Poprzedni weekend był jeden dzień w miarę przyzwoity(sobota), to wykorzystałem do przewietrzenia sprzętu i samego siebie:) Niedziela już była zdecydowanie nie do wyjazdów. W tym roku wiosna tutaj jest dość mokra, odmiennie od poprzednich lat. Ale to dobrze, ponieważ woda w jeziorach i stawach podniosła się znacznie, a w ostatnich latach bylo już kiepsko. Zdjęcia, jakie wyszły, można zobaczyć poniżej.
| « Twe złote włosy | Odwiedziny u przyjaciół » |






Dzień dobry.
Wrzuciłem parę zdjęć do obejrzenia:)
Witajcie na nowym piętrze!
Ponieważ szykuje się kolejny pracowity dzionek, zdjęcia obejrzę nieco później (aczkolwiek już pobieżny rzut oka wskazuje, że będzie co oglądać). A póki co – poprosimy o kawę, pani Gieniu!
Witam.Spozniona na pole widzenia,bo rozkłady mi się pomyliły.
Oglądać będę jak wrócę
Po pracy i na przerwę jeszcze.
Witajcie!
Nie mogłem tu zajrzeć z pracy, bo firmowy cyberstrażnik uznał ten wpis za „nieodpowiedni materiał”… Ciekawe, co go tak poruszyło — żuczek, kaczorek czy samolot?
Piękna ta wasza przyroda na twoich zdjęciach!
No to wreszcie można pooglądać.
Dlaczego góra śmieci? Ja tam widzę tylko trawę, ewentualnie inne rośliny.
A ten kanał skąd dopływa, żeby zasilić jezioro?
Jak zobaczyłem panią epoletnikową w trawie, to myślałem, że to jakiś bąk (pewnie epoletnik mniejszy, ale skali trochę brak). No tak, na czubku drzewa pomyłka już wykluczona.
Małżonek(?) epoletnik wspaniale ubarwiony. A jaki elokwentny!
Jaskółka robi wrażenie bardziej intensywnie kolorowej niż te, które spotykam w Polsce. Albo oświetlenie, albo jakaś taka odmiana barwna z Ameryki.
W kwestii innych ptaszków – też zawsze próbuję dorwać takiego, jak widzę w zasięgu 🙂
A żuczek zupełnie jak z innej planety. Zieleń zupełnie fantastyczna.
Żółte kwiatki rzecz jasna znajome. Pewnie przez Atlantyk przewiało nasiona z dmuchawca (tylko nie wiem, w którą stronę) 😉
Kaczor prezentuje się tak dumnie, jakby wiedział, że to jego jezioro. Pan na włościach!
Państwo starzykowie bardzo eleganccy. Mógłbym mieć taki strój, niekoniecznie z piór, ale barwa bardzo fajna.
No i drozd – chyba nie ma ani jednej Twojej galerii bez takiego. Zawsze się wciśnie!
Dobry wieczór!
Dziś pół dnia znowu deszcz.
Dobry wieczór, całkiem jak tutaj.
Lampkę zapaliłem poniżej. Dobranoc!
Dobranoc, Tetryku!
Spokojnej!
Przepiękna przyroda, ale dziś tak zwariowany dzień, że szybko się pożegnam, bo właśnie w tej chwili wynikło,że jutro wyjeżdżam na jeden dzień do Zakopanego.
Spokojnej, a jutro szerokości!
Zdjęcia profesjonalne, przyciągają wzrok. jednakże taka pani epoletnikowa także wie, jak się ustawić, by jej profil był najciekawszy, z kolei pan epoletnik, by zaistnieć, wydaje dźwięki, choć szkoda, że nie możemy go usłyszeć. Za to jaskółka pokazuje swój gardziołek w mistrzowski sposób.
Mniszek lekarski tworzy dmuchawce, które wiatr porywa w świat. Przypominają o ulotności nie tylko danej chwili, lecz całego życia, które jak mgnienie mija, by potem prochem szybować razem ze skrzydlatymi.
Witajcie. Tutaj pochmurno i zanosi się znowu na deszcz, ale niech pada, może będzie chociaż troszkę mniej sucho.
Pani Gieniu, poprosimy!
Witajcie!
Późno i z telefonu, z przyczyny jak wyżej…
Po pracy i jednej ważnej wizycie w banku.
I na przerwę, której sporą część zajmie wizyta u fryzjera, bo trochę zarosłem.
A ja zaczynam Klub Książkowy: T. Snyder „O wolności”.
Dobranocka.
Trochę żwawiej. Annie Lennox, a w teledysku np. Hugh Laurie i John Malkovich.
Snów z happy endem!
Dobry wieczór.
Dzisiaj dzień bez deszczu!
Dobry wieczór. A tu lało z różnym natężeniem. Z punktu widzenia suszy – dobrze. Z pozostałych punktów niekoniecznie.
Spokojnej wszystkim!
Dobrej nocy, Wyspo!
Dzień dobry i dobranoc!
Byłam w Zakopanem na kapitalnym spotkaniu z Waldemarem Żurkiem.
A po powrocie wpadłam w wir stowarzyszeniowych ustaleń, a potem w rozmowę z siostrami z USA, z których jedna opowiadała swoje wrażenia z rejsu po kanale Panamskim.
pa, pa
Witajcie!
Dzień się niczym (na razie) nie wyróżnia 🙂 i w sumie nie mam nic przeciwko, żeby tak już zostało.
Pani Gieniu, poprosimy to samo, co zwykle!
Pochmurnie, ale ciepło witam Państwa!
Po pracy, dzisiaj szczęśliwie niczym nieprzerywanej. I pogoda też jakby łaskawsza, od rana chmury i deszcz, potem słońce – i świeci już do teraz.
A ja na przerwę.
Witajcie!

Znów dopiero z domu — dowiedziałem się, że mój cyberstrażnik firmowy uznał materiał tej galerii za nieprawidłowy ze względu na seksualne odniesienia. Może zamiast „jego samicy” należałoby (wg niego) użyć wyrażenia „jego małżonki”?
Pani Epoletnikowa!
Ciekawe jakby zareagował na jakieś typu „krypto” albo inne podobne słowa?
A fuj!
Tak kiedyś zareagowała pani Wassermann na widok osób ubranych w koszulki z tym okropnym słowem KONSTYTUCJA.
A ja wczoraj taką miałam w Zakopanem na spotkaniu z Żurkiem, ale tam się wszystkim moja koszulka podobała.
Straszne, prawda? A już że trzeba tej konstytucji przestrzegać.
Niektórzy by chcieli pisać ją na nowo. Fuj nr 2!
Dobranocka.
Andreas Vollenweider, bo dlaczego by nie?
W dodatku świeżo wydobyty z archiwów samego artysty.
Snów o cennych odkryciach!
PS. A ja mam spory zgryz. 11 lipca pan Andreas zagra w Gdańsku – a ja tegoż dnia wieczorem będę lądował w Warszawie wracając z wakacji. Tak blisko, a mnie akurat nie będzie w domu!!!
Porwij samolot, niech wyląduje w Gdańsku! 😉
A wiesz, że to jest jakiś pomysł. Byle paliwa wystarczyło.
– Lecimy do Gdańska, mam bilety na koncert!!!
Dobry wieczór.
Dzisiaj ładny słoneczny dzień, ale chłodno nadal.
Dobry wieczór, tu bardzo podobnie, po południu wynosiłem śmieci, niebacznie w krótkich spodenkach (bo po mieszkaniu można tak chodzić, ale jak się okazuje na podwórku już nie bardzo).
Mądre powiedzenie jest, nie chwal dnia przed zachodem słońca. Właśnie zaczyna padać…
I znowu czas na dobranockę… Dobrych snów, Wyspo!

Spokojnej. Powoli również będę się wycofywał. Ale jeszcze chwila.
Dobranoc, Tetryku!
Deszczowe dobranoc!
Dobranoc, Makówko!
I ja również się na dzisiaj pożegnam – dobranoc!
Dobranoc, Quackie!
Witajcie, pogoda w kratkę, a ja jeszcze musiałem załatwić zdalnie parę spraw, zanim siadłem do swoich.
Teraz już jestem i oficjalnie zaczynam nowy dzień w sieci 🙂
Pani Gieniu, poprosimy!
Bryyy…
Z kolejki do okulisty.
A teraz po wynik TK kolana
Z jednego końca KRK na drugi.
Taki dzień podróżowania po mieście.
Witajcie!
Ja już po pracy, domowe dłubanie dla relaksu 🙂
A ja z biegania po mieście przerzucilam się na bieganie po Whatsapach+Messenger. Pisząc równocześni na paru czatach przez pomyłkę napisałam coś nie tam gdzie trzeba, bardzo nietaktycznie, skasowałam, ale czy zdążyłam?
Dobranocka, dzisiaj wcześniej, ale zamiast odmeldowania na przerwę przed 🙂
Już kiedyś była, to będzie raz jeszcze.
Snów do poduszki, nago i nie tylko.
Pamiętam to wykonanie pani Ewy, ale to też jest niezłe.
Dzisiaj umykam wcześniej, bo bardzo rano wybywam na rodzinne spotkanie.
Będę z powrotem w poniedziałek późnym popołudniem lub wczesnym wieczorem.
Dobranoc!
Udanej podróży!
Dobry wieczór.
Dobrej nocy, Wysepko!

Dobranoc, Tetryku!
Szerokiej drogi Quacku!
Dobranoc Wyspo!
Dobranoc, Makówko!
Dzień dobry.
Miły dzień chyba się zapowiada. Najważniejsze, że bez deszczu:) Trzeba chyba gdzieś wyskoczyć.
Witajcie!
Zaliczyłem imprezkę z okazji Dnia Europy w Krakowie, a teraz jadę do Niepołomic.
Dobry wieczór.
A ja jeszcze jestem na łowach:)
Późno już, więc może na miejscu będzie kołysanka z Tajemniczego Ogrodu?
Dobrej nocy, Wyspo

Dobranoc, Tetryku!
Właśnie wróciłem:)
Dzień Europy na placu Szczepańskim, potem dalszy ciąg w Niepołomicach i teraz przeglądam zdjęcia i zaraz idę spać.
W Krakowie na placu Szczepańskim było tak :
https://krakow.naszemiasto.pl/ar/c1p2-28983941.
Dobranoc
Dobranoc, Makówko!
Witam słonecznie!
Witajcie!
Raz na tydzień przyjemnie się wyspać!
To może Esmeralda się przyda?
Dzień dobry wieczór.
Dzisiaj przepiękna pogoda. W końcu. Ale ja niestety w domu dzisiaj. Robię zaopatrzenie na przyszłość. Krokiety z grzybami, naleśniki z serem zrobione, to teraz kroję flaki. 🙂
Ja też dzisiaj w domu niestety mimo pięknej pogody.
Dziś wprawdzie noc raczej spokojna niż burzowa, Ale może kołysanka na burzową noc też spasuje?
Little chidren, be not afraid!
No, chyba wszystkich uśpiłem… Zatem — dobrych snów, Wyspo!

A gdzie tam z tym uśpieniem!
My tu dyskutujemy o tym, że Peter ma być w KRK ponoć 20.05.26.
Dobranoc!
Dzień dobry!
Gienia na rozbudzenie.
Deszcz….
Witajcie!
Polało całkiem solidnie, po czym zrobiło się raczej ciepło.
Dzień dobry, jestem z powrotem 🙂 i w podróży popracowałem, a teraz skończyłem normę, więc nic a nic nie straciłem (z czasu pracy).
W ciągu dnia pogoda była raczej ładna (od Katowic do Gdyni), natomiast od godziny leje.
A ja na przerwę.
Dobranocka.
Dzisiaj tak, instrumentalnie i spokojnie.
Snów bardzo piano.
Dobry wieczór.
U mnie pogoda super. Dzisiaj ani jednej chmurki calutki dzień. I cieplutko. Chyba pogoda już na dobre się przełamała.
Dobry wieczór, Riverze! 🙂
Dobry wieczór!
Spokojnie, a nawet bezinstrumentalnie udaję się spać. Dobrej nocy, Wyspo!

Spokojnej. Jeszcze chwilę pobędę.
Dobranoc, Tetryku!
Dobranoc!
Dobranoc, Makówko!
Dobranoc wszystkim, teraz już umykam. Do jutra!
Dobranoc, Quacku!
Witajcie, najbliższe dni będą zapewne dość pracowite – do bieżącej pracy doszło jedno z poprzednich zleceń, które właśnie wróciło po solidnej redakcji, którą trzeba będzie przejrzeć.
Dlatego kawa będzie ze wszech miar przydatna. Pani Gieniu, poprosimy!
Deszczowo witam!
Kciuki, kciuki, misia poproszę:)
Tutaj dzisiaj pogoda niepewna, lać czy nie lać? Chmury wiszą, czasem prześwieca przez nie słońce, ale jak nie prześwieca, na chodnikach i jezdniach pojawiają się pojedyncze kropki jak piegi.
Mimo to praca na dzisiaj wykonana (przynajmniej ta pierwsza, wieczorem ciąg dalszy, ale już na innej zasadzie).
A teraz na przerwę.
Dobranocka.
Dzisiaj optymistyczny utwór pt. „Śmiech w deszczu”. Dla wszystkich, którym dzisiaj padało 🙂
Snów roześmianych!
Ach, nie przywitałem się! Witajcie zatem 🙂
Hej hej! 🙂
Dobrej (i suchej!) nicy, Wyspo!

Spokojnej 🙂
Dobry wieczór.
U mnie właśnie zaczęło padać.
Dobry wieczór. Mam nadzieję, że to nie ja wywołałem opady dobranocką? 😉 W każdym razie mogę zalecić śmiech 😀
Dobranoc!
Dobranoc, Makówko!
Spokojnej!
Witajcie!
Słonecznie, ale zimno…
Witajcie. Zanosi się na kolejny pracowity dzień.
Kawa niezbędna! Pani Gieniu, poprosimy!
Witam Państwa!
Po pracy. Jutro będzie ona łagodnie mówiąc utrudniona, gdyż w obecnie remontowanym pokoju odbędzie się, uwaga, cyklinowanie
A teraz na przerwę.
Słuchawki na uszy z łagodną instrumentalną muzyką to chyba jedyne rozwiązanie?
Bardzo możliwe, że na tym stanie. Ale wtedy nie będę słyszał dzwonków do drzwi ani innych sygnałów, więc kto wie, co zrobię.
Dobranocka.
Dzisiaj będzie ładnie i długo. Mistrz Jan Sebastian Bach, bo dawno nie gościł, i cały trzeci koncert brandenburski.
Snów barokowych, w formie i treści!
Po tak długim kołysaniu — Bach do pościeli!

Dobrych snów, Wyspo!
Otóż to 😀
Spokojnej
Dzień dobry wieczór.
Cześć! Co słychać? Jakieś ptaki za oknem?
Witaj Quackie!
Ptaszki, jak ptaszki, latają sobie:)
U nas poza wiosną, kiedy bywają kosy, sikory bogatki czy rudziki, to generalnie mewy nadają – dość przykre trąbienie czy gęganie 🙂
Dobranoc!
Dobranoc, Makówko!
Dobranoc!
Dobranoc, Quacku!
Witajcie, zaraz będą fachowcy (tyle plusów, że jak zaczną wcześniej, to tak i skończą).
Wobec pory kawa niezbędna, wręcz sama się prosi o podanie.
Pani Gieniu, koniecznie poprosimy!
Witam !
Uff, to był dzień obfitujący w wydarzenia.
Nowoczesne maszyny do cyklinowania nie hałasują tak bardzo, jak myślałem. Ale preparat do olejowania podłogi śmierdzi terpentyną jak nieszczęście. Na szczęście szybko się go wietrzy.
No i mieliśmy dzisiaj kilka fal deszczu na zmianę ze słońcem – w tym jedną regularną burzę z piorunami. Chyba pierwszą w tym roku.
No to teraz na przerwę.
Dobranocka.
Dzisiaj pradobranocka 🙂 zaczyna się od wrzasku, potem na szczęście jest lepiej.
Snów archiwalnych!
Ech! Klasyka…
Na szczęście dzieci w tym wieku już się tak dzisiaj nie drą 😉
Chyba że jest pierwsza w nocy i stoją przed monopolowym na dole…
Witajcie!
Wystarczy się zdrzemnąć po pracy, i już człowiek wita się dopiero po dobranocce…
Otóż mnie się też zdarzyło dzisiaj zdrzemnąć podczas przerwy, ale to było przed dobranocką jednak.
A ja spałam do 10.30. A potem badania audiologiczne, wizyta u pani doktor audiolog (która powiedziała z przyjemnością się panią zajmiemy), a potem wino w towarzystwie koleżanek i kolegów z LO.
Całkiem niczego sobie dzień! Postuluję częściej tak je spędzać 🙂
(Minus te wycieczkowe).
A teraz niestety muszę zrobić bodaj zupę na jutro, bo wolę jednak teraz niż rano wstać . Mam dyżur w biurze KOdu. Nie ma spania do oporu! auuuu
Dobranoc!
Spokojnej!
Dobrej nocy, Wyspo! I proszę nie wrzeszczeć! 😉

Spokojnej, również umykam (bez wrzasków i po dobroci 🙂 )
Witajcie, tym razem za oknem deszczowo i pochmurnie. Właśnie fachowcy olejują podłogę po raz drugi i ostatni.
A ja siadam do pracy, co wymaga sporych ilości kawy.
Pani Gieniu, poprosimy!
Witajcie!
Tu też deszczowo i pochmurnie. Też będę musiał się dokawić! 🙂
Tu przez cały dzień się chmurzyło, po czym jak pół godziny temu nie lunie!
Dziś po południu wybywam na Dolny Śląsk. Wracam w poniedziałek albo wtorek, proszę o zapalanie lampek 🙂
Okej! 🙂 pomyślności i bezpiecznej drogi!
A ja po pracy i na przerwę.
Dobranocka.
Sir Elton John instrumentalnie.
Snów w świetle gwiazd!
Uprzejmie donoszę, że dojechałem bez problemów.
No i pięknie! Przyjemności!
Dobry wieczór.
Dzisiaj u mnie zaczyna się upał. Przez cały weekend będzie ponad 30 stopni.
Dobry wieczór, to pewnie ten upał, który stąd zniknął, bo właśnie weekend ma być chłodny i deszczowy.
Może w połowie drogi byłby idealny?
Witaj Quacku!
Nie przepadam za upałami, bo strasznie się wtedy pocę, szczególnie w pracy, taka specyfika.
Ja ostatnio lepiej znoszę ciepłą pogodę niż zimną. Zrzuciłem parę kilo, ale mam kłopoty z krążeniem w końcówkach (palców) i wolę dogrzewanie.
Dobranoc, pchły na noc
I lampka 🙂
Dobranoc, Quackie!
Pchły na noc, karaluchy pod poduchy:)
Takie informacje , że trudno będzie zasnąć.
Dobranoc!
Życzę kolorowych snów Makówko!
Bez pcheł i karaluchów:)
Nie dało się spać.
Witajcie w sobotę, dla mnie pracującą.
Ale dla Gieni niekoniecznie, narobi się kobieta w tygodniu 🙂
Dlatego kawę poda Esmeralda. Poprosimy!
Witajcie!
Bo dzień dobry nie powiem, bo nie jest dobry:)
Dzień Dobry.
Z rana znowu padało…
Cały czas pada….
Witajcie!
Siedzę sobie a wsi, cieszę się łagodnym zmierzchem do wtóru żab
Wypoczywaj, należy Ci się!
Dobranocka.
Przed spaniem niewielka przechadzka 🙂
Snów niemęczących nóg!
Dobranoc!
Mam dość wszystkiego!
Dobrze, że jutro wycieczka. Leje cały czas rozpaczliwie, ale trudno.
Dobranoc, Makówko!
A lampka?
Lampka jest, oczywiście. Spokojnych snów wszystkim!
Dobranoc, Quackie!
Witam deszczowo.
Leje,leje,leje… a ja już w drodze na wycieczkę.
Witajcie, dzisiejsza niedziela to dla mnie… dziela. Czyli działająca.
Ale na początek kawa się przyda.
Poprosimy, panno Esmeraldo!
Dzień dobry.
Cześć, dzień dobry!
Co sobie założyłem, to zrobiłem, poza tym przenieśliśmy sporą część mebli do kolejnego wyremontowanego pokoju, w sumie bardzo pracowity dzień.
Idę po dobranockę.
Dobranocka.
Było już kiedyś, ale w oryginalnej wersji, a dzisiaj cover.
Snów nieoryginalnych, jeżeli mają brzmieć tak jak to!
Wróciłam z deszczowej urodzinowej wycieczki z kołem PTTK i od razu wpadłam w wirek kodowski.
Teraz czas na kolację.
Zabrzmiało jak „z deszczu pod rynnę” 🙂
A poza tym – smacznego!
Na tamtym prawdziwym deszczu było miło i wesoło, a ten wirek to …
Witajcie i dobranoc zarazenp
Spokojnej wypoczynkowej!
Tetryku miłego wypoczynku!
Dobranoc Wszystkim!
Ktoś wystawi lampkę?
Oto i lampka.

O, dzięki, właśnie miałem.
Dobranoc wszystkim!
Dziękuję za lampkę.
Dobranoc!
Witajcie!
Nowy tydzień, nowe zadania. Dzisiaj to jeszcze, ale jutro po południu jedno spotkanie, na którym planuję być (na widowni) 🙂
Pani Gieniu, poprosimy o kawę, herbatę i co tam kto życzy!
Pochmurne dzień dobry!
Norma wykonana, poza tym meble przeniesione z powrotem do (wy)remontowanego pokoju. Szczerze mówiąc moje plecy nie są szczęśliwe.
Ale i tak na przerwę.
Dobranocka.
Muzyka filmowa, jakby spod wody. Jakieś delfiny, a może wieloryby?
Snów podwodnych!
Kochani, padam na ryjek po dzisiejszych zapasach z meblami (zwłaszcza z jednym kredensem). Niech się pali lampka, a ja mówię już dobranoc!
Dobranoc!
Witajcie, dzień się zapowiada dość bogaty w wydarzenia 🙂
Pani Gieniu, poprosimy dla kurażu… na razie tylko kawę (albo herbatę)!
Witajcie!
Witajcie!
Wróciłem.
Wspaniale 🙂
Dobranocka.
Dla wędrujących i powróconych – panowie Baczyński i Turnau.
Snów o malachitowych łąkach.
Dobranoc.
Dobranoc, Makówko!
Dobry wieczór.
Właśnie wróciłem i tylko co uciekłem przed deszczem.
Szczęściarz!
Dobrej nocy, Wyspo!

Jak się nieco oporządzę, to pokażę trochę fotek z wyjazdu 🙂
Dobranoc, spokojnej wszystkim!
Dobranoc, Tetryku!
Witajcie, dzisiaj może będzie trochę spokojniej.
Ale praca wre. Pani Gieniu, poprosimy o mały poranny doping w ramach środków dopuszczalnych prawnie!
Witajcie po nieprzespanej nocy!
Witajcie!
Po pracy i myk! do teatru
Po pracy i – jak zazwyczaj – załatwieniu paru spraw.
Dzień się zaczął mocno mglisto, a teraz już od ładnych paru godzin jest słonecznie, wręcz letnio!
A ja na przerwę.
Dobranocka.
Dzisiaj koncert na flet od pana Vivaldiego. Gra pani Lucie Horsch.
Snów wiwaldycznych!
Wróciłam do domu. Chwila ucieczki od podłości tego świata .
Nóżki z kurczaka w ogrodzie w Czajowicach.
Hmm, a reszta kurczaka gdzie?
zapewne w Hurtowni albo Lewiatanie.
Dobry wieczór!
Cześć, dobry wieczór!
Dobry wieczór wszystkim, a i dobranoc przy okazji 😉

Dobrej!
Jak teatr? Na czym byłeś Tetryku?
Witajcie!
Dzisiaj zapowiada się trochę luźniejszy dzień, a mimo to nadal pracujący. Pogoda na razie z nosem na kwintę (ale nie pada).
Pani Gieniu, poprosimy!
Witajcie!
Słońce, deszcz, znowu słońce, ciepło, zimno…
Po pracy (a za oknem słońce). Dzisiaj udało się wszystko, co planowałem.
A teraz na przerwę.
Witajcie!
Byłem wczoraj na „Panu Wołodyjowskim” w Teatrze Ludowym. Bardzo ciekawy! Ale opowiem wam o tym już niedługo, po następnym spektaklu.
No ja myślę – ciekawe, jak można pokazać wszystkie te bitwy i oblężenia w teatrze? Czekam na opowieść!
A wcześniej obiecałeś relację z wyjazdu,
Dobranocka.
Dzisiaj tak.
Snów długich i relaksujących.
Dobrej nocy, Wyspo! I’m gone 😉

Dobranoc, również umykam 🙂
Witajcie. Dzisiaj zamykamy ogrzewanie w kamienicy, mam nadzieję, że definitywnie (tj. do następnego sezonu grzewczego).
Poza tym dzień jak każdy, praca etc. Pani Gieniu, poprosimy o coś na pokrzepienie! (Preferowana kawa 🙂 )
Witajcie Wyspiarze!
Dobranocka.
Dzisiaj Maestro Jan Sebastian Bach, ale na wibrafonie.
Snów w nietypowym wykonaniu!
Kochani, strasznie mnie morzy, więc już się pożegnam.
Jutro ważne zebranie online, ale po południu już powinienem być freibaron.
Dobranoc!
A w Krakowie jutro MARSZ RÓWNOŚCI. A wcześniej niektórzy przygotowują lokale wyborcze przed niedzielnym REFERENDUM.
Witajcie!
Dziś praca jak zwykle, potem 5 godzin walnego zebrania w SM, kolacja — i już jestem 😉
Dobry wieczór.
Właśnie u mnie po pracy i jakoś deszcz nie pada ostatnio:)
A lampka?
Dobranoc!
Jest i lampka 😉

Witajcie, do zebrania jeszcze chwila.
No to zacznijmy dzień od czegoś dobrego. Kawa czy herbata? 🙂
Poprosimy pięknie!
Witajcie!
Za chwilę wybywam na Marsz Równości…
Walne zgromadzenie trwało prawie 4 godziny, ale wszystko poszło pomyślnie 🙂
Jestem i pobędę.
Moje wczorajsze trwało 5…
Coś podobnego. A ile osób u Was uczestniczyło?
U nas to było wyborcze, zmieniały się zarząd, komisja rewizyjna i sąd koleżeński.
Dzień dobry.
Zmieniam u siebie piec grzewczy. Stary miał 36 lat:)
Dzień dobry. A na co masz ten piec? Moi rodzice też co jakiś czas zmieniają, węglowy.
Witaj Quacku!
Piec jest na gaz. Tutaj większość jest na gaz.
Hmm, to faktycznie nieco inna sytuacja niż z węglowym. Chyba jednak wolniej się zużywa.
Witajcie!
Przygotowywanie lokalu wyborczego, liczenie kart do głosowania na referendum.
A potem Bagry! Pierwszy raz w tym roku w kostiumie , pierwsze opalanie i pierwsze pływanie!
No i brawo.
Ja tymczasem zrobiłem parę drobiazgów po walnym, zjadłem obiad, powiesiłem w wyremontowanym pokoju 2 obrazki, generalnie odhaczanie punktów z listy „do zrobienia”.
Jutro cały dzień w Komisji i nerwy o wynik referendum. Jak zagłosują albo (oby!) nie zagłosują Krakusy.
Tak, to będzie sprawdzian przed przyszłym rokiem, w pewnym sensie.
Dobranocka.
No to co, dzisiaj pościelówa przy sobocie?
Snów romantycznych!
Dobranoc! Jutro śpię do oporu (???)
A lampka będzie?
Dobranoc!
Dobrej nocy!

Dzień dobry!
Trzymajcie/trzymajmy kciuki za Kraków.
Witajcie, opór był dzisiaj średni 🙂
Trzymam kciuki za Kraków i proszę weekendową zmianę o dostarczenie kawy i czegoś do niej.
Dzień dobry!
Trzymam mocno…
Dzień dobry.
Poranek mam ostro burzowy. A miałem gdzieś się wybrać, tym bardziej, że mamy tutaj długi weekend.
Ohoho. No to trzymaj się tam bezpiecznie, mam nadzieję, że „ostro burzowy” nie oznacza takich fenomenów, jak np. tornada?
Dzień dobry!
Burza spod solidnego dachu może być całkiem miłym przeżyciem — byle nie za gwałtowna 😉
W słoneczną niedzielę miło wspominać poprzedni weekend. Zapraszam na nowe pięterko.