Nie bądź smutna,
no nie bądź,
ta mgiełka, to tylko pamięć.
Patrz jakie czyste niebo,
a w morzu – łabędź!
Nie bądź smutny, ja nie chcę,
to czarne, to tylko myśli,
dalej jest mała przystań
na brzegu Wisły.
Nie bądź …
Nie bądź smutna,
no nie bądź,
ta mgiełka, to tylko pamięć.
Patrz jakie czyste niebo,
a w morzu – łabędź!
Nie bądź smutny, ja nie chcę,
to czarne, to tylko myśli,
dalej jest mała przystań
na brzegu Wisły.
Nie bądź …
To jest opowiadanie, przepraszam za określenie, o niczym. Prawie nic się tu nie dzieje. No chyba że w retrospekcji. Więcej tu szczegółów, kolorów, melodii i wrażeń. Ot, taki impresjonizm. A mimo to jest to jedno z moich ulubionych opowiadań o …
Nagrobek muzyka
Wszystko tłumaczy myśl tu wyryta:
Oto jest jego najlepsza płyta.
Nagrobek lekomana
Z prochu był powstał, w proch się obrócił,
Do końca życia prochów nie rzucił.
Nagrobek policjantki
Kiedy ze trzy wieki miną,
Znowu będzie twardą gliną.
Nagrobek …
Na Wyspie niektórzy już nie mogą się doczekać wiosny, a ja uparcie wspominam lato?
Trochę przekornie, bo śnieżną mroźną zimę też lubię, a wiosnę — uwielbiam.
Teraz jednak zaproszę na jesienne wycieczki.
6 listopada pojechałam, aby korzystając z ładnej pogody …
Dzisiaj ponownie publikuję bardzo ważny odcinek, od którego zaczął się pewien istotny wątek w cyklu opowiadań o panu Ignacym. Właściwie więcej chyba nie trzeba pisać.
__________________________________________________________
Pan Ignacy Lajkonik usiadł w swoim starym, wygodnym, wysiedzianym fotelu, który …
Pogoda ostatnio nas rozpieszcza, jesień pokazuje swoje najpiękniejsze oblicze, ale w tym pięknie jest trochę smutku. Jesień w przyrodzie wzbudza we mnie zadumę nad jesienią życia I dlatego gdzieś tam stale jest mi „szkoda lata”.
Natomiast na wycieczki w góry …
Ja nie chcę spać, ja nie chcę umierać,
chcę tylko wędrować po pastwiskach nieba,
białozielone obłoki zbierać,
nie chcę nic więcej, nie chcę nic mniej.
Są jeszcze brzegi na których nie byłam,
są jeszcze śniegi, których …
Korzystając z pięknej pogody i kilku dni wolnego, ruszyliśmy z córą odwiedzić naszą dobrą znajomą, Panią Jesień. Tym razem zaprosiła nas do Raju. Słowackiego Raju, bo tam było bliżej.
Zamówiony przez internet nocleg w Hrabušicach okazał się być bardzo miłym …
Zapraszałam Was ostatnio (27 sierpnia i 6 września) na dwa pięterka „A mnie jest szkoda lata…”.
Teraz już nie płaczemy za latem, lecz cieszymy się pięknymi kolorami jesieni choć trochę szkoda, że
lato do ciepłych stron umyka.
Pierwsze miejsce, do …
W lipcu, sierpniu, we wrześniu i październiku byliśmy na wielu wycieczkach, a że są to ciągle te same parki nie będę ich wymieniała. Wiadomo, że głównie nastawiamy się na ptaszki, a te do drzew i krzaków przywiązane nie są i …
Niejeden zapatrzony w ekran internauta odkrywa nagle w wielkim zadziwieniu, że istnieje życie pozablogowe! Ja wolę się utwierdzać w przekonaniu równie odkrywczym, ale rzadziej eksponowanym: że istnieje życie blogowe poza internetem.
Zasadę tę praktykujemy z przyjaciółmi z Kartkowiska/Kneziowiska/Watrowiska już prawie …
I ostatnia.
W sobotę rano pożegnaliśmy Toskanię i ruszyliśmy z powrotem na północ. Tym razem korek dopadł nas na obwodnicy Florencji (objechaliśmy miastem), za to w stronę Bolonii było już luźniej. Minęliśmy wyrastające ścichapęk z niziny nad Padem Wzgórza Euganejskie, …
Jedni piszą wiersze piórem,
na maszynie drudzy klepią –
ci pomysłów mają furę,
inni – z trudem rymy lepią,
ci znowu pisząc oczy mrużą –
a ja, a ja, a ja – piszę wiersze
różą, różą.
Jedni piszą wiersze głową,…
W tej części opiszę dwa wyjazdy mało intensywne, przedzielone jednym bardzo intensywnym, całodniowym. Takich intensywnych dni mieliśmy raptem dwa, Florencję i właśnie ten czwartek: Cinque Terre, urokliwe miasteczka na wybrzeżu na południe od Genui, a w drodze powrotnej jeszcze Piza …
“...Nie przenoście nam stolicy do Krakowa
Niech już raczej pozostanie tam gdzie jest
Najgoręcej o to proszą
Dobrze ważąc własne słowa
Dwa Krakusy Grzegorz T. i Andrzej S. …”
Bo się zaraz tutaj zjawią
Butne miny święte słowa…
W poniedziałek od rana wybraliśmy się do Sieny. Wiązało się to z pewnym wysiłkiem, ponieważ panował nadal wściekły upał, nawet do 38 stopni, a większość zabytkowych centrów toskańskich miast, od najmniejszych do największych, leży na szczytach wzgórz.
Dzięki temu zwykle …
Jako Krakus napływowy, nie byłem wrodzony w legendę Piwnicy pod Baranami. Cenię dobry kabaret, doceniam zasługi tego kabaretu i lubię jego piosenki, lecz nie śledzę jego losów tak uważnie jak wielu fanów. I choć otwarcie Piwnicy nastąpiło zaledwie niespełna dwa …
Chwilę trwało, zanim się wspomnienia jak figa ucukrowały, jak tytuń uleżały, ale to już chyba ten moment. Na zdjęciach można pokazać sporo, ale nie wszystko – na przykład nie początek tych wakacji. To akurat trzeba opowiedzieć. No to zaczynajmy!
Planowaliśmy …
Z tęsknoty za latem zrobiłam poprzednie pięterko. Życie (tzn. nowe wycieczki) dopisało część 2.
Wycieczka 29 sierpnia miała polegać na spacerze wokół jeziora I rejsie statkiem. Prognozy pogody zapowiadały deszcz. Prognozy się sprawdziły, ale na szczęście trochę padało, a trochę …
Zrobiła się nagle jesień po upalnym lecie, a skoro 1 września, to powrót do szkoły. To znaczy powrót dla tych, którzy jeszcze do szkoły chodzą. A gdyby tak wrócili ci, którzy ją ukończyli – dawno temu? Poniekąd odpowiedzią jest wiersz …