Archive for Wiersze i wierszyki
Depesze z życzeniami
Śrubka (parodia na miarę naszych czasów)
Dzisiaj danie odgrzewane, ale nad kreską – całkiem nowe. Sami-wiecie-gdzie wywiązała się swego czasu (pod koniec stycznia 2009 r.) ożywiona dyskusja nt. śrubek. Przy tej okazji w komentarzach wpisałem ad hoc wierszyk, który po pewnym przeszlifowaniu prezentuję tutaj, a propos …
„Mroczny hymn” Wiliam Blake
Na nocnym niebie chmury się kłębią.
Noc mnie ogarnia, pieści swą głębią.
Podmuchy wiatru liśćmi targają,
Szeleszczą, huczą, zawodzą, grają…
Chłód mnie przenika do szpiku kości…
Ciemność rozgrzewa – kocham Ciemności…
Na horyzoncie widać tańczące
Rozbłyski burzę obwieszczające.
W nich …
Przerywnik poetycko-muzyczny
Struna
Ptaki zostawiają
w gnieździe swoje cienie
zostaw tedy lampę
instrument i książkę
chodźmy do pagórka
gdzie rośnie powietrze
gwiazdę nieobecną
pokażę ci palcem
głęboko pod darnią
są tkliwe korzonki
źródełka obłoków
które biją czysto
wiatr przyłoży usta
abyśmy …
Zmieniał się język
Zmieniał się język a my razem z nim. Przypomnij,
Kapitan Ćpałka i bosman Ćpach
Szczęśliwy, który łąką o świtaniu bieży i na jesiennym niebie widzi gwiazdy maja.
Plejady
I
Plejady to gwiazdozbiór już październikowy.
Błyszczą jak winne grono wśród innych gwiazd roju,
W ich świetle las pożółkły niby rumak płowy,
Co polem do srebrnego biegnie wodopoju.
I zdaje się, że w cieniu popielatym sarny
Przebiegają przez …
STANISŁAW WYSPIAŃSKI
Poezja
W spuściźnie Wyspiańskiego zostały rónież wiersze liryczne. Najcześciej pisal je poeta, bez zamiaru ogłaszania, jako listy prywatne do przyjaciół. Poniżej znajduje sie wiersz, który poeta wysłał jako list i wyraził w nim swoje marzenia o monumentalnym teatrze, który dawałby …
Czekamy na Jasminkę…
Wciąż stoi między nami
cień uschniętego drzewa
pożytek z niego żaden –
ptak nawet nie zaspiewa
A my nadziei pełni
wkurzeni odrobinkę
czekamy, aż się spełni:
czekamy na Jaśminkę
Dochodzą do nas echa
że sprzęt się nowy grzeje,
że drzewo …
Rozmyślania….
Nie ma tam, mociumpanie, lepszej rzeczy w świecie,
Jak, panie dobrodzieju, w wieczór chłodny, słotny,
Piwka sobie, ten tego, troszkę, jak to wiecie,
Kiedy człek, psiakrew, siedzi, jak kołek samotny.
Papierosika, owszem, zapalić nie wadzi,
Pociągnąć, panie tego, z kufelka …
„Do Jesieni” William Blake .
Coś z Waligórskiego
Na Księżycu
Cieszą się wszyscy, nawet starcy na wózkach
bo nareszcie, wyobraźcie to sobie –
dwie rakiety: amerykańska i ruska
wylądowały na Srebrnym Globie.
W każdej byli czterej kosmonauci
ubrani w metalowe skafandry i spodnie.
Nikt nikogo nie bił i …
„Danse Macabre”
Dumna ze swej postawy jak kobieta żywa,
Ze swym bukietem, chustką i rękawiczkami,
Ma niedbale swobodny powab, co wyzywa,
I wdzięk chudej kokietki, co drażni i mami.
Któż i na jakim balu widział kibić węższą?
Jej suknia, w obfitości przesadnie O Pewnym Pieńku…
Zacietrzewiona w głupiej złości
Z byle redakcji byle gnida,
Co w mojej Poetyckiej Mości
Umiała dostrzec tylko Żyda;
Nadęty bałwan nad bałwany,
Impertynencik, impotencik,
Na żółć swą w braku spermy zdany,
Świętej pamięci ćwierćtalencik.
Bóstwo żandarmów, klech, dziedziców,
Byk, co …
Gwoli pamięci……. grzybiarzom i romantykom :)
Polaków rozmowy
Polaków rozmowy
Gdy sąsiedzi się spotkali
„Ważne” sprawy omawiali
Przy kieliszku i zakąsce
O kaczorze i o gąsce,
O tym co dziś kogo smuci,
Co zrobi Stach kiedy wróci,
Bo teraz jest w delegacji.
Gdy przyjdzie tu po kolacji,
To …
Przerywnik
Jesień idzie
Raz staruszek, spacerując w lesie,
Ujrzał listek przywiędły i blady
I pomyślał: – Znowu idzie jesień,
Jesień idzie, nie ma na to rady!
I podreptał do chaty po dróżce,
I oznajmił, stanąwszy przed chatą,
Swojej żonie, tak samo …
Uśmiechem witaj dzień…. :)
Uśmiechem witaj dzień
Choć jest czasami smutny.
Uśmiechem go przywitaj,
A będzie mniej okrutny.
Uśmiechem witaj dzień
Choć nie najlepiej wróży,
Uśmiechem go przywitaj
Bo już się nie powtórzy.
Uśmiechem witaj dzień
Co właśnie się zaczyna,
Uśmiechnij się do niego,…
Indulgencja
Strofy o późnym lecie
Zobacz, ile jesieni!
Pełno jak w cebrze wina,
A to dopiero początek,
Dopiero się zaczyna.
Nazłociło się liści,
Że koszami wynosić,
A trawa jaka bujna,
Aż się prosi, by kosić.
Lato, w butelki rozlane,
Na półkach słodem się burzy.
Zaraz …






