Wybrałem ten wiersz z kilku powodów – po pierwsze, trwają jeszcze mistrzostwa świata w piłce (co prawda nożnej, a w wierszu niemal na pewno nie jest to futbol), po drugie zaś, jego letni charakter idealnie pasuje do pogody (chociaż pogoda chwilami nie nadaje się się nawet do beztroskiej gry w piłkę). Ale jest lato, a jak lato, to gry i zabawy na świeżym powietrzu pociągają, nawet jeśli z dyscyplin piłkarskich najchętniej by się zagrało w waterpolo 😉
_____________
GRA W PIŁKĘ
W grodzie, gdzie drzew szczyty złoci słońca schyłek
Różowiąc nienaganny, czysty błękit włoski,
Dziewczęta w białych szatach, wśród śmiechów beztroski,
Rozbawione rzucają krągłe śnieżki piłek.-
Białe kule szybują bez wahań i myłek,
A letni wiatr, dziewczęcych kształtów rzeźbiarz boski,
Grę ciał ujawnia, którym, jak nimfom z pogłoski
Zamierzchłych bajek znanym, obcy jest wysiłek.
Zda się, że marmurowych dryjad lud wesoły
Ożył nagle, rzuciwszy kamienne cokoły,
I wskrzesił na chwil kilka cudowny sen grecki.
A lubieżny, zbudzony z snu sylen zdradziecki
Oklaskuje je, skryty w poplątane bluszcze,
Gdzie fontanna, spadając, jak oklaski pluszcze…



Witajcie na nowym pięterku! 🙂
Wcześnie dość, zaraz idę na pobranie krwi do badań, a potem mogę skorzystać z dobroci pani Gieni. Poprosimy wszakże już teraz!
Otóż i dałem się, witając, zwieść tytułowi. A tu sonet o sprawach i powabniejszych, i ważniejszych niż kopanie nadmuchanej bydlęcej skóry!
Ha, no i proszę, jedna decyzja i tyle rozrywki 😉
Po pracy i na przerwę.
Lampka pod dobranocką… Snów o letnim wietrze, i ochłodzie, którą przynosi! 😉
Również umykam, dobranoc!
Dobry wieczór.
Rozpływam się już od tego gorąca:) Teraz jest 37 i wilgotność ponad 50%.
Przywitałam się,skomentowałam i…nie ma.
Tu zasięg lubi zanikać, więc pewnie nie poszło.
Pozdrawiam że Stróży.
Najpierw był upał,potem burza,teraz siedzę pod kocem na tarasie.
Jakie to miłe uczucie -jest mi zimno!
Ostatnie noce były nie do wytrzymania gorące.
Więc z wiersza necila mnie pluskajaca fontanna.
Witaj po nocce 🙂
Witajcie, dzisiaj znów będzie ciepły dzień, ale z prognoz wynika, że nie tak ciepły, jak zeszły weekend. I bardzo dobrze.
Pani Gieniu, poprosimy o kawkę i śniadanie!
Witajcie!
Udało mi się już nieco przewietrzyć pokój 🙂
Właśnie włączyłem wiatrak. Teraz pracuję po zachodniej stronie i po południu robi się nieco dusznawo.
Witajcie!
A mnie się udało zmarznąć. To jednak przesada w drugą stronę,że zrobiło się tak zimno.
Zmarznąć? Co za wahania!
Od rana czekam na teleporade i nie…nie dzwonią.
Ale „za to”wyszło słońce.Cieplo,ale bez upału.
Po pracy i na przerwę!
Dzień dobry wieczór.
Nadal gorąco i parówka. Jutro wyjeżdżam do New Jersey na jakieś dwa tygodnie. Może jakieś dziwne nowe ptaszki spotkam?:)
Mam nadzieję, że w New Jersey też jest internet! 😉
Szerokości!
Dobry wieczór!
Szerokiej drogi i udanych proszkowych łowów.
Dobranocka.
Była już nie raz i nie dwa – tak mi się dzisiaj przypomniało.
Snów komiksowych! (Tylko bez robienia krzywdy Księżycowi)
Jeden z moich ulubionych teledysków
Pora zmykać. Dobrych snów, Wyspo!

Spokojnej i Tobie.
Zimno mi…
Dziś zamiast piwa na tarasie ciepła herbata i kocyk.
Dobranoc!
Piwo można i grzane…
Dobranoc!
Spokojnej wszystkim, również umykam, dobranoc!
Witajcie, niebo dopiero zaczyna się przecierać po nocnej siąpawicy. No i jest względnie chłodno!
Pani Gieniu, poprosimy z zaopatrzeniem!
Witajcie!
U mnie pani Gienia też już była. Dzięki! 🙂
WEEKEND!
Witajcie!
O 8 rano zbudził mnie tel -teleporada z Gliwic.
Potem zasnęłam i jak się zbudziłam było południe i zaczęło się robić ciepło.Wczesniej było tak mokro i zimno, że trzeba było palić w kominku.
No wreszcie!
Co wreszcie?
Dziś na dobranoc, dla odmiany, sentymentalna francuska piosenka. Trochę smutna, ale słucha się nieźle 😉
Dobrych snów, Wyspo!

Dobranoc!
Witam Państwa!
Witajcie!
Tak, w samo południe, ale to nie znaczy, że dopiero wstałem z łóżka 😉
Czy na Wyspie teraz tylko 2 osoby?
Nieobecni, wystąp! 😉
No i nikt nie wystąpił!
To może obecni odlicz!
Raz!
Żaden nie wystąpił, zatem wystawiam dobranockę 😉 Tym razem nasza, polska…
Dobrze ukołysanych snów, Wyspo!

Ukołysane dobranoc
Witajcie!
Dziś wybieram się na piknik z ogniskiem, ale nie wiem, czy pan minister od pogody wydał stosowne zezwolenie…
Zmarznięte dzień dobry!
Pada,przestaje, znów pada i bardzo zimno.
Czy słońce ☀️ przez te upały tak się zmęczyło,że sobie gdzieś poszło?
Nie płakusiaj, 40oC jeszcze wróci 😉
A nie mogłoby być tak pośrodku?
30stopni?
Wybywamy do wieczorka 🙂
Bawcie się dobrze!
Pozdrowienia dla Jony i wszystkich uczestników.
Dzięki! Spełniło się 🙂
I jak ognisko u Jony?Minister od pogody wywiązał się?
Bo w Stróży była ulewa za ulewą.W przerwach czasami zjawiało się słońce ⛅
Tam niestety też…
Zuluskiego chóru jeszcze tu na dobranoc nie było 😉
Dla nich „woda życia” yo rzeczywiście woda, a nie okowita…
Korzystając z chwili bez deszczu poszliśmy na mały spacer do lasu.
A teraz na kolację naleśniki z żółtym serem i oliwkami.
A ostatni naleśnik jako deser z dżemem.
Kto wie, co się dzieje z Quackiem?
Też się dziwię czemu go nie ma.
River zgłaszał,że wyjeżdża,ale czy Q też?
No przecież też zgłaszałem 🙁 jestem na Maderze, mieliśmy dość bogaty program pobytu, dlatego dopiero dzisiaj się zgłaszam.
Aaaa… Zatem udanego wypoczynku i fotoaktywności!
A dziękuję!
Dobrej nocy, Wyspo!

Dobrej nocy!
Dzień dobry.
Odzywam się po dwóch dniach dopiero, miałem intensywne marszruty zwiedzające, pogoda jest taka sobie, jeszcze nawet aparatu nie wyciągałem.
Witaj!
Żadnych zdjęć przez 2 dni wędrowania?
Witaj Tetryku!
Fatalnie trafiłem z pogodą. Druga połowa drogi cały czas w deszczu, tutaj też nie lepiej zachmurzony cały weekend. Dzisiaj również deszcz, chyba będę zaraz wracać
Witajcie!
Wirek jak zwykle…
Witam !
Aktualnie pogoda taka, że nie wiadomo czego się spodziewać.
Będzie deszcz? Będzie słońce?
Pogoda bollywoodzka, czyli Czasem Słońce, Czasem Deszcz…
Dziś okazało się tylko krótkie chwile deszczu,ale i krótkie chwile słońca,a reszta pochmurno i chłodno.
Teraz mi zimno pod kocem,auuu.
Dziś ukołysze was nowojorski chór.
Spokojnej nocy, Wyspo!

Spokojnej i dobrej nocy!
Pochmurne dzień dobry!

Quacku gdzieś nieobecny, więc zawołałam Gienie
Ja po kolejnym wirku, ale kawę od Gieni w przelocie łyknąłem. Pycha!
Dziś znów była przeplatanka -deszcz-bez deszczu-znow deszcz.
Teraz zrobiliśmy tylko mały spacer po lesie,ale ja już sił do podchodzenia pod górę nie mam.A tu nie ma po płaskim.
Dzisiaj kołysanka prosto z Egiptu 😉
Dziś może wcześniej zasnę — Dobrej nocy zatem!

Deszczowe dobranoc!
Znowu pada…
Kuchenka elektryczna zrobiła kaput w trakcie smażenia naleśników.
Śpijcie dobrze!
Dzień dobry!
Jest tu kto?
Witajcie!
Pracka, pracka… Więc jestem, ale tylko troszkę.
Dobrze,że bodaj troszkę jesteś Tetryku.

To może Gienia poda coś na kolację?
Miles Davis na dobranoc? „Raz za razem”…
Już jest ten raz, żeby iść spać. Dobrej nocy, Wyspo!

DOBRANOC!
Dzień dobry!

Na pochmurny dzień potrzebna Gienia.
Zimnoooo.
Herbata od Gienia,kocyk i palenie w kominku.
Witajcie!
Od kiedy to chemia doustnie i naskórnie rozgrzewa najlepiej? Hę?
Chemia????
Napary i tkaniny to produkty chemiczne…
Dobranocka dziś krajowa, liryczna, acz nieoczywista 😉
Dobrej nocy, Wyspo! Czas spania się zbliża…

Dobranoc!
Pochmurne dzień dobry!
Gienia poproszę o rozgrzewająca herbatę!
Witajcie!
Po obiedzie moment oddechu na Wyspie 🙂
Cicho i głucho, więc pora na dobranockę. Do słuchania we dwoje…
Dobrych snów, choćby i we dwoje 😉

Witajcie!
Sobota pogodna, ale niepewna. Na razie oddaję się czynnościom gospodarczym na przemian z dolce far niente 😉
Dzień dobry.
Wracam dzisiaj do domu. Będę chyba jutro z rana.
Dziś dobranocka ze Skandynawii: leśna i mroczna 😉
Wszystkie dzieci już śpią? To i lampka się przyda 😉

Jeszcze nie wszystkie.
Jedno dopiero idzie spać.
Dobranoc!
(już z domu,z Krakowa)
Pochmurne dzień dobry!
Może Kelnereczka na poprawę nastroju coś poda?
Dzień dobry.
Już jestem. Od kilku godzin.
Witajcie!
W taką pogodę cóż można robić, poza obijaniem się? Co też i czynię 😉
Esmeralda i tu dotarła!
Właśnie myślę jak Ci dostarczyć coś do roboty.
Whats -Tetryku do Ciebie.
I umykam, bo okazało się, że mam teraz przyjść na spotkanie z Danką (jedna z sióstr z USA) i Antkiem
Witajcie, wróciłem, lekko tylko poobijany (m.in. przez Atlantyk 😉 ) poza tym syt wrażeń. I pobędę teraz, ok. półtora tygodnia, potem jeszcze rundka po Polsce (z pracą pod pachą).
Witaj, Quacku!
Obijałeś się ponad tydzień, to co się dziwić? Dobrze, że wróciłeś!
Jak wszedłem na kąpielisko bezpośrednio połączone z oceanem podczas przypływu, to fale nieźle mnie wytargały! Ale – paradoksalnie – po wskoczeniu na głębszą wodę po przeciwnej stronie kąpieliska, „bezpośrednio do oceanu” (trochę na takiej zasadzie jak kiedy kąpiąc się w Zatoce Puckiej wchodzimy „bezpośrednio do Bałtyku”) było dużo lepiej – bo nie było skałek ani innych elementów, o które mogłyby mnie rzucać fale.
Witaj Quacku!
Pewnie będą ciekawe pięterka?!
Tak planuję!
Dobranocka.
No to pod ten ocean, co mnie wytelepał 🙂
Snów o łagodnych przypływach.
Dobry wieczór.
Można chyba wrzucić nowe pięterko?
Mam trochę zaległości:)
Dobry wieczór!
Nie widzę przeciwwskazań 🙂
Oczywiście!
Oczywiście!
Snów o oceanach i/lub spacerach! 🙂

Spokojnej!
Dobranoc!
Jest nowe pięterko:)