…i mamy 1 czerwca, to wybór może być tylko jeden! 🙂
W czasie deszczu dzieci się nudzą
W czasie deszczu dzieci się nudzą,
To ogólnie znana rzecz.
Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się,
Ale strasznie nudzą się w …
Archiwum autorskie: Quackie |
…i mamy 1 czerwca, to wybór może być tylko jeden! 🙂
W czasie deszczu dzieci się nudzą
W czasie deszczu dzieci się nudzą,
To ogólnie znana rzecz.
Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się,
Ale strasznie nudzą się w …
Wersja mini
W weekend byliśmy w Warszawie i był to wyjazd w pewnym sensie służbowy. Mianowicie stowarzyszenie branżowe, do którego należę, wystawiło stoisko na Targach Książki w Warszawie, odbywających się w Pałacu Kultury i Nauki oraz przed nim. Na tym …
Nie pamiętam już, czy inspiracją do tego wpisu były faktyczne zawody wioślarskie na wzór tych wspomnianych w opowiadaniu, tyle że przeprowadzone w Poznaniu na Warcie pomiędzy obsadami Politechniki Poznańskiej i Uniwersytetu Adama Mickiewicza, czy tylko mi się wydawało, że takie …
W dużym skrócie – na święta, jak anonsowałem, pojechaliśmy do Bydgoszczy, gdzie spędziliśmy część piątku i soboty, a potem razem z teściową – pod Toruń do szwagrostwa, gdzie zostaliśmy do poniedziałku.
W Bydgoszczy ptaszki miałem dosłownie pod oknem, w ogrodzie, …
Pan Ignacy Lajkonik był w kropce. W dużej, czerwonej kropce ze strzałką „Jesteś tutaj”. Spojrzał w prawo, potem w lewo, żeby się upewnić, czy na pewno dobrze trafił, a potem jeszcze raz popatrzył na wielki, turystyczny plan miasta. Wszystko się …
Tytuł jest oczywiście mylący, bo raz, że poza przylotem i wylotem nie spędziłem w Egipcie ani chwili w powietrzu, na przykład lecąc balonem (czego mi nie proponowano, ale nic lepszego nie wymyślę), chyba że liczyć ułamki sekund podczas wskakiwania do …
Jako się już rzekło (tutaj – https://madagaskar08.pl/blog/2022/03/03/egipt-na-ladzie/) podczas pobytu w Egipcie prawie codziennie chodziliśmy pływać nad miejscową rafę koralową. Wygląda to dość przyjemnie: idziemy pomostem do samego końca, chowamy ręczniki i klapki na specjalnie w tym celu postawionych półkach, …
Zanim siadłem do pisania tego opisu, pozwoliłem sobie cofnąć się na Wyspie o dwa lata (https://madagaskar08.pl/blog/2020/01/26/w-srodku-niczego/), bo polecieliśmy dokładnie w to samo miejsce, co wtedy, do tego samego hotelu – i zostaliśmy zakwaterowani niemal dokładnie naprzeciwko pokoju, który …
Z twórczością Jeremiego Przybory (oraz oczywiście Jerzego Wasowskiego) zetknąłem się już jako dziecko – podobnie jak w przypadku wielu innych autorek i autorów. Rodzice kolekcjonowali twórczość Przybory w formie książek i płyt winylowych (tzn. jednej płyty akurat, z piosenkami z …
Spędziliśmy zimowy weekend w Bydgoszczy, piekąc pierniczki i nadając im świąteczny charakter (lukrem, posypkami, pisaczkami…). Tymczasem za oknem odbywało się szaleństwo, bo i sąsiedzi na zimę wystawiają karmnik, i ja przeszedłem się do sklepu i nabyłem różne rzeczy do karmienia …
To jest opowiadanie, przepraszam za określenie, o niczym. Prawie nic się tu nie dzieje. No chyba że w retrospekcji. Więcej tu szczegółów, kolorów, melodii i wrażeń. Ot, taki impresjonizm. A mimo to jest to jedno z moich ulubionych opowiadań o …
Dzisiaj ponownie publikuję bardzo ważny odcinek, od którego zaczął się pewien istotny wątek w cyklu opowiadań o panu Ignacym. Właściwie więcej chyba nie trzeba pisać.
__________________________________________________________
Pan Ignacy Lajkonik usiadł w swoim starym, wygodnym, wysiedzianym fotelu, który …
I ostatnia.
W sobotę rano pożegnaliśmy Toskanię i ruszyliśmy z powrotem na północ. Tym razem korek dopadł nas na obwodnicy Florencji (objechaliśmy miastem), za to w stronę Bolonii było już luźniej. Minęliśmy wyrastające ścichapęk z niziny nad Padem Wzgórza Euganejskie, …
W tej części opiszę dwa wyjazdy mało intensywne, przedzielone jednym bardzo intensywnym, całodniowym. Takich intensywnych dni mieliśmy raptem dwa, Florencję i właśnie ten czwartek: Cinque Terre, urokliwe miasteczka na wybrzeżu na południe od Genui, a w drodze powrotnej jeszcze Piza …
W poniedziałek od rana wybraliśmy się do Sieny. Wiązało się to z pewnym wysiłkiem, ponieważ panował nadal wściekły upał, nawet do 38 stopni, a większość zabytkowych centrów toskańskich miast, od najmniejszych do największych, leży na szczytach wzgórz.
Dzięki temu zwykle …
Chwilę trwało, zanim się wspomnienia jak figa ucukrowały, jak tytuń uleżały, ale to już chyba ten moment. Na zdjęciach można pokazać sporo, ale nie wszystko – na przykład nie początek tych wakacji. To akurat trzeba opowiedzieć. No to zaczynajmy!
Planowaliśmy …
Zrobiła się nagle jesień po upalnym lecie, a skoro 1 września, to powrót do szkoły. To znaczy powrót dla tych, którzy jeszcze do szkoły chodzą. A gdyby tak wrócili ci, którzy ją ukończyli – dawno temu? Poniekąd odpowiedzią jest wiersz …
Tradycyjnie jak co roku wybraliśmy się nad kaszubskiej jezioro, gdzie wracamy od lat. W tym roku w lipcu było wszystko, słoneczne dni i deszcz i budzące grozę burze, w tym ta o pierwszej w nocy, kiedy wiało (wg relacji z …
Wiersz w sam raz na lato, a w dodatku w tytule mak, jak Makówka, a w treści uczucia, że ach!
Promieniuje z niego ciepło letniej nocy. I emocje.
Kwitnie mak
na znak,
że lato.
Idę z tobą w noc popielatą.…
Na początku lipca wybrałem się do Rodziców Quackie do Żywca. Rezydują tam oni mniej więcej przez połowę roku w domu po żywieckich Dziadkach (po mieczu) i chętnie goszczą progeniturę. Przy domu jest spory ogród, niedaleko Soła i różne tereny zielone, …