Cd
… .Jak na złość wiaterek lekki powiał i to wzdłuż wody.
Szlag człowieka nieraz na rybach trafia, bo jak wietrzyk by się przydał, to taki od naszego brzegu pod drugi, a on tymczasem zawsze wprawdzie w poprzek wody …
Cd
… .Jak na złość wiaterek lekki powiał i to wzdłuż wody.
Szlag człowieka nieraz na rybach trafia, bo jak wietrzyk by się przydał, to taki od naszego brzegu pod drugi, a on tymczasem zawsze wprawdzie w poprzek wody …
Warszawa, dnia 11 lutego 1966 r
Tadeuszu,
[…] „Modiglianiego” [książka Wittlina] czytam sobie teraz dokładnie z wielką rozkoszą. Lubię tę epokę, która właściwie otarła się o nasze dzieciństwo i do której tak bardzo tęskni się dzisiaj w czasach cybernetyki, …

Serdeczne, szczere życzenia z serca płynące Mistrzu!! Przyjmij od Wyspiarzy :Happy-Birthday3: :Birthday-Boy: …
Każdy pobyt standardowego (przywiezionego i hołubionego przez biuro podróży) turysty w Egipcie zaczyna się od komunikacji samochodowej. W Egipcie, już poza strefą paszportowo-celną międzynarodowego lotniska turysta wsiada do autobusu/ busa/ taksówki i zaczyna czynić obserwacje. Obserwacje te ulegają pogłębieniu i …
Kraków, 18 października 1951 roku
Kochany Kocie!
Masz 100% racji. Bijemy się w piersi, wątrobę, puzon i całą dróbkową perkusję, lecz Helas! Ezop przychodzi zawsze tak późno, że nie mamy czasu po politycznym zadiustowaniu go przysłać Ci (wiersze) do literackiej …
Preria. Bezbrzeżna równina bujnymi trawami porośnięta. …Słońce wstaje. Cisza…Pojedyncze skały rozrzucone gdzieniegdzie…. Samotne kępy odległych krzewów….Cisza…. Mąci ją jedynie cichy stuk kopyt jednego konia. Poskrzypuje czasami skórzane siodło…Samotny jeździec powoli wędruje w stronę gdzie zwykło zachodzić słońce….
Nagle zza niewielkiego …
W piątek mieliśmy trochę spraw do załatwienia. Pojechaliśmy z mężem i uwinęli ze wszystkim wybitnie szybko. Skręciłam na autostradę i pojechałam nad nasze jeziorka do Busse Wood. Mąż nie protestował 🙂 Chciałam skręcić w alejkę, która nie jest jeszcze przez …
cd
….. Ja tam z pomysłami na szwagrowy łup się nie pchałem. Człek z czymś wyskoczy, później okaże się, że kretyńskiego byka strzelił i latami zbierana – nikiej drobinki złota do mieszka – sława wędkarza nad wędkarzami pryśnie jak bańka …
W niedzielę, 27 stycznia, wybraliśmy się z mężem do Matthiessen State Park. Byłam tam już wiele razy, ale jeszcze nigdy zimą. Nie jest to bardzo blisko – 92,5 mili, czyli 148 km. Prawdę mówiąc, wujek Google podaje, że jedzie się …
Któregoś popołudnia przed domem mądrego Beszamela zebrali się młodzieńcy.
Czas upływał im na wesołej rozmowie, podczas której jeden rzekł:
„Moją Amarantę kocham tak mocno, że każda chwila z dala od niej spędzona – straconą mi się wydaje”.
Drugi rzekł na …
[Częstochowa, 26 I 1958] niedziela
Anni Kochanie!
Czasem żałuję, że moja Mamcia nie ma odrobiny Twojego opanowania. Wprawdzie, gdyby posiadała owo (zważ, że piszę piękną poprawną polszczyzną), zrodziłaby córkę o równie stalowych nerwach i wtedy to już nie byłoby takie …
![]()
– Czy wiecie, kapralu, czym ostatnie wybory różniły się od poprzednich? – spytał Miziak, mający zwyczaj egzaminować swój jednoosobowy personel z wiedzy politycznej.
– Melduję, że nie wiem! – odrzekł szczerze kapral Modliszka, nie przeczuwając nawet, iż wyraża nie tylko …
„Jak on ślicznie jedzie”, pomyślałem z zachwytem o starszym panu w niemodnej kurtce, pomykającym po stoku kilkadziesiąt metrów przede mną. „Stopy razem, kolanka dygają na zmianę, lewo – prawo, narty ciągle równolegle. To musi być stara szkoła! Kiedyś to ale …
Tak jak obiecałam pokażę Wam to, co Majeczka fotografowała najczęściej. Oczywiście nie jestem w stanie pokazać wszystkich jej zdjęć. Jak już wspominałam zrobiła ich ponad 3000. Czyli jest ich trochę.
Majeczka przede wszystkim była zakochana w samolotach. Wspominałam już, że …