Sami takich zdjęć nie zrobimy – profesjonalny film…
Film udostępniony przez Echa Leśne…
Skoro mamy już luty trzymanie się chronologii przy opisie grudniowych wędrówek nie ma większego sensu. Jednak na koniec części 3 obiecałam na kolejnym pięterku opisać to co między 9 a 16 grudnia, więc… bardzo proszę, niech tak będzie.
11 .12. …
Najpierw chciałem napisać tylko o niedzielnym spacerze, ale po zastanowieniu postanowiłem pokazać Wam również kilkanaście zdjęć zrobionych z okna w ciągu pierwszych dwóch tygodni lutego. W większości wyszły beznadziejnie, w związku z kiepskim oświetleniem – podwórko mamy od zachodu, a …
Kiedyś randki wyglądały inaczej.
Nigdy nie uważało się siebie za obiekt westchnień spędzający płci przeciwnej sen z powiek, więc wszelkie objawy zainteresowania kwitowało się żartami podszytymi lekkim niedowierzaniem.
Nie zwracało się specjalnej uwagi na pojawiających się od czasu do czasu …
W tym odcinku spotyka się kilka historii z historii wyjazdów państwa Quackie i różnych innych ludzi. Wyjazdy praktykowaliśmy przez lata, sami i wspólnie z przyjaciółmi (z czego parę relacji na Wyspie również było, w tym także wieloodcinkowych, że wymienię choćby …
Część drugą zakończyłam obietnicą, że mikołajkową wycieczkę 6 grudnia opiszę na następnym pięterku.
Dwa miesiące już upłynęły od Mikołaja, ale dobrą zabawę nigdy za późno wspominać, prawda?
Pogoda była wtedy jesienna, ale ze śladami zimy.


Cieszyły resztki śniegu, a jeszcze …
Są takie noce
od innych łaskawsze,
kiedy się wolno wygłupić,
wolno powtarzać „nigdy” i „zawsze”,
wolno słowami się upić,
tylko nie wolno tej nocy pod różą
okraść, okłamać, oszukać,
bo się już będzie
odtąd na próżno
bezsennej nocy tej szukać……
Grudniowe spacerki świąteczno-sylwestrowe opisałam w części 1.
Tym razem będą spacerki blisko domu i w miejsca dobrze Wam znane.
Zacznę od spacerku (1.12.20) tak blisko domu, że bliżej się nie da.
Takie coś znajduje się tuż za moim …
Wiem, że styczeń się jeszcze nie skończył, ale chciałam pokazać dwie wycieczki, jedną bliską, a drugą trochę dalszą…
9 stycznie wybraliśmy się nad Mallard Lake. Ten park nie jest daleko od nas, tak trochę ponad 30 km. Nie było przeraźliwie …
Tutaj z kolei zainspirowały mnie autentyczne doniesienia prasowe nt. katechetów czy też księży, przestrzegających przed niebezpieczeństwami duchowymi tkwiącymi we wschodnich sztukach walki. Obawiam się jednak, że obecnie już większość zorientowałaby się w podstępie z krav magą.
Natomiast rzeczka Berbeluszka, deptak …
Zapraszam do pospacerowania ze mną listopadowo. Postaram się, aby Was nogi nie bolały i aby każdy znalazł coś dla siebie.
24 .11.20 byłam w miejscu dobrze znanym Wyspiarzom, gdyż wielokrotnie wspominałam już o nim na moich pięterkach – kamieniołom Liban, …

Było to rok temu, w dzień Bożego Narodzenia.
Wybierałem się właśnie na śniadanie bożonarodzeniowe do mojej mamy gdy lampka niskiego poziomu paliwa w samochodzie uświadomiła mi, że mogę nie wrócić z wizyty. Chodzenie, zimą, 10 km do domu nie uśmiechało …
Nie mogę powiedzieć, że w grudniu był urodzaj na spacerki po okolicy. Pogoda pod psem, a więc i zdjęcia do kitu…
13 grudnia wybrałam park, do którego już dawno chciałam zajechać, ale jakoś zawsze było nam nie po drodze, a …
Święta, Święta i po Świętach. Żegnamy Stary Rok, witamy Nowy Rok.
Choinka, karp, mak, uszka…w tym roku jednak dla wielu rodzin inaczej niż dotychczas, bo w mniejszym gronie.
Huczne zabawy Sylwestrowe lub imprezki w małym gronie albo wyjazdy w egzotyczne …
Sypie śnieg
jakby biegł
na spotkanie małych kół
białych kół
prędki taniec
senny tak
smutny tak
jak rozstanie…
Od czasu do czasu jest zima,
raz na rok, albo i dwa,
nie narzekajmy na klimat
i bierzmy, co los nam …
Kochani!
W tej umownej chwili przełomu roku życzę nam wszystkim zdrowia: żadnych zwidów ni covidów, jak najmniej jakichkolwiek dolegliwości – ot, tyle co najwyżej, żebyśmy wiedzieli, że żyjemy (powiadają, że jeżeli mężczyzna po czterdziestce nad ranem nie czuje, że go …
I
Ziemia i niebo przemijają,
chwieją się fundamenty światów,
ostatni slogan snuje pająk.
Vanitas vanitatum –
i od balkonu do balkonu,
w wąskiej uliczce, w głębi, na dnie,
pod grozą złego nieboskłonu
pająk i slogan są ostatnie.
Ach, ukryć się …
Kilka lat temu izraelskie Ministerstwo Turystyki podjęło decyzję o dofinansowaniu biletów lotniczych, aby zachęcić obieżyświatów do odwiedzin tego skądinąd kontrowersyjnego kraju. W moim przypadku przynęta chwyciła, nie sposób było nie skorzystać z atrakcyjnej oferty. Polecieć do Izraela za 1/3 ceny …
Kiedyś choinka pachniała inaczej.
Właściwie – póki nie zaczęło się chodzić do szkoły – nie miało się poczucia kalendarza… A i później różnie z tym bywało.
O tym, że jutro będzie Wigilia, dowiadywało się, gdy Tatuś przynosił z piwnicy wielkie, …
Wszyscy myślą o zbliżających się Świętach, wkrótce grudzień się skończy, a ja proponuję wrócić do listopada?
Cóż… trzeba się naspacerować na zapas, bo nie wiadomo kiedy będzie można pójść gdzieś dalej niż tylko do sklepu, lekarza czy kościoła.
Zacznę nietypowo …