Wybrałem ten wiersz z kilku powodów – po pierwsze, trwają jeszcze mistrzostwa świata w piłce (co prawda nożnej, a w wierszu niemal na pewno nie jest to futbol), po drugie zaś, jego letni charakter idealnie pasuje do pogody (chociaż pogoda …
Archive for Rok Leopolda Staffa
Dzieciństwo
Poezja starych studni, zepsutych zegarów,
Strychu i niemych skrzypiec pękniętych bez grajka,
Zżółkła księga, gdzie uschła niezapominajka
Drzemie — były dzieciństwu memu lasem czarów…
Zbierałem zardzewiałe, stare klucze… Bajka
Szeptała mi, że klucz jest dziwnym darem darów,
Że otworzy mi …
Twe złote włosy
To niewątpliwie sonet, nie jestem co prawda pewien, jaka odmiana, ale kunsztowna bardzo – rymy z pierwszej strofy powtarzają się w drugiej, a podział dwóch ostatnich strof zmieniłem nieco – w źródle jest to czterowiersz + dwuwiersz, a przecież samo …
Pean
Nie ściszajcie mi tłumikiem wielkiego Peanu,
Błagam was: „Nie ostrugujcie ryby z oceanu!”
Dajcie mi szerokie pole, trudno wciąż iść miedzą.
Może to mój wiersz ostatni, a diabli go wiedzą.
Kiedy dzieją się potężne wciąż gusła i czary,
Trudno dziwić …
Do muzy
Mam pewność niezachwianą, wierzę uroczyście,
Muzo, com ci nie przestał służyć i hołdować,
Że mi się kiedyś, cudna, zjawisz osobiście,.
Ażeby mi za trudy moje podziękować.
Lub może twa uraza skargę mi wytoczy,
Żem nie był ciekaw ciebie, natchnień mych …
Śnieg
Puszystą, nieskalaną bielą,
Jakby dziewiczych łóz pościelą,
Śnieg pokrył pola głuche, senne,
Aż hen, po bór błękitno-szary.
Pod kwieciem zimy śpią obszary
W zadumę bladej ciszy plenne.
Oczy me błądzą po bezbrzeżnej,
Melancholijnej pustce śnieżnej
I wstaje we mnie …
Jak wiersze czytać
Siądź z książką na fontanny krawędzi kamiennej,
W której ogród odbija się i błękit czysty,
Połóż przy sobie uschły kwiat, pożółkłe listy,
Wstążkę i mandolinę, instrument piosenny.
I kiedy słońce kończyć będzie bieg swój dzienny,
Najsłodszy ranek szczęścia przypomnij świetlisty…



