Archive for Podróże małe i duże

Targi Książki w Warszawie

Wersja mini

W weekend byliśmy w Warszawie i był to wyjazd w pewnym sensie służbowy. Mianowicie stowarzyszenie branżowe, do którego należę, wystawiło stoisko na Targach Książki w Warszawie, odbywających się w Pałacu Kultury i Nauki oraz przed nim. Na tym …

Pechowy spacerek

W sobotę 21.05.22 poszłam na spacerek z kołem PTTK.

Z domu wychodziłam w strugach deszczu. Na zbiórce część osób sugerowała powrót do domu.

Cóż… Makówka najgłośniej krzyczała „Co z was za turyści! Deszczu się boicie?”.

Potem się rozpogodziło, zrobiła się …

Makówczyne kwietniowo-majowe spacerki.

Wyspa to takie miejsce, gdzie każdy opowiada o tym co lubi.

Ja zazwyczaj o wycieczkach i spacerkach, bo to mój sposób na odreagowywanie stresów i odpędzanie smutków.

Spacerki bywają autokarem, busem, pociągiem z większą grupą turystów, ale i też indywidualne.…

Jak Makówka wędrowała po polskim Spiszu.

Kwiecień plecień wciąż przeplata, ale proszę mniej zimy a więcej LATA!

Tymczasem na niedzielnej wycieczce 10 kwietnia w ogóle nie było nawet wiosny.
Był deszcz, śnieg, grad i tylko troszeczkę słońca.

Wycieczkę rozpoczęliśmy wspinaczką na Obłazową Skałę.
(Proszę zwrócić …

Egipt z powietrza

Tytuł jest oczywiście mylący, bo raz, że poza przylotem i wylotem nie spędziłem w Egipcie ani chwili w powietrzu, na przykład lecąc balonem (czego mi nie proponowano, ale nic lepszego nie wymyślę), chyba że liczyć ułamki sekund podczas wskakiwania do …

Egipt pod wodą

Jako się już rzekło (tutaj – https://madagaskar08.pl/blog/2022/03/03/egipt-na-ladzie/) podczas pobytu w Egipcie prawie codziennie chodziliśmy pływać nad miejscową rafę koralową. Wygląda to dość przyjemnie: idziemy pomostem do samego końca, chowamy ręczniki i klapki na specjalnie w tym celu postawionych półkach, …

Egipt na lądzie

Zanim siadłem do pisania tego opisu, pozwoliłem sobie cofnąć się na Wyspie o dwa lata (https://madagaskar08.pl/blog/2020/01/26/w-srodku-niczego/), bo polecieliśmy dokładnie w to samo miejsce, co wtedy, do tego samego hotelu – i zostaliśmy zakwaterowani niemal dokładnie naprzeciwko pokoju, który …

O Upadłych Aniołach.

Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać.

Antoine de Saint-Exupéry

Albo jak mawiała ponoć Jaśminka Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem. Musimy się mocno objąć, aby polecieć…

O dobrych Aniołach robiłam już kiedyś …

A mnie jest szkoda lata część piąta.

Na Wyspie niektórzy już nie mogą się doczekać wiosny, a ja uparcie wspominam lato?

Trochę przekornie, bo śnieżną mroźną zimę też lubię, a wiosnę — uwielbiam.

Teraz jednak zaproszę na jesienne wycieczki.

6 listopada pojechałam, aby korzystając z ładnej pogody …

O jesieni, czyli „A mnie jest szkoda lata” część 4

Pogoda ostatnio nas rozpieszcza, jesień pokazuje swoje najpiękniejsze oblicze, ale w tym pięknie jest trochę smutku. Jesień w przyrodzie wzbudza we mnie zadumę nad jesienią życia I dlatego gdzieś tam stale jest mi „szkoda lata”.

Natomiast na wycieczki w góry …

Październikowe wycieczki, czyli „A mnie jest szkoda lata część 3”

Zapraszałam Was ostatnio (27 sierpnia i 6 września) na dwa pięterka „A mnie jest szkoda lata…”.

Teraz już nie płaczemy za latem, lecz cieszymy się pięknymi kolorami jesieni choć trochę szkoda, że

lato do ciepłych stron umyka.

Pierwsze miejsce, do …

Quackacje – część IV

I ostatnia.

W sobotę rano pożegnaliśmy Toskanię i ruszyliśmy z powrotem na północ. Tym razem korek dopadł nas na obwodnicy Florencji (objechaliśmy miastem), za to w stronę Bolonii było już luźniej. Minęliśmy wyrastające ścichapęk z niziny nad Padem Wzgórza Euganejskie, …

Quackacje – część III

W tej części opiszę dwa wyjazdy mało intensywne, przedzielone jednym bardzo intensywnym, całodniowym. Takich intensywnych dni mieliśmy raptem dwa, Florencję i właśnie ten czwartek: Cinque Terre, urokliwe miasteczka na wybrzeżu na południe od Genui, a w drodze powrotnej jeszcze Piza …

Krakuska w Warszawie cz.1

“...Nie przenoście nam stolicy do Krakowa
Niech już raczej pozostanie tam gdzie jest
Najgoręcej o to proszą
Dobrze ważąc własne słowa
Dwa Krakusy Grzegorz T. i Andrzej S. …

Bo się zaraz tutaj zjawią
Butne miny święte słowa

Quackacje – część II

W poniedziałek od rana wybraliśmy się do Sieny. Wiązało się to z pewnym wysiłkiem, ponieważ panował nadal wściekły upał, nawet do 38 stopni, a większość zabytkowych centrów toskańskich miast, od najmniejszych do największych, leży na szczytach wzgórz.

Dzięki temu zwykle …

Quackacje – część I

Chwilę trwało, zanim się wspomnienia jak figa ucukrowały, jak tytuń uleżały, ale to już chyba ten moment. Na zdjęciach można pokazać sporo, ale nie wszystko – na przykład nie początek tych wakacji. To akurat trzeba opowiedzieć. No to zaczynajmy!

Planowaliśmy …

A mnie jest szkoda lata…(część 2)

Z tęsknoty za latem zrobiłam poprzednie pięterko. Życie (tzn. nowe wycieczki) dopisało część 2.

Wycieczka 29 sierpnia miała polegać na spacerze wokół jeziora I rejsie statkiem. Prognozy pogody zapowiadały deszcz. Prognozy się sprawdziły, ale na szczęście trochę padało, a trochę …

Kaszubskie słońce – i burze

Tradycyjnie jak co roku wybraliśmy się nad kaszubskiej jezioro, gdzie wracamy od lat. W tym roku w lipcu było wszystko, słoneczne dni i deszcz i budzące grozę burze, w tym ta o pierwszej w nocy, kiedy wiało (wg relacji z …

A mnie jest szkoda lata…(część 1)

(…)

A mnie jest szkoda lata I letnich złotych wspomnień,
Niech mówią „głupi” o mnie,
A mnie jest żal
Za oknem szaro, smutno,

A jeszcze przed miesiącem
Wesoło, zieleń, słońce
Naprawdę żal.

To tak jak gdyby
Ktoś najdroższy nagle odszedł

Kilka dni w Tatrach

W ramach wykorzystywania urlopu udało mi się na parę dni wyskoczyć z córą w Tatry. Słowackie oczywiście — po naszej stronie media pokazywały koszmarne tłumy i kolejki, tam w ciągu dnia spotykało się na szlaku kilka osób. Przetrwał też dawny …