Archive for Fotogalerie

Nie dzielny heroizm

Wyjechaliśmy na ten od dawna planowany spacer w pięknym słoneczku, z otuchą w duszy i planami, czego to nie zobaczymy i gdzie też nie pójdziemy. Dzięki mapom w Internecie, nawigacji i innym pomocom naukowym dojechaliśmy na miejsce, już jednak nie …

Wzdłuż wybrzeża Lake Michigan (3)

Minął kolejny nerwowy i przygnębiający tydzień. W sobotę było słonecznie i postanowiliśmy jechać do Zion zobaczyć czy jakieś nowe przelotne ptaszki się pojawiły. Jak zwykle pojechałam najpierw nad Sand Pond. Też jak zwykle, brzegi obsiedli wędkarze. Małżonek jeszcze się zbierał, …

Wzdłuż wybrzeża Lake Michigan…(2)

W niedzielę, 3 kwietnia, małżonek był przybity i zdenerwowany. Po południu więc zaproponowałam mu przejażdżkę. Oczywiście chciałam jechać nad Lake Michigan sprawdzić, czy są już przelotne ptaki. Po drodze małżonek zaczął marudzić, że do Zion jest daleko i zajedziemy o …

Jak się nie ma, co się lubi, to się chodzi, gdzie się da

Ponieważ od rana lało, jak już rzekłem pod kreską, byliśmy zmuszeni zrewidować plany spacerowe i ograniczyć je do zakupów. Zakupy-śmy wykonali, przywieźli do domu i pogrążyli w ponurym milczeniu. Aliści, jak to w życiu bywa, minęło ono wraz z deszczem …

Kanary i inne zwierzaki

Tak się złożyło, że cała reszta mojej rodziny w lutym, kiedy ja sobie pilnie pracowałem, odwiedziła Wyspy Kanaryjskie, a konkretnie Fuerteventurę i okolice. Okazało się, że oprócz wulkanów, niektórych czynnych, niektórych wygasłych, i tego, co się z nimi wiąże (zastygłej …

Na końcu lądu

Przy pięknej, słonecznej, a nawet wręcz wiosennej niedzieli wybraliśmy się na spacer do Rewy. Tym, którzy może nie wiedzą albo nie pamiętają, przypomnę, że Rewa to miejscowość na północ od Gdyni, położona nad Zatoką Pucką, nazywana czasem „Helem w miniaturze”. …

Wzdłuż wybrzeża Lake Michigan.

Trochę znudziło mi się jeżdżenie w te same miejsca i gdy małżonek wspomniał o kanionach, rzuciłam się do mapy. Pomyślałam, że właściwie mało jeździliśmy nad Lake Michigan, a przecież to ogromne jezioro. Trochę przypomina mi nasz Bałtyk, chociaż jest od …

Tatry zimą – c.d.

Kolejny dzień przyniósł odmianę pogody. Przez noc padał drobny śnieg i stan ten utrzymywał się prawie do końca dnia; słońce nie przyznawało się do istnienia – przynajmniej w tej okolicy. Nie zakładaliśmy więc pięknych i rozległych widoków – wybór padł …

…z podróży do Tatrów

Witojcie!

Udało się nam spędzić kilka dni w górach. Pogodę zapowiedziano mroźną, ale zima w górach przecież nie przeszkadza! Mimo rozpoczętych właśnie ferii dla młodzieży szkolnej z kilku województw Zakopane nie było przesadnie zatłoczone, wydaje się, że nie było by …

W ogrodzie świateł.

Z Nowym Rokiem (no prawie, bo zaraz po Epifanii 😉 ) udało mi się wyrwać rodzinę z marazmu i wyciągnąć na zimowy spacer. Mam nadzieję, że to początek Dobrych Zmian. A co? Inni mogą, to i ja 😀

Po sąsiedzku, …

Kaniony po raz „enty”…

W piątek, 1 stycznia małżonek doszedł do wniosku, że powinniśmy pojechać w kaniony. Już mi się nie chciało szukać czegoś zastępczego… W sobotę rano pojechaliśmy. Droga minęła spokojnie, jak to z rana w dzień wolny od pracy. Oczywiście pojechałam najpierw …

Wyjątkowo bezśnieżny grudzień

Kłopoty zaczęły się już na starcie. Mimo próśb ścisłego KErownictwa tłumnie przybyli na miejsce zbiórki wyjazdowicze najwyraźniej przegięli z wielkością, jeżeli nie ilością walizek. Dość powiedzieć, że część bagaży – w obie strony! – jechała wewnątrz autokaru, zabezpieczona jak cię …

Zima…

„Zima, zima, zima, pada, pada śnieg…”
Tak było u mnie w środę rano!!! Nawet nie szkoda było tego odśnieżania samochodu…

Drogi odśnieżać nie było potrzeby 😀…

Krakowski Bieg Niepodległości 2015

Jak wspominałem, w ostatnią niedzielę kibicowaliśmy przyjaciołom, biorącym udział w tegorocznym Krakowskim Biegu Niepodległości. Bieg rozpoczął się na Błoniach, dalej trasa prowadziła przez wzgórza obok kopca Kościuszki ku kopcowi Piłsudskiego. W sumie ok. 10 km w poziomie, ale sporo odcinków …

Dwa w jednym…

Jakoś pokonałam problemy z galerią… Mogę w końcu pokazać te swoje zdjęcia z wycieczek…
Zacznę od wcześniejszej – tej do Starved Rock State Park i Buffalo Rock State Park. Opisy tych miejsc już były, więc skupię się tylko na tym …

Jeśli dziś środa to nowa notka

Szarość, szarość i szarość za oknem. Dlatego dla przypomnienia długich, suchych i gorących dni letnich:

0045

full

Tych owoców miałem około 50. Ale, żeby nie było pięknie to liście coś chorowały – jakaś choroba je grzybowa je atakowała. No cóż teraz …

Labor Day w Kettle Moraine cz.2

Tak właściwie to te zdjęcia powinny być w poprzedniej części, ale co tam… wybaczycie (a przynajmniej mam taką nadzieję). No i poprzedni odcinek byłby za długi, a ten za krótki 😉

Dzieci wstały znowu około 8 i zaczęliśmy się zastanawiać …

Labor Day w Kettle Moraine

Jak co roku, w Labor Day, wybraliśmy się pod namiot. Tym razem do Kettle Moraine, czyli w to samo miejsce co w maju. Jak co roku małżonek zapowiedział, że wyjeżdżamy najpóźniej o 9 rano… Nie wiem po co, skoro jedzie …

Mazury 2015

Jeżeli ktoś z P.T. Czytelników chciałby mieć zagwarantowaną optymalną pogodę na urlop, radzę zwrócić się do agencji, z której usług skorzystaliśmy w tym roku. Oczywiście, nie podam tu na nią namiarów – nadmiar sprzecznych oczekiwań mógłby przesycić możliwości i tych …

Festival of the Horse & Drum

Prawie rok temu, na Indian Summer w Milwaukee (Wisconsin) dostałam zaproszenie na Festival of the Horse & Drum. Myślałam wtedy, że to strasznie daleko w czasie, a to już… Na zaproszeniu pisało, że dzięki tej kartce, parking mam za darmo… …