (chyba) nie było

Cała ta historia wzięła się z, że tak nieskromnie zauważę, mojej fascynacji wspartej dociekliwością. Fascynacji światowej klasy opowiadaniami fantastycznonaukowymi, a dociekliwości, nie wiem, może wrodzonej, może nabytej.

Otóż w 1988 roku wydano w zbiorze Twonk. Opowiadania pewne opowiadanie Henry’ego Kuttnera, …

The Kingdom of Balanga

Ten tekst ma już ładnych parę lat. Powstał dawno, dawno temu, myślę, że w okolicach roku 1990-1991 (więc można by go zaklasyfikować jako juwenilia), w ramach korespondencji z pewną przyjaciółką. Wydaje mi się, że opublikowałem go na Wyspie Dnia Poprzedniego …

Leśmian w lutym :)

Leśmian w lutym – obiecany …podwójny, bo się ciut spóźniłam  Buziaczki 

 

DUSIOłEK

Szedł po świecie Bajdała
Co go wiosna zagrzała, —
Oprócz siebie — wiódł szkapę, oprócz szkapy — wołu,
Tyleż tędy, co wszędy, szedł z nimi pospołu.

Zachciało

Krótki zimowy spacer….

Zapraszam na krótki spacer po warszawskich Łazienkach. 

Krótko bo zimno i ciemno było, ale jakże urokliwie. 

Klimatycznie od samego wejścia:

Pałac Myślewicki:

Pałac na wodzie…

… a raczej na lodzie.

Trochę szczegółu:

Zimą posągi wyglądają zupełnie inaczej niż latem…

Smętne jakieś …

Palcem planety obracasz

Palcem planety obracasz      
tchem – miliardowe gwichty
i twoja to sprawia praca,
że kołują złote jak nigdy.

Kwiaty posadzasz wesołe,
że pachnie w mym całym domie,
i różę, na róży pszczołę,
na pszczole – słoneczny promień.

Gdy …

Fort Sheridan

Pierwszy dzień Nowego Roku spędziliśmy łażąc po wertepach, bo to lubimy najbardziej. Wybrałam Fort Sheridan, bo jest dość blisko, a poza tym zobaczyłam na mapie, że jest tam jeszcze jeden park w którym nie byliśmy. Po drugiej stronie osiedla. O …

Hydraulik dźwięku


A jeśli przyjdzie kiedyś po mnie
Hydraulik dźwięku fioletowy
Żeby mi odbić szajbę w głowie,
To będę czysty i różowy,
Otworzę lufty i lufciki,
Spłoną hydranty i nocniki,
Na wszystko jeszcze raz popatrzę
I wyjdę, ale nie na zawsze!

A …

Depresja

Wpadłem w depresję. No może nie do końca depresję bo to może urazić osoby naprawdę chore na tę przypadłość. Dopadło mnie ogólne zniechęcenie do wszystkiego ze szczególnym uwzględnieniem pracy. Wszelkiej pracy praktycznie. Nie chce mi się nic robić. Każde, nawet …

Tęsknota za wiosną…

Przeglądałam zdjęcia i doszłam do wniosku, że mam dość tych skoków temperatur, zimna na przemian z odwilżami… Czas pomyśleć o czymś przyjemnym, żeby nie wpaść w depresję. A co może być przyjemniejszego niż wiosna? Lato za upalne, jesień za deszczowa, …

Rok Leśmiana

Tak, tak – wiem, Wysoka Izba nie zaakceptowała tego patronatu, wszak Wisła, królowa rzek polskich jest jej zdaniem o wiele bardziej godna uhonorowania – zwłaszcza po tym, jak przytuliła Wandę, co nie chciała Niemca.
Ale – nie uzurpując sobie prawa …

Rok pod psem

BOBIKOWI – najlepszemu, najmądrzejszemu, najmilszemu z piesków, który wytrwale uczył nas, jak obserwować tych dziwnych ludzi..

Dramatis personae:
REGENT – wrzaskliwy pekińczyk z ambicjami
BROSZKA – bokserka z poczuciem misji
TUTUŚ – dobrze ułożony ratlerek
BRYGADIER – wyleniały foksterier po …

Szczęśliwego, pogodnego Nowego Roku !

 Serducho Kochani Moi ! W Nowym Roku Życzę nam Wszystkim dużo powodów do uśmiechu i radości, zdrowia i zasobnej kiesy ! Może warto ” iść przez życie w podskokach” wbrew wszystkim trudnościom?
A nade wszystko życzę nam wszystkim miłości, wsparcia

Wzdłuż Fox River…

Wspominałam już nieraz, że małżonek jak posiedzi w domu, to dostaje szewskiej pasji. On po prostu musi coś robić, a bezczynne siedzenie działa ujemnie na jego system nerwowy.
W niedzielę było pochmurno, popadywał deszcz ze śniegiem i cały dzień spędziliśmy …

Czego sobie życzymy (na święta)

Kochani, wpis jest sygnowany moim nickiem, ale tak jak napisałem w komentarzu pod poprzednim pięterkiem: zachęcam wszystkich Wyspiarzy do edytowania i dopisywania własnych życzeń.

To może ja zacznę, bo „na każdym zebraniu jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć pierwszy” …

Zima nie tylko w ogrodzie

Tamto pięterko już trochę za wysokie, a że wszyscy zajęci świątecznymi przygotowaniami… parę moich zdjątek i to nie tylko z ptakami.
Pierwszy śnieg, kiedy człowiek jeszcze był z tego zadowolony, a mrozy nie były tak sążniste…

Żałuję jednego… jadę do …

Ogród zimowy

No nie mam czasu. No koszmarnie nie mam. Na razie tylko jedna fotka. Zimowy, sobotni poranek, około godziny dziewiątej:

Widzę, że fotki mi się w złej kolejności wkleiły (ta poniższa miała być na końcu). Na wschodniej stronie mojego podwórka mam …

Z Wielką Stopą na pół gwizdka

Nad tym wyjazdem od początku wisiało jakieś fatum. Najpierw organizatorzy zgłaszali niewielkie problemy związane z zakwaterowaniem w jednym miejscu osób zainteresowanych wspólnym pobytem, a niedługo po przelaniu całości wpłaty za wyjazd coś mi się porobiło z prawą stopą. Z powodów, …

Parę grudniowych, słonecznych fotek

Taki czas. Krótkie dni, mało słońca. Nawet nie bardzo jest co fotografować. Ale w ostatnią niedzielę udało się wyjść na słoneczny spacerek po najbliższej okolicy. Poniżej kilka fotek:

W tym stawku pływały karpie. Już nie pływają:

Poniższa fotka wskoczyła bez …