Archiwum autorskie:  Tetryk56

Zakazane wyrazy

Patrycja Jakaś, dyrektor Szkoły Podstawowej w Bąblówku wróciła z województwa bardzo podekscytowana. Na spotkaniu z kuratorem poruszono ważny problem. Coraz częściej wśród dzieci, nawet najmłodszych, słychać było brzydkie wyrazy. Koledzy dyrektorzy innych szkół potwierdzali, że u nich problem też się …

Tatry zimą – c.d.

Kolejny dzień przyniósł odmianę pogody. Przez noc padał drobny śnieg i stan ten utrzymywał się prawie do końca dnia; słońce nie przyznawało się do istnienia – przynajmniej w tej okolicy. Nie zakładaliśmy więc pięknych i rozległych widoków – wybór padł …

…z podróży do Tatrów

Witojcie!

Udało się nam spędzić kilka dni w górach. Pogodę zapowiedziano mroźną, ale zima w górach przecież nie przeszkadza! Mimo rozpoczętych właśnie ferii dla młodzieży szkolnej z kilku województw Zakopane nie było przesadnie zatłoczone, wydaje się, że nie było by …

Zaskakująco biała zima…

Środa przywitała nas po raz pierwszy tej zimy widokiem, przypominającym nieco dawniejsze lata, kiedy to w zimie padał śnieg i nikogo to nie dziwiło (no, może poza służbami utrzymania dróg…). Zanim powrót temperatury na mokrą stronę zera przywróci miastu szarość, …

Ognista zima…

Wieczorem w trzeci dzień Świąt pojechałem na cmentarz odwiedzić miejsce spoczynku rodziców. Przy okazji odwiedziłem rodzinę – na miejsce dotarliśmy pod koniec dnia, czyli – jak to w zimie – tuż przed czwartą. Mrozu nie było, śniegu nie było, za …

Romantyczny Kraków

Wzmianka Bożenki o „złotej niedzieli” skłoniła mnie do zrobienia kolejnego ujęcia już wam pokazywanych widoków. Tak wyglądał dziś Kraków przez większość dnia – blade słońce pojawiło się na chwile koło południa, a lotnisko w Balicach dopiero wieczorem zaczęło przyjmować samoloty.…

Leniwa niedziela

Niech nam leniwą niedzielę uprzyjemnią refleksje Krzysztofa Daukszewicza 🙂

Refleksje i skrucha

Marian, ochroniarz z branży wielowymiarowej powolnym krokiem schodził do dyżurki. Miał już dość tej roboty! Apartamentowiec niby nie był duży – ledwie 200 różnej wielkości mieszkań – ale zmienność i różnorodność klientów była doprawdy nieznośna! Nawet nie chciał myśleć, co …

Harcownicy słoty

Typowa listopadowa słota, silny wiatr i deszcz na przemian od siąpawki do ulewy i z powrotem zastąpiły dziś złotą jesień w całym kraju. Do nas dotarły dopiero rankiem. Jeszcze droga do pracy była prawie sucha, jeszcze na wschodzie jasno świeciło …

Krakowski Bieg Niepodległości 2015

Jak wspominałem, w ostatnią niedzielę kibicowaliśmy przyjaciołom, biorącym udział w tegorocznym Krakowskim Biegu Niepodległości. Bieg rozpoczął się na Błoniach, dalej trasa prowadziła przez wzgórza obok kopca Kościuszki ku kopcowi Piłsudskiego. W sumie ok. 10 km w poziomie, ale sporo odcinków …

Tu zaszła zmiana…

..w polu mojego widzenia.
Powtórzę ujęcia sprzed miesiąca – tyle, że dziś robione prawie w południe, za to przy pięknej dzisiejszej pogodzie. Stąd sporo artefaktów w widoku z okien południowych…

Liści na drzewach coraz mniej, znacznie mniej zieleni – taki …

Jesień, jesień już

Dziś wczesnym popołudniem odwiedziła nas znajoma i wreszcie przywiozła do Krakowa trochę słońca! Dzielę się więc z wami widokiem z moich okien w słoneczne, jesienne popołudnie tuż przed zachodem…

KOLACJA

Bezpalczyk rozlał równiutko po pół setki i w ten sposób starczyło dla wszystkich.
– Brawo ! – powiedziała baronowa Sołowiejczyk.
Bezpalczyk skłonił się.
– Zdrowie dam ! – rzekł poeta Koszon.
– Zdrowie gości ! – zaprotestowała Pataszońska.
– Nie …

Mazury 2015

Jeżeli ktoś z P.T. Czytelników chciałby mieć zagwarantowaną optymalną pogodę na urlop, radzę zwrócić się do agencji, z której usług skorzystaliśmy w tym roku. Oczywiście, nie podam tu na nią namiarów – nadmiar sprzecznych oczekiwań mógłby przesycić możliwości i tych …

Żal…

Kochani, wybaczcie, że pierwszy wpis po powrocie z Mazur zamieszczam przed przeczytaniem jak wam się wiodło przez te dwa tygodnie… Jak zwykle na urlopie urządziłem sobie możliwie pełne odcięcie od cywilizacji, w tym sieci. I już w drodze powrotnej sieć …

Trochę prywaty…

Kochani, mam prośbę. Grupa miłych mi studentów rozważa koncepcję firmy usługowej, wspomagającej ludzi w opiece nad starymi a oddalonymi bliskimi.
Jeżeli ktoś z was potrafi wyobrazić sobie siebie w roli klienta takiej firmy, albo zna kogoś, kto mógłby być zainteresowany, …

O zgubnych skutkach synergii

Wygodne, szerokie, miękko wymoszczone przez rodziców gniazdko było całym jego światem od zawsze. No może coś było wcześniej – kojarzyło mu się niekiedy zamknięcie w małym, obłym i twardym pudełku, ale sam nie wiedział, czy to wspomnienie prawdziwe, czy warte …

FALSYFIKAT

Przyszedł na kolację do Pataszońskich niejaki Stojak. Brat żony artysty Rdzawicza czy narzeczony, już nawet nie bardzo wiedzieliśmy, więc zdania były podzielone.
Z pierwszą wizytą jakby.
Wszedł spóźniony o pół godziny, rozejrzał się i zaczął wycierać zabłocone buty w dywan.…

Süße Berlin…

Wydłużając nieco weekend (oj tam, raptem o 2 dni urlopu) zrobiliśmy sobie wycieczkę do Berlina. Cel był oczywisty – duża stolica europejska, blisko, dużo znanych tematów do obejrzenia. Zatem w cztery osoby do samochodu, torby do bagażnika – i 600 …

Bliski kontakt drugiego rodzaju

W środku nocy coś nagle Zenka obudziło.

Właściwie nie stało się nic – nie kojarzył żadnego gwałtownego odgłosu, Kryśka obok posapywała równo i niezbyt głośno. Jednak jakieś zupełnie nieokreślone uczucie nie dawało mu spać.

Miał wrażenie, że ma to jakiś …