Interwencja

Każdemu zdarzyło się mieć sąsiada. Taki specjalny gatunek: sąsiad-wiecznie robię remont, sąsiadka-wycieraj te buciory, sąsiad-zamykaj te drzwi, bo śniegu nawieje
Uciążliwi to ludzie, ale cóż?
Żyj i daj żyć innym.
My też mieliśmy sąsiadkę.…

Być kobietą…

Drogie Panie… opowiedzcie nam, nieoświeconym, co to dla was znaczy być kobietą? Jak postrzegacie się w opozycji do nas? I czy ta opozycja to stan niezbędny, czy może punkt startowy do wspólnoty?

Bo jakie jest nasze wyobrażenie o waszym stanie?…

Grudzień 1976

Kilka słów uzasadnienia, dlaczego właśnie ten wiersz, niewątpliwie polityczny, z etosu i Solidarności (i w ogóle też z amerykańskiego tomu Widokówka z tego świata (1988), ale wspominkowy):

Bo jest zima, tak jak w wierszu (chociaż teraz jeszcze marzec i ogólnie …

Z cyklu „Trzy kobiety, trzy ptaki”

Opowieść trzecia: Agata i sowa


Maturę Agata zdała celująco, ale to nie znaczy, że spoczęła na laurach. Uczyła się nadal, chciała bowiem zdać egzamin na swoje wymarzone studia. Czuła się humanistką, dlatego wybrała filologię polską. Wiosna przechodząca w pełne lato …

Życie to jest teatr…

Przy okazji poprzedniego wpisu o Teatrze Ludowym, wspominałem, że mam jeszcze w planach kilka spektakli. Chciałbym dziś o nich krótko opowiedzieć.

Śmierć komiwojażera” Arthura Millera w reż. Małgorzaty Bogajewskiej.

Klasyczna sztuka Arthura Millera, z 1949 roku, mogłaby być …

Narzekanie, ptaki, ryby i Egipt

Wszelkie znaki na niebie i ziemi zapowiadały, że to nie będzie udany wyjazd ☹

Najpierw, dwa dni przed wyjazdem (czyli w czwartek) przyszedł e-mail: hotel zawiadamia, że w związku z nagłą awarią rozpoczął się remont całej strefy basenowej. Do tej …

Z cyklu „Trzy kobiety, trzy ptaki.”

Opowieść druga: Kasia i kawka

 Co roku wiosną na przykościelnych kasztanowcach kawki darły się wniebogłosy. W kwietniu, gdy trawa już dobrze zielona, a liście na kasztanowcach jeszcze nie są zbyt duże, w gniazdach pojawiają się młode. I co roku miejscowy …

Żeby ci czasem nie zaszkodziło

Lepiej nie mów nic – przemęczysz język,
a to organ bądź co bądź niezbędny,
aby dziarski wydobywać z siebie śpiew;

grzbietu też nie prostuj – to zły sposób,
łatwo może ci trzasnąć kręgosłup,
trwaj w zgarbieniu i tyraj za trzech;

Makówka z KOD-em w Sejmie

Kto chce jechać do Sejmu?- padło kiedyś pytanie na zebraniu naszej Grupy Lokalnej KODu.
Oczywiście nie przepuściłam takiej okazji i się zgłosiłam.
Koleżanka Małgosia (chwała jej za to!) zorganizowała zaproszenie dla nas. Kolega Michał wynajął 9-osobowego busa i sam dzielnie …

Z cyklu „Trzy kobiety, trzy ptaki”

Opowieść pierwsza: Zuzanna i papuga



Kiedy schorowany pan Zygmunt zmarł w podeszłym wieku, jego mieszkanie odziedziczyła Zuzanna, studentka ostatniego roku architektury. Wprowadziła się do nowego lokum zanim jeszcze dopełniono formalności prawnych, właściwie w dwa dni po pogrzebie. Chodziło między innymi …

Jak poznawać nowych ludzi? Jeździć na nartach.

W jakąś sobotę lub niedzielę byłam z synem na nartach na górze Chełm.
Na górę wyjeżdża się 4-osobowymi kanapami, wyjazd trwa ponad 10 minut, więc Makówka zazwyczaj zagaduje do „współkanapowców”.
I tak się kiedyś „zgadałam” z pewnym panem, że bywa, …

A może by… do teatru?

Fundusz socjalny w firmach ma teoretycznie służyć pracownikom, umożliwiając im ponoszenie wydatków, na które z bieżącej kasy wydawaliby mniej chętnie. Głównym celem powinny być rekreacja i kultura. A w praktyce… często głównym beneficjentem są piony kadrowo-płacowe, jeśli uda im się …

Bo madka to stan umysłu…

Jeden z moich Profesorów zwykł był powtarzać, że nieszczęścia chodzą stadami.
Inny dodawał, że w każdym splocie tragicznych wydarzeń musi pojawić się nieco komizmu – choćby dla lepszego ukazania tych pierwszych.

Zima była piękna tamtego roku…
Chmurna, wietrzna, temperatury oscylowały …

Obserwatorzy ptaków

Dzień dobry, tym wpisem zaczynam cykl „lat dedykowanych poezji”, rok 2024 pod patronatem Stanisława Barańczaka.

Poety szczególnie mi bliskiego, bo – podobnie jak ja – absolwenta poznańskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza; co prawda nie miałem okazji go poznać, czy choćby …

Happy New Year!

[…]Jeśli przestanę pędzić w przód w dni ludzką męką nieczłowiecze,
tysiąc tysięcy białych dni przeze mnie ciszą się przewlecze –
a jednak chcę na każdy cios w boleści w przód się rwać wieczyście
miast czekać w mgle ogłuchłych cisz aż …

Gwiazdka na skrzydłach

Tym razem udało się kilka razy wyrwać na sesję z ptakami: wśród ogródków i sadów w willowej dzielnicy niedaleko teściowej (Bydgoszcz), potem w zagajniku/ parczku również niedaleko, a potem jeszcze koło szwagra pod Toruniem. Efekty całkiem niezłe, z czego najlepsze …

Święta, Święta! :-)

Drodzy Przyjaciele!
Niech zaczynające się właśnie Święta będą dla każdego z nas okazją do zatrzymania się w biegu, złapania oddechu, i wbrew powszechnemu naciskowi na postaw się! także wypoczynku. Niech puste miejsce przy stole przypomina nam nieobecnych tu przyjaciół — …

Arrasy i gaz


Arrasy i gaz

Mieszkała w pięknym miejscu, parter secesyjnej
kamienicy, za oknami miejski park. Drzewa pamiętały
cesarza Józefa. Okna zasłonięte grubymi dywanami
z zewnątrz wyglądały jak wystawa arrasów.
Samotnej ciotce nie w głowie było dostarczanie
estetycznych doznań przechodniom nieświadomym faktu, …

Rozmowa z Panią w Ministerstwie

– Poproszę talon na szczęście.
– Dostawa będzie dopiero za 2 miesiące.
– A może jest talon na miłość?
– Jest długa lista oczekujących, ale proszę się dowiadywać,
może ktoś zrezygnuje. Aha, ale w ogóle się Panu nie należy,
dostał …

Kuracjuszka w Kołobrzegu.

Jak się złoży podanie o przyznanie sanatorium z NFZ, nie można wybrać ani miejsca, ani terminu.
Gdy przyszło pismo do domu, miałam mieszane uczucia — termin mi nie pasował (wybory, konieczność rezygnacji z OKW, konieczność przesuwania kontrolnej wizyty w IO), …