Nie płacz marcem w smutne łąki – powietrze
noce zmierzchają co dzień i co dzień szersze
kotłem księżyca biją o wiosnę
wierszem
pąki zielone po nocach rosną.
Niebo umarło
zimne gromnice wiatr zapala – kwiaty
dzień jak opłatek – wilgotny …
Nie płacz marcem w smutne łąki – powietrze
noce zmierzchają co dzień i co dzień szersze
kotłem księżyca biją o wiosnę
wierszem
pąki zielone po nocach rosną.
Niebo umarło
zimne gromnice wiatr zapala – kwiaty
dzień jak opłatek – wilgotny …

Dziwny sen miałem z wieczora,
Trwał jakby przez wieczność całą –
Tyś była falą jeziora,
Ja byłem nadbrzeżną skałą.
Nie żałowałem tej zmiany,
Żem skałą, a nie człowiekiem;
Marzyłem, żem jest kochany…
A wiek przemijał za wiekiem –
…
Pogody ducha, cierpliwości i zanikania wszelkich trosk, które cię dręczą!

No i Martini w najwłaściwszej ilości!
…
Babcia mi umarła. Nagle i niespodziewanie. Miała 89 lat. Zawsze była wesoła, pogodna i dowcipna. Nawet pogrzeb miała w dzień babci.

Poniżej jej wspomnienia nagrane w październiku przez prawnuczkę. Posłuchajcie gwary z mojej miejscowości:
…
Z okazji dzisiejszego dnia – wszystkim Paniom na Wyspie, tym, co na stałe, i tym, co na przelotne, życzymy, żeby na co dzień czuły się uwielbiane, zaopiekowane i czczone. A ponieważ SĄ piękne, to tego już życzyć nie trzeba.
Do …
Na dzisiejszy wieczór idealna. Jeżeli naprawdę kogoś kochasz, daj mu się wyspać :))
…
[NON OMNIS MORIAR…]
Non omnis moriar – moje dumne włości,
Łąki moich obrusów, twierdze szaf niezłomnych,
Prześcieradła rozległe, drogocenna pościel
I suknie, jasne suknie pozostaną po mnie.
Nie zostawiłam tutaj żadnego dziedzica,
Niech więc rzeczy żydowskie twoja dłoń wyszpera,
Chominowo, …

Kiedyś swojego tatkę spytał mały Witek:
– Powiedz mi, proszę, tatku, co to jest zabytek?
– Zabytek – odparł tato – to rzecz z dawnych czasów,
Z okresu Jagiellonów, Piastów, względnie Sasów,
Co trochę się rozpada, a trochę się …
Rzadko na moich wargach
Rzadko na moich wargach –
Niech dziś to warga ma wyzna –
Jawi się krwią przepojony,
Najdroższy wyraz: Ojczyzna.
Widziałem, jak się na rynkach
Gromadzą kupczykowie,
Licytujący się wzajem,
Kto Ją najgłośniej wypowie.
Widziałem, jak …
Wczoraj w Mediolanie zmarł Umberto Eco – człowiek, którego nie da się określić jedną czy dwiema nazwami ról społecznych. Pisarz, naukowiec, popularyzator, felietonista, prześmiewca, autorytet moralny… można by wyliczać jeszcze długo, a i tak nie do końca by się go …
Patrycja Jakaś, dyrektor Szkoły Podstawowej w Bąblówku wróciła z województwa bardzo podekscytowana. Na spotkaniu z kuratorem poruszono ważny problem. Coraz częściej wśród dzieci, nawet najmłodszych, słychać było brzydkie wyrazy. Koledzy dyrektorzy innych szkół potwierdzali, że u nich problem też się …
Seriale: Vinyl, House of Cards, Better Call Saul, Gra o Tron, Banshee, Narcos, The Affair, Black Mirror i jeszcze jakiś co wyleciał nmi z pamięci..
Filmy: Nienawistna ósemka, Deadpool, Zjawa, Pitbull, Most Szpiegów, Big Short
Sport: Liga Mistrzów, Mistrzostwa Europy …
Kochanie, ty po lasach brodzisz
A tu z kiciusiem twoim klapa,
Twój kiciuś nie ma już w czym chodzić,
Zużył bielizny cały zapas,
Całkiem dziurawe ma skarpetki,
Boso kuśtyka po ogródku,
Patrzy na dalie i nagietki
A serce żre mu …
Przy pięknej, słonecznej, a nawet wręcz wiosennej niedzieli wybraliśmy się na spacer do Rewy. Tym, którzy może nie wiedzą albo nie pamiętają, przypomnę, że Rewa to miejscowość na północ od Gdyni, położona nad Zatoką Pucką, nazywana czasem „Helem w miniaturze”. …
Choćbym radości rosą się zraszał,
Choćbym wilgocią łez drzwi duszy paczył,
Nie cieszę się, jakem nieraz ciaszał,
Ani nie płaczę, jakbym niegdyś płaczył.
O, bachanalie, balie i batalie,
Młodości! Nieba gwiazdę moją zgaście !
Kto z placka Życia wydłubał Bakalie,…
Trochę znudziło mi się jeżdżenie w te same miejsca i gdy małżonek wspomniał o kanionach, rzuciłam się do mapy. Pomyślałam, że właściwie mało jeździliśmy nad Lake Michigan, a przecież to ogromne jezioro. Trochę przypomina mi nasz Bałtyk, chociaż jest od …
Kolejny dzień przyniósł odmianę pogody. Przez noc padał drobny śnieg i stan ten utrzymywał się prawie do końca dnia; słońce nie przyznawało się do istnienia – przynajmniej w tej okolicy. Nie zakładaliśmy więc pięknych i rozległych widoków – wybór padł …
Sobota 24 stycznia
Decyzja podjęta bardzo wczesnym rankiem o godzinie 9.30 – idziemy na K2. Bez tlenu. Po kawie w południe. Niestety na kawę wpadła siostra z dzieckiem co opóźniło przygotowania do wyprawy. Zmiana planów dzisiaj tylko przypuścimy atak na …
Witojcie!
Udało się nam spędzić kilka dni w górach. Pogodę zapowiedziano mroźną, ale zima w górach przecież nie przeszkadza! Mimo rozpoczętych właśnie ferii dla młodzieży szkolnej z kilku województw Zakopane nie było przesadnie zatłoczone, wydaje się, że nie było by …