« Park w New Jersey. Garfield Park Conservatory »

Ogród przedziwny

Wiersz wybrany na późne lato, żeby jeszcze zachować coś z zieleni, kwiatów i życiem tętniącej przyrody. A poza tym zauważcie, wiersz z 1910 r., a już dzieci i kwiaty obok siebie. Dobre pół wieku wcześniej 😉

_____________________

W przedziwnym mieszkam ogrodzie,
Gdzie żyją kwiaty i dzieci
I gdzie po słońca zachodzie
Uśmiech nam z oczu świeci.

Wodotrysk bije tu dziwny,
Co śpiewa, jak śmiech i łkanie;
Krzew nad nim rośnie oliwny
Cichy jak pojednanie.

Różom, co cały rok wiernie
Kwitną i słodycz ślą woni,
Obwiązujemy lnem ciernie,
By nie raniły nam dłoni.

Żywim rój ptaków, co budzi
Ze snu nas rannym powiewem,
Ucząc nas iść między ludzi
Z dobrą nowiną i śpiewem.

I mamy ule bartnicze,
Co każą w pszczół nam iść ślady
I zbierać jeno słodycze
Z kwiatów, co kryją i jady.

I pielęgnujem murawę,
Plewiąc z niej chwasty i osty,
By każdy, patrząc na trawę,
Duszą, jak trawa, był prosty.

157 komentarzy

  1. Quackie pisze:

    Dobrej nocy, a rano powitajmy Wyspę na nowym pięterku!

  2. Ewa Łukasik pisze:

    A ja powitam już teraz, czyli 57 minut po północy.
    Z Krakowa, z domu.
    Wiersz przeczytałam, ale jutro będę się nad nim głębiej zastanawiać.

    Dobranoc!

  3. Quackie pisze:

    Witajcie. Za oknem słońce i jednocześnie pada deszcz I-see-stars

    No to do roboty. Aha, ale z kawą będzie niewątpliwie lepiej. Pani Gieniu, poprosimy!

    Koffie

  4. Jo pisze:

    Ładny. Ten wiersz. I ogród. Mam podobny. Tyle, że bez pszczół i murawy.

  5. Ewa Łukasik pisze:

    Witajcie słonecznie z Krakowa!

  6. Quackie pisze:

    Otóż gdzie może być lepsze miejsce do wrzucenia takiej informacji, jak nie wpis z cyklu dedykowanego poezji i Staffowi?

    Koleżanka na Facebooku:
    „Dowiedziałam się dzisiaj czegoś ciekawego. Nie wiem, czy wiecie, ale chronologicznie świat się tak układa, że Leopold Staff mógłby sobie kupić „Bravo”.”

    Grzegorz Uzdański (ten od „Nowych wierszy znanych poetów”) w odpowiedzi, jak to on, pastiszem w stylu Staffa:

    „Kupiłem dziś „Bravo”, czytałem je długo.
    Deszcz szyby zasnuwal posępną szarugą.
    Plac zabaw ku niebu spoglądal pustawo.
    Kupiłem dziś „Bravo”, czytałem dziś „Bravo”.”

  7. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Lepiej późno niż wcale. A wiersz świetny 🙂

  8. Quackie pisze:

    Po pracy na dzisiaj i na przerwę.

  9. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj mnie naszło na ten utwór. Ma coś w sobie z późnego lata.

    Snów pekińskich jak kapusta 😉

  10. River pisze:

    Dobry wieczór.
    Dzisiaj u mnie upał. W tej chwili jest 36 stopni. A ja na dodatek miałem dziś robotę na poddaszu:)

  11. Quackie pisze:

    Spokojnej wszystkim, umykam!

  12. Tetryk56 pisze:

    I ja umykam. Dobrych snów!

  13. Ewa Łukasik pisze:

    Dobranoc!

  14. Quackie pisze:

    Witajcie, za oknem słońce, a szyby jeszcze mokre po deszczu.

    Pani Gieniu, poprosimy!

    Koffie

  15. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    U nas też słońce, a i Gienia dopisała Delicious

  16. Jo pisze:

    …bry
    Aktualnie gubię się w podkoszulkach. Męskich.
    Może powinnam raz zacząć pakowanie od MOJEJ walizki? Thinking

  17. Ewa Łukasik pisze:

    Witam!
    Wędruje od gab do gab.Dobra organizacja pracy w tym szpitalu.

  18. Quackie pisze:

    Po pracy, zaraz zlecenie wędruje do klienta. I teraz nastąpi chwila przerwy, zarówno dzisiaj, jak i do weekendu włącznie 🙂

  19. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj takie coś. Po edycji: coś innego tego samego zespołu. Wolniej i melodyjniej 🙂

    Snów od początku innych.

  20. River pisze:

    Witam
    Dzisiaj u mnie nawet cieplej niż wczoraj, 38 stopni.

  21. Quackie pisze:

    Spokojnej wszystkim!

  22. Tetryk56 pisze:

    Dobranoc, Wyspo!

  23. Ewa Łukasik pisze:

    Dobranoc Wyspo!

  24. Jo pisze:

    Koffie
    Już czas.

  25. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Też już czekam na Gienię…

  26. Quackie pisze:

    Witajcie, w związku z zakończeniem II etapu pracy nad zleceniem i jeszczenierozpoczynaniem I etapu następnego zlecenia pozwoliłem sobie pospać dłużej.

    Komunikat techniczny: jutro wcześnie rano wybywam i będę z powrotem planowo w sobotę w nocy, więc zapewne jak się dzisiaj pożegnam wieczorem, to odezwę się pewnie w niedzielę. Nie biorę laptopa, tylko telefon.

  27. Ewa Łukasik pisze:

    Witam!

  28. Quackie pisze:

    Kochani, mamy poważną awarię prądu w całym domu. W związku z tym nie wiem, czy jutro gdziekolwiek pojadę, ale też i nie wiem, czy w najbliższych dniach będę mógł wchodzić na Wyspę. Daję znać na wszelki wypadek 🙁

  29. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Tytuł dzisiejszej dobranocki to w przekładzie: „Włóż na siebie coś wygodnego” 🙂

    Snów w wygodnej piżamie!

  30. Quackie pisze:

    Jutro pobudka bardzo rano, więc teraz już się pożegnam – spokojnej wszystkim! I do niedzieli!

  31. River pisze:

    Dobry wieczór.
    Ciągle gorąco, dzisiaj trochę lżej, ale nadal ponad 30.

  32. Ewa Łukasik pisze:

    W kwestii Dobranocki ja zawsze ubieram się tak, aby mi było wygodnie, ciepło itd. Żadne obcasy, obcisłe ubrania.Spodnie na gumkach, wygodne luźne sukienki. Nigdy nie byłam elegantką.
    A w domu to już totalna wygoda -stare lużne dresy, lużny podkoszulek, koszula flanelowa itd

  33. Tetryk56 pisze:

    Spokojnej nocy, Wyspo!

  34. Ewa Łukasik pisze:

    Dobrej nocy w wygodnych pidżamkach lub koszulkach!

  35. Ewa Łukasik pisze:

    dzień dobry!

  36. Ewa Łukasik pisze:

    Koffie

    Chyba już najwyższy czas na Gienię?

    Może ona swoim krzykiem zwabi kogoś na Wyspę?

  37. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Niezłe to było wiaderko, skoro Jo piła je od 12 do 19… 😉

    • Ewa Łukasik pisze:

      Delektowała się.
      Ja musiałam wyjść z domu i dopiero dopijam „z wiaderka”.

      Byłam na spotkaniu na barce pod Wawelem z Barbarą Labudą w towarzystwie członków Stowarzyszenie Sieci Solidarności.
      A potem w ICE z koleżanką z KODu przygotowałyśmy stoisko KOD Małopolskie na jutrzejszy KONGRES KOBIET.
      Tak to jest gdy się jest w dwóch Stowarzyszeniach, na szczęście zaprzyjażnionych i blisko współpracujących ze sobą.

    • Jo pisze:

      No prawie!

  38. Tetryk56 pisze:

    Długo dziś nie mogłem dobrać dobranocki. Ostatecznie zostawiam was z życzeniem dobrej nocy w wykonaniu Barbry Streisand 🙂

  39. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy, Wyspo!

  40. River pisze:

    Dobry wieczór.
    Upał nadal trwa w najlepsze.

  41. Ewa Łukasik pisze:

    Dobranoc!

    Spanko

  42. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Sobota. Po ryneczku, po śniadanku za chwilę kawa. I ciasteczka. Delicious

  43. Ewa Łukasik pisze:

    Witajcie!
    Śniadanie, HERBATA od Gieni i wkrótce umykam na KONGRES KOBIET w ICE.

  44. Jo pisze:

    Ja CHYBA skończyłam pakowanie. I padłam na pysk. Na szczęście poza Janka butami, reszta brakujących rzeczy jest w sklepach po sąsiedzku. Chociaż tyle.

  45. River pisze:

    Dzień dobry.

  46. Ewa Łukasik pisze:

    Na Kongresie Kobiet było miło, sympatycznie. Teraz czas pakować plecak

  47. Tetryk56 pisze:

    Dziś sobotni wieczór, więc dobranocka może być nieco żywsza i bardziej dynamiczna, nieprawdaż? Niechaj więc słońce będzie uśpione…

  48. Quackie pisze:

    Cześć, daję znać, że jestem już, wróciłem bezpiecznie, ale padam na ryjek, więc więcej napiszę jutro. Bardzo spokojnej nocy!

  49. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy, Wyspiarze! 🙂

  50. Ewa Łukasik pisze:

    Dobrej i spokojnej!

  51. Quackie pisze:

    Witajcie!

    Na razie kawa, a za chwilę opowiem coś więcej.

    Poprosimy o dostawę!

    Kelnereczka

  52. Quackie pisze:

    To było tak: tydzień temu w piątek dowiedziałem się od koleżanki tłumaczki mieszkającej w Berlinie, że autor, którego przekładałem, będzie w tymże mieście na festiwalu literatury. Ponieważ relacja autora z tłumaczem jest zazwyczaj bardzo bliska i kameralna (tłumacz mieszka w głowie autora przez kilka miesięcy, starając wejść w buty tamtego – tylko że w języku docelowym), udało mi się umówić z tym autorem. Pojechałem więc do Berlina, odwiedziłem przy okazji kilka fajnych miejsc związanych ze sztuką współczesną, mimo zwodniczej nawigacji (która poprowadziła mnie w przeciwnym kierunku – na szczęście wyruszyłem na tyle wcześnie, żeby jednak zdążyć na czas) dotarłem na miejsce i mogłem przez kwadrans porozmawiać z „moim” autorem! Miało być dłużej, ale porwał mi go jego berliński asystent, na wywiad do radia czy jakoś tak. Potem poszliśmy z koleżanką na spotkanie z tymże autorem w ramach festiwalu, ale tu już nie było mowy o rozmowie – występował na scenie z prowadzącymi. ALE po tym wystąpieniu podpisywał jeszcze książki i mnie również podpisał z dedykacją. Jeszcze ochłaniam z tego wyjazdu 🙂

    • Tetryk56 pisze:

      Brawo za udaną akcję!
      Zaskoczyłeś mnie opisem relacji autora z tłumaczem — sądziłem, że to raczej autor mieszka w głowie tłumacza na czas tłumaczenia! 😉

      • Quackie pisze:

        Happy-Grin ha, nigdy nie patrzyłem na to z tej strony. Może i tak, całkiem możliwe, że ta relacja-teleportacja jest obustronna.

        Chociaż czasem jak o tym myślę, to przypomina mi się ten film „Być jak John Malkovich” i przechodzi mnie zimny dreszcz Crazy

  53. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    A ja siedzę w domu i żadnych zrywów… Wybywam dopiero w srodę,

  54. River pisze:

    Dzień dobry.
    Trochę jest przyjemniej na zewnątrz, tylko około 25 stopni na razie. Ten weekend mam dłuższy, jutro jest coś jakby święto pracy.

  55. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj taki nocny utwór, mimo że zespół z nazwy koszmarny 😉

    Spokojnych, całkiem niekoszmarnych snów!

  56. Jo pisze:

    Padam na dziób (jak to Wiecznie Zmęczona Gęś). Idę spać, bo jutro drugi dzień podróży.

  57. Ewa Łukasik pisze:

    Dzień dobry!

    Takie sobie spacerowanie bardzo miłe.
    Teraz usiłuję się rozgrzać.

  58. Ewa Łukasik pisze:

    Lampka już była?

  59. Tetryk56 pisze:

    Lampka już jest.
    Dobrej nocy, Wyspo!

  60. Ewa Łukasik pisze:

    Jak jest to już mogę się pozegnać.

    Dobranoc!

  61. Jo pisze:

    Koffie
    Gieniia wzywa!

  62. Tetryk56 pisze:

    Witajcie, ranne ptaszki! 😉
    Ja przez dwa tygodnie się urlopuję i nie będę raczej rannoptaszkował Pleasure

  63. Ewa Łukasik pisze:

    Dzień dobry!
    Słonecznie, chyba więc wyjadę z Krakowa.

  64. Quackie pisze:

    A u mnie trochę inna praca dzisiaj, nie przekładowa (jeszcze), ale lista zadań jest (i sukcesywnie wykreślam kolejne załatwione rzeczy).

  65. River pisze:

    Dzień dobry.
    U mnie w końcu, trochę chłodniej. Teraz jest 22 stopnie o 10 rano, ale nadal słonecznie.

  66. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj kosmicznie i gwiezdnie.

    Snów rozgwieżdżonych!

  67. Quackie pisze:

    Strasznie mnie dzisiaj morzy. Dobranoc!

  68. Tetryk56 pisze:

    Aby się Quackowi dobrze spało: Dobrej nocy, Wyspo!

  69. River pisze:

    Nowe pięterko się pojawiło:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)