« Arrasy i gaz Gwiazdka na skrzydłach »

Święta, Święta! :-)

Drodzy Przyjaciele!
Niech zaczynające się właśnie Święta będą dla każdego z nas okazją do zatrzymania się w biegu, złapania oddechu, i wbrew powszechnemu naciskowi na postaw się! także wypoczynku. Niech puste miejsce przy stole przypomina nam nieobecnych tu przyjaciół — tych, którzy już przepłynęli przez Styks, a także tych, którzy jeszcze się gdzieś na powierzchni światowego oceanu utrzymują. Choć są daleko, przecież nadal o nich pamiętamy i wypatrujemy z brzegów Wyspy…

Jeśli w naszej przystani pojawi się ktoś, kto zechce się tu zatrzymać na chwilę lub dłużej — zapraszamy serdecznie, miejsce przy stole jest zawsze! Zapraszamy do stołu, zgodnie z apelem Elżbiety Wojnowskiej!

Kochani! Zdrowia przede wszystkim, pozytywnych zmian tak w życiu prywatnym jak i w kraju naszego życia pozablogowego, zgody i spokoju w rodzinie, w pracy, a nawet wśród sąsiadów!

Wesołych świąt!

200 komentarzy

  1. Tetryk56 pisze:

    …pozwól cieszyć się dzieckiem w nas!
    Wesołych i spokojnych!

  2. Lena Sadowska pisze:

    Tak celne i kompletne życzenia, że trudno coś dodać, powtórzę zatem tylko za Autorem notki:

    Wesołych Świąt, Wyspo:)

  3. Wyimaginowany pisze:

    Dobry wieczór, Wyspiarzom i Tu/bywalcom! 🙂

    Z okazji Świąt, chciałbym Wam, moi drodzy, życzyć spełnienia tego, co najpiękniej Wan się marzy, zdrowia co to bez niego ani rusz, ciepła rodzinnego, uśmiechu pełnego i…

    Niech nam się wszystkim, jak najlepiej darzy! 🙂

  4. Wyimaginowany pisze:

    Świątecznie, przytulnie muzyczne, dobranoc Wyspo! 🙂

    „… jaką stajenkę masz w sercu, czy ją ogrzewasz czasami, można się do niej przytulić, mroźnymi nocami…”

  5. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    I oto rozpoczęły nam się — przynajmniej tu, na południu, dawno nie widziane, białe Święta!
    No, prawie białe 😉

  6. Makówka pisze:

    Moim marzeniem są Święta Spokojne i Zdrowe, więc tego też Wam życzę.
    Wesołych, rodzinnych…

  7. Ikroopka pisze:

    Okołoświątecznie pozdrawiam z Wrocławia, zdrowych i pogodnych świąt.

  8. laudate pisze:

    Przyłączam się do życzeń, od wielu lat z nawyku wspominam w ten dzień tych, którzy są już po drugiej stronie Styksu.
    Obfitości i najlepszości dla Szanownych Wyspiarzy!

  9. Tetryk56 pisze:

    Pewno wszyscy tkwią przy wigilijnych stołach, ale dobranocka musi być! A właściwie wyznanie zamiast dobranocki. A właściwie „Zamiast” zamiast… pacierza na dobranoc

  10. Lena Sadowska pisze:

    Wigilijne dobry wieczór, Wyspo:)

    Chwilka oddechu, więc – myk! na Wyspę:)

    A tu piękne życzenia i równie piękna muzyka.
    Dziękuję i jeszcze raz życzę wszelkiej pomyślności:)

  11. Ultra pisze:

    Drodzy Wyspiarze,
    lekkiego pióra, posłusznej klawiatury, uważnych czytelników i boskiej weny.
    Kochana Wyspo,
    wesołych świąt, częstej radości, życiowej równowagi, bycia z sobą i z tymi, dla których jesteśmy ważni. Niechaj otaczają nas ciepłe, wrażliwe serca pełne miłości, szczęścia i czułości.

    https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=gUmKHEbLozk

  12. Makówka pisze:

    Po wigilii poszliśmy na króciutki spacerek. Bardzo króciutki, bo zaczęło rozpaczliwie lać.
    Na dowód, że jednak wyszłam z domu mam taką fotkę.

  13. Makówka pisze:

    Dobranoc!
    Miłego Świętowania!

  14. Tetryk56 pisze:

    Pora na świąteczną lampkę. Czy w taki dzień jest ona bardziej magiczna niż zwykle?

  15. Lena Sadowska pisze:

    Dobrej nocki, Wyspo:)

  16. Makówka pisze:

    Witajcie!
    Może czas na Kelnereczkę?

    Kelnereczka

  17. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Wyspani? Wypasterkowani? Zapewne już po śniadaniu?
    Przyjemnego świętowania i wypoczywania — czas wytężonych przygotowań wszak już minął 🙂

  18. Tetryk56 pisze:

    Cisza na Wyspie, ale może ktoś przyjdzie posłuchać kołysanki?

  19. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy, Wyspo!

  20. makowka9 pisze:

    Ja dopiero będę szła do domu,a tu już lampka…

  21. Makówka pisze:

    Dobranoc!

  22. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Zaczynamy ostatni dzień laby, pełnej zresztą zajęć — jak widać powyżej 🙂

  23. Makówka pisze:

    Witajcie świątecznie!

  24. Lena Sadowska pisze:

    Gwarne, rojne i bardzo zaangażowane Świątecznie dz9eń dobry, Wyspo:)

    I jeden z moich ulubionych gitarzystów, także świątecznie:

    🙂

    *chciałam szybko, ale system uznał, że są równi (niezalogowani) i równiejsi… 😉
    **równiejsi też nie mogą wstawiać kolęd?

  25. Quackie pisze:

    Dzień dobry, a właściwie to dobry wieczór, wylądowaliśmy bezpiecznie po świętach w pieleszach domowych.

    Wszystko przebiegło według planu, minus wirus, którymi siali najmłodsi, a który u różnych osób dał różne objawy, najczęściej żołądkowe. Mnie – przynajmniej na razie – ominęła ta przyjemność.

    W drodze powrotnej padało (deszczem) i wiało dość mocno, ale obyło się bez skrajności.

    Wesołego po świętach (chociaż niby jeszcze troszkę ich zostało)!

    • Lena Sadowska pisze:

      Witaj, Quacku:)

      I miłego domowienia się:)

    • laudate pisze:

      Witaj Quackie po podróży. Odpocznij sobie! (wiem, co znaczy być kierowcą)

      • Quackie pisze:

        Aa, chyba muszę wyjaśnić, u nas kieruje małżonka, ja obsługuję większość innych systemów, nawigację, audio, klimatyzację, nawiewy, odparowywanie szyb i lusterek, jak również serwuję posiłki na pokładzie 🙂 A także zajmuję się w miarę potrzeb precyzyjnym manewrowaniem (parkingi, garaże), uzupełniam płyn do spryskiwaczy, doładowuję akumulator etc. (oczywiście nie podczas jazdy).

        • laudate pisze:

          Pomyliłem się zatem, ale lista twoich obowiązków podróżnych jest tak długa, że zapewne masz po czym odpoczywać.

          • Quackie pisze:

            Raczej tak, zwłaszcza że obejmuje to również pakowanie i rozpakowywanie bagażnika (a teraz, w święta możesz sobie to wyobrazić!) i noszenie bagaży.

  26. Tetryk56 pisze:

    No to na dokańczanie Świąt – Skaldowie:

  27. Quackie pisze:

    Kochani, na południowo-zachodnim niebie, jeżeli akurat nie ma chmur (czyli – tutaj – przelotnie), widać jasnego Jowisza z czwórką księżyców, niestety aparat twierdzi, że potrzebuje całej sekundy na zrobienie zdjęcia, a nie mam w tej chwili możliwości postawienia go na statywie, więc nic mi nie wychodzi 🙂

    Z tą fascynującą informacją mówię Wam: dobranoc!

  28. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy, Wyspo! Pora spać!

  29. Makówka pisze:

    Dzień upłynął na pracy z gatunku bardzo, bardzo mało miłych, ale był też malutki spacerek i zapalenie świeczki na grobie rodziców.
    W czasie spaceru był silny wiatr. A teraz to „tylko” leje.

    A już było tak ładnie biało!

    No i za chwilę po Świętach…

  30. Makówka pisze:

    No i mamy już 27.12.23!
    Święta, święta i po świętach!

  31. Lena Sadowska pisze:

    Dobrej nocki, Wyspo:)
    Cofło…
    Dobrej nocki i miłych snów, Wyspo:)

  32. Makówka pisze:

    Poświąteczne dobranoc!

  33. Quackie pisze:

    Dzień dobry poświąteczny.

    Za oknem mało zimowa pogoda, więc staram się nie wyglądać.

    Poza tym dzień powszedni, tylko w kuchni sporo różności świątecznych jeszcze… ale wracam do diety. I być może do kręcenia, co się okaże wieczorem.

    Pani Gieniu, poprosimy z porannym poczęstunkiem. Czy u pani też coś poświątecznego w menu?

    Koffie

  34. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Rano do pracy szedłem pod pięknym księżycem 🙂

  35. Makówka pisze:

    Świątecznie witam!

  36. Quackie pisze:

    Dobry wieczór, całkiem produktywny dzień, nie bez przeszkód i płotków, ale to się zdarza.

    Po pracy i na przerwę.

  37. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Pod tę zimę, co jej nie ma.

    Vollenweider z najbardziej zimowej płyty, czyli „White Winds”.

    Snów przytulnych dla odmiany!

    No i przez to stłuczenie guzik, nie rowerek. Ale jest plus, bo będę na Wyspie.

  38. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy! Jakoś dziś nie widzę burzliwych dyskusji! 😉

  39. Makówka pisze:

    Dobranoc.

    Nie mam nastroju na burzliwe dyskusje na Wyspie, mam ich nadmiar w realu.

  40. Quackie pisze:

    Kochani, też już umknę, dobranoc!

  41. makowka9 pisze:

    Witajcie!

  42. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Fakt, że klimat sytości wpływa pozytywnie na łagodność. Łagodnego dnia wam życzę!

  43. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Wczoraj Junior miał apogeum wirusówki z burzliwymi objawami żołądkowymi włącznie. Miejmy nadzieję, że dzisiaj już powoli wraca do normy (wiele wydaje się na to wskazywać).

    A ja na dzisiaj i jutro również wracam do normy, ale tej pracowej.

    Pani Gieniu, w związku z tym poprosimy o stały punkt programu.

    Koffie

  44. makowka9 pisze:

    Słońce!

  45. laudate pisze:

    W czasie świąt grudniowych
    Żyjemy w krainie łagodności
    Już nie pędzimy, wrzucamy bieg jałowy
    Dobroć od serca idzie nam do głowy
    Sernik, barszczyk, stan błogości
    – póki ktoś nie puści wiadomości
    🙂
    Brawa dla pana od Ogniem i Mieczem!

  46. laudate pisze:

    Dziś po raz pierwszy od soboty wyruszyłem poza domostwo. Niewiele się zmieniło w krajobrazie. Nawet zakupy zrobiłem: na początek kilka tubek farb olejnych. To w kontekście noworocznych postanowień. Nie, karnetu do siłowni nie wykupiłem, może kiedyś, za 15 lat 🙂

  47. Makówka pisze:

    Jestem!

    Mała wycieczka z ogniskiem i pieczeniem kiełbasek.
    Korzystałam z różnych środków komunikacji -autobus, pociąg, bus, tramwaj i znów autobus.
    Zabrakło samolotu i statku lub promu.

  48. Quackie pisze:

    Najpierw była praca, a potem sprawy gwałtownie przyspieszyły, przy czym pod koniec dnia miałem średnio długą wycieczkę (dobrze, że po okolicy) w poszukiwaniu cudownego lekarstwa dla Juniora – udało się, co więcej, zadziałało na-tych-miast.

    A potem już przerwa.

    Więc teraz po dobranockę.

  49. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Już nie pamiętam, który utwór duńskich jazzmanów grałem parę tygodni temu – ten czy inny?

    Jeżeli ten sam, to trudno.

    Snów z Kattegatu i Skagerraku.

    I dzisiaj też pobędę na Wyspie 🙂

  50. Quackie pisze:

    Kochani, mógłbym postawić jeszcze w tym roku następne pięterko – ptaszkowe (bo już chwilę nie było), ze świąt, ale mam pytanie: czy ktoś z Was zna darmowy program (być może jakąś systemową aplikację Windows 10?), który zmieni mi rozmiar zadanej listy plików graficznych? Poprzedni program, który to robił, a do którego byłem przyzwyczajony, odszedł w niepamięć wraz z poprzednim komputerem.

    Inaczej to będzie trwało dłużej Worry

    • Tetryk56 pisze:

      https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.irfanview.com/
      Trzeba zainstalować program, plugins i ew. tłumaczenie.
      Funkcje batchowe są dostępne poprzez File/Thumbnails i po wyszukaniu i wybraniu zdjęć File/Start batch options with selected files/
      potem work as batch conversion (with or without rename)

      P.S. GIMP daje znacznie lepszą jakość skalowania, ale nie znalazłem w nim operacji wsadowych 🙁

  51. makowka9 pisze:

    Ptaszkowe,nowe -jestem za.
    Dobranoc.

  52. Lena Sadowska pisze:

    Pospacerkowe dobry wieczór, Wyspo:)

    Wczoraj było pięknie – na niebie Kandinskiego panoszył się księżyc Friedricha:)
    Dziś już tylko niebo zostało:)

  53. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy, choć bez księżyca 😉

  54. Lena Sadowska pisze:

    Muszę jeszcze pogościowo ogarnąć, więc:

    dobrej nocki, Wyspo:)

  55. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Jeszce parę godzin w pracy, a potem laba – do końca roku! Pleasure

  56. makowka9 pisze:

    Witajcie słonecznie!

  57. Quackie pisze:

    Dzień dobry w ostatni pracujący dzień tego roku!

    Pani Gieniu, jeszcze tylko dzisiaj, a potem już do przyszłego roku spokój! Poprosimy!

    Koffie

  58. Quackie pisze:

    I po pracy. Koniec pracy na ten rok.

    A teraz na przerwę. Która na szczęście potrwa krócej niż do końca roku.

  59. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj Sade.

    Snów całuśnych.

  60. Laudate pisze:

    Wspominałem chyba, że mnie ostatnio praca omijała. Wcale nie narzekam z tego powodu, bo i tak mam sporo zajęć poza-pracowych. Jednakowoż jutro (sobota) popołudniu umówiłem się na obejrzenie mieszkania, z którego akurat wyprowadza się lokator. Spotkałem kiedyś owego lokatora: ma na imię Jihad, a przeprowadza się do miasteczka Kill (county Kildare). Nie wiem, czy macie te same skojarzenia… 🙂 🙂

  61. Lena Sadowska pisze:

    Bo u nas dzisiaj i księżyc, i gwiazdy, i bezwiatr, i chmury, i mgła:)
    I fajerwerki.
    A ogólnie – spokojniutko już i nieludnie, więc sobie z rudym stworzonkiem paczamy na migocące (u jednej z nas nawet w dłoni) lampki:)

    Dobry wieczór, Wyspo:)

    • Tetryk56 pisze:

      Dobry wieczór!
      Ostatnio widziałem psiaka, którego obroża migotała ostrymi czerwonymi ledami. Z daleka trudno było się zorientować, co to za pojazd 😉

    • Quackie pisze:

      No, te fajerwerki i tutaj się zdarzają, im bliżej Sylwestra. A mogłyby nie 🙁

      Ale dobrze, że nieludnie. To i prawdopodobieństwo wystąpienia fajerwerków maleje.

      Dobry wieczór.

      • Lena Sadowska pisze:

        🙂
        Nie, no w domu prawdopodobieństwo fajerwerków maleje do zera – nie odpalamy ni na salonach, ni na balkonach:)

        Teraz i zaokiennie ucichło, ale cały dzień snuł się za mną rudy cień, co było kłopotliwe dość, zwłaszcza podczas wyprawiania (z wiktuałami typu: bierzcie, sama tego nie pojem także) gości:)

        • Quackie pisze:

          Wyobrażam sobie to snucie! 🙂

          • Lena Sadowska pisze:

            Zawsze mówiłam, że grunt to mieć szczęście:)
            Pies pokładający się na stopach, tulący do łydek, dyszący pod pachą, wciskający się pod kolana… Zanim się człowiek przyzwyczai, że zestrachaniec tam może być, niejednego orła prawiewywinie i niejeden garnek prawieupuści 🙂

            • Tetryk56 pisze:

              🙂

            • Quackie pisze:

              Garnek. Pewnie z zawartością. Moje serce!

              • Lena Sadowska pisze:

                Garnuszek pełen – niby nic…
                A to wystarczy, moje serce, aby żyć…
                ?
                😉

              • Lena Sadowska pisze:

                Mam jakiś cytatniczy wieczór…
                Coś w stylu : Tata czyta cytaty z Tacyta 😉

                • Tetryk56 pisze:

                  W wersjiwczesnomłodzieżowej:
                  Cy tata cyta cytaty z Tacyta?

                • Quackie pisze:

                  Czekaj, jeden z bohaterów „Diuny” Herberta tak miał. Niech no tylko znajdę…

                • Quackie pisze:

                  O, mam. Co prawda tu chodziło o przysłowia, ale to przecież cytat:

                  „— „Udam się do nieposłusznych, co niegościnną zamieszkują ziemię” — zadeklamował Halleck.
                  — Któregoś dnia przyłapię tego człowieka na braku porzekadła i będzie wyglądał jak bez gaci — oświadczył książę.”
                  (Frank Herbert, „Diuna”, przeł. Marek Marszał)

                • Lena Sadowska pisze:

                  U któregoś z Oświeceniowców znalazłam zwrot: Cytata z Tacyta i długo się zastanawiałam, czy ten anagram był zamierzony:)

                • Lena Sadowska pisze:

                  🙂

  62. Tetryk56 pisze:

    À propos patronatu: wybór zamyka się jutro o północy, ale już chyba wszyscy zainteresowani zagłosowali. Czy chcecie zamknąć wcześniej?

  63. Makówka pisze:

    Za parę minut 30.12, więc w przeddzień Sylwestra chyba już każdy ma jakieś plany jak będzie żegnać Stary Rok i witać 2024?

    Możecie się pochwalić? Please

    • Quackie pisze:

      W domu, na kanapie. Martini spumante już kupione. Bez szaleństw 🙂

    • Tetryk56 pisze:

      Toasty online 😉
      Gdyby ktoś chciał dołączyć, namiar będzie na http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/kneziowisko.pl/dzisiaj-zoom-4/ 🙂

      • Makówka pisze:

        Moje plany są takie jak Tetryka.
        Choć dusza rwie się do Sylwestra w górach jak dawniej bywało.
        Rano wycieczka, potem wszyscy się przebierają i zabawa do rana. Krótkie spanie i po śniadaniu wycieczka. Jeszcze parę lat temu tak obchodziliśmy Sylwestry w kole PTTK.

      • Quackie pisze:

        Zobaczymy, jak rzeczywistość pozwoli…

    • Lena Sadowska pisze:

      Wersja pesymistyczna:
      W łazience, z dygocącą Psiułą za plecami i bez dostępu do internetu.
      Wersja optymistyczna:
      Na salonach, bez dygocącej Psiuły za plecami i z dostępem do netu.
      Wersja realistyczna:
      W łazience, z dygocącą Psiułą za plecami i dostępem do internetu.
      😉

      • Quackie pisze:

        A jakieś farmaceutyki może? Wiem, że znajomi w ten sposób znacząco łagodzą psi stres (chociaż bez wanny też się nie obywa).

        • Lena Sadowska pisze:

          Środki uspokajające słabo na Psiułę działają, chyba ten stres je pokonuje, niestety. A końskich dawek nie próbowałam, bo nie wiem, czy efekt nie byłby ostateczny…
          A pod wanną to może i byśmy się ukryły, ale chyba jednak nie uda mi się jej wyrwać i odwrócić… 😉

          • Quackie pisze:

            Nie no, końskie dawki proponowałbym Klaczce, nie Psiulce.

            Natomiast sucha wanna, wyłożona kocami/ kołdrami ponoć działa po części wygłuszająco…

  64. Tetryk56 pisze:

    Jutro trochę biegania, a wieczorkiem Watrozoomowisko 🙂
    Trzeba więc trochę pospać po dłuugim tygodniu pracy 😉
    Dobrej nocy! Może być całuśna — byle zamiast Sade Adu nie przyśnił się markiz de Sade…

  65. Makówka pisze:

    Już po północy, a więc dobranoc.

  66. Lena Sadowska pisze:

    Miłej nocki, Wyspo:)

  67. Makówka pisze:

    Słonecznie witam!

  68. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    No i jak było? Komu śnił się kiss, kiss, a komu bang! bang!?

  69. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Około 11:40 zostałem obudzony i wyciągnięty na zakupy 🙂

    Teraz nadrabiam kawę i Wyspę.

    A zaraz w tym układzie biorę się za obiecane pięterko.

  70. Makówka pisze:

    Czy ja coś pisałam „słonecznie”? Bo wtedy niebo zachwycało jednolitym błękitem. Potem się zasnuło, a teraz deszcz.

  71. Quackie pisze:

    Zapraszam na nowe, ptasie pięterko! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)