To niewątpliwie sonet, nie jestem co prawda pewien, jaka odmiana, ale kunsztowna bardzo – rymy z pierwszej strofy powtarzają się w drugiej, a podział dwóch ostatnich strof zmieniłem nieco – w źródle jest to czterowiersz + dwuwiersz, a przecież samo się narzuca, żeby zrobić tu dwie tercyny o układzie rymów ccd eed 🙂
A co do treści, to zabrzmiało mi to trochę jak „Żniwna dziewczyna” Młynarskiego, tylko mocniej – i to mnie ujęło.
__________________
Włosy twe jak płomienia błyskawicy grzywa,
Jak surm mosiężnych świetna, weselna muzyka,
Jak uroczyste święto bogatego żniwa,
Jak w południe lipcowe spieka słońca dzika.
Włosy twe: bursztyn, jedwab, ogień i oliwa,
jesienny niebywały przepych pażdziernika,
W zasobnych miodnych ulach praca pszczół szczęśliwa,
Złote szaleństwo wina dla ust biesiadnika.
Włosy twe: rozżagwiona rozkoszy pochodnia,
Kojace jako morze, kuszące jak zbrodnia…
jak w lesie o zachodzie zabłądzić w ich złocie!
I po wirze upojeń, pieszczot zawierusze
Zagrzebać w nich swe usta i upowić duszę,
Dumna jak sen zwycięzcy w zdobytym namiocie!






Z powodu nieobecności autorskiego komentarza na początku brak. Ale jest piękny wiersz.
Uff. Wróciłam do domu.
Najpierw jako Myeuropejczycy.pl składaliśmy biało- czerwone róże na płycie pamiątkowej na Rynku Głównym, aby upamiętnić wstąpienie Polski do UE.
Potem oglądaliśmy miejsce, gdzie będziemy świętować 9 maja i tam nakręciliśmy filmik informujący.
Następnie z dużą czerwoną flagą wraz z Prezydentem Krakowa poszliśmy marszem od Bramy Floriańskiej na Wawel.
A na koniec kawiarniane knucie w wąskim gronie.
A wiersz faktycznie piękny. Dobry wybór Quacku!
Na dobranoc pod tym wierszem pasuje chyba tylko jedna piosenka!
Eh te prywatki, eh ta młodość:)
Wyjątkowy i kunsztowny erotyk L. Staffa. To wariant sonetu petrarkowskiego (włoskiego), gdzie część opisowa dotyczy metafor i porównań złota włosów, które kojarzą się nie tylko ze zmysłowym postrzeganiem, lecz także duchowym zauroczeniem podmiotu lirycznego tym atrybutem kobiecości.
Tetryku, przypomniałeś dawno nie słyszany przebój, też zmysłowy, dzięki.
Dobry wieczór, Ultro!
Miło mi! 🙂
Dobrej nocy, Wyspo! Rozgrzewających snów! 😉

Dobrej nocy po miłym świętowaniu 1 maja.
Ja też świętowałam pracowicie w Święto Pracy przy brzegach rzeczki i kamieniach na trawie. Uff.
Dobrej nocy!
Cudny masz ten swój ogródek Ultro!
A może nie swoją rzeczkę miałaś na myśli?
Umacniane były brzegi mojego strumyczka, więc ogródek zburzony, zaczynam od nowa, takie życie.
Witam Wyspiarzy!
Gienia wyjechała na majówkę, ale Esmeralda też ma wszystko i czeka na zamówienia.
Witajcie!
U mnie Esmeralda już była, więc się wybieram rowerkiem w plener.
Wczoraj cały dzień poza domem, więc dziś będę się „plenerować” na balkonie. Jutro spacerek z Kołem PTTK
Dzień dobry.
Dzisiaj wstałem i niespodzianka. Normalnie przymrozek na zewnątrz, wszystkie szyby w samochodach pokryte szronem.
W Krakowie plus 20 w cieniu teraz
Fakt. Wracam ze spacerku zupełnie nieoszroniony
A lekko spocony?
Raczej przypalony. Lekko czerwona maska i takież rękawiczki.
Quacki „wyjechany”, River oszroniony, Tetryk wyspacerkowany rowerowo.
A jutro co Panowie robicie?
A Ultra jutro też nad strumyczkiem?
A Makówka będzie jutro tradycyjnie od Kopca do Kopca.
Na dobranoc niech nam znów zagra Omega…
Tak jakoś nie wiem czemu zrobiło mi się sentymentalnie:)
Dobry wieczór.
Właśnie wróciłem z wyprawy. Nadal nie jest za ciepło, jakieś 15 stopni. Trochę zdjęć jednak się zrobiło:)
Po północy i dalej nie ma lampki?
Dobranoc!
Witajcie!
Wczoraj miałem takie parcie na spanie, że ledwo wstawiłem dobranockę, a o lampce już nie pomyślałem… A spałem dziś do 10-tej!
Dobry wieczór.
U mnie znów pada…
Dobry wieczór, tutaj się zrobiło lato w ciągu dwóch dni. Ciekawe, ile potrwa…
Dobry wieczór, jestem już z powrotem 🙂
Tymczasem post się opublikował wedle planu.
A ja spędziłem majówkowy piątek w Poznaniu i okolicach, a zaś sobotę we Wrocławiu (galopem, wg planu). Myślę, że zrobię z tego relację, nawet w 2 częściach – bo wrocławskie ZOO, a zwłaszcza Afrykanarium, to jest klasa sama dla siebie.
Witam Państwa!
Wychodziłam z domu o 8.30 i teraz wróciłam.
Spacer z Kołem PTTK od Kopca Kościuszki do Kopca Piłsudskiego, potem prosto na Mały Rynek na Lekcję Śpiewania.
Brzmi znakomicie 🙂 w sensie rozmaitości zajęć. No i zakładam, że pogodę mieliście równie dobrą, jak tutaj, ciepło i słonecznie.
Tak. Chodziłam w krótkich spodenkach i podkoszulku z krótkim rękawem, a ja zmarzluch jestem.
A wiesz, że ja od pewnego czasu też. I nawet rano zdarzyło mi się jechać w polarku. Potem zdjąłem, ale musiało nieźle przygrzać.
No to dobranocka.
Może dzisiaj tak – skoro po przyjeździe (ale nie taksówką!), to temat z filmu „Taksówkarz”.
Snów docierających do celu!
Koniec weekendu. Dobrej nocy, Wyspo!

Spokojnej wszystkim!
Dobrej…
Witajcie, wracamy do rzeczywistości pomajówkowej.
I do pani Gieni z kawą i całą resztą zaopatrzenia! Poprosimy!
Słonecznie witam!
Witajcie!

Ha, a jeszcze tak niedawno było za zimno!
Po pracy, dość dzisiaj uciążliwej, a mimo to udanej.
I na przerwę.
Po kolorowym knuciu.
Ta pogoda faktycznie zmienna jak kapryśna kobieta.
Dobranocka.
Dzisiaj taka historyjka o niezbyt zadowolonym saksofoniście (na początku dyrygent grozi mu, że jeżeli tego nie zagra, zostanie zmieniony na innego muzyka).
Snów o niewymienności!
Dobry wieczór.
Dziś wyskoczyło 27 stopni, ale niedługo ma padać i się z powrotem ochłodzi.
Dobry wieczór. No to nareszcie nam się pogoda wyrównała. Chociaż u nas takich skoków to chyba nie ma, może na wschodzie kraju…
Witaj Quacku
To tylko dzisiaj, jutro już będzie chłodniej.
A tak poza tym, mam pytanie. Pisałeś, że zamierzasz wpis popełnić niedługo. To ja poczekam:)
Nie wiem, czy niedługo, to może potrwać, w tygodniu mam sporo zajęć, a w najbliższy weekend znów wyjeżdżam, tym razem na spotkanie rodzinne, więc może nie czekaj…
OK, to będę myślał nad tym:)
Knucie nadmiarowe mi się nieco przeciągnęło 🙁

Dobrej nocy, Wyspo!
Dobranoc, Tetryku!
Padnięta jestem i (Oj, oj) oby nie chora.
Dobranoc
Dobranoc, Makówko!
Spokojnej i zdrowej(!) wszystkim!
Dobranoc, Quackie!
Zapraszam na nowe pięterko.
Dobranocka jeszcze tutaj, a zaraz po niej idę oglądać zdjęcia 🙂
Dzisiaj taka wersja piosenki Stinga (i Dominica Millera).
Snów o pięknych paniach bez wyrzutów sumienia.
Dobrej nocki, Wyspo! Niech się nam śnią piękne damy i piękne ptaki! 😉
