Makówczyne listopadowe spacerki cz.2.

Rzeczywistość ostatnio nas nie rozpieszcza. Każdy ma swoje sposoby, aby jakoś sobie z tym radzić.

Dla mnie jedyną metodą jaką znam jest chodzenie na spacerki w miłym towarzystwie.

W ten sposób mam ruch, życie towarzyskie i jeszcze… pstryczki. Pstrykając, myślę …

Lajkonik: reedycja. Odc. 10

Ten wpis bazuje na starej anegdocie, wzbogaconej przeze mnie o kilka elementów: pana Modesta, wzorowanego na właścicielu warzywniaka, który kiedyś stał niedaleko nas (ale już nie stoi, miasto nie przedłużyło właścicielom umowy dzierżawy); poza tym smrodek dydaktyczny dotyczący konsekwencji w …

Covidowe Święto Zmarłych.

1 listopada cmentarze były zamknięte.Uznaliśmy, że lepiej wśrod przyrody wspominać bliskich zmarłych niż siedzieć samemu w domu i poddawać się podwójnemu smutkowi w tym szczególnym dla większości Polaków dniu.

Na początku wędrujemy we mgle.

Dochodzimy do Słonecznej Polany, gdzie z …

Wśród nocnej ciszy

– Dobry wieczór, panie mecenasie. Mam dla pana ciekawą sprawę, obiecuję, że to zajmie dosłownie chwilę. Mogę? Znakomicie, tym bardziej, że to pana specjalizacja, prawo autorskie. Tak, panie mecenasie, nie wybrałem pana bez powodu. Zebrałem informacje, wiem, że reprezentował pan …

MEMORIAŁ W SPRAWIE LIKWIDACJI RESZTEK DOMINACJI ROSYJSKIEJ NA POLSKICH ULICACH

Michel Lipow

Ponieważ postanowiłem dołączyć do dobrej zmiany w polskich miastach i wioskach, stwierdziłem, że najwyższy czas aby nasze władze zrobiły porządek z pozostałościami po radzieckich czasach i usunęły z polskich ulic patronów kojarzących się nieodparcie z dominacją rosyjską w …

Październikowe spacerki.

Zapraszam na spacer do miejsc, w których można cieszyć się przyrodą, ale i czasem zadumać nad historią, a dojechać można komunikacją miejską.

Bagry–zbiornik wodny powstały w wyniku zatopienia wyrobisk żwirowni.
Zalew Bagry powstał dopiero w 1945 roku. Wcześniej na …

Październikowe wycieczki

Czas na kolejny miesiąc naszych wycieczek.

10 października wybraliśmy się do Zion. Często tam jeździmy. Raz, że to jeden z ulubionych parków, a dwa, jest po drodze do sklepu w Wisconsin, gdzie robimy znaczną część zakupów…

W sumie byłoby fajnie, …

Śmierć i poeta

Śmierć poety

Nie pomogły zastrzyki,
recenzje i pomniki
ni kwaśne mleko:
Przyszedł szarlatan – szuja,
opukał go, pobujał:
– Dementia praecox.

Toż radość była w domu,
nareszcie koniec sromu,
skończony kłopot !
Dozorca śmiał się setnie:
– Zaraz mu …

Kariera

 
 Kiedy szef pośle cię po piwo,
To pomyśl sobie: – Niech ja stracę!
I kopnij się do kiosku żywo,
Bo coraz trudniej dziś o pracę.
Szef to tak prawie jak twój tato;
Raz skarci, raz pieszczotą muśnie,
Gdy

Gry i zabawy

„Co tam słychać, moi mili,
Czyście dobrze się bawili?
Co u taty, mamy, cioci,
Chciałbym wiedzieć moi złoci!”

„Fajnie było, byczo było,
Bardzo miło nam się żyło:

Zbysio łomem zdzielił Fredzia,
Gdzie są zwłoki, nikt nie wiedział,
Bo gdy Zbysio …

W muzeum „po godzinach”.

Pisałam już na Wyspie jak jechałam „najkrótszą drogą” z Krakowa do Gródka nad Dunajcem przez Zubrzycę albo z Kołobrzegu do Krakowa przez Wolsztyn.

Ta „Najkrótsza droga” z Kołobrzegu zaprowadziła mnie m.in. do Parowozowni, ale i również do Muzeum Roberta Kocha

Nasze wrześniowe wycieczki

Kolej na wycieczki z września, który już się skończył…

Nasz wyjazd pod namiot do Wyalusing State Park w Wisconsin opisałam, więc nie będę do niego wracać. Weekend po wyjeździe też spędziliśmy w domu. Trzeba było zająć się domowymi sprawami, które …

Pamiątka z dzieciństwa

Idąc przez życie obrastamy w pamiątki. Z niektórych się otrząsamy, innych po latach usilnie poszukujemy. Czy warto? Czasem lepiej pielęgnować samo wspomnienie, niż szukać jego materialnych śladów…

Juromania i Góry Lewockie.

Wczoraj widywałem prawie jedynie osobniki gatunku homo sapiens(?), jeden czy dwa razy słyszeliśmy ptaka… – tak napisał kiedyś Tetryk o swojej wycieczce po okolicach Ojcowa.

21 września był ogromny tłum ludzi, zapewne jeszcze większy niż wtedy gdy był Ukratek, gdyż …

Sierpniowe wycieczki.

Sierpień już dawno minął… wiem o tym, ale jeszcze Wam nie opowiedziałam gdzie byliśmy w weekendy. Opowiem krótko, bo zdjęcia mówią same za siebie…

W parku w Zion byliśmy dwa razy. 1 i 23 sierpnia…

Już 2 sierpnia wybraliśmy się …

Uwertura „Nocne niebo”

Gołębie ze wszystkich ptaków budzą się najpóźniej
w miesiącu maju;
wiatr południowy je budzi;
gołębie na gzymsach siadają;
zapatrzone w siebie, parami,
jęczą i to jest skarga,
której nad Florencjami i Awinionami
nie wzniósł żaden Dante i żaden Petrarka.

Przeciągły jest jęk gołębi,
jak harf …

Wyspa Lotofagów w Zakładach Tytoniowych.

Do znudzenia zawsze powtarzam, że Wyspiarze współtworzą moje pięterka. Inspiracją na kolejny temat wpisu jesteście zawsze Wy.

Czasem wystarczy jeden komentarz.

Tetryk „Napisz, jak się prezentowałaś na wystawie!” więc pokazałam Makówkę na Wyspie Lotofagów, a potem jakoś samo …

Od słonych do słodkich wód

Kiedy we wrześniu nie było mnie na Wyspie, najpierw pojechałem nad Zatokę Pucką, do Pucka właśnie, a potem do Rzucewa, natomiast ostatnie kilka dni (niedziela-wtorek) spędziłem w Żywcu, nadrabiając zaległości rodzinne, ale i nie zapominając wybrać się z aparatem na …

Powrót na Mazury

Po trzech latach nieobecności wróciliśmy na Mazury. Sporo zmian. Pierwsza i najbardziej nas dotycząca: inny typ jachtu – Antilla 24.4. Sasanki, na których pływaliśmy wcześniej, już zniknęły z oferty. Jacht jest większy, więcej bajerów – np. sonar głębokości, chłodziarka, …

Jadą, jadą wozy z żytem

Jadą, jadą wozy z żytem i tramwaje mkną ze zgrzytem,
Warczą tryby, kopalniane rosną szyby.
Ale Polak zamiast cieszyć się tym wspólnym dobrobytem
Kombinuje ciągle, co by było gdyby.

Dobra władza transmituje to Kołobrzeg, to znów Sopot
A on martwi …