W muzeum „po godzinach”.

Pisałam już na Wyspie jak jechałam „najkrótszą drogą” z Krakowa do Gródka nad Dunajcem przez Zubrzycę albo z Kołobrzegu do Krakowa przez Wolsztyn.

Ta „Najkrótsza droga” z Kołobrzegu zaprowadziła mnie m.in. do Parowozowni, ale i również do Muzeum Roberta Kocha

Nasze wrześniowe wycieczki

Kolej na wycieczki z września, który już się skończył…

Nasz wyjazd pod namiot do Wyalusing State Park w Wisconsin opisałam, więc nie będę do niego wracać. Weekend po wyjeździe też spędziliśmy w domu. Trzeba było zająć się domowymi sprawami, które …

Pamiątka z dzieciństwa

Idąc przez życie obrastamy w pamiątki. Z niektórych się otrząsamy, innych po latach usilnie poszukujemy. Czy warto? Czasem lepiej pielęgnować samo wspomnienie, niż szukać jego materialnych śladów…

Juromania i Góry Lewockie.

Wczoraj widywałem prawie jedynie osobniki gatunku homo sapiens(?), jeden czy dwa razy słyszeliśmy ptaka… – tak napisał kiedyś Tetryk o swojej wycieczce po okolicach Ojcowa.

21 września był ogromny tłum ludzi, zapewne jeszcze większy niż wtedy gdy był Ukratek, gdyż …

Sierpniowe wycieczki.

Sierpień już dawno minął… wiem o tym, ale jeszcze Wam nie opowiedziałam gdzie byliśmy w weekendy. Opowiem krótko, bo zdjęcia mówią same za siebie…

W parku w Zion byliśmy dwa razy. 1 i 23 sierpnia…

Już 2 sierpnia wybraliśmy się …

Uwertura „Nocne niebo”

Gołębie ze wszystkich ptaków budzą się najpóźniej
w miesiącu maju;
wiatr południowy je budzi;
gołębie na gzymsach siadają;
zapatrzone w siebie, parami,
jęczą i to jest skarga,
której nad Florencjami i Awinionami
nie wzniósł żaden Dante i żaden Petrarka.

Przeciągły jest jęk gołębi,
jak harf …

Wyspa Lotofagów w Zakładach Tytoniowych.

Do znudzenia zawsze powtarzam, że Wyspiarze współtworzą moje pięterka. Inspiracją na kolejny temat wpisu jesteście zawsze Wy.

Czasem wystarczy jeden komentarz.

Tetryk „Napisz, jak się prezentowałaś na wystawie!” więc pokazałam Makówkę na Wyspie Lotofagów, a potem jakoś samo …

Od słonych do słodkich wód

Kiedy we wrześniu nie było mnie na Wyspie, najpierw pojechałem nad Zatokę Pucką, do Pucka właśnie, a potem do Rzucewa, natomiast ostatnie kilka dni (niedziela-wtorek) spędziłem w Żywcu, nadrabiając zaległości rodzinne, ale i nie zapominając wybrać się z aparatem na …

Powrót na Mazury

Po trzech latach nieobecności wróciliśmy na Mazury. Sporo zmian. Pierwsza i najbardziej nas dotycząca: inny typ jachtu – Antilla 24.4. Sasanki, na których pływaliśmy wcześniej, już zniknęły z oferty. Jacht jest większy, więcej bajerów – np. sonar głębokości, chłodziarka, …

Jadą, jadą wozy z żytem

Jadą, jadą wozy z żytem i tramwaje mkną ze zgrzytem,
Warczą tryby, kopalniane rosną szyby.
Ale Polak zamiast cieszyć się tym wspólnym dobrobytem
Kombinuje ciągle, co by było gdyby.

Dobra władza transmituje to Kołobrzeg, to znów Sopot
A on martwi …

Wyalusing State Park w Wisconsin

Tak jak mieliśmy zaplanowane, w piątek rano wyruszyliśmy do Wisconsin. Mieliśmy przed sobą trochę ponad 370 km… 4 godziny jazdy.

W tym roku, w związku z pandemią, zmieniły się zasady na campingu. Nie było „check – in”, czyli rejestracji na …

Na pograniczu Małopolski i Podkarpacia.

Spakowałam buty turystyczne, plecak, kostiumy kąpielowe , krótkie spodenki , nawet letnią sukienkę i w ostatnim dniu sierpnia wyruszyłam na pięciodniowy podbój Beskidu Niskiego.

Po fali upałów gwałtownie przyszła jesień. Panowie Q i T ubrali skarpetki, Krzysztof marzył o bamboszkach.…

Magia obłoków

Wpis króciutki, mało tekstu i kilkanaście zdjęć. Tak jak w tytule: czasem człowiek podniesie głowę i nie posiada się z zachwytu. Niektóre podniebne krajobrazy przypominają wszechocean z „Solaris” Lema (ale nie z filmów, bo chyba żaden filmowy adaptator nie był …

Jesień

Jabłka świecą na drzewach jak węgle w popiele,
wiatrak pęka ze śmiechu i powietrze miele.

Jak na fryzie klasycznym dziewczyny dostojne
z różowymi żądzami mężną wiodą wojnę.

Już kasztan się osypał i ochłodły ranki;
o, młody przyjacielu, poszukaj kochanki

z …

Trzy bliźniaczki na czarującej wyspie.

Dziś Michał Dworczyk, szef KPRM informuje „Koronawirus niebawem znów może ograniczyć ruch lotniczy w Europie. W tej chwili nie ma planów na rządową pomoc dla wracających z zagranicy. MSZ odradza podróże do Hiszpanii i paru innych krajów.”

Kończy się lato …

Z opowieści jurnego Podhala

Piykny beł dzionek, hej! Słonecko stało nad górami, myntle akuratnie sukali na polanak swojej roboty, a stary Bucek cupioł na przyźbie swojej chałupy i poziyroł w doł. Na dole, za drogą, nad potockiem, kany stojała ławecka nad wodą, staro Kowolicha …

Na zet, żet i ziet

Ten wyjazd na Kaszuby był również udany, jeśli chodzi o fotołowy. Wyglądało to tak, że siadałem rano na tarasie i czekałem, aż zjawią się kolejne ptaki, dosłownie tak – zimorodek na pomoście, kos z rodziną (i paszkotem?) na trawie, mniejsze …

Lipcowe wycieczki.

Nie chcę się za bardzo rozpisywać. Powiem więc krótko.

W parku w Zion, byliśmy dwa razy. 3 lipca i 18. Nic w tym dziwnego, bo to jeden z naszych ulubionych parków.

W parku Greenbelt byliśmy dwa razy. 5 i 25 …

Jak Makówka w tropikalny upał zdobywała Wysoki Wierch.

Otrzymałam mailem propozycję niedzielnej wycieczki:

Szlachtowa – Wysoki Wierch przełęcz pod Płaśną – Leśnica – Dunajec i dojście do Szczawnicy przy ujściu Grajcarka do Dunajca.

lub

Jaworki – Wąwóz Homole na Wysoką i przejście na Wysoki Wierch.

Ta pierwsza trasa …

Kataklizm

Pachnie maciejką, naftą i serkiem,
Cipritykowscy kopią w ogrodzie,
Dreptak po wódkę idzie spacerkiem,
– Można powiedzieć, że dzień, jak codzień!
W radio referat na temat NEP-u,
Gwiździejkiewiczom skradli dwie dętki,
A Dreptak właśnie wchodzi do sklepu
I się uśmiecha …