Kochajmy wspomnienia!

Lena od czasu do czasu daje nam do czytania piękne wspomnienia z dzieciństwa. Urzekają atmosferą spokoju i miłości, pewności i akceptacji. Niestety, nie każdy miał takie szczęście. A jednak magia wspomnień ożywa czasem w każdym. Nawet w Zenku…


11 lip …

Wielkanocne ptaszki – i nie tylko

W dużym skrócie – na święta, jak anonsowałem, pojechaliśmy do Bydgoszczy, gdzie spędziliśmy część piątku i soboty, a potem razem z teściową – pod Toruń do szwagrostwa, gdzie zostaliśmy do poniedziałku.

W Bydgoszczy ptaszki miałem dosłownie pod oknem, w ogrodzie, …

Wielkanoc

Kiedyś Wielkanoc nadchodziła inaczej.

Zawsze lubiło się ostatnią niedzielę karnawału. Nie tylko ze względu na moc smakołyków i odwiedziny krewnych. Wiedziało się, że kilka dni później nastąpi długo wyczekiwana wyprawa do lasu.
Od samego rana wyglądało się przez okno i …

Jak Makówka wędrowała po polskim Spiszu.

Kwiecień plecień wciąż przeplata, ale proszę mniej zimy a więcej LATA!

Tymczasem na niedzielnej wycieczce 10 kwietnia w ogóle nie było nawet wiosny.
Był deszcz, śnieg, grad i tylko troszeczkę słońca.

Wycieczkę rozpoczęliśmy wspinaczką na Obłazową Skałę.
(Proszę zwrócić …

Nie będę dorosły

Śpiewa Piotruś Pan:

Niech mały osioł z osłem
wyrosną na dorosłe!
A ja przeciwnie, a ja to wcale
do tego się nie palę.

Czy po to być dorosłym,
by wąsy mi wyrosły?
Dla dzieci żebym oschły
lub opryskliwy stał się?…

Sąsiedzi

Jestem szczęśliwą posiadaczką maleńkiego domku w Głuszy. Okolica cudna – las wokół, jezioro pod nosem i paru sąsiadów znanych od stu lat.
Wśród nich jest para niepowszednia.
Ona – na oko wagi ze sto pięćdziesiąt kilo, wielka, o wdziękach tak …

Lajkonik: Reedycja. Odc. 17

Pan Ignacy Lajkonik był w kropce. W dużej, czerwonej kropce ze strzałką „Jesteś tutaj”. Spojrzał w prawo, potem w lewo, żeby się upewnić, czy na pewno dobrze trafił, a potem jeszcze raz popatrzył na wielki, turystyczny plan miasta. Wszystko się …

Konrad też była kobietą!

Ze sporym zamieszaniem w głowie wyszedłem z Teatru im. J. Słowackiego w Krakowie po spektaklu „Dziadów” w reżyserii Mai Kleczewskiej. Znałem opinię, że jest to spektakl kontrowersyjny. W przeszłości opinia taka na ogół liczyła się na korzyść spektaklu. Teraz potrzebowałem …

Życie, życie jest nobelon (1)

*
– Co jest?
– No wiesz… nobelon…
– Chyba nowelą…
– A co to jest nowelom?
– A co to jest nobelon?
– …
Autentyk podsłuchany kiedyś w sklepowej kolejce.

Jako się rzekło, od niejakiego czasu dworkuję.
Polega to …

Egipt z powietrza

Tytuł jest oczywiście mylący, bo raz, że poza przylotem i wylotem nie spędziłem w Egipcie ani chwili w powietrzu, na przykład lecąc balonem (czego mi nie proponowano, ale nic lepszego nie wymyślę), chyba że liczyć ułamki sekund podczas wskakiwania do …

Egipt pod wodą

Jako się już rzekło (tutaj – https://madagaskar08.pl/blog/2022/03/03/egipt-na-ladzie/) podczas pobytu w Egipcie prawie codziennie chodziliśmy pływać nad miejscową rafę koralową. Wygląda to dość przyjemnie: idziemy pomostem do samego końca, chowamy ręczniki i klapki na specjalnie w tym celu postawionych półkach, …

Egipt na lądzie

Zanim siadłem do pisania tego opisu, pozwoliłem sobie cofnąć się na Wyspie o dwa lata (https://madagaskar08.pl/blog/2020/01/26/w-srodku-niczego/), bo polecieliśmy dokładnie w to samo miejsce, co wtedy, do tego samego hotelu – i zostaliśmy zakwaterowani niemal dokładnie naprzeciwko pokoju, który …

Jak zatrzymać tę chwilę…

Jak zatrzymać tę chwilę jesienną –
plamę słońca na słot długim paśmie –
te ostatnie motyle przede mną
na tej róży ostatniej, co gaśnie?
Jak? Jak?
Jak zatrzymać chwilę tę?
Jak jej nie dać odejść w mgłę?
Jak jej nie …

Księga ubogich

Wi­taj­cie, ko­cha­ne góry,
O, wi­taj dro­ga ma rze­ko!
I oto znów je­stem z wami,
A by­łem tak da­le­ko!

Dzie­li­li mnie od was lu­dzie,
Wrza­skli­wy roz­gwar mia­sta,
I owa śmiesz­na cier­pli­wość,
Co z wy­rze­cze­nia wy­ra­sta

Od­dal­ne to są prze­strze­nie,
Pust­ko­wia, bez­płod­ne …

Haiku

Opadły kwiat
Wrócił na gałąź?
To był motyl.

Moritake (1472-1549)
tł. Czesław Miłosz

Trochę zimy w 2022 roku.

Pogoda kapryśna w tym roku, na zmianę śnieg, deszcz, mróz, dodatnie temperatury.

Trochę uzbierało się moich wycieczek, spacerków. Tym razem jednak nie będzie chronologii, tylko chaotycznie wybrane zdjęcia zimowe. Oczywiście jak jakieś miejsce Wyspiarzy zainteresuje chętnie opowiem o nim w …

Gombrowicz przemielony

Byłem wczoraj na spektaklu w Teatrze Ludowym. Spektakl oparty był na „Iwonie, księżniczce Burgunda” Witolda Gombrowicza. Nie jestem wytrawnym odbiorcą sztuki scenicznej, traktujcie więc poniższe uwagi jako obserwacje laika.

Gombrowicz cieszy się opinią pisarza trudnego, zasłużył na nią swoją skłonnością …

Addio, pomidory!

Minął sierpień, minął wrzesień –
znów październik i ta jesień
rozpostarła melancholii mglisty woal…
Nie żałuję letnich dzionków –
róż, poziomek i skowronków,
lecz jednego, jedynego jest mi żal…


Addio, pomidory!
Addio, ulubione!
Słoneczka zachodzące
za mój zimowy stół!
Nadchodzą

Coś niecoś z naszych wycieczek…

I znowu nietypowo, ale to ma być tylko „przeczekajka”…

Pokażę Wam część swoich (i męża) zdjęć z naszych wyjazdów. Na pewno niektóre już pokazywałam…

Wybrałam z tych, które znalazły się w moim „papierowym” albumie…

Na początek zdjęcia z Wisconsin i …

Świątniki Górne

Na ostatnim pięterku opisywałam wycieczkę z 14 listopada. Od tego czasu było trochę wycieczek, spacerków itd.

Jednak chronologia nie ma tu znaczenia, a łatwiej opisuje się coś, co było dziś.

Zapraszam więc na malutki, dzisiejszy spacerek, taki między śniadaniem a …