Perły przed wieprze…

Szanowny Czytelniku, wyobraź sobie, że siedzisz wygodnie w fotelu w swoim wydawnictwie. Przed tobą leży nadesłany rękopis/maszynopis. Oczywiście, masz wiele ciekawszych zajęć niż wgłębianie się w wypociny nieznanych ci autorów, niech wiedzą, kto ma tu władzę! Ale w standardzie wydawnictwa …

Czym skorupka za młodu…

Czym skorupka za młodu czyli…
…o okrucieństwie pozytywistycznych poetów.

Zima – Maria Konopnicka

Hu! hu! ha!
Nasza zima zła!
Szczypie w nosy, szczypie w uszy,
Mroźnym śniegiem w oczy prószy,
Wichrem w polu gna!
Nasza zima zła!

Hu! hu! ha

Palma de Mallorca.

Słońce, piaszczysta plaża, ciepłe morze, miłe towarzystwo przyjaciółki z lat szkolnych -cóż więcej trzeba?

„Niebo jak turkus, morze jak lazur, góry jak szmaragd, powietrze jak w niebie „ tak opisał Majorkę Fryderyk Chopin.

O popularności Majorki świadczy fakt, że średnio …

Zapach jesienny

Już liście zieloną wyzionęły duszę
i pachnie nią teraz ten park,
gorzko, fiołkowo-parmeńsko,
grzybami, dębami i miętą,
oczekując przybycia zakochanych par…

Odurzający to zapach,
właściwy jesiennym fermentom –
ma równocześnie siłę kobiecą
i słodycz męską…
tajemniczo brzmi szelest bezwładu,

uroczy …

Na Zaduszki…

Zardzewiały pąk róży, fiołek purpurowy,
Ziarna maku z uciętej, niegdyś szumnej głowy,
Liść zatrzymany w biegu
I płaczu pokusę
Zalejmy jak łza czystym, mocnym spirytusem.
Jeszcze garść pocałunków –
Zwarzonych jarzębin,
I niech butlę na słońcu wiatr jesienny ziębi,
Byśmy …

O Piwnicy nie tylko w piwnicy.

27 października zostaliśmy zaproszeni do Niepołomic przez Otwarty Klub Obywatelski OKO im. Piotra Szczęsnego na spotkanie związane z drugą rocznicą śmierci Szarego Człowieka.

W sali teatralnej Małopolskiego Centrum Dźwięku i Słowa oglądnęliśmy wstrząsający w swej wymowie film dokumentalny o samospaleniu …

Falowanie…

Włoska Toskania słynie z wyjątkowo malowniczych krajobrazów, bedących wdzięcznym planem zdjęciowym i filmowym. Znacznie bliżej, bo jedynie 200 km od polskiej granicy znajdujemy niemniej urokliwe fotograficzne miejscówki. I tak, skuszeni wyjątkowo przychylnym wyjazdom październikiem i porą ostatniego winobrania spotkaliśmy się …

ZAMEK

Zamek to samodzielne dzieło obronne o zabudowie zwartej, powstałe w okresie średniowiecza łączące dominującą funkcję obronną z mieszkalną i gospodarczą. Zamek przystosowany był do obrony zamkniętym obwodem obronnym (to definicja prof. Janusza Bogdanowskiego).

Z czasem część zamków zmieniła swoje funkcje, …

Czy można się oprzeć?

Koncepcja opowiadania przypominanego poniżej nie jest moja, ja tylko ubrałem ją w słowa i w Zenka, próbując dopasować go do historyjki niezwiązanej z aniołami…

(na Wyspie Dnia Poprzedniego)

Złoty polski weekend

W październikową sobotę powiozło mnie na południe Polski, na ważne cokwartalne spotkanie w sprawach zawodowych. Szefowa nalegała na to, by odbyło się ono w Janowcu nad Wisłą, mającym to do siebie, że trudno tam dojechać pociągiem i komunikacją zbiorową. Trochę …

Dobczyce zamek i skansen.

Jeden tydzień z życia Makówki zakończyłam dybami i obietnicą,
że o Dobczycach będzie potem.

Postanowiłam dziś słowa dotrzymać.

Zamek królewski w Dobczycach położony jest na skalistym wzgórzu nad jeziorem Dobczyckim.

Szybkie wąchanie kwiatków, spojrzenie na zalew i trzeba zajrzeć do …

Belwiwaha – ślub z owocem belu

Pewnego dnia bogini Parwati, spacerując po Dolinie Katmandu, usłyszała płacz kobiety, której zmarł mąż. Poruszona jej rozpaczą, poprosiła swojego małżonka Śiwę, by sprawił, aby kobiety z Doliny nigdy nie wdowiały. Śiwa spełnił prośbę, czyniąc Narajana-Wisznu panem młodym, którego od tej

Baobaby…

Skoro zostałam samozwańczym wysłannikiem Madagaskaru… na Madagaskar, postaram się przekazać Wam co widziałam i przeżyłam. Niekrótka, bo pięciotygodniowa wyprawa pozwoliła zobaczyć jedynie małą część wyspy, jako że jej obszar stanowi dwukrotność Polski, a przemieszczanie się ze względu na stan dróg …

Jesień

Gąszcz złotoblady
jak zeschły wieniec dębowy,
jak stos listów pełnych miłości i zdrady,
o których już nie ma mowy.

Obręcze gałęzi płowych
wiążą się w koszyk złoty.
Tam sarny wstają z klęczek, tu szeleszczą sowy
i wiewiórki wyskakują jak z

Jeden tydzień z życia Makówki.

Bywają tygodnie, gdy nic się nie dzieje i takie, które obfitują w ciekawe wydarzenia. Czasami nie trzeba do tego jechać daleko od domu.
Opiszę więc jeden wrześniowy tydzień.

9.09.19

W poniedziałek przeprowadzam się na trzy dni do przyjaciółki, której mama …

Prezenty

Lajkonik: reedycja. Odc. 5

To chyba pierwszy odcinek, w którym pojawia się tyle elementów „głównej” fabuły – nie dość, że herbatka z sokiem malinowym, to jeszcze osiedle, sklep, młodzież pod blokiem i rzeczywistość nieco szersza, z tymi wyborami (no i proszę, jaka koincydencja, reedycja …

Rejs 2019 – Cagliari

Rejs zakończyliśmy w Cagliari, we wtorek. Samolot do Krakowa mieliśmy dopiero następnego dnia, tak więc w tym mieście jedynie spędziliśmy prawie dwie doby, i zdeptaliśmy je najsumienniej. Dlatego, moim zdaniem, zasłużyło na osobny wpis.

Miasto jest starożytne — to i …

Dziwne owady

W ubiegłym tygodniu miałam okazję spotkać takie jakieś dziwne owady. Najpierw niesamowicie błyszczący żuczek (czy może mucha?). Nie posiedział długo i zaraz uciekł. Nie miałam czasu „przyłożyć” się do porządnego zdjęcia… a szkoda…

Niedaleko żuczka szła sobie taka liszka. Mała. …

Rejs 2019 – na lądzie

Oprócz pływania i wszelkich atrakcji życia jachtowego zwiedziliśmy przy okazji kilka miejscowości. Bądź co bądź pierwszy raz oglądałem miasta południowej Europy…

La Valetta

Stolica Malty to dziwne miasto. Kolejne wieki historii odkładały się na nim warstwami, niekiedy przedziwnie zmieszanych. Na …