Archive for Cykle opowiadań

Miś i Harpie

– I to by było na tyle – Misiek

Miś i Harpie .

– No dobra – Rumak przerwał ciszę – zbierać manele, koniec postoju – zanim ktokolwiek zdołał zaprotestować, woda w jeziorku znowu zabulgotała żywo i na powierzchnię wypłynęła kłoda drewna z grubsza przypominająca człowieka . Kłoda oświetlona silnym reflektorem dopłynęła, miarowo

Lajkonik i skrzyżowanie wątków

Pan Ignacy Lajkonik w doskonałym humorze zerknął w lustro, wiszące na ścianie w przedpokoju. Odświeżony, uczesany, ogolony, w świeżej koszuli i granatowej, klubowej marynarce prezentował się znakomicie, i o to właśnie chodziło. Spojrzał na zegarek; miał jeszcze dwadzieścia minut, żeby …

Lajkonik i wizyta starszego pana

Pan Ignacy Lajkonik zszedł z taboretu i popatrzył na swoje dzieło. Ozdobna arabska (a może perska?) strzelba, podarunek od pana Szeherezada, wisiała na dwóch haczykach, wkręconych w ścianę tak chytrze, że prawie nie było ich widać, no chyba że podeszło …

Miś & Harpie.

Wnet wszyscy zebrali się na podwórcu. Rumak zaczął przemowę :
– Dobra moi drodzy ! – Taki drobny żart sytuacyjny – wiadomo, że niektórzy z was nie są warci funta kłaków – nadejszła wiekopomna chwila, abym powiódł was w bój,

Miś i Harpie .

Nie mitrężąc więcej czasu wnet stanęli na progu Kneziowiska,

Sztuka wyboru

Zenek generalnie trzymał się z daleka od polityki.
Nie dlatego, żeby było mu wszystko jedno – miał swoje zdanie na prawie każdy temat, ale brakowało mu wiary w jakąkolwiek skuteczność swoich działań w tej dziedzinie. A silną cechą jego osobowości …

Miś & Harpie

– No dobra ludziska – Dziadek był wyraźnie sponiewierany

Sny o bogactwie – cd.

Wink     

Leżałem w odległości trzydziestu kroków od niego i wiedziałem, że mnie nie może dojrzeć, bo w głębokim cieniu zbocza panował nieprzenikniony mrok. Nie odezwałem się więc. Drugi mężczyzna  zjawił się w oświetlonych drzwiach chaty i po chwili szli już obaj

Sny o bogactwie

Tradycja głosi, że przed dwudziestu laty, w okresie wczesnej emigracji, trzej młodzi Niemcy, bracia, którzy uszli z rąk Indian podczas rzezi na Wielkich Równinach, wędrowali pieszo przez pustynię unikając ścieżek i dróg i kierując się prosto na zachód; mieli nadzieję,

Miś & Harpie

– Musimy zejść z drogi w las,

Lajkonik i królestwo do wzięcia

Pan Ignacy Lajkonik stał na balkonie i z niepokojem nasłuchiwał odległych jeszcze grzmotów i dudnień nadciągającej burzy. Ostatnie doświadczenia w tym względzie nauczyły go jednego: kiedy tylko słychać, że zbliża się nawałnica, należy w podskokach obiec mieszkanie i pozamykać wszystkie …

Miś & Harpie

– Że co ? –zaryczał Kneź –

C.K. dyptyk. Koncert pana profesora

Powiedzieć o profesorze von Drollu, że to geniusz, byłoby zwyczajną nonszalancją. Jacob von Droll w wieku lat 52 wspiął się na szczyty, o których jego uniwersyteccy koledzy – zarówno ci z Królewca, jak i Wiednia – mogli tylko marzyć. Opieka …

C.K. dyptyk. Lilie pani hrabiny

Hrabiostwo De Povvere-Ryszkowscy wiedli swój ród od czasów królowej Bony, kiedy to jedna z piękniejszych dworek fraucymeru włoskiej księżniczki wydała się za podskarbiego barwałdzkiego Boguchwała Ryszkowskiego herbu Piniądz – „z wielkiej miłości”, szeptano na dworze dobrego króla Zygmunta, „…do mamony!” …

Nowak z Deneba. Nomohsar – gambit dla czterech

Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób i wydarzeń jest czysto przypadkowe.

Okularnik podszedł do drzwi. Przez całe popołudnie kręcił się niespokojnie po okrągłym pomieszczeniu, ale kiedy na zewnątrz zaczął zapadać wieczór, jego nadaktywność stała się niemal irytująca. – Panie szanowny, proszę …

Nowak z Deneba. Facet z czarnym testamentem

[słowo wyjaśnienia: cykl o agencie Nowaku jest zdaje się jak dotąd jedynym, tworzonym w zespole z utalentowanym młodym człowiekiem o nicku Zoe. Do dwóch opowiadań, opublikowanych tutaj, Zoe dopisał jeszcze „Doskonałość niezakamuflowaną” i krótki „Testament faceta w czerni”. W pierwszym …

Nowak z Deneba. Kamuflaż niedoskonały

Poprawiłem węzeł jedwabnego krawata marki Penerro (marka najchętniej kupowana przez biznesmenów w 2009 r.), idealnie harmonizującego z nienagannie skrojonym garniturem od Cluissarda (89% top menedżerów wybrało w ostatnim kwartale garnitury tej firmy ) i pchnąłem drzwi „Outanga”, najmodniejszej restauracji w …

Modlitwa w intencji…

Zenek rozejrzał się dookoła.
Sytuacja nie była całkiem nowa – jak przez mgłę pamiętał podobną sytuację. Raz? Wiele razy? Nie potrafił sobie odpowiedzieć na to pytanie. Co innego niż wspomnienia zaprzątało zresztą jego uwagę.
Był oto w kościele. Nie, nie …

Opera Lovecraftiana. Na plaży

Tego dnia wybraliśmy się z Młodym na plażę. Było pięknie: słoneczko przygrzewało, ale nie za mocno, ot tak, żeby co jakieś 5-10 minut schować się za chmurę. Plaża była całkowicie pusta, co – szczerze mówiąc – bardzo nam odpowiadało. Rozłożyłem …