« Jak nie udawałem Greka Zimowe plenery. »

Śnieg

Puszystą, nieskalaną bielą,
Jakby dziewiczych łóz pościelą,
Śnieg pokrył pola głuche, senne,
Aż hen, po bór błękitno-szary.
Pod kwieciem zimy śpią obszary
W zadumę bladej ciszy plenne.
 
Oczy me błądzą po bezbrzeżnej,
Melancholijnej pustce śnieżnej
I wstaje we mnie dni mych rano
Z popielisk zimnych martwej głuszy,
Gdym na łabędzich skrzydłach duszy
Miał lilij śnieżność nieskalaną.
 
Niesiony w przeszłość wspomnień falą,
Poję się duszy śnieżną dalą,
Sennie rozpływam się w niej cały…
…Śnię, że ma dusza swą tajemną
Biel rozścieliła tu przedemną
W step nieskończony, śnieżny, biały.

Leopold Staff

196 komentarzy

  1. Tetryk56 pisze:

    Zima zaatakowała nas w realu, więc wiersz wydaje się jak najbardziej pasujący do realiów. 🙂

  2. Ewa Łukasik pisze:

    Dla mnie dziś ten wiersz wyjątkowo na czasie, bo szusując po zboczu góry Chełm cieszyłam się piękną zimą.

    Narciarz2

    Wróciłam do domu, ale najpierw musiałam wygrzać się w Wanna

    A teraz wskoczyłam kordelka i zajrzałam na Wyspę

  3. Ultra pisze:

    Przyglądam się tym epitetom określającym śnieg: „puszystą, nieskalaną bielą”, porównaniom do łabędzich skrzydeł, ale dopiero metafory: „popieliska (…)głuszy”, „na skrzydłach duszy” zimową przestrzeń bieli zamieniają w melancholijne wspomnienia z przeszłości. Być może to były te skrywane sny o wielkości, o potędze poezji, skoro utkano ten wielki jak step dywan z bieli specjalnie dla niego, dla sławy podmiotu lirycznego.
    I nie był to sen, gdyż wiersze L. Staffa nawet po latach nie tracą nic z uroku, prawda?

  4. Quackie pisze:

    Witajcie, czas na gorącą kawę, bo pogoda piękna, ale nadal mroźna.

    Pani Gieniu, poprosimy!

    Koffie

  5. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Dziś płanetniki przykryły mgłą rozległą biel, przegnały mróz zastępując go nutą szarości. Dobrze, że zdążyłem z tym wierszem! Wink

  6. Ewa Łukasik pisze:

    Witajcie!
    Odwilżowo. Tak, dobrze Tetryku, że zdążyłeś z tym wierszem, a ja, że zdążyłam z wyjazdem wczoraj na narty.

  7. Quackie pisze:

    Ha, do nas widocznie odwilż (i gołoledź, wedle prognoz) ma dopiero dotrzeć. Na razie bez zmian, pogodnie i zimno.

    A ja po pracy i na przerwę.

  8. Quackie pisze:

    W ramach przerywnika (zwłaszcza dla Riviera) 🙂 rozwój Chicago od XVIII wieku do dzisiaj w przyspieszonym tempie.

  9. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Grywam od czasu do czasu i dzisiaj właśnie przyszedł ten czas.

    Snów pięknych!

  10. Tetryk56 pisze:

    Skończyłem sesję Klubu Książkowego. Pora na kolację.

  11. River pisze:

    Dobry wieczór.
    U mnie też przyszła odwilż.

  12. Ultra pisze:

    Dobrej nocy, Wyspo!
    Ale mnie wciągnęło, siedzę i oglądam kanał polecony przez Quackie, coś fantastycznego, nie znałam wcześniej. Dzięki,

  13. Tetryk56 pisze:

    Ja się dziś nie dam wciągnąć, bo idę spać.
    Dobrej nocy, Wyspo!

  14. Makówka pisze:

    Sama poprosiłam i chętnie pooglądam, ale dziś nie dam się wciągnąć, bo grzebię się w papierach medycznych, aby znaleść pewne wyniki, orzeczenia itd .
    Z tej rozpaczy już zjadłam całą czekoladę.

    Dobranoc!

  15. Quackie pisze:

    Spokojnej wszystkim, umknę też.

  16. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Pozdrawiam znad szklaneczki z zieloną herbatą. 🙂

  17. Quackie pisze:

    Witajcie!

    Pani Gieniu, poprosimy kawę na rozruch.

    Koffie

  18. Ewa Łukasik pisze:

    Witajcie!
    Zamiast kawy poproszę zieloną herbatę!

  19. Quackie pisze:

    A ja z herbatą w sam raz po pracy, jeszcze parę drobiazgów zostało, ale już niewieleee…

    I na przerwę teraz.

  20. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Ponoć od południa Polska powoli rozmarza, więc ja jeszcze rzutem na taśmę taką śnieżną dobranockę…

    Snów pod ciepłą pierzynką!

  21. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy!

  22. Ewa Łukasik pisze:

    Dobranoc!

  23. River pisze:

    Dobry wieczór.

  24. Quackie pisze:

    Umykam, dobranoc, do jutra!

  25. Quackie pisze:

    Witajcie, tydzień minął jak z bicza trzasł 🙂 praca idzie dobrym tempem, oby tak dalej.

    W tym celu według słów pewnej Poetki z Krakowa kawa się nadawa.

    Pani Gieniu, poprosimy!

    Koffie

  26. Ewa Łukasik pisze:

    Pochmurne dzień dobry!

  27. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Słabo nam wyszły te wczorajsze ej-rupy…

  28. Ewa Łukasik pisze:

    Umykam na spotkanie…

  29. Quackie pisze:

    Dzień udany, ważne sprawy załatwione, praca wykonana… w 90% normy. Może w weekend nadgonię te 10% (jeżeli uznam za stosowne).

    Na wspólne czary czasu zabrakło 🙁 ale u nas też się zrobiło mokro zamiast ślisko.

    A teraz na przerwę.

  30. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj taka samba. A pod muzyką śliczny przekład Filipa Łobodzińskiego. Ten jak tłumaczy, to ma się ochotę stanąć przed szafą i zaśpiewać „Łobo-dobo, łobo-dobo” 🙂

    Snów brazylijskich!

    Lepsza jest jasna noc niż dzień pochmurny
    lepiej jest być radosnym niż być smutnym
    radość to jest największy boski dar
    lecz żeby stworzyć sambę pełną piękna
    to nutka tu smutku jest niezbędna
    niezbędna jest smutku odrobina
    inaczej nie warto tworzyć samb
    To tak, jak kochać kobietę, która jest tylko piękna
    w kobiecie musi być coś więcej poza urodą
    coś ze smutku
    coś z tęsknoty
    z cierpienia,
    coś z niespełnionej miłości
    w kobiecie musi być coś ulotnego, coś niepewnego
    jej miłość jutrzejsza musi być inna niż wczorajsza
    tak jak samba na niedzielę nie może być sambą na środę
    Zamiast samby dowcipu nie opowiesz
    lecz możesz w rytm samby się pomodlić
    bo samba to również smutku psalm
    bo w niej smutek kołysze się i śpiewa
    a w tym smutku nutka jest nadziei
    zawsze w smutku nadziei odrobina
    że jutro opuści smutek nas
    To tak, jak z tymi ludźmi, którym wydaje się, że życie to gra w zielone
    ostrożnie stary
    nie ma się co oszukiwać
    życie jest na serio i mamy je tylko jedno
    a jeśli ktoś chce mi udowodnić, że ma dwa
    to musi przynieść mi zaświadczenie
    z własnoręcznym podpisem Pana Boga
    potwierdzonym przez odnośne biuro notarialne
    życie to sztuka spotykania się
    choćbyś się nawet przez całe życie rozmijał
    bo zawsze gdzieś czeka na ciebie kobieta
    z miłością w oczach
    i przebaczeniem w dłoniach
    Swej miłości do rytmu samby dodaj
    a zobaczysz, że nic już nie pokona
    tej urody, co każda samba ma
    bowiem samba zrodziła się w Bahia
    i choć w rymach jest biała, to jej siła
    choć dziś biała w wierszu, to jej siła
    kryje się w czarnym sercu każdej z samb

    In Love

  31. Makówka pisze:

    Wróciłam do domu z bardzo miłego spotkania.
    Udało mi się w końcu trafić, bo najpierw zgubiłam się na placu Centralnym, a potem nie rozpoznałam miejsca gdzie powinnam wysiąść NA MOIM OSIEDLU i pojechałam przystanek za daleko.

  32. Tetryk56 pisze:

    Po szarym dniu zmykam spać… Dobrej nocy, Wyspo!

  33. Quackie pisze:

    Kochani, nie odzywałem się, gdyż oglądałem ceremonię otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich, pod kątem mody strojów sportowych.

    Najładniejsze stroje moim skromnym zdaniem mieli sportowcy australijscy, bośniaccy, fińscy i meksykańscy.

    Sportowcy krajów, które tak jak Polska korzystały z wzorów Adidasa (np. Turcja, ale nie tylko), wystąpili w jednakowych fasonach, różniących się tylko kolorami, z pionowym napisem z nazwą kraju pod logo Adidasa, co uznaję za despekt.

  34. River pisze:

    Dobry wieczór.
    No i u mnie odwilż pełną gębą.

  35. River pisze:

    Oglądam też rozpoczęcie igrzysk.

  36. Makówka pisze:

    Niestety nie oglądałam Igrzysk.

    Dobranoc Państwu!

  37. Quackie pisze:

    Dobranoc, spokojnych snów, umykam w piernaty.

  38. Makówka pisze:

    A ja napisałam pewne pismo (wrrr) i teraz „zasłużyłam” na pomarańczę, herbatę, książkę i kordelka

    Dobranoc!

  39. Quackie pisze:

    Witajcie, śnieg mimo prognoz nie pada.

    Poprosimy o kawę i sobotnie, rozleniwione śniadanie – albo drugie śniadanie, zależy, co komu o tej porze bardziej odpowiada 🙂

    Kelnereczka

  40. Ewa Łukasik pisze:

    Pochmurne dzień dobry!

    Esmeraldę poproszę o dobre śniadanie z mocną, pobudzającą herbatą.

  41. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Tutaj +4oC, szaro i brzydko. Jedyny plus, jak na razie, to śniadanko. Delicious

    • Makówka pisze:

      Patrz Pan, u mnie -też. Ale u mnie plus 6 i jeszcze mgła taka, że ledwo widać sąsiednie bloki.

      • Quackie pisze:

        A tu na wysokości naszego IV piętra 0,7 stopnia na plusie, ale przy gruncie raczej poniżej zera, bo nie wygląda, żeby śnieg i lód topniały.

  42. Quackie pisze:

    Uff, zmieniamy bank, co się wiąże z przeniesieniem kont kontrahentów, zleceń, pozamykaniem kont w starym banku etc. Na razie mam pokopiowane numery kont ze starego banku (ale chwilę to zajęło).

    • Makówka pisze:

      Ja mam w Santander i nie myślę o zmianie, bo przeraża mnie perspektywa załatwiania tego. Zresztą nawet nie wiem jakie są różnice, gdzie lepiej itd. Natomiast w Santander teraz zamieszanie, bo zmieniają chyba właściciela.

      • Quackie pisze:

        Mieliśmy przez lata w Citibanku, ale teraz Citi sprzedał bankowość detaliczną Velobankowi, co nas nie interesuje.

    • Tetryk56 pisze:

      Współczuję — to spora rewolucja, i ryzyko pomieszania kont u kontrahentów.

      • Quackie pisze:

        Taa, już widać, że część zaczęła przelewać na stare konto, mimo wyraźnych próśb w mailach i na fakturach.

  43. River pisze:

    Dzień dobry.

    • Makówka pisze:

      Dzień dobry Rivierze!

    • Tetryk56 pisze:

      Czołem! 🙂

    • Quackie pisze:

      Cześć!

      • River pisze:

        Witaj Quacku!
        Czytałem teraz wywiad na onecie z tłumaczką, która była z Tuskiem w Katyniu. Chcieli ją przesłuchać w ramach tego, ale im odmówiła zeznań. Fajny wywiad, pokazuje trochę pracę tłumacza.

        • Quackie pisze:

          Tak, a ci, którzy pracują ustnie, mają jednak dużo trudniej – muszą znajdować rozwiązania w ułamkach sekund. Dlatego konferencyjni pracują zwykle w parach i zmieniają się co 15 minut. Zdaje się, że z Tuskiem w Katyniu była Magda Fitas-Dukaczewska. Z dyplomatami i politykami pracują najlepsi z najlepszych.

  44. Ewa Łukasik pisze:

    Jak Wam minęła sobota?
    Bo ja -„spacer” na pocztę, aby odebrać polecony (podatek za Stróżę, wrr) , a potem spotkanie na Zoomie.

    • Quackie pisze:

      Bank przez internet, potem obiad i spacer na plażę, marinę i Molo Południowe (czyli to miejsce, gdzie stoją Dary i Błyskawica). Potem już tylko lenistwo 🙂

      • Ewa Łukasik pisze:

        Eh! Spacer nad morze…Jak to porównywać ze „spacerem” do Bonarki?

        • Quackie pisze:

          Wszystko zamarznięte, zalodzonoe, w lodzie na plaży i w basenie portowym powmarzane martwe ptaki 🙁 (poza tym oczywiście również żywe). Na niebie chmury od końca do końca. Zimny wiatr. Natura się sroży, nie taki do końca miły ten spacer.

          • Ewa Łukasik pisze:

            Tu było nie dość, że pochmurno, to i mglisto. No i spacer jednak chodnikiem wzdłuż ulicy (mało ruchliwej, ale jednak)

  45. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj taki R.E.M. sprzed wielu lat 🙂

    Snów o miłości wokoło.

  46. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy, Wyspo!

  47. River pisze:

    Dobry wieczór.
    Właśnie wróciłem z wyjazdu w plener. Pierwszy raz w tym roku:)

  48. Makówka pisze:

    Dobry wieczór Rivierze!

    Dobranoc Wyspo!

  49. River pisze:

    Dobranoc, Makówko!

  50. Ewa Łukasik pisze:

    Deszczowo witam!
    Jadę na wycieczkę

  51. Quackie pisze:

    Witam, dzisiaj do oporu, więc właśnie mam rozruch 🙂

    Poprosimy, chyba już powoli drugośniadaniowo-lunchowo!

    Kelnereczka

  52. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    U mnie niedziela tradycyjnie do oporu 🙂

    • Quackie pisze:

      Tak trzymać! 🙂

      Tutaj tymczasem dopadało nieco świeżego śniegu po wierzchu i teraz mamy fragmenty wcześniej odśnieżone i wcześniej zalodzone przykryte śniegiem, tak że nie wiadomo, który jest który. Czarownie!

  53. Makówka pisze:

    A ja melduję, że wróciłam z wycieczki urodzinowej. Dwie koleżanki z koła PTTK obchodziły dzisiaj urodziny. Jedna skończyła 80 lat! Chciałabym tak jak ona wychodzić pod górkę i się nie zasapać.
    Było pochmurno , nawet trochę mżawka, ale i tak fajnie.

  54. Quackie pisze:

    Na przerwę niedzielną wybywam, wracam w swoim czasie 🙂

  55. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Trochę cieplej, tak pod 38 stopni Celsjusza, na tę zimową pogodę 🙂

    Snów cieplejszych!

  56. River pisze:

    Dobry wieczór.
    U mnie już chyba po zimie, przez następne dwa tygodnie same plusowe temperatury, w niektóre dni powyżej 10 stopni. Tylko, że tutaj nigdy nic nie wiadomo, co do pogody.

  57. Makówka pisze:

    U mnie teraz minus dwa. Mżawka przerodziła się w malutki śnieżek, więc wszystko jest lekko „przypudrowane” na biało.

  58. Tetryk56 pisze:

    Ja cały dzień dłubię w Wyspie: wydało się, że migracja w zeszłym roku pozostawiła pewne błędy, które pracowicie usuwam.

    • Makówka pisze:

      Już miałam się pytać, gdzie „nasz kochany Tetryk” (co my byśmy bez niego) się podziewa, zabawia…

      Dziękujemy kiss_a_heart

  59. Tetryk56 pisze:

    Niemniej pora spać. Dobrych snów, Wyspo!

  60. Makówka pisze:

    Dobranoc!

  61. Quackie pisze:

    Witajcie!

    Zimowy chłód nie zachęca do wstania, ale trzeba, po prostu trzeba 🙂

    Przyda się mały, legalny doping.

    Pani Gieniu, poprosimy!

    Koffie

  62. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Chlapa przymarzła, szklanka na chodnikach…

  63. Ewa Łukasik pisze:

    Pochmurnie witam!
    Stopniało, teraz przymarzło i jeszcze na to popruszyło śniegiem

  64. Quackie pisze:

    Po pracy i załatwieniu paru ważnych spraw online i we własnej osobie. Pracowo bardzo udany dzień!

    I na przerwę.

  65. Tetryk56 pisze:

    Trochę powalczyłem z plikami i za chwilę zatonę w Teams…

  66. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Mam wrażenie, że tego jeszcze na dobranoc nie grałem, co byłoby dziwne.

    No nic, snów ciepłych, podszytych nutką melancholii.

  67. Ewa Łukasik pisze:

    Wróciłam ze spotkania. Przy winku dobrze się słuchało wspomnień ze stanu wojennego. Choć to były trudne, dramatyczne chwile dla opowiadających starali się robić to tak, aby było i wesoło.
    Drugim tematem spotkania była inicjatywa europejska.
    Zapraszam na nowo powstającą stronę MyEuropejczycy.pl
    https://www.facebook.com/profile.php?id=61587991851503

  68. Quackie pisze:

    Kochani, darujcie, że będzie mnie trochę mniej przez najbliższe (miejmy nadzieję) trzy wieczory, poza dzisiejszym, wrócił do mnie jeszcze jeden przekład po nareszcie przyzwoitej redakcji i muszę go przejrzeć, na raty. Ale generalnie i tak zerkam na Wyspę 🙂

  69. Tetryk56 pisze:

    Też zerkam 😉
    Ale na razie — dobrej nocy, Wyspo!

  70. Makówka pisze:

    Dobrej Wszystkim!

  71. Quackie pisze:

    Spokojnej, kończę pracę i umykam!

  72. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Dziś, dla odmiany, marznący deszcz zglazurował okolice mojej pracy 😉

  73. Quackie pisze:

    Witajcie, tu jeszcze zimowo, biało-czarno i szaro. Kawa też biała (a po południu dla odmiany czarna).

    Pani Gieniu, poprosimy!

    Koffie

  74. Ewa Łukasik pisze:

    Dzień dobry!

  75. Ewa Łukasik pisze:

    Dziś dla odmiany „spacerek” po Muzeum, a potem do smoka w Parku Jordana

  76. Quackie pisze:

    Po pracy i przeniesieniu kolejnej części danych z banku do banku…

    I na przerwę.

  77. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Kotki i Nina Simone.

    Snów kocich (a koty śpią ponoć 16 godzin na dobę!)

  78. Quackie pisze:

    A ja oddalam się jedną nogą pracować, a drugą na Wyspie 😉

  79. River pisze:

    Dobry wieczór.
    Dzisiaj tutaj bardzo słonecznie i ciepełko. Około 8 stopni i wszystko zaczyna płynąć.

    • Quackie pisze:

      Dobry wieczór, oby tylko nie zamarzło. Tutaj na odwilż jeszcze zaczekamy, przynajmniej w Gdyni, bo w Krakowie chyba szybciej przyjdzie – naturalnie, na południu.

  80. Quackie pisze:

    Uf, koniec na dzisiaj, reszta jutro. Padam na dziób tej czapli na profilowym, dobranoc!

  81. Tetryk56 pisze:

    Nadal dłubię w Wyspie. Dobrej nocy!

  82. Ewa Łukasik pisze:

    Dobranoc Wyspiarze!

  83. Quackie pisze:

    Witajcie. Zaraz idę na pobranie krwi, kolejne badania.

    Jak wrócę – koniecznie kawa i takie tam 🙂

    Pani Gieniu, poproszę już teraz!

    Koffie

  84. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Quacku, nie daj sobie zabrać za dużo! 😉

  85. Ewa Łukasik pisze:

    Witajcie!

  86. Quackie pisze:

    Cukiernia w kamienicy obok czynna jutro od piątej (?!!!) Coś czuję, że też będzie wczesna pobudka…

  87. Ultra pisze:

    Dzisiaj w południe widziałam dwie ogromne kolejki na ulicy Królewskiej w cukierni Śliwy i drugą na Krupniczej u Michałka, godzinne stanie po pączki murowane.
    Ja kupiłam drożdżowego obwarzanka bez kolejki pod Biprostalem, ale cena mnie zaskoczyła: całe 6 zł. Może robił za pączka?

    • Quackie pisze:

      Specjalnie zadzwoniłem do tej cukierni obok na zwiady. Ceny się tam zaczynają od 6 zł za pączka, a kończą gdzieś koło 10 zł (pączek z mascarpone i płatkami kwiatów – ???!!!). No nic, trzeba będzie spróbować.

    • Quackie pisze:

      Na drugim biegunie są pączki oferowane przez różne dyskonty i sieci – 67 groszy za sztukę, ale – tak jak w żydowskim dowcipie o przemówieniach pogrzebowych – tych najtańszych to bym nie polecał 😉

    • Ewa Łukasik pisze:

      Śliwa -cukiernia , z którą mam wspomnienia z dzieciństwa . Chodziliśmy tam z ojcem „na ciastka” , każdy zamawiał inne i potem dzieliliśmy się „połówkami”

  88. Quackie pisze:

    Dobranocka z lamusa 🙂

    Pod ten jutrzejszy tłusty czwartek

    „Przyszedł Józio i przyniósł pączki
    Całuje rączki, całuje rączki
    Wiadomo, damy bywają głodne
    Chcesz zdobyć serce, z pączkiem wal!”

    Snów o obniżonym cholesterolu!

  89. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy, Wyspo!
    Zmykam już spać. Trochę dużo tego dłubania…

  90. Ewa Łukasik pisze:

    Śpij spokojnie i wydajnie Tetryku!

  91. Quackie pisze:

    Umykam, dobranoc, jutro rano w blokach startowych po pączki!

  92. Ewa Łukasik pisze:

    Dobranoc!
    Teraz opycham się czekoladą, a pączki jakieś jutro pewnie zjem, ale w kolejce nie planuję stać.

  93. Quackie pisze:

    Witajcie. To było doprawdy łatwe: wstałem przed szóstą, poszedłem po pączki, nie było żadnej kolejki 😉 wróciłem do domu, dospałem jeszcze trochę i wstałem o normalnej porze.

    No to do pączków przydałaby się kawa. Pani Gieniu, poprosimy! (A jakby pani miała na stoliczku pączusie, przyjmiemy z dobrodziejstwem inwentarza 😉 )

    Koffie

  94. Ewa Łukasik pisze:

    Słonecznie (bez pączków „póki co”) witam!

  95. Quackie pisze:

    No cóż, pora się przyznać: w tym roku zaszaleliśmy, nabyłem 30 pączków w sześciu odmianach nadzieniowych (tradycyjne różane, mango, banan z czekoladą, słony karmel, advocat i mascarpone z jadalnymi płatkami kwiatów). Spora część tego poszła do dzieci, poza tym po południu mamy gości, z myślą o których zrobiłem te zakupy.

    A teraz jeszcze do pracy.

  96. Ewa Łukasik pisze:

    Ja jeszcze nie jadłam pączka, wolałam korzystać z wiosennej pogody niż iść do sklepu.
    Plus 12 stopni!
    Zaraz idę na spotkanie z Dubois i Tuleya.

  97. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Zjadłem już 2 pączki, a trzeciego -deser po obiedzie – zaniosę do domu. Ale nie tylko przez obżarstwo nie zdążyłem wcześniej zajrzeć na Wyspę…

  98. Quackie pisze:

    A ja dzisiaj jem WYŁĄCZNIE pączki. Da się 🙂

    Dobranocka.

    Tak mi się dzisiaj zrobiło sentymentalnie. Stanisław Sojka.

    Snów z najlepszymi wspomnieniami z dzieciństwa.

  99. Ewa Łukasik pisze:

    Wróciłam z bardzo ciekawego spotkania Tuleya & Dubois . Promocja książki „Mogłem milczeć”.
    Dwaj „nasi niezłomni”, inteligentni, dowcipni. Ale niestety w odpowiedziach na pytania z sali nie wiało optymizmem.

    Na pociechę zjadłam dwa pączki.

  100. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy, drodzy napącznieli Wyspiarze!

  101. Ewa Łukasik pisze:

    A ja jeszcze jem trzeciego pączka.

  102. Ewa Łukasik pisze:

    Dobranoc!

    lulu

  103. River pisze:

    Nowe pięterko powstało.

Skomentuj River Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)