O szarganiu…

Każdy z nas – indywidualnie, a także w ramach mniejszych czy większych wspólnot poglądowo-emocjonalnych – ma sprawy, tematy i symbole, których wartość ceni nadzwyczaj wysoko. Popularnie nazywamy je „naszymi świętościami”. I to jest powszechne i normalne, nieliczni tylko nie przywiązują …

Tamara Chanum

Jeszcze mi dzisiaj gwiazdą po nocach
zza chmur snu błyska
dłoń twoja wąska, twarz twoja złota
i bizantyjska.

Głos twój? Wodotrysk orzeźwiający,
dzwonki i dzwony;
to woda mówi; to śmieszny koncert
ptaków zielonych.

Warkocze? Księżyc wstrzymają w biegu;
z rąk

Wielkopolska ptakami stoi

I nie tylko. Lata tam również jeszcze co innego, np. motylki.

Wybraliśmy się dosłownie na 2 dni z hakiem na działkę do znajomych, w okolice Powidza, na nicnierobienie. Pogoda bardzo dopisała, każdy robił to, na co miał ochotę, i nikt …

O Wandzie co nie chciała Niemca, czyli krakowskie mosty.

Legendę o Wandzie znają chyba wszyscy, nie tylko krakusy?

Oto jedna z wersji:

Księżniczka Wanda (często podaje się, że była córką samego Kraka, założyciela Krakowa) słynęła z mądrych i sprawiedliwych rządów oraz wyjątkowej urody. Spodobała się księciu Rydygierowi, który ogłosił, …

Zenek i chwila refleksji

Zenek szedł powoli nadrzecznym bulwarem, mijając liczne mosty.

Od kiedy nad miastem zawisło widmo pandemii, wolał nie jeździć autobusami. Jak tylko pogoda pozwalała, ruszał do pracy na piechotę – trwało to ok. 20 minut dłużej, ale to nie sprawiało mu …

Niedzielna wycieczka

Wsiąść do pociągu byle jakiego…

…do Zakopanego?

Nie! Znacznie bliżej i mniej ambitnie; tym bardziej że prognozowane były burze.

W pociągu wita nas miły, wesoły konduktor. Typ jajcarza, ale takiego na poziomie. Jeszcze nie kupiliśmy biletów, a już jest wesoło.…

Pliszki i pleszki

Jeździmy tam od ponad ćwierć wieku, niemal w to samo miejsce. „Nasze” jezioro na Kaszubach zawsze mnie intrygowało, bo ptaków uwijało się tu mnóstwo! Ale przez lata nie miałem czym ich fotografować, a i za bardzo mi się nie chciało… …

Z zadartą głową…

Jeżeli uda nam się zwalczyć nieopisaną siłę przyciągania, jaką po wysłuchaniu dobranocki i zapaleniu wieczornej lampki ma poducha, możemy sen zamienić na nieodpłatny nocny seans.

Mieszczuchom w znalezieniu ciemnego nieba, jak najmniej zanieczyszczonego miejskimi światłami, pomagają aplikacje dla nocnych marków. …

Czas księdza proboszcza

Późna wiosna była dla księdza proboszcza najbardziej znienawidzoną porą roku. Około Świętego Jana Czarna bezczelnie zalewała jego łąki.

Ksiądz był z natury porywczy i drażliwy na punkcie swojej godności, gdy więc widział, jak coś tak mało konkretnego i rozlazłego, tak …

Parowozownia

Ostatnio zrobiłam wpis o Babiej Górze i Małpiej Wyspie, czyli o tym jak kiedyś jechałam z Krakowa do Gródka nad Dunajcem przez Zubrzycę.

W komentarzach wspomniałam wtedy, że kiedyś wracałam z Kołobrzegu do Krakowa przez Wolsztyn.

Zareagowali wtedy panowie …

Ballada o trzęsących się portkach

Posłuchajcie, o dziatki,
bardzo ślicznej balladki:

Był sobie pewien pan,
na twarzy kwaśny i wklęsły,
miał portek z piętnaście par
(a może szesnaście)
i wszystkie mu się trzęsły:

włoży szare: jak w febrze;
włoży granatowe: też;
od ślubu: jeszcze lepsze!…

50 000 000

Cześć. Wk… mnie jakiś czas temu afera w stacji, kórej słucham(łem) od 1986 roku. Mowa o Trójce. Straciłem serce do słuchania tego radia po tym jak odeszli (zostali zmuszeniu do odejścia) znani dziennikarze. Tzn. sporadycznie słucham porannej audycji gdy dojeżdżam …

Lilije

Zbrodnia to niesłychana: Pani zarżnęła pana.
Grób liliją zasiewa, a zasiewając tak śpiewa:
– Rośnij kwiecie wysoko, jak pan leży głęboko.

Siada pani przy sośnie i czeka, co wyrośnie.
Czeka przez miesiąc równo, zagląda – a tam gówno.

Zaś …

Czerwcowe wycieczki…

Nie bardzo wiedziałam, którą z wycieczek opisać, bo według mnie na każdej zdarzyło się coś ciekawego… opisałam więc wszystkie trzy!

I tak w kolejności chronologicznej pierwsza w czerwcu (06-06) była na Goose Lake Prairie State Natural Area w Morris, Illinois. …

Lajkonik: reedycja. Odc. 9

To opowiadanie, jak wspominałem już parę razy od premiery, powstało na kanwie zupełnie realnych wydarzeń sprzed dwudziestu paru lat, kiedy to dokuczał nam sąsiad z góry (a on pewnie uważał, że to my jemu dokuczamy). Obecnie już dawno nie dokucza …

Długi czerwcowy weekend, czyli Małpia Wyspa i Babia Góra.

Mistrzowie opisali, jak spędzili dłuuuugi czerwcowy weekend, ja byłam w tym czasie w Stróży – z tego pięterka się nie zbuduje.

Wtedy przypomniałam sobie oglądany parę dni temu film „Sekretne życie Waltera Mitty” i postanowiłam, jak tytułowy Walter, …

Sielska wieś i ptaki

Ojcowizna Emilki nie leży wprawdzie daleko od szosy, ale najbliższa szosa nie jest szczególnie ważna ani bardzo uczęszczana, a wokół rozciągają się łąki, lasy i stawy. Zocha, która pojawiła się tam kilka dni wcześniej, wykorzystała wolne chwile, aby pobuszować …

Świętowanie wczesnego lata

Coroczne spotkanie blogerskie pod patronatem Watry zostało odwołane, podobnie zresztą jak nasze planowane z początkiem lipca. Aby wyrwać się z miasta i nie zmarnować tego długiego weekendu, wymyśliliśmy spotkanie w znacznie mniejszym gronie na skraju małej wsi – jak zobaczycie, …

Hej, kosy, dzięcioły, kruki!

Długi weekend zapowiadał się burzowo, jednak nic z tych prognoz się nie spełniło. Owszem, w piątek był upał mocno już letni (31 stopni w cieniu), ale nie spadła ani kropla deszczu. W sobotę, po nieco mniej upalnym dniu późnym popołudniem …

Pięterko artystyczne i bardzo polityczne

Krąży po sieci wiersz – parafraza piosenki Kazika. Nie znam niestety autora, gdyby tu trafił i chciał zgłosić zastrzeżenia, bardzo proszę o kontakt.
Wiersz jest bardzo na czasie i moim zdaniem bardzo dobry.

TWÓJ STRACH JEST WIĘKSZY NIŻ MÓJ   …