13 stycznia o godzinie 20:13 napisałam w komentarzu:
Jestem!
Nałaziłam się po schodach w górę i w dół i tam i z powrotem…
Jeśli nawet jutro będą mnie bolały nogi to i tak nic, bo dawno się tak nie uśmiałam, …
13 stycznia o godzinie 20:13 napisałam w komentarzu:
Jestem!
Nałaziłam się po schodach w górę i w dół i tam i z powrotem…
Jeśli nawet jutro będą mnie bolały nogi to i tak nic, bo dawno się tak nie uśmiałam, …
Powstanie styczniowe to jedno z najważniejszych naszych powstań narodowych. Ich sens, przyczyny klęsk itd.to temat do szerszej dyskusji.
Pozostawiam to jednak Wyspiarzom. Ja podejdę do tematu „po makówkowemu” i ograniczę się jedynie do rozrywkowo -turystycznego aspektu obchodów 156 rocznicy wybuchu …
W tym roku wraz z Lokatą doszliśmy do wniosku, że nie ma sensu spędzać Świąt w Krakowie. Dzieci wyjechały, dalsza rodzina się powiększyła, a szykowanie świąt na dwie osoby nie ma sensu. Udało się znaleźć w sensownej cenie miejsce w …
Święta, Święta i już po Świętach.
Teraz czas pomyśleć o pożegnaniu 2018 roku.
Jedni spędzą ten dzień na szampańskiej zabawie do samego rana, inni na spokojnych pogaduszkach w wąskim gronie znajomych, a jeszcze inni…
Najchętniej spędzałabym Sylwestra w górach- rano …
Prezes koła PTTK nr 45 ogłosił, że zakończenie sezonu turystycznego będzie 9 grudnia w dolinie Będkowskiej.
Deszcz pada, ale trudno. Taka pogoda podobno jest dobra na cerę?
Wysiadamy z autobusu – leje intensywnie. Wszyscy w pośpiechu zakładają peleryny.

My …
W tym roku na plaży nad Bagrami poznałam Bogusię i jej siostrę Dorotę. Szybko okazało się, że mamy więcej wspólnego niż tylko zamiłowanie do pływania i wygrzewania się na słońcu.
Tak więc jesienią zaprosiłam do chatki w Stróży nowo …
Skąd się
W samym Roermond mieszkam jakieś 16 lat. Ale dopiero teraz (wówczas, koniec sierpnia), miałam okazję popłynąć stateczkiem wokół jednego boku mojego miasta. Rejs trwał niecałą godzinę. A wyciągnął mnie z domu, prawie za włosy, mój były sąsiad. (Bo się straszna …
W ostatnią środę moje dziecko wymyśliło, że matka nie może tylko albo rozrywki, albo „walka o demokrację”, więc poleciło mi cykl wykładów o losach germanizowanych dzieci.

Matka poszła i wysłuchała różnych historii nieraz bardzo dramatycznych. Zadumała się nad losem …

Czy to dzień, który coś zmieni w naszej (jak górnolotnie mawia Tetryk) OJCZYŻNIE?
Wiele osób chyba go jednak zapamięta jako (może jestem zbyt naiwna?) pewne budzenie się społeczeństwa obywatelskiego, gdyż frekwencja była większa niż zazwyczaj.
Brakowało chętnych do udziału w …
Chyba wam już opowiadałem, jak kiedyś, jakiś czas po tym gdy zacząłem czytać i komentować blog Bobika, zgadałem się z dwójką komentatorów mieszkających również w Krakowie, i umówiłem się na spotkanie w realu. Nie wiedzieliśmy o sobie nic – nawet …
Lato się już kończy, przebijając się jeszcze niekiedy przez nieuniknioną jesień, coraz przy tym barwniejsze i piękniejsze. Pora więc uwiecznić obrazy lata w pełnym rozkwicie, wspominając letnie spotkania z przyjaciółmi.
Po powrocie z Norwegii zabrałem Lokatę i pojechaliśmy na kilka …
Jak wspominałem uprzednio, nie dane nam było spędzić pod żaglami tyle czasu, ile planowaliśmy. Dziś przedstawię wam uroki naziemnego zwiedzania fragmentów tego kraju. Na początek spacer po dwóch odwiedzonych miastach: Bergen i Stavanger. Podstawowe wrażenia: mnóstwo wysokich mostów oraz tuneli. …
Jak już wspominałem, w tym roku porzuciliśmy tradycję corocznego wyjazdu żeglarskiego na Mazury. Z rozmaitych powodów wybraliśmy tym razem inny sposób spędzenia czasu pod żaglami – rejs jachtem po fjordach Norwegii. Skład pozostał tradycyjny – z córką i zięciem, acz …
Wobec nieoczekiwanego ataku lata pojawiła się możliwość wyciągnięcia z garażu opuszczonego tam od zeszłej jesieni roweru. Miłym pretekstem była propozycja trójki przyjaciół, którzy również (przynajmniej niektórzy z nich 😉 ) postanowili rozpocząć sezon. Ponieważ akurat w sobotę nie miałem w …
Żeby nie zwariować trzeba czasem gdzieś pojechać. Od lat chodziła za nami wycieczka do Kazimierza Dolnego. Jako, że w zeszłym tygodniu była piękna pogoda padła szybka propozycja – jedziemy w weekend. Kilka telefonów. Rezerwacja na dwa dni dla całej rodziny …
Mimo że mieszkam w Trójmieście od blisko ćwierć wieku, to jest tu jeszcze parę miejsc, których nie odwiedziłem. Jednym z nich była do tej niedzieli Wyspa Sobieszewska. To część delty Wisły i dzielnica Gdańska (od 1973 roku), zresztą jako wyspa …
Trochę wysoko się zrobiło na poprzednim pięterku, więc tu pokażę wam, że pani Zima w starannie odnowionym makijażu przywędrowała już od Zoe’go także do mnie. Widoki z mojego okna już znacie – i to jest kolejna odsłona tej serii, wykonana …
Choinka w tym w roku jakaś taka niewyraźna. To pewnie wpływ pogody:

Grudzień w tym roku pod względem pogody był koszmarny jak zapewne pamiętacie. Ale 30-tego grudnia w sobotę wyszło słońce. Rzuciliśmy wszystko (łącznie z małolatami) i pojechaliśmy na spacer …
Można malować obrazy pędzlem, można użyć techniki fotograficznej lub tworzyć je przy pomocy komputera. Efekt w większości przypadków daje się co najwyżej powiesić na ścianie i jest podziwiany przez znajomych o podobnej wrażliwości artystycznej. I tyle sztuka graficzna daje pożytku. …