« Waterfall Glen Forest Preserve Nadmiar »

Lato w Prowansji, część I

Wybraliśmy się do Prowansji we czwórkę – dwa małżeństwa – z przyjaciółmi, państwem Szlaczkami. Z Polski najpierw samolotem do Nicei, tam na lotnisku odebraliśmy z wypożyczalni zamówiony samochód i pojechaliśmy w prowansalski interior. Mieszkaliśmy dość daleko od szeroko pojętej cywilizacji, internet tam bywał, na szczęście mieliśmy dostęp do basenu. Najogólniej rzecz biorąc pakowaliśmy się rano w samochód i jechaliśmy zwiedzać, bo upał był niewąski, w pierwszym tygodniu nawet 40 stopni (akurat taki wyż przyszedł).

W sumie przywiozłem stamtąd około 2200 zdjęć, z czego na Wyspę wybrałem niecałe 300, siłą rzeczy podzielone na części, bo na raz to by było słabo strawne 🙂 Dzisiaj zaczniemy od miasteczka Baux de Provence i udamy się przez rozmaite miejsca, pomyślane często tak, żeby dać wytchnienie od upału, aż do rzeki Toulourenc, której korytem można spacerować, i do zalewu o zabawnej (dla Polaka) nazwie.

No i będą ptaszki, gdzie tylko udało mi się wypatrzyć 🙂

Miłego oglądania i czytania!

Oczywiście ciąg dalszy nastąpi!

122 komentarze

  1. Quackie pisze:

    Zapraszam od rana na nowe, prowansalskie pięterko. Mam nadzieję, że złapiecie trochę tego słońca i upału, chociaż wirtualnie 🙂

  2. River pisze:

    Dzień dobry.
    Fajną mieliście wycieczkę. Szkoda tylko, że tak było gorąco, co widać nawet na zdjęciach, jak powietrze faluje i dalsze perspektywy są jakby za mgłą.
    To miasteczko zbudowane z kamienia rzeczywiście zlewa się z okolicznymi skałami.
    Ciekawa jest ta wystawa immersyjna w kamieniołomach, musi robić niezłe wrażenie.
    Te ptaki, które złożyły te jajka koło koła młyńskiego, są pewnie mocno oswojone z towarzystwem ludzi.
    Zawsze z podziwem patrzę jak te ptaki brzegowce uwijają się w poszukiwaniu pokarmu:)
    Bardzo lubię takie kanały uliczno-wodne. Ten paw jest nieziemski, one zawsze ładnie się prezentują.
    Grota jak napisałeś, daje trochę odpoczynku od upału. Te wszystkie żłobienia skalne wyglądają fantastycznie.
    Fajnie uchwycona jest ta mewa na tym kominie.
    Ta woda dookoła tych pieczar jest taka lazurowa:)
    Podobają mnie się takie wąskie uliczki jak ta w Cassis. Przepiękna jest panorama z punktu widokowego.
    Ta ważka to palce lizać:)
    Przy tej nazwie na polu w pierwszej chwili też myślałem, że to napis zrobiony w programie, ale jak spojrzałem na literę O, to wiedziałem, że to autentyczny.
    To pole słoneczników wymiata. Jest przepiękne.
    Kanion Verdon robi ogromne wrażenie i znowu ta lazurowa woda, ech.
    Ciekawe są te ceramiczne owoce i ogryzki. Bardzo oryginalne:)
    Kanion jest niesamowity, a nad nim lata ten sęp.
    Ta górska rzeka, potok, jak widać jest dobrym odpoczynkiem od upału. Po obu stronach dużo kryjącej zieleni.
    Paź królowej jak zwykle, uroczy. Na koniec ta zielona cykada. Trochę inna niż te, które pojawiają się tutaj.

    • Quackie pisze:

      Dzięki!
      Wystawy immersyjne są organizowane również w Polsce, ale w takim miejscu jak te kamieniołomy, to nie widziałem (byłem na takiej wystawie Klimta w hali targowej w Poznaniu).
      Jajka w donicy koło koła młyńskiego są o tyle dziwne, że ptak, który je złożył, musiał to zrobić jakoś szybko i w nocy, bo w dzień się uwijają ludzie, to jest centralny punkt wioski, turyści cały czas podchodzą do koła i sobie robią zdjęćia.
      Mewa czystym przypadkiem tak wyszła, ale tak, też mi się podoba.
      Ceramiczne owoce i ogryzki by mi umknęły, przyjaciele mi zwrócili uwagę, a zdjęcie robiłem niemal w biegu 🙂
      Cykada jest zielona, bo taka świeża, chyba z wiekiem (i dość szybko) brązowieją, w jednym z następnych zestawów będzie ładne zdjęcie, bo taka dorosła, brązowa usiadła na samochodzie.

      A w ogóle to tak wyszło, że starałem się dzielić na równe części, ale ta pierwsza galeria wyszła najkrótsza 🙂 więc jeszcze sporo przed Wami.

  3. Ewa Łukasik pisze:

    Witam!
    Miło będzie się zagrzać ciepłem Twoich zdjęć, ale to dopiero wieczorem.

  4. River pisze:

    Mam pytanko do Tetryka. Czy teraz logowanie na wyspę możliwe jest tylko przez kokpit?

  5. Makówka pisze:

    Najpierw paskudna wersja prozy życia, a teraz umykam na Walne Zebranie Koła PTTK.
    Jak dobrze, że po powrocie będę się mogła ogrzać i nacieszyć oczy Prowansją. Coś tam teraz na szybko podejrzałam.

  6. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Jak zwykle ostatnio spóźniony witam się dopiero tutaj. Zdjęcia obejrzę dopiero jak dotrę do domu…
    Ale ciepło na pewno się przyda.

  7. Tetryk56 pisze:

    Bardzo ładny i wielostronny koncentrat wrażeń. Kanion zdecydowanie robi wrażenie!
    Trochę smuci fakt, że ktoś może wykupić całe warowne miasteczko sprzed lat i zamknąć je dla innych… To w końcu dziedzictwo tej ziemi — powinno być dostępne dla wszystkich. Nie mówię, że stale, bez przerwy i za darmo, ale jednak…

    • Quackie pisze:

      Miałem dokładnie tę samą myśl, ale! Jak osadzić ją w odpowiednim kontekście, który jest taki, że tam wszędzie naokoło jest tyle zabytków, innych miasteczek, zamków etc., to jakby uwierało trochę mniej 🙂

  8. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj będzie trochę ciężej i ostrzej i bluesowo.

    Snów filmowych!

  9. Ewa Łukasik pisze:

    Wreszcie weszłam na Wyspę. Na Walnym Zebraniu Koła PTTK wybraliśmy stary /nowy Zarząd, a potem znów dopadła mnie proza życia.

    Oglądam, oglądam i nie umiem wybrać co najbardziej mnie zachwyciło?
    Może wybiorę przy drugim oglądaniu?

  10. River pisze:

    Dobry wieczór.
    Dzisiaj tutaj święto.Indycze. Na tę okazję darowałem życie, piekę kaczkę:)

  11. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy, Wyspo!

  12. Makówka pisze:

    Po Dobranocce i po lampce, ale dopiero teraz obejrzałam drugi raz i już wiem co mi się najbardziej spodobało.
    -wystawy immersyjne
    -aleja platanów
    -paw
    -stalaktyty od dołu
    -jeziorka pod naciekami
    -pieczary, do których można wpłynąć
    -ważka
    -pola lawendowe i słonecznikowe
    -ośnieżony szczyt w deszczu
    -piesek na Supie
    i wiele innych

    • Quackie pisze:

      Ha, piesek, prawda 😀

      I to nie jest ostatni piesek na tych wakacjach, proszę Państwa!

      Tak sobie też pomyślałem, że calanques i pieczary trochę przypominają zatopione kamieniołomy, może nie żwirowiska jak na Bagrach, ale np. kielecką Kadzielnię (z tym że tam się nie da – i nigdy nie dało – pływać, przynajmniej nie oficjalnie).

  13. Makówka pisze:

    Dobranoc!

  14. Quackie pisze:

    Spokojnej wszystkim, też umykam.

  15. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Pierwszy sukces dzisiaj: udało się wstać w porę, a nawet dotrzeć do pracy Happy

  16. Quackie pisze:

    Witajcie, dzień nie taki ładny jak wczoraj, ale nie beznadziejny.

    Kawa i inne takie – koniecznie.

    Pani Gieniu, poprosimy!

    Koffie

  17. Ewa Łukasik pisze:

    Pochmurnie witam!

  18. Tetryk56 pisze:

    Po pracy chwilę się poplątałem po sklepach, ale już w domu 🙂

  19. Quackie pisze:

    No to po pracy i na przerwę!

  20. Makówka pisze:

    Panowie Q i T jakież to ciekawe zakupy wynikły z tego plątania po sklepach?

    Ja plątałam się po śniegu, nic nie kupowałam, ale widziałam bałwana.

  21. Quackie pisze:

    A teraz już naprawdę na przerwę

  22. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Trochę a propos wpisu, z francuska.

    Snów prowansalskich!

  23. Makówka pisze:

    Trzeba robić obiad na jutro i pakować plecak na jutrzejsze lanie wosku na Zakrzówku.

  24. River pisze:

    Dobry wieczór.
    U mnie nie ma śniegu, ale mocno oziębiło się.

  25. Quackie pisze:

    Dobranoc, spokojnej wszystkim!

  26. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy i dzisiaj! Miłego weekendu!

  27. Makówka pisze:

    Dobranoc!

    kordelka

  28. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Już po zakupach i siadam do śniadanka Delicious

  29. Ewa Łukasik pisze:

    Witajcie!
    Ja już w autobusie.

  30. Quackie pisze:

    Witajcie, a ja pospałem dłużej (chociaż nie do oporu) i zaraz tuptam na zakupy.

  31. Quackie pisze:

    I po zakupach. I jeszcze paru drobiazgach poza tym, jak to od rana.

  32. Tetryk56 pisze:

    Wybywam do wieczora…

  33. Quackie pisze:

    A my pomagamy w stopniowej przeprowadzce piętro niżej Juniorowi.

    Przy okazji porządkując i przeglądając swoje rzeczy, bo przez ćwierć wieku wspólnego mieszkania trochę się to wymieszało.

  34. River pisze:

    Dzień dobry.
    Dzisiaj zmiana i biała rzeczywistość za oknem.

  35. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Nieco się rozrzewniłem dzisiaj wieczorem, więc niechże na dobranoc zagra nam Mistrz Jan Sebastian w wersji na smyczki, w mistrzowskim wykonaniu 🙂

    Snów mistrzowskich również!

  36. Ewa Łukasik pisze:

    Wróciłam z małego spacerku z elementami zabawy andrzejkowej -szaszłyki i kiełbaski z ogniska, lanie wosku w plenerze, tańce wokół stołu.

    • Quackie pisze:

      Tutaj nic specjalnego, ot, wieczorek przy serialu.

      Ognisko fajne, dla mnie jedyny minus, że musi być na świeżym powietrzu 😉

    • Tetryk56 pisze:

      No i odpuściłaś Kneziowisko… 😉

      • Makówka pisze:

        Ze wstydem przyznam, że wróciłam do domu, położyłam się i zasnęłam.
        A potem…zapomniałam. Niestety!
        Ze mną teraz jest tak, że jak sobie nie napiszę na kartce, którą położę obok laptopa to przepadło.
        Na moje wytłumaczenie trochę może być fakt, że o 19.30 przyszło moje dziecko strudzone wycieczką na obiad.

  37. Quackie pisze:

    Kochani, spokojnej nocy, w cieple i ciszy. Dobranoc.

  38. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy i miłej niedzieli!

  39. Makówka pisze:

    Dobranoc! Spanko

  40. Ewa Łukasik pisze:

    Witajcie!
    Jadę przez zamglony Kraków pod Smoka.

  41. Quackie pisze:

    Witajcie, właśnie wstałem. Tak jak wczoraj, nie do oporu, ale i tak nieźle 🙂

    Poprosimy o coś na ząb i do wypicia!

    Kelnereczka

  42. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Czy to już świt? Bo jakoś szaro wszędzie… 😉

    • Quackie pisze:

      Jak to było? Listopad to taki miesiąc, kiedy budzisz się, patrzysz za okno i nie wiesz, czy to 11.00, 15.00 czy 18.00.

      • Laudate pisze:

        w moim cudownym Dublinie takich listopadów mamy więcej. Na szczęście światło monitora skutecznie rozjaśnia wiosenne, jesienne i zimowe mroki.

  43. Laudate pisze:

    Proszę Państwa, zachęcony przez Tetryka, umieszczę tu dziś wieczorem jeden wiersz pani Szymborskiej i będzie to już ostatni ukłon w Jej stronę w tym roku. A zatem po zapaleniu lampki pojawi się ten wiersz (tytuł nawet dla mnie jest niespodzianką) – od jutra zapraszam na nowe pięterko.
    Pozdrawiam bywalców.

  44. Tetryk56 pisze:

    Z satysfakcją ogłaszam, że usunąłem wskazane problemy i nasza Wyspa działa obecnie na najnowszych wersjach oprogramowania. Gdybyście zauważyli kolejne problemy, bardzo proszę o informację.
    Fala

  45. Ewa Łukasik pisze:

    Wróciłam do domu. Wraz ze zwolennikami Żurka przeszłam od Smoka do Barbakanu. Potem jeszcze chwilę pogadaliśmy przy kawie/herbacie i ciasteczkach.
    Dziś na obiad miałam żurek. Akurat tak się złożyło.

  46. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    A niech będzie pod te dzisiejsze Makówczyne spacery 🙂

    Snów gastronomicznych!

  47. Laudate pisze:

    Też mówię Wam uroczyste, andrzejkowe dobranoc, a rano zapraszam na nowe pięterko. Gdyby pani Szymborska żyła, też jadłaby żurek!

  48. Tetryk56 pisze:

    Mamy już nowe pięterko, więc dobrej nocy, Wyspo!

Skomentuj Quackie Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)