Pan Ignacy Lajkonik nie był skrupulantem, ale kiedy już się za coś zabrał, przywiązywał dużą wagę do najdrobniejszych szczegółów. I vice versa zresztą. Dlatego teraz stał i patrzył z zastanowieniem, przenosząc wzrok z przedmiotu trzymanego w ręku na stojącą przed …
Czworokąt..
Jeżeli jeometria umysł wasz zaprząta,
To wam opowiem bajkę z dziejów czworokąta.
Był sobie kwadrat, a przy nim tuż obok
Leżał trapez, prostokąt i równoległobok.
A że każdy kłótliwym był chociaż troszeczka,
Wszczęła się sprzeczka.
Przedtem się za równych mieli,…
Szczęście (Prawie powtórka z rozrywki)
Magia kolorów, dźwięków, zaklęta w przedmiotach. Tylko na pozór zwyczajnych.
Dostała go od kogoś, komu była bliska. Bardzo.
Na co dzień stał na półce i uśmiechał się do niej mówiąc, że warto marzyć i wierzyć. Będzie dobrze, powtarzał każdego dnia. …
Pieśń szalonego ogrodnika
Dzień Świętojański pod Krakowem
Witajcie!
Sprawy techniczne:
Jak już zauważyliście, dodałem zestaw zabawnych emotikonek (Senatorze, nie patrz i wybacz 😉 ). Aby ich użyć, podczas pisania komentarza należy rozwinąć plusik przy napisie Zaazu Emoticons i kliknąć w wybraną ikonkę. W tekście komentarza pojawi się …
wiersz przeciw naturze
Nie wiem kto za tym stoi,
nie wiem, kto za to poleży,
lecz przyroda zły przykład
daje dziś młodzieży:
tak w dziedzinie handlu, jak w dziedzinie transportu
trwa złośliwy stosunek
aury do resortu !
Nadto przypomnę zaspy
i cyniczną gołoledź…
Dwóch przyjaciół
Dwóch przyjaciół, spędziwszy wesoło kilka godzin w gospodzie, wyszło na przechadzkę. Gdy znaleźli się w pustym miejscu koło Czarciej Góry, spotkali dwóch nieznajomych uzbrojonych ludzi. A ponieważ ani oni, ani ci ludzie nie chcieli ustąpić z drogi, więc wszczęła się …
Podanie z roku 1923
Pierwsza połowa zimy 1922- 1923 roku w Wilnie była niezwykle ciepła. Jeśli kiedy spadł śnieg, to wnet tajał. Drogi wiodące do miasta rozmiękły, na ulicach stały kałuże jak w marcu,a rynsztokami płynęła mętna woda, unosząc rozmaitego rodzaju nieczystości z ulic …
Poeta znaków drogowych
Poboczami autostrad drepcze staruszek niewielki,
Dźwigając kubeł z farbą i różnorakie pędzelki;
Gdy ujrzy znak drogowy, w sposób swobodny i szczery
Ujawnia swe twórcze ego – zamalowując litery.
I tak ROBOTY DROGOWE
Zmieniają się w BOTY ROGOWE;
ZWĘŻENIE SZOSY –…
Piłka..
Historia jej bardzo zawiła,
Nikt nie zna dokładnej daty.
Kto pierwszy nazwał ją piłką,
Gdy była zrobiona ze szmaty.
Bez mała wszystkim służy,
W przewadze męskiej połowie.
W niej można się całkiem zadurzyć,
Bez reszty utracić głowę.
Postaci piłek są …
Lista
Pewnego dnia nauczycielka poprosiła swoich uczniów,by wypisali na kartce
Potem powiedziała do uczniów, by się zastanowili nad najmilszą rzeczą,
którą mogliby powiedzieć o każdym ze swoich kolegów i napisali …
na co idą pieniądze
Już trzeci czy czwarty dzień nie palę !
Nic…ani dymku nie łykam.
Nie, zeby lekarz…..
Nie szkodzi mi wcale.
Tylko znajomych nie spotykam !
Czasem z daleka ktoś tylko się kłania,
Pewnie też zaczęli
miesiąc oszczędzania…
Bo Polak –
jesli …
Krótko: gdzie byłem jak mnie nie było
Ostatni długi weekend spędziłem na spotkaniu z przyjaciółmi poznanymi w sieci w okolicach bloga „Kartka z podróży” Zjazd odbył się już drugi raz, co samo w sobie jest dowodem na to, że już pierwszy był bardzo udany. Impulsem do spotkania …
Skąpa baba
Na przedmieściu Wilna mieszkała baba strasznie skąpa. Gdy jaki ubogi prosił ją chociażby o kawałek chleba, nie tylko nic nie dała, ale jeszcze wpadała w złość, wymyślała od ostatnich słów, a nieraz i psem poszczuła. Miała owa baba syna, który …
Zygmunt Krasiński do Delfiny Potockiej…
Gdzie Ty? Gdzie Ty?
Proszę Cię, przybądź, wzywam Cię, przybądź. Nie daj krwi tak rozdzierać żyły moje, niech mi się mózg nie przemieni na gniazdo robaków skrzydlatych szaleństwa, niech serce nie pęknie przed czasem, niech ta dusza, co bije się …
Straszni kibice
Jest mecz – i publika.
a w owej publice
Są straszne kibicki
I straszni kibice.
Usiadłem samotny.
Spojrzałem z obawą:
Na lewo kibicka,
A kibic na prawo.
Zadrżałem. Zbielałem.
Przebiegło mnie mrowie.
Pojąłem od razu:
Kibice – wrogowie !
Na …
Wilcza Łapa 2
Według innej legendy, diabeł zobaczył pasącą się młodą kozę, a że był głodny, postanowił złapać ją i pożreć. Zamienił się wtedy w wilka i rzucił się ku kozie, która zaczęła umykać. Na drodze leżał wielki kamień, którego koza nie mogła …
Wilcza łapa
Miejscowość w południowej stronie Wilna w bliskości Ponar przy kolei warszawskiej położona nosi dziwną nazwę Wilczej Łapy. Tu, przy drodze między szpitalem kolejowym, a plantem kolei żelaznej znajduje się znacznych rozmiarów kamień, na którym znać parę odcisków, jakby łap zwierzęcych. …


