Ostatnio Mistrz Q oprowadzał nas po okolicach Żywca.
Popatrzcie więc na te okolice oczami Makówki i potraktujcie jako takie jakieś tam uzupełnienie pięterka Q.
Inne spojrzenie.
Dlatego tym razem będą same fotki bez opisów, bo po co skoro np. o …
Ostatnio Mistrz Q oprowadzał nas po okolicach Żywca.
Popatrzcie więc na te okolice oczami Makówki i potraktujcie jako takie jakieś tam uzupełnienie pięterka Q.
Inne spojrzenie.
Dlatego tym razem będą same fotki bez opisów, bo po co skoro np. o …
Na początku lipca wybrałem się do Rodziców Quackie do Żywca. Rezydują tam oni mniej więcej przez połowę roku w domu po żywieckich Dziadkach (po mieczu) i chętnie goszczą progeniturę. Przy domu jest spory ogród, niedaleko Soła i różne tereny zielone, …
Tytuł tego wpisu brzmi jak rebus („Siedzi kotka pod KA na PKĄ…”), ale to właśnie tak było. Pojechaliśmy (jak zwykle) do teściowej, ale tym razem również dalej, na działkę niedaleko Żnina, obecnie zagospodarowaną i zarządzaną przez szwagra. Co tam się …
W 2017 roku byłam na procesji Bożego Ciała w Zubrzycy.

Postanowiłam więc w tym roku porównać, zobaczyć, czy też zobaczę jakieś osoby ubrane w regionalne stroje.
Zamiast regionalnych ubrań spotkałam takiego chłopca w góralskim kapeluszu („a to z Zakopanego przywieźliśmy”).…
Ten wyjazd był umawiany z dawien dawna. Najpierw umawialiśmy się na marcowe urodziny pana Jeżynki w kwietniu, w Poznaniu, potem z kwietnia zrobił się maj, a z maja – czerwiec. A z Poznania – Warszawa, z tym że nie całkiem.…
Przychodzi do domu koperta z NFZ – skierowanie do sanatorium!
Termin 25 maj do 15 czerwca czy może być lepszy?
Miejsce – Horyniec – mało znam okolicę, więc są już dwa powody do radości.
Potem sprawdzam możliwości dojazdu i mina …
Zapraszam na dwa majowe spacerki. Oba były w tym samym tygodniu, ale jednak znacznie się różnią nie tylko pogodą.
5.05.21 krótka, mała wycieczka niedaleko od Krakowa.
Startujemy tu:

Rzut oka na kapliczkę.

I idziemy w kierunku Parszywki.

Oglądamy paprotki, kwiatki, …
Korzystając z pięknej pogody, postanowiłem zrobić coś dla własnej sprawności fizycznej, wsiadłem więc na rower i ruszyłem „w Polskę”.
Skrajem mojego osiedla płynie malutka rzeczka, Młynówka – niewielki dopływ Białuchy, która przez Kraków doprowadza do Wisły wodę z jurajskiej Doliny …
Obiecywałam ostatnio, że na kolejnym pięterku opiszę spacerki ze stycznia, lutego i marca.
Ale tamte zdjątka mam na starym komputerze, więc łatwiej opisać te bieżące.
Zresztą wokół wszystko kwitnie – kto by chciał oglądać zimową szarugę?
Na przekór zacznę od …
Na ostatnim pięterku zaprosiłam Was na trzy spacerki z 7, 10 i 11 kwietnia. Dziś postanowiłam kontynuować kwietniowe spacerki póki mam je na świeżo w pamięci.
Te ze stycznia, lutego i marca myślę, że kiedyś też się doczekają opisu.
Będą …
Święta, Święta i po Świętach…
Oprócz objadania się dobrymi rzeczami warto trochę pospacerować, aby te kalorie jakoś zrzucić.
Nawet gdy pogoda zachęca do pozostania w domu.
SOBOTA 3 .04.21
Pakujemy do plecaka termos i parasol i jedziemy w miejsce bardzo …
Za dwa dni PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY.
A ja zapraszam na jeszcze zimowe, jeszcze grudniowe spacerki.
Zacznę od spacerku 17 grudnia 2020, takiego w mało zimowej aurze.

Dolina Szklarki, położona na obszarze Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie, ciągnie się na długości …
W kolejce czekają grudniowe, styczniowe i lutowe spacerki, ale przy takim opóźnieniu jakie znaczenie ma chronologia?
O tym, że urodziny/Imieniny są jak dzida bojowa to wszyscy wiedzą, prawda?

PRZEDDZIDZIE – 6.03.21
Wcześnie rano wyjeżdżamy z Krakowa, aby przed obiadem pójść …
Skoro mamy już luty trzymanie się chronologii przy opisie grudniowych wędrówek nie ma większego sensu. Jednak na koniec części 3 obiecałam na kolejnym pięterku opisać to co między 9 a 16 grudnia, więc… bardzo proszę, niech tak będzie.
11 .12. …
Zapraszam do pospacerowania ze mną listopadowo. Postaram się, aby Was nogi nie bolały i aby każdy znalazł coś dla siebie.
24 .11.20 byłam w miejscu dobrze znanym Wyspiarzom, gdyż wielokrotnie wspominałam już o nim na moich pięterkach – kamieniołom Liban, …
Święta, Święta i po Świętach. Żegnamy Stary Rok, witamy Nowy Rok.
Choinka, karp, mak, uszka…w tym roku jednak dla wielu rodzin inaczej niż dotychczas, bo w mniejszym gronie.
Huczne zabawy Sylwestrowe lub imprezki w małym gronie albo wyjazdy w egzotyczne …
Wszyscy myślą o zbliżających się Świętach, wkrótce grudzień się skończy, a ja proponuję wrócić do listopada?
Cóż… trzeba się naspacerować na zapas, bo nie wiadomo kiedy będzie można pójść gdzieś dalej niż tylko do sklepu, lekarza czy kościoła.
Zacznę nietypowo …
Chętnych na włóczenie się, takie co nogi nie rozbolą, zimno nie będzie i biletu kupować nie trzeba zapraszam na parę listopadowych makówczynych spacerków po Krakowie, najbliższej okolicy, albo takiej troszkę dalszej.
Zacznę od spaceru 14.11.20 znaną już Wyspiarzom Drogą Rokadową…
Rzeczywistość ostatnio nas nie rozpieszcza. Każdy ma swoje sposoby, aby jakoś sobie z tym radzić.
Dla mnie jedyną metodą jaką znam jest chodzenie na spacerki w miłym towarzystwie.
W ten sposób mam ruch, życie towarzyskie i jeszcze… pstryczki. Pstrykając, myślę …
Pisałam już na Wyspie jak jechałam „najkrótszą drogą” z Krakowa do Gródka nad Dunajcem przez Zubrzycę albo z Kołobrzegu do Krakowa przez Wolsztyn.
Ta „Najkrótsza droga” z Kołobrzegu zaprowadziła mnie m.in. do Parowozowni, ale i również do Muzeum Roberta Kocha…