Łzy w kinie

Łzy w kinie płyną łatwiej.
Łatwiej niż w życiu (pomoc:
zgaszenie na sali świateł)
ale i łatwiej niż w domu,
przed własnym telewizorem:
za wydatek na bilet
pragnie się mieć wieczorem
coś uchwytnego: chwilę
śmiechu lub – zwłaszcza – łez

Kwadratura jednego kółka

Błaha sprawa — w wózeczku teściowej rozsypała się dętka. Koło jak rowerowe, warsztatów wokół kilka, żaden problem — wydawałoby się.

Kółko zostało wcześniej odkręcone i już czekało u mamy na zabranie. Wyszedłem po pracy możliwie najwcześniej, popedałowałem żwawo do teściowej, …

motyl

motyl niecnota po łąkach się błąkał
wśród traw żywot pędził nietrwały
rosą poiła go słodka poziomka
złocienie chłodu mu użyczały

gdy macierzankę uwodził płochliwą
dumną azalię rozlśniło słońce
zapałał motyl uczuciem prawdziwym
wyszeptał słowa miłością tchnące

dzwonki kielichy uniosły beztrosko

Moraine Hills State Park

Jakiś czas temu byłem w Moraine Hills Park. Jest on jednym z większych parków. Położony jest na północnych obrzeżach stanu Illinois. W tym parku dopuszczony jest ruch rowerowy i również możliwość wprowadzania zwierząt. Zrobiłem w nim kółeczko ponad 4 mile, …

Takie tam wycieczki, spacerki …

Nie trzeba jechać daleko. Wystarczy wsiąść w samochód, autobus MPK, pociąg lub tramwaj, aby miło spędzić czas. W wąskim gronie lub z większą grupą. Liczy się miłe towarzystwo i obcowanie z przyrodą.
Poniżej krótki opis paru takich moich wyjazdów blisko …

Crabtree Nature Center

Chciałbym pokazać trochę zdjęć z tego parku. Zlokalizowany jest w miejscowości Barrington na północny zachód od Chicago. Lubię go odwiedzać, ponieważ nie można tam wprowadzać żadnych zwierząt, ani jeździć rowerami. Dlatego jest cicho i spokojnie, bez płoszenia zwierząt, a w …

Zbudzony w jeszcze głębszy sen

Zauważyłem ciekawą sprawę – większość wierszy Patrona do tej pory pochodziła z późnego tomu „Widokówka z tego świata” (1988), stworzonego po wyjeździe do USA. Zapewne dlatego, że wiersze te potrafią być refleksyjne, ale generalnie są pogodne, nie zawierają tego pierwiastka …

Postrzyżyny

Nie jestem uznanym neurologiem, co to, to nie. Nie jestem też neurologiem nieznanym albo co gorsza wyklętym, po prostu nie jestem i nigdy nie byłem neurologiem, dlatego nie pytajcie mnie, jak to się dzieje, że w komórkach mózgu spoczywają sobie …

Matthiessen State Park

Jak wiecie, ostatnio byłem w Utica, w parku stanowym. Park ten powstał w 19 wieku i był parkiem prywatnym przemysłowca i filantropa pana Matthiessena z LaSalle. Na początku park nazywał się Deer Park, ponieważ była tam bardzo duża populacja jeleni. …

Juliano i Rosa

Stoi na uboczu. Jasne kosmyki niesfornie wymykają się z eleganckiego upięcia. Błękit bluzki odcina się od ciemnego tła, załamując ostatnie promienie światła.

Nikt nie miał takich miodowo-miedzianych pasem zaplecionych w gruby, spływający wzdłuż pleców warkocz. Ile razy musiał opierać się …

Sarajewo, Mostar, Blagaj i narty – część druga.

Tytuł Sarajewo, Mostar, Blagaj i narty zobowiązuje. W pierwszej części spacerowaliśmy po Sarajewie. Teraz czas uzupełnić.

Część drugą zaczniemy od nart, gdyż zasadniczo był to wyjazd narciarski.

Sarajewo otoczone jest górami Jahorina …

Widokówka z tego świata

Barańczak pisał dużo i smacznie, ale – nie wiem, czy się ze mną zgodzicie – nie do wszystkich wierszy chce się wracać i jest to wina samego poety. Albowiem o bolączkach “swoich czasów” pisał tak sugestywnie, że doprawdy odechciewa się

Sarajewo, Mostar, Blagaj i narty – część 1


O tym, że Makówka uwielbia jeździć na nartach, wie każdy, kto mnie trochę zna.

Oczywiście nie mogłam odmówić, gdy padła propozycja wspólnego wyjazdu na narty – tym bardziej że w świetnym towarzystwie, gdyż wyjazd był organizowany przez ZNP AGH. O …

Spacery po parkach

W ostatnim miesiącu byłem w kilku okolicznych parkach, podglądając naturę, zrobiłem trochę zdjęć i wystawiam je na nowym pięterku.

Bo miłość jest…

Dzieciństwo spędziłam w starej kamienicy. Sąsiedzi byli przeważnie spokojnymi ludźmi, a ich drobne dziwactwa nikomu nie przeszkadzały.

W oficynie mieszkało małżeństwo z trójką dzieci. Ona – istna horpyna – barczysta, umięśniona, z wąsem nad górną wargą. On – szczuplutki, drobniutki …

Szopka ruchoma

Kiedy polska reprezentacja piłkarska zdobywała medale na mistrzostwach świata, Rafał był w wieku, kiedy chłopcy nie interesują się jeszcze dziewczynami, za to z niepojętą pasją grają w piłkę, grają całymi dniami, najczęściej do samego zmroku, dopóki jeszcze kształt piłki jest …

Na skrzydłach wiosny

Poniższa galeria to owoc fotołowów w okolicach Wielkanocy (tradycyjnie z Bydgoszczy i okolic Torunia), a także z ostatniego weekendu, kiedy odwiedziłem Park Oliwski. Będą – jak zwykle – ptaki, ale też różne czworołapce i bezłapce, znaczy roślinki. Zapraszam do oglądania, …

Pan Elliot Tischler


Biorąc do ręki tom ze 150 tekstami nie byłem pewien, czym się z Wami podzielę, bo nie mam jakiegoś jednego ulubionego wiersza, choć przed Barańczakiem zawsze czapka z głowy! To niekwestionowany mistrz w przedstawianiu skondesowanej grozy i absurdu życia w

Wielkanoc

Nie pracuję, o Panie, a przeciem strudzona!
Nie dźwigam snopa kłosów, ani wody dzbanka;
Anim ja Ruth kłosiarka, ni Samarytanka,
Jakoż Ty ku mnie, Panie, wyciągniesz ramiona?

I jakoż — gdy Cię zwróci skruszona mogiła,
Kiedy już Ciebie spotkam, Świętego

Lajkonik: Reedycja. Odc. 22

Pomysł na to opowiadanko urodził się, kiedy przypomniałem sobie metaforę „wulkan emocji” – i oczywiście, jak to w przypadku panalajkonikowych opowiadań, głosik w głowie szepnął: „A jakby tak potraktować ją dosłownie?”. No a jak wulkan, to klęska żywiołowa, ale skoro …