Churchill Woods

Chciałam jechać gdziekolwiek, bo ciągle tylko praca i praca… jak nie w pracy, to w domu. Od roboty, to i konie padają…

Mąż mnie trochę wkurzył. Niby chciał na wycieczkę, ale jaki park bym nie wymieniła, ciągle kręcił nosem. Nic …

Wściekłe bratki

Je­den z brat­ków, go­rą­cy i ama­ran­to­wy,
pa­trzy mi pro­sto w oczy groź­nie jak sa­mu­raj.
Cała grząd­ka spo­glą­da cięż­kim wzro­kiem sowy,
fioł­ko­wa, gra­na­to­wa, czer­wo­na, po­nu­ra.

Ten nie­bie­ski już więd­nie. Tam­ten żół­ty te­tryk,
zło­śli­wie i ze wstrę­tem marsz­czy nos wklę­śnię­ty,
a ja­kiś …

Lajkonik: reedycja. Odc.4

To nietypowy odcinek, z czasów, kiedy cykl dopiero się formował. Jak widać, narracja jest pierwszoosobowa, a narratorem jest sam pan Ignacy, w radiu.

W sumie to, co opisuje, to to, co ja bym chętnie robił (ale teraz już wiem, że …

WYSPY HISZPAŃSKIE część 1 Majorka -przeddzidzie.

Nie tylko urodziny są jak dzida, wakacje również.

Ważne jest gdzie, ale ważniejsze z kim.
Wakacje 2019 zaczęły się od momentu spotkania z siostrami Ewą i Danką, czyli moimi przyjaciółkami zza Oceanu. Wspólnie spędzone chwile w Krakowie, potem w Warszawie …

Dziaberliada

Brzdęśniało już; ślimonne prztowie

Wyrło i warło się w gulbieży;

Zmimszałe ćwiły borogovie

I rcie grdypały z mrzerzy.

„O, strzeż się, synu, Dziaberłaka!

Łap pazurzastych, zębnej paszczy!

Omiń Dziupdziupa, złego ptaka,

Z którym się Brutwiel piastrzy!”

A on jął w

Irysy

Tym razem nietypowo – bez ptaszków…

Wendy uwielbia irysy. Nie znam się na kwiatkach, więc wierzę jej na słowo. Wendy ma w swoim ogródku przed domem całą kolekcję. Są różne i kolorem i kształtem. Od prawie białego, do prawie czarnego… …

Przemówienie.

DYREKTOR: Obywatele pracownicy! Pragnę dziś przemówić do was jak równy do równych! (oklaski) Dziękuję! Stoję tu oto przed wami, aby powiedzieć wam, że jestem z wami! (oklaski) Że byłem z wami! (oklaski) I że będę z wami! (oklaski) I …

haszmal

fot. Kasia Foigt dla Jastarnia.com

kobiety są jak bursztyny nasycone solą
– kamienie które się palą. na ustach
wilgoć morskiej bryzy niesionej wiatrem.

nieoszlifowane bryłki, spragnione pocierania,
aby zapach ambry wypełnił nozdrza
żywicą, chroniącą od zranień.

mają w sobie inkluzje …

KOSZMAR

Kiedy leżysz bezsenny i spoczynek bezcenny
niepochwytnym się staje mirażem –

Miałbyś prawo bezkarnie lżyć tę nocna męczarnię
mnóstwem brzmiących wulgarnie wyrażeń.

Stale coś cię podrywa, nawet pościel zdradliwa
każdą próbę snu wniwecz obraca:

Walczysz z kołdrą zajadłą, podczas gdy

Kolosalne Rodos

Lot z Gdańska na Rodos zaczął się całkiem niepozornie, ba, normalnie. Pasażerowie wlali się powoli do samolotu, my zaraz z tyłu, bagaże zmieściły się w schowkach i wszyscy zapięli pasy na długo przed sygnałem pilota. W końcu lecieliśmy na urlop! …

Jak to było naprawdę (wersja oficjalna)

Zapewne wielu czytelników zastanawiało się, jak wyjaśnić rozbieżności w relacjach zamieszczonych w dwóch pierwszych opowieściach o Zenku. Aby rozwiać wątpliwości, odszukaliśmy w archiwach Instytutu Pamięci Niebiańskiej notatki z omawiającego te fakty zebrania… …

Zapach lawendy…

Jadąc z Krakowa w kierunku Ponidzia i dalej, przejeżdżam przez wioski otoczone uprawnymi polami, które są zieloną spiżarnią miasta. Mijając groszek i kapustę, za kolejnym wzgórzem i zakrętem trafiam… do Prowansji. Dzięki inicjatywie zapaleńców i ogrodników z wykształcenia, kilka lat …

Uskrzydlone słowa

Jest w pewnym włoskim muzeum
Dzbanek z Afryki,
W sto lat po zgonie Safony
Wizerunkiem jej ozdobiony:
Safo, czarna, złocista, wiśniowa i płowa,
Spoczywa z książką na kolanach,
Której wyraźny tytuł: „Uskrzydlone słowa”,
A niżej strofa,
Cienkim pędzlem malowana:
„Powietrzem

Spotkanie wśród róż

Po kilku latach dojrzewania do zamiaru, dzięki poświęceniu uroczych Gospodarzy (nie wiem, czy JW Tofik był pytany o zdanie) udało nam się wreszcie spotkać w realu. Niestety, jak to w życiu, nie wszyscy mogli dotrzeć — najbardziej szkoda tych, którym …

Wiosna

Wiosna, to piękny czas na robienie zdjęć ptakom. Jedyna okazja, żeby zobaczyć te, które u nas nie mieszkają. Co prawda dzikie indyki, czy bażanty mieszkają w Illinois na stałe, ale jakoś ciężko je spotkać…

Wczesną wiosną byliśmy w Goose Lake. …

Lajkonik: reedycja. Odc.3

To opowiadanie wzięło się z dyskusji rodzinnych nad plusami i minusami kupowania działki. Ostatecznie stanęło na tym, że nie kupimy (bo nie ma takiej, jaka by się wszystkim widziała), ale za to będziemy jeździć, kiedy się tylko da, na Kaszuby, …

Boone Hall Plantation, czyli Charleston część trzecia.

W Charleston część 2 rozmawialiśmy o wojnie secesyjnej, czyli wojnie przemysłowej Północy z „bawełnianymi Stanami” na Południu.

Być w Południowej Karolinie i nie zobaczyć plantacji bawełny?

Po zwiedzeniu fort Sumter jedziemy więc zobaczyć jedną z najstarszych plantacji w Ameryce — …

Governor Dodge State Park (część 2)

Tak się zastanawiałam, jak tu najlepiej pokazać kolejne dwa dni z naszego wyjazdu… i chyba nie będę dzieliła na poszczególne dni…

Chciałabym tylko przypomnieć, że Governor Dodge State Park „rozsiadł” się na 2 133 ha. Zawiera dwa spore jeziora – …

Małe zmartwychwstanko?

Taaa, łatwo powiedzieć. Ale jak to zorganizować? Będąc w dodatku jedynie Autorem?…

Governor Dodge State Park (część 1)

Jak co roku wybraliśmy się na majowy długi weekend pod namiot.

Prognozy pogody nie były zachęcające… miało padać każdego dnia. Jurek powiedział mi tylko, że nie chce mu się jechać, ale już nie protestował… wiedział, że to i tak nic …