Egipt pod wodą

Jako się już rzekło (tutaj – https://madagaskar08.pl/blog/2022/03/03/egipt-na-ladzie/) podczas pobytu w Egipcie prawie codziennie chodziliśmy pływać nad miejscową rafę koralową. Wygląda to dość przyjemnie: idziemy pomostem do samego końca, chowamy ręczniki i klapki na specjalnie w tym celu postawionych półkach, …

Egipt na lądzie

Zanim siadłem do pisania tego opisu, pozwoliłem sobie cofnąć się na Wyspie o dwa lata (https://madagaskar08.pl/blog/2020/01/26/w-srodku-niczego/), bo polecieliśmy dokładnie w to samo miejsce, co wtedy, do tego samego hotelu – i zostaliśmy zakwaterowani niemal dokładnie naprzeciwko pokoju, który …

Jak zatrzymać tę chwilę…

Jak zatrzymać tę chwilę jesienną –
plamę słońca na słot długim paśmie –
te ostatnie motyle przede mną
na tej róży ostatniej, co gaśnie?
Jak? Jak?
Jak zatrzymać chwilę tę?
Jak jej nie dać odejść w mgłę?
Jak jej nie …

Księga ubogich

Wi­taj­cie, ko­cha­ne góry,
O, wi­taj dro­ga ma rze­ko!
I oto znów je­stem z wami,
A by­łem tak da­le­ko!

Dzie­li­li mnie od was lu­dzie,
Wrza­skli­wy roz­gwar mia­sta,
I owa śmiesz­na cier­pli­wość,
Co z wy­rze­cze­nia wy­ra­sta

Od­dal­ne to są prze­strze­nie,
Pust­ko­wia, bez­płod­ne …

Haiku

Opadły kwiat
Wrócił na gałąź?
To był motyl.

Moritake (1472-1549)
tł. Czesław Miłosz

Trochę zimy w 2022 roku.

Pogoda kapryśna w tym roku, na zmianę śnieg, deszcz, mróz, dodatnie temperatury.

Trochę uzbierało się moich wycieczek, spacerków. Tym razem jednak nie będzie chronologii, tylko chaotycznie wybrane zdjęcia zimowe. Oczywiście jak jakieś miejsce Wyspiarzy zainteresuje chętnie opowiem o nim w …

Gombrowicz przemielony

Byłem wczoraj na spektaklu w Teatrze Ludowym. Spektakl oparty był na „Iwonie, księżniczce Burgunda” Witolda Gombrowicza. Nie jestem wytrawnym odbiorcą sztuki scenicznej, traktujcie więc poniższe uwagi jako obserwacje laika.

Gombrowicz cieszy się opinią pisarza trudnego, zasłużył na nią swoją skłonnością …

Addio, pomidory!

Minął sierpień, minął wrzesień –
znów październik i ta jesień
rozpostarła melancholii mglisty woal…
Nie żałuję letnich dzionków –
róż, poziomek i skowronków,
lecz jednego, jedynego jest mi żal…


Addio, pomidory!
Addio, ulubione!
Słoneczka zachodzące
za mój zimowy stół!
Nadchodzą

Coś niecoś z naszych wycieczek…

I znowu nietypowo, ale to ma być tylko „przeczekajka”…

Pokażę Wam część swoich (i męża) zdjęć z naszych wyjazdów. Na pewno niektóre już pokazywałam…

Wybrałam z tych, które znalazły się w moim „papierowym” albumie…

Na początek zdjęcia z Wisconsin i …

Świątniki Górne

Na ostatnim pięterku opisywałam wycieczkę z 14 listopada. Od tego czasu było trochę wycieczek, spacerków itd.

Jednak chronologia nie ma tu znaczenia, a łatwiej opisuje się coś, co było dziś.

Zapraszam więc na malutki, dzisiejszy spacerek, taki między śniadaniem a …

Ptaszki

Dziś tak trochę nietypowo… nie chcę mówić o naszych spacerkach po parkach, ani o dłuższych wycieczkach…

Wspominałam już nieraz, że czasami mam trudności w rozróżnieniu ptaków, bo wiele gatunków jest bardzo podobnych do siebie. Czasami różnią się takimi detalami… to …

Spotkanie wątków

W przypomnianych historiach pana Lajkonika poznaliśmy już panią Chandrę. Wiemy więc, że chandra niejedno ma znaczenie — choć akurat Zenkowi dolegała w sposób jednoznaczny…


28 lis 2011 Cykle opowiadańŚwiat wg Zenka

Chandra i Zenek

Tego dnia Zenek był …

Jak bezpartyjny – bezpartyjnej

Z twórczością Jeremiego Przybory (oraz oczywiście Jerzego Wasowskiego) zetknąłem się już jako dziecko – podobnie jak w przypadku wielu innych autorek i autorów. Rodzice kolekcjonowali twórczość Przybory w formie książek i płyt winylowych (tzn. jednej płyty akurat, z piosenkami z …

Kochajmy się!

Minął kolejny, niezbyt szczęśliwy rok. Jak za każdym razem, próbujemy w tym czasie znaleźć w sobie wiarę, że dobre życzenia się spełnią. Niechaj i tym razem znajdziemy ją w sobie!

Zdrowia, bo to najważniejsze, a ostatnio straszy nas szczególnie. Utrzymanie …

Pożegnanie z Agnieszką…

Zbliża się koniec roku, w którym poezji na naszej Wyspie patronowała Agnieszka Osiecka. Oczywiście nie oznacza to, że nie będzie już tu cytowana, osadzana czy wspominana w inny sposób… ale jednak jest to sytuacja, którą warto zauważyć.

Sądzę, że najlepszym …

Soczelnik

Kiedyś Objawienie Pańskie wyglądało inaczej.

Na ten dzień czekało się z utęsknieniem, bo wszystko z nim związane od pierwszej minuty było niezwykłe.
Poprzedniego wieczora szło się do siebie bez ociągania, wskakiwało do łóżka i gasiło lampkę. Wsłuchiwało się w odgłosy …

Bydgoszcz od strony karmnika

Spędziliśmy zimowy weekend w Bydgoszczy, piekąc pierniczki i nadając im świąteczny charakter (lukrem, posypkami, pisaczkami…). Tymczasem za oknem odbywało się szaleństwo, bo i sąsiedzi na zimę wystawiają karmnik, i ja przeszedłem się do sklepu i nabyłem różne rzeczy do karmienia …

13. grudnia, roku pamiętnego…

Nie będą to wspomnienia kombatanckie…

12 grudnia wybraliśmy się do Skawiny do znajomych. Ze względów komunikacyjnych nie można było wracać zbyt późno, więc do domu dotarliśmy przed północą. Trochę zmęczeni – było wszak nieco wina – padliśmy spać. Rano głowy …

O Upadłych Aniołach.

Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać.

Antoine de Saint-Exupéry

Albo jak mawiała ponoć Jaśminka Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem. Musimy się mocno objąć, aby polecieć…

O dobrych Aniołach robiłam już kiedyś …

O Wiedźmach…

Z dawna dylemat w kraju narasta:
wzorem dla kobiet ma być niewiasta,
postrachem Wiedźma? czy może raczej
sprawę tę trzeba widzieć inaczej?

Wie każda Wiedźma –- bo stąd jej miano –
jak swym rozsądkiem tezę zadaną
dobrze lokować na wiedzy …