Żurawiejki ?

Byłam ostatnio na większej imprezie; towarzystwo w różnym wieku, miło było  Delighted  
W pewnym momencie zgadało się coś o żurawiejkach i tu chwila zakłopotania i pada pytanie :”A co to jest?” ( Hmmmm.” Hej, hej ułani, malowane dzieci”.)…!….tego się nie spodziewałam,

WYPRAWA….

 

No tak……

     Sumik poszedł do siatki. Polskie wędkarskie przepisy przewidują wprawdzie, że powinien być natychmiast ubity bezlitośnie acz humanitarnie, ale i tak nie miałem zamiaru go wypuszczać! Nie taki okaz, na Boga! Siadłem sobie na krzesełko, choć przy spiningowaniu to

Najserdeczniejsze… Kochanej Jubilatce :)

Nie, to nie było wszystko moi drodzy –
Jeszcze wam więcej pokażę.
To były tylko fiołki, stokrotki przy drodze…
Nie widzicie po mojej twarzy?
 
Jeszcze mi z serca wyrośnie kwiat dziki,
nie znany w żadnym języku –
o płatkach ze

Erich Maria Remarque i Marlena Dietrich

W życiu tego niemieckiego pisarza i weterena było wiele kobiet. Był dwa razy żonaty z Juttą Ilsą Zamboną, wyemigrował do Stanów i tam w 1958 r. ożenił się z byłą aktorką z Hollywood, Paulette Goddard – poprzednio żona Charlesa Chaplina.

Waldemar Łysiak „Flet z Mandragory” .

„Maurycy IV wpadł w szał i zaczął wyprawiać brewerie.

Miś & Harpie

– No dobra ludziska – Dziadek był wyraźnie sponiewierany

HISTORIA…..

     Zaiste, jako powiadał dawnymi czasy ów mędrzec z Sydonu: historia magister vitae est, aliści dokładnie jej nauki z pokolenia na pokolenie przekazywane samemu sprawdzać trzeba bo mocno można być nabranym przez wielu jej uczniów którzy mistrza wykłady niezbyt dokładnie zapamiętawszy

Bazyliszek

Dawno temu w Warszawie żył pewien płatnerz o imieniu Melchior. Jakość wykonywanych przez niego zbroi znana była w całym kraju. Mówiono, że wykonane przez niego tarcze są tak doskonale wypolerowane, iż można się w nich przejrzeć, a w trakcie bitwy

Mucha i inne latające…

Czyniąc zadość Senatorowi chcę pokazać różne latające cudeńka, które udało nam się złapać w kadr. Niektóre fotografowaliśmy specjalnie, inne trafiły przez przypadek na nasze zdjęcia…

Jako pierwsze – zdjęcie muchy… A co!!!! Senatorowi w podarunku…

Nie tak dawno byliśmy w …

OGÓLNE CHRZCINY

Po kilku dniach pan Piecyk sam mnie zaczepił na ulicy i rzekł:

– Zeszłą razą zaznaczyłem parę słów na konto niejakich Piastuszkiewiczów, które mieli się zostać za pierwszych naszych królów. Dzisjaj słuchaj pan dalej:

Faktycznie, Cyryl i Metody nie nabili

Sny o bogactwie – cd.

Wink     

Leżałem w odległości trzydziestu kroków od niego i wiedziałem, że mnie nie może dojrzeć, bo w głębokim cieniu zbocza panował nieprzenikniony mrok. Nie odezwałem się więc. Drugi mężczyzna  zjawił się w oświetlonych drzwiach chaty i po chwili szli już obaj

Busse Woods i kaniony

Te wycieczki urządziliśmy już dawno. Jakoś tak ze dwa tygodnie po powodzi, na początku maja. Wiem, że to była sobota. Pojechaliśmy po południu do Busse Woods. Ciągnie mnie tam zawsze, bo w tym parku jest wszystko co lubię… las i …

Sny o bogactwie

Tradycja głosi, że przed dwudziestu laty, w okresie wczesnej emigracji, trzej młodzi Niemcy, bracia, którzy uszli z rąk Indian podczas rzezi na Wielkich Równinach, wędrowali pieszo przez pustynię unikając ścieżek i dróg i kierując się prosto na zachód; mieli nadzieję,

NA NIELUDZKIEJ ZIEMI…

…. Jak trudno być człowiekiem między ludźmi…Chorymi ludźmi… Na  dodatek samemu specjalnie zdrowym nie będąc… Z jednej strony morduje człeka świadomość, że ten drugi, łóżko obok, też chory i też przecie człowiek, z drugiej złość, że spokoju nie daje

Okolice Dublina

DublinNawet najprzyjemniejsze miasto lepiej smakuje, gdy się od czasu do czasu popatrzy na nie z pewnego dystansu. W miarę możliwości (głównie wolnego czasu naszych wspaniałych Gospodarzy) odbyliśmy też kilka wycieczek po okolicach. Abyście, drodzy czytelnicy, mieli niejaki pogląd, gdzie byliśmy,

BARD…..

Rymy

Amazed 

Sądzę, że każdy mi to z panów przyzna,
Że by inaczej poszła droga poetycka,
Gdyby na przykład do słowa ” ojczyzna”
Nie było rymu: ” blizna” i ” mielizna”,
Lecz, dajmy na to – ” sól attycka”
 
Nikt by już

POECI…

Mam ciało, co więc z nim właściwie czynić,

Takim wyłącznym i moim jedynie?

Za cichą radość, że oddycham, żyję,

Komu, powiedzcie, wdzięczność swą odkryję?

Jam i ogrodnik, jam i kwiat szczepiony,

W ciemnicy-m świata nie osamotniony.

Na szkle wieczności już

Mój Ojciec….

Mój ojciec bardzo lubił France’a
i palił Przedni Macedoński
w niebieskich chmurach aromatu
smakował uśmiech w wargach wąskich
i wtedy w tych odległych czasach
gdy pochylony siedział z książką
mówiłem: ojciec jest Sindbadem
i jest mu z nami czasem gorzko

Dublin – miasto pomników i parków

Jak już wspominałem, Dublin jest miastem bardzo zielonym. Kto nie wierzy, niech spojrzy z satelity poprzez Google maps – szare plamy to dachy domków (typowa tam dachówka jest szara jak kamienie średniowiecznych budowli), a pośród owego morza szarości coraz to …