Szczęście

Coś srebrnego dzieje się w chmur dali. 
Wicher do drzwi puka, jakby przyniósł list. 
Myśmy długo na siebie czekali. 
Jaki ruch w niebiosach! śłyszysz burzy świst? 

Ty masz duszę gwiezdną i rozrzutną. 
Czy pamiętasz pośpiech pomieszanych tchnień? 
Szczęście przyszło. Czemuż …

Wakacje 2017

Po raz pierwszy miałem wakacje we wrześniu.

I chyba ostatni. Taka deszczowa pogoda podczas urlopu to chyba kara niebios za moje i nie moje grzechy. Czasem się zastanawiałem czy nie jestem Noe druga wersja:-)

Powrót z wakacji wyglądał tak:

Pod …

Wykład o krążeniu materii

..więc była raz sobie żabka zbudowana z mnóstwa atomów
(bo z atomów wszystko się składa, począwszy od żabek do domów
I do ludzi. Z atomów ty się składasz i twoja ciocia),
Ale wracajmy do żabki. Otóż tę żabkę zjadł bocian,…

Mazury po sezonie

Lato zniknęło niemal tak niepostrzeżenie, jak dobry tort na imprezie urodzinowej.

My nie lubimy tłumów więc zazwyczaj wycieczki w najbardziej pożądane turystycznie miejsca urządzamy sobie przed, lub po sezonie- próbując jednocześnie przedłużyć ten letni czas. Tak w tym roku było …

Świeżynka – ballada

Nikt się nie kwapi do budowy nowego pięterka, więc sięgnę znów do poezji, ale z zupełnie innej półki. Lubicie bajki? Kto nie lubi! Nawet poeta wyznaje „…ja bajki tak lubię ogromnie!”. Zatem dzisiaj bajka Jerzego Łukaszewskiego w wykonaniu Jarosława …

Trzy róże

W sąsiedniej studni rdzawi się szczęk wiadra.
W ogrodzie cisza. Na kwiatach śpią skwary,
Spoza zieleni szarzeje płot stary.
Skrzy się ku słońcu sęk w płocie i zadra,
O wodę z pluskiem uderzył spód wiadra.

Spójrzmy przez liście na obłoki …

Warszawa

Sto lat temu byłem w Warszawie. No może nie sto ale ostatnio w zeszłym tysiącleciu. Wymyśliliśmy rodzinną, jednodniową wycieczkę Pendolinem do Centrum Nauki Kopernik

Rozpracowaniem logistycznym zajęła się małżonka. Mnie takie drobiazgi nużą, nudzą i męczą:-). Jedna drobna uwaga warta …

Były sobie wakacje…

Oczywiście te najpiękniejsze wakacje.

Chciałam Wam opowiedziecieć o jednym tygodniu mojego miesięcznego pobytu w Polsce. Kiedy to byłam w Beskidzie Niskim, w rejonie  gdzie ingerencja człowieka w naturę jest zminimalizowana. Gdzie w pełni sezonu, na szlaku spotkać można jedną, dwie …

Smok

Na Wawelu, proszę pana
Mieszkał smok, co zawsze z rana
Zjadał prosię lub barana.

Przy obiedzie smok połykał
Cztery kury lub indyka
Nadto krowę albo byka.

Nagle raz, przy Wielkim Piątku,
Krzyknął: „Coś tu nie w porządku!”.
Poczuł wielki ból …

Dożynki w gminie Tuczępy

W sierpniowy długi weekend odwiedziliśmy przyjaciół na Kielecczyźnie i nieoczekiwanie trafiliśmy na atrakcję, jakiej dawno nie widzieliśmy: gminne dożynki – uroczysty festyn i okazjonalne konkursy i występy. Niedziela była dniem gminnych eliminacji konkursu wieńców dożynkowych. Jeśli komuś wyobraźnia podsuwa wianeczek …

Minimalizm

To jest nowy wpis;-) 

Tu jeszcze nic nie ma ale może będzie:

O tu będzie to. Te góry na horyzoncie to słowacka strona

I tu będzie coś.

To jest marnej jakości fotka ale fajny kadr. Pies patrzy na startującego zająca …

ŁĄKA

 

I
Czy pamiętasz, jak głowę wynurzyłeś z boru,
Aby nazwać mnie Łąką pewnego wieczoru?
Zawołana po imieniu
Raz przejrzałam się w strumieniu –
I odtąd poznam siebie wśród reszty przestworu.

Przyszły do mnie motyle, utrudzone lotem,
Przyszły pszczoły z …

Mazury’2017

Jak co roku zaplanowaliśmy z córą i zięciem ucieczkę od bieżączki choć na 2 tygodnie. Nie ma wszak lepszego azylu niż niepotrzebujący stałego dostępu do cywilizacji jacht i spory obszar urozmaiconej szuwarami wody. Fakt, że wszechogarniający internet co rok coraz …

Krótko

Nie dość, że z powodu upałów źle się robi cokolwiek to jeszcze podczas pisania notki straciłem już 80% tego co napisałem jestem wkurzony. 

Ja wkleję fotki a Wy sobie dopiszcie resztę tekstu:

Brdą

Preambuła: zwykle wymyślam tytuły nieco dłuższe, i potem w kolumnie po prawej, gdzie widać ostatnie komentarze, robi się strasznie ciasno i nieporęcznie. No to ten będzie krótki. A teraz już do rzeczy.

– To nie ma sensu, nigdzie nie jedziemy …

Licha…

Dziś oprócz całej masy różnych rzeczy, kosiłam trawę w ogródku, a przy okazji podrzuciłam trochę krowiego nawozu swoim pomidorkom. Zauważyłam, że jeden z krzaczków jest niesamowicie obgryziony. I to nie tylko liście, ale i pomidorki. Od razu wiedziałam, że to …

Kataklizm

Pachnie maciejką, naftą i serkiem,
Cipritykowscy kopią w ogrodzie,
Dreptak po wódkę idzie spacerkiem,
– Można powiedzieć, że dzień, jak codzień!
W radio referat na temat NEP-u,
Gwiździejkiewiczom skradli dwie dętki,
A Dreptak właśnie wchodzi do sklepu
I się uśmiecha …

Jeden krótki dzień w Gdyni

Wycieczki z małymi dziećmi są nieco inna niż takie bardziej dorosłe. Z części zwiedzania – nieco może zbyt nudnej z poziomu widzenia dzieci- trzeba zrezygnować a w to miejsce zapewnić rozrywkę. Czasem to ma swoje plusy, nie powiem.

Wycieczkę nad …

Na żywo z Żywca

Na początku myślałem, żeby napisać po bożemu, chronologicznie, „a pierwszego dnia tośmy…” (jedli placki, jak w monologu Krzysztofa Litwina z Piwnicy pod Baranami), ale zaraz mi przeszło. No bo w sumie fajniej zorganizować wpis wokół zdjęć, miejsc czy wydarzeń. Dlatego …

Olney

O Olney w stanie Illinois, słynącego z białych wiewiórek, słyszałam już kilka lat temu. Ale zawsze jakoś wydawało się nam to za daleko… szczególnie jak na jednodniową wycieczkę. Ten weekend był bardzo długi. Oboje wzięliśmy poniedziałek wolny i wyszło nam …