Kontynując zaległości, wrzucam zdjęcia z końca czerwca. Park jest ogromny, w niektórych miejscach jeszcze nawet nie byłem. Pogoda nawet dopisała, nie było za gorąco, także wypad można było uznać za udany. Zdjęcia są mieszaniną różnorodności, od krajobrazów przez kwiatki i ptaszki, po końcowe żółwie:)
| « Sad w księżycu | Park w New Jersey. » |



Zapraszam:)
Bardzo dobry efekt dają te krajobrazy na początku galerii — w te gorące dni dają wrażenie głębokiego, świeżego oddechu. I po paru odświeżających haustach można już spokojnie oglądać piękne kwiatki, ptaki i zwierzaczki. Bardzo sympatyczny zestaw!
Ja także zwróciłam uwagę na piękno okolicy tętniącej życiem zwierzątek. River zrobił nam kolejną frajdę z oglądania ciekawych fotografii. Nareszcie mogłam podziwiać rozpostarte skrzydła myszołowa, czerwone gardełko epoletnika, czy długi ogon pasówki.
Czerwień kardynała wyjątkowo przyciąga wzrok, podobnie jak błękit błękitnika, ponieważ niebieski kolor rzadko występuje w przyrodzie.
Jukkę karolińską, liliowce i jeżówkę mam w swoim ogródku, lubię kwiaty.
Serdecznie wszystkich Wyspiarzy pozdrawiam w te gorące dni, dbajcie o siebie.
Witaj, Ultro!
W twoim ogródku brak tylko myszołowów i dzikich królików 😉
Tetryku,
królika nie widziałam, ale lisy, żabki, jeże były. Myszołowa też na nieboskłonie nie było, za to co chwilę huczy nad głową samolot z racji bliskości lotniska.
Dobry wieczór na nowym pięterku!
Zgadzam się z przedmówcą, zwłaszcza ten akwen (kanał?) porośnięty rzęsą wydaje się odświeżający 🙂
Czy ten królik to młody albo jakaś miniaturka? Bo proporcje głowy zupełnie malutkie.
Różowy oset przepiękny, nasycony kolor!
Kardynał wyraźnie czymś zaaferowany, o kolorach już nieraz się wypowiadałem, więc tylko powiem, że to pod tym względem to mój drugi ulubiony ptak w USA, zaraz po czarno-pomarańczowym oriolu.
Błękitnik się dopasował kolorem do tabliczki, na której siedzi! 😀
Jakbym zobaczył tego młodego epoletnika bez podpisu, przysiągłbym, że to któryś z drozdów. Chociaż od strony grzbietu faktycznie ciemniejszy.
Dwubarwny powój prześliczny, pozwoliłem sobie przesłać żonie, pasjami takie lubi.
Myszołów po prostu wspaniały, uchwycony w takiej pozie!
Trzmiel na koniczynie wygląda dokładnie tak jak na ilustracjach artykułów opowiadających o tym, jak to kiedyś dowodzono, że trzmiele mają za małe skrzydła i nie mogą latać 🙂
Żółwie właśnie dowodzą tego, co napisałem na początku o zarośniętym rzęsą akwenie – odświeżają się! 😀
Kolorowy zawrót głowy na zdjęciach Rovera.
Zmęczone upałem dobranoc
Witajcie!
Kawa już czeka, co oznacza, że Gienia krąży po Wyspie. Dziękujemy! 🙂
Witajcie! Im goręcej, tym gorzej 🙁

Upalnie witam!

Czy wszędzie jest taki upał?
Wytrzymuje nie,bo w cieniu z trudem
U nas w szczycie coś koło 35,5, ale mam sygnały z całej Polski, zwłaszcza z południa, że tam dużo więcej.
Dziś o 20. kolejne spotkanie Klubu Książkowego. Dziś omawiamy „Quo vAIdis” Andrzeja Dragana.
Dokąd zmierzasz, świecie nasz?
Po pracy i na przerwę. W międzyczasie zakupy, ogarnianie rozmaitych spraw, ratowanie pralki (tzn. czyszczenie filtra) i takie tam, czyli dzień jak co dzień.
Dobranocka.
No to pod te ptaszki, wersja 153 😉
Snów chóralnych, a jeżeli nie, to może nowojorskich?
Upalne dobry wieczór.
Nadal gorąco.
Najpierw chlodzilismy się pod prysznicem w ogrodzie,a po obiedzie na basenie.
Widziałem właśnie. Małżonka zaś była na plaży i też się chyba trochę moczyła.
Tetryku!

Potrzebny „puszkowy”na niedzielę.
Zerknij na What’s ze mną albo jakiś czat stowarzyszeniowy.
Proszę!
Dobranoc!
Snów o barwnych ptakach, Wyspo! 😉

Spokojnej wszystkim, dobranoc!
Witajcie, nie wiedzieć czemu zaspałem 🙁
Tym bardziej przyda się jakiś przyspieszacz przed pracą.
Pani Gieniu, poprosimy.
Upał,grzmi, pokropiło,dalej upał
Dzień dobry!
Burza przeszła bokiem,a tu dalej trudno wytrzymać.

Dobry wieczór, po pracy, zakupach, odbiorze paru rzeczy z paczkomatu i wstępnym (na przymiarkę) złożeniu jednego rozkładanego regału. Wszystko gra.
A ja na przerwę.
Witajcie!
W Krakowie ani kropli deszczu, dobrze, że jest prysznic w łazience…
U nas popadało przez chwilę – macnęła nas bokiem ta burza, co poszła na Pasłęk i Ełk. Ale przedtem i potem upał, dopiero teraz zelżało.
Idę po dobranockę.
Dobranocka.
Dzisiaj tak, sprzed lat, prawie 50.
Snów z dobrego rocznika!
Tu popadało,potem przestało i był upał bez słońca, teraz znów popadało chwilę i teraz jest miło.
Jutro to co mam komórce pokazuje deszcz cały dzień.
Ale to dobrze?
Może już powiem dobranoc?
Cosik padnięta jestem,ta pogoda tak działa…
Ja się kleję po całym dniu, zaraz idę pod prysznic…
Prysznic był niezbędny, jak tylko dotarłem do domu; za chwilę będzie drugi i pójdę spać, czego sobie i Wam życzę 😉

Spokojnej. Umykam także.
Dobry wieczór.
U mnie też dość ciepło, 30 stopni, ale zupa na podwórku, 70% wilgotności.
Upalne dobranoc!
Lubię ciepłe noce,ale bez przesady.
Teraz 28 stopni
Dobranoc Makówko!
Witajcie, dzisiaj wcześniej, bo będzie sporo pracy (zakupów, pakowania etc.) przed jutrzejszym wyjazdem (Kaszuby, Tam, Gdzie Zawsze).
A więc i kawa na wzmocnienie się przyda. Pani Gieniu, poprosimy!
Deszczowe dzień dobry!
Ta pogoda nie zna umiaru.
Zimnoooo… siedzę pod kocem.
Uff… wreszcie przestało padać.
Ogród podlany, teraz poproszę o umiarkowane słońce ⛅.
Umiarkowane!
Nie wiem jak w Stróży, ale w Krakowie popadało niewiele i zaraz potem słońce wyglądało spośród chmur w sposób mało umiarkowany…
Praca wykonana, zakupy zrobione (Tam Gdzie Zawsze też są sklepy, chociaż kawałek trzeba podjechać), nieduża impreza towarzysko-służbowa w Sopocie odbyta. Zaraz idę po dobranockę.
Dobranocka.
Ponieważ piątek, to nieco żywsza. I piątkowa.
Snów uzdrawiających wszystko, co niedomaga.
Miłość tylko w piątek? To może się przydarzyć tylko szalonym muzykom z The Cure; nam może się co najwyżej przyśnić… Dobrej nocy zatem i spokojnych snów!

Spokojnej i relaksującej! Dobranoc wszystkim!
Dobry wieczór:)
Dobry wieczór Rivierze!
Dobranoc Wyspo!
Witajcie, pakowanie w toku 🙂
Przydałoby się coś na wzmocnienie, np. stawów.
No i kawa. Poprosimy!
Witajcie!
Quacku, znowu zmykasz? Do kiedy?
Do soboty lub niedzieli. Już jesteśmy na miejscu, pierwsze żurawie za płoty, mam nadzieję, że będę zaglądał (przynajmniej w tygodniu, bo to pracacje, a nie urlop).
Witam słonecznie!
Miałam problem techniczny,aby wejść.
Dzień dobry.
Miałem się wybrać gdziekolwiek, ale pogoda mnie zawróciła:)
Jest taki żar, jeszcze nie ma 10, a już nie można wytrzymać.
Cześć, tu dzisiaj nietypowo zimno, dogrzewamy się.
Idę po dobranockę.
Dobranocka.
Dzisiaj takie elektroniczne pejzaże. Pamięci twórcy.
Snów o szerokich horyzontach i orbitach.
Niech dobre sny unoszą was jak te wiatraki z piosenki! 😉

Zatem idę się dać unosić snom.
Dobranoc!
Witajcie!
Dziś ma być przyjemny dzień. Będziem knuć! 😉
Już po knuciu, więc czas na dobranockę.
A dziękuję, nieco się spóźniłem.
Dobrej nocy, Wyspo! Snów zielonookich! 😉

Spokojnej wszystkim!
Dobranoc!
Witajcie. Pogoda się zrobiła dzisiaj mocno barowa, a tu żadnego baru w pobliżu. Chciałem jeszcze przed pracą iść w jeden nadjeziorny zakątek na fotopolowanie na czaple, ale chmury od końca do końca, wiatr, a w prognozach zaraz również deszcz – guzik z sesji dzisiaj. Może któregoś innego dnia.
W takim razie na razie idę popracować, a panią G. poproszę o pakiet wzmacniający. Myślicie, że dowiezie na Kaszuby? 😉
Witajcie!
Wirek w pracy, Nawet Gienia jeszcze nie dotarla 🙁
Mam nadzieję, że do Quacka już trafiła…
Witajcie!
Zapomniałam o Wyspie, choć u mnie żadnych wirków nie było.
Dziś na dobranoc absolutna klasyka 😉 Powspominamy?
Dobrych snów, Wyspo! Ale na iskierki z popielnika proszę uważać! 😉

Dobry wieczór.
Jakaś burza się szykuje.
Dobranoc!
Dziś u mnie było bardzo ładnie rozgwieżdżone niebo.
I ciepła noc.
Witajcie, dzisiaj trochę wcześniej 🙂
Pani Gieniu, poprosimy o poranną dawkę kofeiny, z przyległościami, jeżeli można.
Witajcie!
U mnie bez zmian. Wirek trzyma regularnie. 🙂
Otóż więc tak: schodząc dzisiaj rano ze schodków do domku, żeby zobaczyć, jakie ptaszki się kręcą nad jeziorem, poślizgnąłem się na mokrym stopniu, spadłem i sakramencko obiłem sobie plecy. Szczęście w nieszczęściu, że miękkie, kości całe i niepotłuczone. Ale jestem taki więcej sztywny w krzyżu i z trudem się zginam.
Oczywiście ptaszki swoją drogą popstrykałem.
A teraz idę po dobranockę – i nawet mam już pomysł w kontekście powyższego.
Dobranocka.
Dzisiaj o uzdrawianiu, w kontekście bolących pleców, nie innym.
Snów i zdrowia.
Niechaj The Healer cię uzdrowi!
Dobranoc!
Dobry wieczór.
Dzisiaj była ostra burza.
Dobry wieczór!
Mam nadzieję, że przeżyłeś ją pod dachem?
Witaj Tetryku!
Tak, akurat byłem w pracy w środku budynku. Nawet syreny wyły, ostrzegające przed tornado.
Uzdrawiających snów, Wyspo!

Witajcie, The Healer okazał się pomocny (zapewne z pomocą leków 😉 ), jest trochę lepiej i jeżeli tak się będzie poprawiać, to do końca tygodnia powinno być względnie OK.
Pani Gieniu, poprosimy o aprowizację!
Witajcie.
Na wczorajszym spacerze potknęłam się na kamieniu,zamortyzował kijkami,ale dziś bardzo boli mnie kręgosłup.
Dzień dobry!
Jeszcze parę dni temu o takiej godzinie pływałam w basenie,a teraz siedzę wyubierana i zimnoooo.
To już koniec lata?
Witajcie!
Cieszę się, że wapomagany lekami i nszymi życzeniami The Healer uzdrowił cię nieco, Quacku – niech nie ustaje w wysiłkach!
Quackie się kuruje, więc ja na dobranoc zapraszam was pod cytrynowe drzewo…
Ja też coś kiepsko…
Dobranoc
Dobry wieczór.
Ostatnie dni są jakieś burzowe. Dzisiaj też była burza, ale nie taka gwałtowna, jak wczoraj.
Dobrych, zdrowych snów!

Witajcie. Dzisiaj słonecznie z przelotnymi chmurkami, daleko trąbią żurawie, blisko skrzeczy sójka, a na jeziorze milczy perkoz 😉
Pani Gieniu, dotrze tu pani z kawusią? Poprosimy.
Witajcie ze słonecznej,ale zimnej Stróży!
Tu w słońcu całkiem ciepło, w cieniu tak sobie.
Witajcie!
Wirki mam z głowy na tydzień, zobaczymy, jak będzie z zasięgiem…
Świetnie 🙂 w sensie „z głowy na tydzień” 🙂
Tak, bo na tydzień wybywam z Krakowa. Nie wiem, jak będzie z zasięgiem, liczę na wsparcie w temacie lampek 🙂
Idę po dobranockę.
Dobranocka.
Dzisiaj tak, muzyka filmowa.
Snów kowbojskich 🙂
Tetryku miłego wypoczynku!
Baw się dobrze!Szerokiej drogi!
Dzięki! Wam wszystkim spokojnej nocy! 🙂

Ale lampkę dziś chyba jeszcze wystawiasz Tetryku?
Dobry wieczór.
Dzisiaj też burza była, zaczyna być to standardem:)
Cóż za czytanie w myślach!
Ubiegłes moje myśli Tetryku i lampka ukazała się parę sekund wcześniej jak moje pytanie.
Zatem dobranoc!
Witajcie 🙂 dzisiaj zapowiada się miły, ciepły dzień, czego i Wam życzę.
I Gieni też 🙂
Pani G., poprosimy o coś dobrego na dobry początek dnia!
Witajcie!
Gienie poproszę o napoje chłodzące.Tu upał.
Tutaj też cieplutko, ale na szczęście jezioro 30 metrów od nas 🙂 taka duuuża porcja chłodzenia, niekoniecznie do picia.
Taaaaa….jezioro to jest to!
Nad jezioro Mucharskie prawie godz.jazdy stąd .
Nie ma dobranocki,nie ma lampki…

Dobranoc!
Dopiero teraz mogłem nadejść. Idę po dobranockę (i lampkę zapalę).
Dobranocka.
Dzisiaj Ella z Ameryki 🙂
Snów z Manhattanu!
I lampka, jak się należy.
Jutro pakowanie i powrót do domu – i już raczej nie będę wyjeżdżał (może na parę dni we wrześniu). Ale będę zajęty przy paru imprezach na miejscu w Trójmieście.
Spokojnej wszystkim!
Dobry wieczór.
Dobry wieczór Rivierze!
Dobranoc Q !
I każdemu kto tu zajrzy spokojnej nocy!
Dobranoc, Makówko!
To już nawet nie ma kto powiedzieć dzień dobry?

Witam Państwa!
Tu upał.Przydadza się napoje chłodzące.Moze lody?
Dzień dobry.
A u mnie kolejny deszczowy dzień. 🙂
Bezpiecznie w domu, tymczasem w Gdyni upał, dopiero jutro ma się nieco ochłodzić.
Teraz już pobędę z przerwami na wydarzenia literackie i być może jeden wyjazd we wrześniu.
Dobranocka.
Z okazji powrotu do domu taki klasyk 🙂
Snów pachnących i słonecznych!
Ta piosenka idealnie pasuje do mojej drewnianej chatki z widokiem na góry.
A niebo nade mną gwiaździste…
Noc ciepła da się siedzieć na tarasie, patrzyć w gwiazdy , jeść grzanki i pić piwo.
No i pięknie 🙂 bardzo się cieszę za każdym razem, kiedy się wpasuję z dobranocką w nastrój i miejsce.
Faktycznie jeśli chodzi o mnie nie zawsze tak jest,bo choć o tym zapominam jak rozmawiamy tu albo jak bywało w realu to jesteśmy różne pokolenia.A w ogóle to
teraz jestem najstarsza na Wyspie.I eh… poskarżę się coraz gorzej u mnie z kondycją.
W moim wieku należy się i tak cieszyć z tego co jest,bo wokół tylko informacje o poważnych chorobach.
A lampka?
Na Tetryka w tym względzie chyba aktualnie nie można liczyć
Będzie 🙂
Spokojnej wszem wobec, zapalam lampkę!
Czyli czas na powiedzenie dobrej nocy.
Witajcie 🙂
Niedziela sporo chłodniejsza, a ja pospałem dłużej.
Mimo to czas na kawę i może coś do kawy. Poprosimy!
Witajcie!
U mnie niebo bez chmur.Teraz.Ale chyba pod wieczór już może być deszcz.
Więc ja jednak poproszę jakiś chłodny napój i lody.
Kawa frappe! 😀
Dzień dobry.
Dzisiaj znów deszcz. Złapał mnie jak już byłem w drodze do parku i niestety nici ze zdjęć.
Dzień dobry mimo wszystko 😉
A ja byłem dzisiaj na koncercie na świeżym powietrzu, podczs którego to koncertu wystąpili aktorzy z Teatru Muzycznego w Gdyni (koncert z cyklu na stulecie miasta). Niestety frekwencja była taka, że miejsc siedzących nie było i musiałem stać, więc po ok. 40 minutach zrezygnowałem (te potłuczone plecy jeszcze są nie do końca sprawne).
Dobranocka.
Taki jazz może dzisiaj, o przytulności 🙂
Snów przytulnych!
Jednak wieczorem trochę popadało.
Coś kiepsko się czuję.Od wczoraj widzę podwójnie tzn.widze dwie takie same osoby stojące obok siebie,dwóch rowerzystów,dwie tablice drogowe obok siebie itd.I żeby nie było nie piłam dziś żadnego alkoholu.
DOBRANOC!
Spokojnej i pojedynczego widzenia jak najszybciej.
Podwojone widzenie to diplopia. To nie choroba oczu, a choroba, która atakuje nerw wzrokowy. Poczytaj, co może być przyczyną. Moja diplopia jest nieuleczalna, ponieważ wywołana została przez nieuleczalną chorobę zwaną miastenią. U Ciebie może być nadciśnienie, więc przejdzie samo.
Mam problem ze schodami, pasami na jezdni, pisaniem, stąd rzadko piszę na Wyspie. Życzę zdrowia!
Witajcie, nowy dzień, nowy tydzień, nowe wyzwania 🙂
Pani Gieniu, poprosimy ze wsparciem!
Witam.Jeszcze że Stróży.Dzis powrót do Krakowa.Byl deszcz,teraz nie pada,ale potem zapowiadają ulewny deszcz i burze.
Zdaje się nawet jakieś ostrzeżenia RCB – na Śląsku idąca na wschód komórka burzowa z gradem.
Po pracy i na przerwę.
Dobranocka.
Taka wersja znanego przeboju.
Snów o lepszych czasach!
Spokojnej nocy, lampka niech świeci i uzdrawia potrzebujących!
Wróciłam do Krakowa.
Udało się wejść do auta i za chwilę lunęło.
Dobranoc!
No to idealne wyczucie czasu 🙂
Witajcie! Dzień jasny, ale chłodny; sierpień coraz bardziej przechodzi w preludium do jesieni. Nie mówię, że to źle, wolę to od upału.
Pani Gieniu, poprosimy o kawę i coś do kawy!
Witajcie !
Z Krakowa. Wyszło słońce!
„..a mnie jest szkoda lata…”
Akurat! Już pada!I tak jakoś jesiennie:)
Tutaj też lało, dość solidnie, ale nie burzowo (mimo że aplikacja pokazywała wyładowania w pobliżu).
Dobranocka.
Dzisiaj takie wykonanie samby na jedną nutę – wydało mi się późnoletnie, więc w sam raz.
Snów w rytmie samby!
Późno letnie? A jeszcze się łudziłam, że wróci prawdziwe lato.
Kto wie, może wróci? Może jako złota polska jesień? Ale już późno dość 🙂
Teraz najbliższe dni chyba jesienne, pływania nie będzie , tak?
Tak zapowiadają. Sobota deszczowa 🙁
Piotr od dziś 20 dni na antybiotyku to mniej mu będzie żal.
Spokojnej nocy wszystkim na Wyspie 🙂
Spokojnej!
Witajcie! Pogoda niespecjalnie się zmienia – słońce świeci, ale tam, gdzie cień – raczej chłodno.
Pani Gieniu, poprosimy o środowe wsparcie!
Pogoda taka już jesienna. Słońce, chmurki.
DZIEŃ DOBRY!
Tutaj lunęło, ale już schnie. Poza tym faktycznie, może trochę się zaczyna dziać jesiennie…
Po pracy, dzisiaj udało się wykonać normę. I na przerwę!
Dobranocka.
Ci panowie już tu byli, ale nie z tym utworem i bez towarzystwa wiolonczeli.
Snów pozytywnie melancholijnych z pięknymi krajobrazami w tle!
Morzy mnie dzisiaj strasznie. Spokojnej wszystkim!
A, jeszcze lampka.
Dopiero skończyłam rozmawiać z siostrami z USA.
Dobranoc!
Nowe pięterko powstało:)
Cudnie! 🙂
Dobranocka jeszcze tutaj.
Głos damski i ukulele.
Snów melodyjnych!
Spokojnej nocy, bez burz. Deszcz może być, byle do rana się wypadał 😉
I oczywiście lampka (dobrze osłonięta, więc nie zgaśnie).