Letnie powroty…

To jeden z tekstów Bożenki, pisany w naszym onetowym klubie. Co prawda nie pytałam Autorki czy mogę to tutaj wkleić, ale skoro domagała się wierszowanego pięterka 😉
Tym bardziej, że taki opis wyjazdu jest fajny i ciekawy…

Letnie powroty…

Mała …

Mój i Twój czas

null

Fale Amuru

Buziaczki

Walc „Fale Amuru” skomponował Max Kyuss, kapelmistrz XI Pułku Wschodniosyberyjskiego i poświęcił ten utwór pani W.N. o oczach koloru morskich fal….
Dama jechała pociągiem Sankt Petersburg- Władywostok i w czasie podróży trwającej cały miesiąc oczarowała kapelmistrza – zakochali się oboje. …

Czerwiec..

jasminumW Czerwcu, tysiąc lat temu,
Polska była pogańska.
Tysiąc lat przeminęło,
Przyjdzie Noc Świętojańska.

Migotliwe świetliki
Zapalą swe sygnały
I bardzo dziwne rzeczy
Będą się w Polsce działy.

W lesie gruchną pioruny
Iluminacją zieloną.
Nad Dębem błyskawice
Zaplotą się koroną.

Goose Lake

Już dawno nie byliśmy na żadnej wycieczce i aż mnie ssało, żeby gdzieś pojechać. Nie miałam problemów, żeby namówić małżonka. Jako że to sobota, trzeba było przed wyjazdem załatwić parę spraw. Po wizycie na poczcie (w poniedziałek upływa termin płacenia …

Ballada o kneziu Dreptaku

Wink

Dlaczego Tadeusz Chyła śpiewąjący tekst Andrzeja Waligórskiego ? Bo takich dwóch to się już nie powtórzy… A ja mam słabość do tych Panów. I nie jestem w tym odosobniona… Yes!Yes!Yes!
Dedykuję Nocnym Markom ku rozwadze i Skowronkom ku radości 🙂 …

Marzenie o wolności

W tak gorący dzień chciałoby się statecznie stępa przemierzać bieszczadzkie szczyty, dając pieścić się ożywczemu górskiemu powiewowi…
I czuć przy sobie bliskość druha, słyszeć jego rżenie…

Może nawet nie wszyscy z nas pamiętają balladę Woźniakowskiego?…

List do hetmana

Pułkownik Michał Wołodyjowski
Do Pana hetmana
Sobieskiego Jana
Herbu Janina
Co mu się nie zgina
Podczas tańca pancerz
Taki z niego tancerz…

Zgodnie z Pańskiem rozkazaniem urządziłem byłem ostatnio we Chreptiowie wielki bal kostiumowy. A to dla uzyskania ogólnej integracji …

Governor Dodge State Park cd

W niedzielny poranek obudził mnie świergot ptaków i ból rąk. Zapomniałam zabrać swoje „mankieciki”, w których śpię i oczywiście zemściło się to na mnie… Wstałam cichutko, żeby nie zbudzić małżonka… Oczywiście pierwsze kroki do łazienki… Gdy wróciłam, męża już w …

Governor Dodge State Park

Ten wyjazd wymyśliliśmy z mężem już we wrześniu. Doszliśmy do wniosku, że przed naszą 33 rocznicą ślubu możemy się wybrać sami na nasz miodowy weekend. Długi weekend… Bez dzieci, które rano trzeba na siłę wyrywać z betów, albo siedzieć i …

List Zofii Broniewskiej do syna, Władysława

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

21 sierpnia 1924 roku

Kochany Władziu!

 

Wczoraj przed wieczorem przybyłyśmy z Janką do Warsz[awy] dla załatwienia kilku sprawunków, dziś rano miałyśmy powrócić do Choszczów[ki] – tymczasem nieustanny deszcz zatrzymuje nas w domu, tak że może nawet wcale dziś nie

Matka – najpiękniejsze słowo świata

Tulips-flowers-33551630-1024-768

MAMO! …

„Są takie jedyne dłonie na świecie,
dłonie, które nigdy się nie męczą,
które w znoju nigdy nie ustają
– dłonie matki.

Jest takie jedno, jedyne serce,
serce które zawsze kocha,
które kocha miłością najgłębszą
– serce matki.

Jak otarłem się o „Pudelka”…

Upały w mieście… Czy jest lepszy sposób spędzenia wieczoru niż spotkanie przy dobrym piwie nieczęsto widywanych przyjaciół? Spotkanie było bardzo miłe i nie będę go tu streszczał; chciałbym opowiedzieć o drobnym epizodzie w końcowej fazie spotkania.
Stojąc koło windy na …

********

żyje się tylko chwilę
a czas –
jest przezroczystą perłą
wypełnioną oddechem

a meble są kanciaste
a ciało – delikatne
a ziemia – wszędzie płaska
a niebo – nieosiągalne

miłość jest słowem
mózg – metalową skrzynką
nakręcaną codziennie
srebrnym kluczem

Listy Pana Michała

 Wielmożny Panie Hetmanie.

Spieszę, by donieść o poczynaniach niejakiego atamana Kaszpirowskiego, któren przybył tu, jako domniemywam, z poduszczenia Krymu, aby przeprowadzić rzekome seanse biogergene… bioergengro… bioenergore… tepa… tfu!, jakieś oszustwa hipnotyzerskie. A to zapewne w celu osłabienia morale naszej bohatyrskiej

Dwóch plotkarzy…

Dwóch plotkarzy (gęby ponure,
od gęb ponurych strońcie)
zobaczyło niewielką chmurę
rano
na horyzoncie.

„Deszczowa!” – powiada pierwszy.
„Gradowa!” – ten drugi plecie.
„A w każdym razie koszmar.”
(To zdanie rzekli w duecie.)

„A z chmury (szept)… pan już wie…”

Nie….

Dlaczego tak ? Nie wiem, chyba to skutek ostatnich wydarzeń i tego, co powinnam ? 🙂 Tę piosenkę zaśpiewałaby Jaśminka, a Senator pokazałby inne wykonanie…. równie piękne. Skowronku? odnajdziesz, dobrze ? 

Bliscy i oddaleni…

Bo widzisz tu są tacy, którzy się kochają
i muszą się spotkać aby się ominąć
bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze
piszą do siebie listy gorące i zimne
rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
by nie wiedzieć do

Jakie to dziwne

Choćbym radości rosą wciąż się zraszał,
Choćbym wilgocią łez drzwi dyszy paczył,
Nie cieszę się, jakem niegdyś ciaszał,
Ani nie płaczę, jakem niegdyś płaczył.

O bachanalie, balie, batalie
Młodości ! Nieba, gwiazdę moją zgaście!
Kto z Placka Życia wydłubał Bakalie,

Michał Kleofas Ogiński

Było wzniośle i podniośle, więc wypada uroczyście pożegnać uroczyste wątki…….a przy okazji uprzejmie przypomnieć, że zmiana wycieraczki jest przywilejem czerwonych pomponów i nie uchodzi takie się obzielenianie…. Mnie Senatora brakuje bardzo-bardzo, bo Rumak to nasz spiritus movens, ale to nie …