Archiwum autorskie:  Quackie

Lajkonik: Reedycja. Odc. 14

To był odcinek, w którym uznałem, że dałem panu Ignacemu dużo swoich cech i trzeba by go jakoś ode mnie rozgraniczyć. A najlepiej rozgraniczyć, umieszczając siebie we fragmencie napisanym przez postać. Chociaż oczywiście skoro to ja piszę całość, to ja …

Rozbieliły się…

Dzień dobry, w miarę szybko po powrocie – wiersz Patronki. Wybrałem ten, bo pasuje nam do wiosny, rozciągniętej gdzieś między grudniem (te wszystkie śnieżne okazje) a majem (teraz, dobrze, że tylko deszcz, a nie gorzej, chociaż w prognozach był również …

Wiosna z ptakami

Najpierw, w ostatni marcowy weekend, wybraliśmy się do przyjaciółki małżonki pod Gdynię. Co prawda było już nieźle po południu, w dodatku pochmurno, i światło, jak widać, było kiepskie, ale udało się ufotopolować kilka ciekawych okazów, w tym po raz pierwszy …

Życzenia wielkanocne 2021

Kochani!

Na tym nieco spóźnionym, ale szczerym pięterku życzę Wam, żeby to, co popękane, się zrosło, a to, co chore, wyzdrowiało.
Żeby to, co zasiane, zakwitło, a potem wydało smaczne owoce.
Żeby to, co było nie takie, jak chcemy, odeszło …

Lajkonik: reedycja. Odc. 13

To jest odcinek napisany wtedy, kiedy stwierdziłem, że wyjazdy w ciepłe kraje niekoniecznie są aż takie atrakcyjne, jak je malują. I że czasem wolałbym wyjazd gdzieś w Polskę.
____________________________________

Lajkonik i koszmar

Pan Ignacy Lajkonik rzucał się niespokojnie na posłaniu. …

Ptaki małe, większe i największe

To chyba najwyższy czas, żeby wyjaśnić cokolwiek na temat miejsca akcji: otóż jeździmy czasem do Bydgoszczy, gdzie mieszka (samotnie) moja teściowa. Mieszka w domku, który od tyłu ma nieduży ogródek, a od frontu – lokalną uliczkę. Jak jest odpowiednia pogoda, …

Luty w Gdyni z ptakami

Najpierw chciałem napisać tylko o niedzielnym spacerze, ale po zastanowieniu postanowiłem pokazać Wam również kilkanaście zdjęć zrobionych z okna w ciągu pierwszych dwóch tygodni lutego. W większości wyszły beznadziejnie, w związku z kiepskim oświetleniem – podwórko mamy od zachodu, a …

Lajkonik: reedycja. Odc. 12

W tym odcinku spotyka się kilka historii z historii wyjazdów państwa Quackie i różnych innych ludzi. Wyjazdy praktykowaliśmy przez lata, sami i wspólnie z przyjaciółmi (z czego parę relacji na Wyspie również było, w tym także wieloodcinkowych, że wymienię choćby …

Lajkonik: reedycja. Odc. 11

Tutaj z kolei zainspirowały mnie autentyczne doniesienia prasowe nt. katechetów czy też księży, przestrzegających przed niebezpieczeństwami duchowymi tkwiącymi we wschodnich sztukach walki. Obawiam się jednak, że obecnie już większość zorientowałaby się w podstępie z krav magą.
Natomiast rzeczka Berbeluszka, deptak …

Przed zapaleniem choinki

I
Wstęp

Już się dzień jak tragarz pochyla.
Trzeba wyjść na miasto. Wigilia.
Trzeba się trochę powłóczyć
zamglonymi ulicami Krakowa.
A Kraków jest dama fędesjeklowa
w biżuterii świateł sztucznych.

II
Przemówienie do ulic

(w mimowolnej formie piosenki)

Siostry moje, ulice,…

Lajkonik: reedycja. Odc. 10

Ten wpis bazuje na starej anegdocie, wzbogaconej przeze mnie o kilka elementów: pana Modesta, wzorowanego na właścicielu warzywniaka, który kiedyś stał niedaleko nas (ale już nie stoi, miasto nie przedłużyło właścicielom umowy dzierżawy); poza tym smrodek dydaktyczny dotyczący konsekwencji w …

Wśród nocnej ciszy

– Dobry wieczór, panie mecenasie. Mam dla pana ciekawą sprawę, obiecuję, że to zajmie dosłownie chwilę. Mogę? Znakomicie, tym bardziej, że to pana specjalizacja, prawo autorskie. Tak, panie mecenasie, nie wybrałem pana bez powodu. Zebrałem informacje, wiem, że reprezentował pan …

Od słonych do słodkich wód

Kiedy we wrześniu nie było mnie na Wyspie, najpierw pojechałem nad Zatokę Pucką, do Pucka właśnie, a potem do Rzucewa, natomiast ostatnie kilka dni (niedziela-wtorek) spędziłem w Żywcu, nadrabiając zaległości rodzinne, ale i nie zapominając wybrać się z aparatem na …

Magia obłoków

Wpis króciutki, mało tekstu i kilkanaście zdjęć. Tak jak w tytule: czasem człowiek podniesie głowę i nie posiada się z zachwytu. Niektóre podniebne krajobrazy przypominają wszechocean z „Solaris” Lema (ale nie z filmów, bo chyba żaden filmowy adaptator nie był …

Na zet, żet i ziet

Ten wyjazd na Kaszuby był również udany, jeśli chodzi o fotołowy. Wyglądało to tak, że siadałem rano na tarasie i czekałem, aż zjawią się kolejne ptaki, dosłownie tak – zimorodek na pomoście, kos z rodziną (i paszkotem?) na trawie, mniejsze …

Wielkopolska ptakami stoi

I nie tylko. Lata tam również jeszcze co innego, np. motylki.

Wybraliśmy się dosłownie na 2 dni z hakiem na działkę do znajomych, w okolice Powidza, na nicnierobienie. Pogoda bardzo dopisała, każdy robił to, na co miał ochotę, i nikt …

Pliszki i pleszki

Jeździmy tam od ponad ćwierć wieku, niemal w to samo miejsce. „Nasze” jezioro na Kaszubach zawsze mnie intrygowało, bo ptaków uwijało się tu mnóstwo! Ale przez lata nie miałem czym ich fotografować, a i za bardzo mi się nie chciało… …

Lajkonik: reedycja. Odc. 9

To opowiadanie, jak wspominałem już parę razy od premiery, powstało na kanwie zupełnie realnych wydarzeń sprzed dwudziestu paru lat, kiedy to dokuczał nam sąsiad z góry (a on pewnie uważał, że to my jemu dokuczamy). Obecnie już dawno nie dokucza …

Hej, kosy, dzięcioły, kruki!

Długi weekend zapowiadał się burzowo, jednak nic z tych prognoz się nie spełniło. Owszem, w piątek był upał mocno już letni (31 stopni w cieniu), ale nie spadła ani kropla deszczu. W sobotę, po nieco mniej upalnym dniu późnym popołudniem …

Pre tekstowo

To była niedziela wyzwań. Wspięliśmy się na Kamienną Górę – górę, dzielnicę willową i park w jednym. W tym parku właśnie ufotopolowałem sam nie wiem, co. Może czyżyka?

Wszystko naokoło kwitło i się radowało: złotokap, pies ganiający za szyszką i …