Archive for Fotogalerie

Mallard Lake cd.

W niecały tydzień później (15 maja) pojechaliśmy znowu nad Mallard Lake. Mąż bardzo nalegał, a mnie było wszystko jedno. Co za różnica gdzie? Grunt że połazimy…

Po ulewnych deszczach wody było wszędzie sporo. Tym razem nie szliśmy dokoła jeziora. Postanowiliśmy …

Mallard Lake

9 maja wybraliśmy się na Mallard Lake. Wybór parku nie był przypadkowy… wracając chcieliśmy zajechać do ogromnego sklepu z warzywami.

Obeszliśmy tę część jeziora, którą ostatnim razem pominęliśmy. Na łażenie po chaszczach jakoś nie mieliśmy ochoty. Raz, że na pewno …

Van Patten Woods Forest Preserve

W niedzielę, 5 kwietnia, wybraliśmy się do parku. Wiedzieliśmy, że ten nasz ulubiony, w Zion, jest zamknięty z powodu wirusa… a teraz jest czas na ptasie przeloty! Pojechaliśmy zatem do Van Patten Woods Forest Preserve w Wadsworth. To po drodze …

Ptasie spacery i niespacery

W jeden z ostatnich weekendów przed epidemią, a może nawet już w trakcie, pojechaliśmy do teściowej, żeby zaopatrzyć ją chociaż na pewien czas. Udało się to szybko i sprawnie, bo supermarket niedaleko, więc zostało nam jeszcze trochę czasu na spacer. …

Ptaszki

Dość dawno nic nie pokazywałam. Na wycieczki co prawda jeździmy, ale jakoś nie mamy szczęścia. Do zrobienia porządnych zdjęć potrzebne jest odpowiednie oświetlenie… a ostatnio w weekendy słońce wyłazi, gdy już wracamy do domu. Późnym popołudniem…

Także jakość zdjęć nie …

Fort Sheridan & Long Grove

W niedzielę, 16 lutego, od rana była piękna pogoda. Zrobiło się ciepło, słońce świeciło całym niebem i wstyd by było siedzieć w domu. Pierwszy dylemat – dokąd się wybrać? Postanowiłam odwiedzić Fort Sheridan. Południową część parku, bo w północnej byliśmy …

Poczekajka z przechwałkami

Otóż nie chwaliłem się jeszcze wszem wobec, bo w ogóle nie lubię się chwalić, ale tak się składa, że pozazdrościłem Mireczce zdjęć, a do tego wkurzyłem się na wszystkie okazje, kiedy mogłem zrobić jakieś zdjęcie zwierzątka, osobliwie ptaka, a nie …

Zion w lutym

Jadąc do Kenosha na zakupy miło jest wpaść po drodze do Zion. Lubię tam zajechać. Dziś po raz pierwszy zobaczyłam “ścięte drzewa”… jakoś wcześniej nie zwróciłam na to uwagi… no tak, to nie ptaszki…

To drzewo jest chyba najstarsze, jeśli …

W środku niczego

Czy wiecie, dlaczego flaga Egiptu wygląda tak, jak wygląda (czerwony, biały i czarny pas)? Oficjalna wykładnia wygląda inaczej, ale symbolika, o której ja czytałem, wygląda w ten sposób, że czerwony pasek symbolizuje wszelkie grunty jałowe (pustynię, piasek i skały, które …

Nowe ptaszki i nie tylko nowe…

Dużą część tych nowych ptaków już pokazywałam, więc nie będą to takie zupełnie dla Was nowe…

Zacznę od pirangi szkarłatnej (z rodziny kardynałów). Od dawna na nią “polowaliśmy”, ale jest bardzo płochliwa i trudno ją “dorwać”. Na zdjęciu samczyk. Samiczka …

Złoty polski weekend

W październikową sobotę powiozło mnie na południe Polski, na ważne cokwartalne spotkanie w sprawach zawodowych. Szefowa nalegała na to, by odbyło się ono w Janowcu nad Wisłą, mającym to do siebie, że trudno tam dojechać pociągiem i komunikacją zbiorową. Trochę …

Rejs 2019 – Cagliari

Rejs zakończyliśmy w Cagliari, we wtorek. Samolot do Krakowa mieliśmy dopiero następnego dnia, tak więc w tym mieście jedynie spędziliśmy prawie dwie doby, i zdeptaliśmy je najsumienniej. Dlatego, moim zdaniem, zasłużyło na osobny wpis.

Miasto jest starożytne — to i …

Dziwne owady

W ubiegłym tygodniu miałam okazję spotkać takie jakieś dziwne owady. Najpierw niesamowicie błyszczący żuczek (czy może mucha?). Nie posiedział długo i zaraz uciekł. Nie miałam czasu „przyłożyć” się do porządnego zdjęcia… a szkoda…

Niedaleko żuczka szła sobie taka liszka. Mała. …

Rejs 2019 – na lądzie

Oprócz pływania i wszelkich atrakcji życia jachtowego zwiedziliśmy przy okazji kilka miejscowości. Bądź co bądź pierwszy raz oglądałem miasta południowej Europy…

La Valetta

Stolica Malty to dziwne miasto. Kolejne wieki historii odkładały się na nim warstwami, niekiedy przedziwnie zmieszanych. Na …

Rejs 2019 – morze

Poszukując nowych żeglarskich wrażeń, również w tym roku porzuciliśmy Mazury na korzyść szerokich mórz. Tym razem wybór padł na znacznie cieplejsze wody: trasa rejsu wiodła z Malty poprzez Sycylię na Sardynię. Mnóstwo wrażeń, można by o nich długo opowiadać. Aby …

Zion… po raz kolejny

Do Zion jeździmy bardzo często. Szczególnie wiosną i jesienią, bo prowadzą tamtędy ścieżki migracyjne ptaków. Spotykamy tam takie, których u nas nie ma. Są tylko przelotem…

Tym bardziej zdziwiłam się, gdy zobaczyłam rybitwy rzeczne w lipcu. One nie mieszkają na …

Churchill Woods

Chciałam jechać gdziekolwiek, bo ciągle tylko praca i praca… jak nie w pracy, to w domu. Od roboty, to i konie padają…

Mąż mnie trochę wkurzył. Niby chciał na wycieczkę, ale jaki park bym nie wymieniła, ciągle kręcił nosem. Nic …

Irysy

Tym razem nietypowo – bez ptaszków…

Wendy uwielbia irysy. Nie znam się na kwiatkach, więc wierzę jej na słowo. Wendy ma w swoim ogródku przed domem całą kolekcję. Są różne i kolorem i kształtem. Od prawie białego, do prawie czarnego… …

Spotkanie wśród róż

Po kilku latach dojrzewania do zamiaru, dzięki poświęceniu uroczych Gospodarzy (nie wiem, czy JW Tofik był pytany o zdanie) udało nam się wreszcie spotkać w realu. Niestety, jak to w życiu, nie wszyscy mogli dotrzeć — najbardziej szkoda tych, którym …

Wiosna

Wiosna, to piękny czas na robienie zdjęć ptakom. Jedyna okazja, żeby zobaczyć te, które u nas nie mieszkają. Co prawda dzikie indyki, czy bażanty mieszkają w Illinois na stałe, ale jakoś ciężko je spotkać…

Wczesną wiosną byliśmy w Goose Lake. …