« Majowe spacerki część 2. Majowa Dziewczyna »

Tęsknota…

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba Podnoszą z ziemi przez uszanowanie Dla darów Nieba…. Tęskno mi, Panie…

Do kraju tego, gdzie winą jest dużą Popsować gniazdo na gruszy bocianie, Bo wszystkim służą… Tęskno mi, Panie…

Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony Są, jak odwieczne Chrystusa wyznanie, „Bądź pochwalony!” Tęskno mi, Panie…

Tęskno mi jeszcze i do rzeczy innej, Której już nie wiem, gdzie leży mieszkanie, Równie niewinnej… Tęskno mi, Panie…

Do bez-tęsknoty i do bez-myślenia, Do tych, co mają tak za tak – nie za nie, Bez światło-cienia… Tęskno mi, Panie…

Tęskno mi owdzie, gdzie któż o mnie stoi? I tak być musi, choć się tak nie stanie Przyjaźni mojéj… Tęskno mi, Panie…

190 komentarzy

  1. Bożena pisze:

    C. K. Norwid.
    Piękny wiersz, prawda?

  2. Eliza F, pisze:

    Pięknie dziękuje Bożenko Buziaczki

  3. Tetryk56 pisze:

    Nic tak nie koi tęsknoty, jak poezja…

  4. Bożena pisze:

    Dziękuję w imieniu Autora za uznanie.

  5. Bożena pisze:

    Wstawiłam tu piękny wiersz Norwida, ale to nie wszystko w co On się angażował. Oprócz tego był to…
    wybitny twórca romantyczny, poeta, prozaik, dramatopisarz, rzeźbiarz, malarz i rysownik. Urodzony 24 września 1821 roku w miejscowości Laskowo-Głuchy, zmarł 23 maja 1883 roku w Paryżu.

  6. Lena Sadowska pisze:

    Wietrzne ale słoneczne dzień dobry, Wyspo:)

  7. Lena Sadowska pisze:

    Dzień dobry, Bożenko:)

    Piękny wiersz.
    Chyba jeden z najbardziej znanych utworów tego poety:)

    Może warto jeszcze dodać, że znany jest jako „Moja piosnka II” i napisany został w 1854 roku, dziesięć lat po stworzeniu „Mojej piosnki I”.
    Utwór stanowił część listu do Marii Trębickiej i przez ponad pół wieku tylko ona wiedziała o istnieniu tego wiersza. Dopiero w 1904 roku odkrył go i opublikował w „Chimerze” młodopolski poeta Zenon Przesmycki:)

    Pozdrawiam:)

  8. Quackie pisze:

    Dzień dobry, rzutem na taśmę. Koniec pracy i przerwa.

  9. miral59 pisze:

    Małom na serce nie zeszła Overjoy
    Wracałam spokojnie do domu, gdy wtem obok mnie poderwał się do lotu gołąb karoliński… ten furkot skrzydeł tak mnie wystraszył, że aż odskoczyłam Overjoy
    Potem śmiałam się sama z siebie… bo jak można się wystraszyć takiego milutkiego ptaszka Happy-Grin
    Dodam tylko, że start do lotu tych gołębi jest bardzo głośny i jak się ktoś nie spodziewa, to faktycznie wystraszyć się można Pleasure

    • Tetryk56 pisze:

      Dzień po ataku na WTC rankiem koleżanka w sąsiednim pokoju podniosła straszny krzyk. Okazało się, że gdy spojrzała w okno, akurat uderzał w nie gołąb, który zignorował szybę i w efekcie na nią wpadł. Oczyma wyobraźni widziała samolot…

  10. Makówka pisze:

    Wróciłam. Wycieczka byłaby super gdyby nie to, że co chwilę byłam atakowana przez komórkę:

    -sms z e-zdrowie w sprawie testu covidowego

    -telefon z sanatorium

    -sms z Paradni Kardiologicznej

    -telefon z Sanepidu wysyłający mnie na kwarantannę.

    A co do pięterka to wiersz piękny, dzięki Bożenko za przypomnienie.

    Brawo!

    • Bożena pisze:

      Widać, że troszczą się o Ciebie i Twoje zdrowie.

    • Quackie pisze:

      Ee? Jak to na kwarantannę? Miałaś kontakt z kimś zacovidowanym?

      • Makówka pisze:

        Nic o tym nie wiem. Ostatnio byłam na knuciu w realu, ale już pytałam i raczej nie ma informacji, aby ktoś z tam obecnych był zacovidowany.
        Więcej kontaktów sobie nie przypominam oprócz osób, które by mnie wtedy uprzedziły, że mnie zgłosiły.
        Mam nadzieję, że to błąd systemu, ale zostałam wywołana z nazwiska i dwóch imion.

        • Quackie pisze:

          Eeeyy. Sprawdziłbym na Twoim miejscu, z tym że nie wiem, czy Sanepid ma jakąś gorącą linię pracującą w weekendy… Bo na samą policję nie ma co dzwonić, oni dostają listę od Sanepidu. Może najwyżej po to, żeby ew. potwierdzili, że rzeczywiście Cię wpisano na kwarantannę.

          O, a masz dostęp do konta pacjenta na pacjent.gov.pl? (Co oznacza, że musiałabyś mieć profil zaufany, również przez bank?) Tam na pewno zaznaczają kwarantannę. Co prawda nie dowiesz się, jak i skąd, ale przynajmniej będziesz wiedziała, że to nie błąd, przynajmniej na oko.

          • Bożena pisze:

            A może chcą Cię zamknąć w domu, bo za dużo knujesz?

            • Makówka pisze:

              Pst!
              Wam się przyznam. Wymyśliłam udawać, że nie dosłyszałam i nie zrozumiałam co ten automat do mnie mówi. Bo faktycznie nie do końca zrozumiałam, a oddzwonić się nie dało.

              Ale na wszelki wypadek trzymajcie za mnie kciuki.

              Za dużo knuję? Hm…

  11. Quackie pisze:

    No to jestem i pobędę.

  12. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj będzie utwór Pata Metheny’ego, ale nietypowy, bo w wykonaniu innych (młodych) ludzi i z dopisanym przez Alana Hsiao tekstem, śpiewanym przez Justine Garcia. Zaskakująco świeże i dobre.

    Snów we własnym wykonaniu, ale niechby były z inną obsadą!

  13. Bożena pisze:

    Dobranocka była, to mogę iść spać.
    Dobranoc Państwu lulu

  14. Tetryk56 pisze:

    Dobrej i spokojnej nocy życzę wszystkim, którzy to jeszcze czytają. Już czas…

  15. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Sobota, ale jakaś pochmurna…

    • Quackie pisze:

      No właśnie z tą pochmurnością… Prognoza pokazuje, że będę w deszczu jechał https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/meteo.org.pl/radary

  16. Quackie pisze:

    Dzień dobry, pakujemy się, więc pośpieszne.

  17. Makówka pisze:

    Pochmurne dzień dobry!

    • Bożena pisze:

      Witaj Makówko. Dzisiaj jesteś chyba domowa?

      • Makówka pisze:

        Jadę teraz na test.
        Syn ma odczyn po kleszczu.
        Obym nie musiała być domowa przez parę tygodni z powodu kwarantanny.

        • miral59 pisze:

          Mam nadzieję, że test wyjdzie Ci negatywny (a przynajmniej powinien być taki) I-Wish
          Synowi współczuję Misio Może to tylko zwykła infekcja? Nie musi być coś poważniejszego… w każdym bądź razie – trzymam kciuki kiss_a_heart

          • Makówka pisze:

            Gdy jest rumień po kleszczu należy profilaktycznie brać antybiotyk.
            Z boreliozą nie ma żartów. Wiem coś o tym, bo leżałam 3 tygodnie na Klinice Zakaźnej z tego powodu.
            Wynik testu do 24 godzin.

            • miral59 pisze:

              To faktycznie poważny odczyn. Rumień, jeśli nieleczony, może przeistoczyć się w poważne schorzenie. Życzę zdrówka synowi Misio

  18. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Quackowie już pewnie płyną na południe, Makówka się krząta przy załatwianiu swoich spraw, a ja jestem po zakupach, po śniadaniu i nic mi się nie chce…

  19. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Jeszcze nie widzę jaka pogoda, bo za oknem ciemno (jak to bywa o 5 rano), ale wybieramy się gdzieś na wycieczkę. Też jeszcze nie wiem dokąd Thinking
    Może na prerię, a może do Moraine Hills… zobaczymy… Pleasure

  20. miral59 pisze:

    Teraz idę jeść śniadanie (mąż już przygotował), a potem w drogę Delighted
    Miłego dnia Wam życzę Delighted

    • Makówka pisze:

      Przemoczona i zmarznięta Makówka życzy Ci ładnej pogody i udanej wycieczki.

      • miral59 pisze:

        Za życzenia dziękuję Cmok
        Było niesamowicie gorąco i w sumie dobrze, że pojechaliśmy do Moraine Hills, a nie na prerię. Tu chociaż częściowo szliśmy w lesie, a i tak przypominamy kogoś z plemienia indiańskiego. Oboje czerwonoskórzy Wink
        Te miejsca na dłoniach, które mam objęte bielactwem i normalnie są białe, zaróżowiły się i sama nie wiem… bardziej swędzą, czy pieką Thinking

  21. Bożena pisze:

    A tu burza, wicher się zerwał i zaczyna padać deszcz. Siedzę w domu…

  22. Lena Sadowska pisze:

    Przychmurzone zaokiennie dzień dobry, Wyspo:)

    Projekt „półkoszyki” w pełnym rozkwicie, a że daje mi się już nieco we znaki – życząc udanych wypraw wszystkim Wędrownym Duszom i Duszkom – też na trochę wybywam:)

    Pozdrawiam:)

  23. Lena Sadowska pisze:

    Dzień dobry, Bożenko:)

    Tęsknota za Ojczyzną nękała wielu romantycznych twórców, więc pozwolę sobie przytoczyć równie piękny „Hymn” Juliusza Słowackiego:

    I.
    Smutno mi Boże! Dla mnie na zachodzie
    Rozlałeś tęczę blasków promienistą,
    Przedemną gasisz w lazurowéj wodzie
    Gwiazdę ognistą,
    Choć mi tak niebo ty złocisz i morze,
    Smutno mi Boże!

    II.
    Jak puste kłosy, z podniesiona głową,
    Stoję roskoszy próżen i dosytu,
    Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,
    Ciszę błękitu:
    Ale przed tobą głąb serca otworzę,
    Smutno mi Boże!

    III.
    Jako na matki odejście się żali
    Mała dziecina, tak ja płaczu bliski,
    Patrząc na słońce, co mi rzuca z fali
    Ostatnie błyski,
    Choć wiem, że jutro błyśnie nowe zorze,
    Smutno mi Boże!

    IV.
    Dzisiaj na wielkiém morzu obłąkany,
    Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem,
    Widziałem lotne w powietrzu bociany
    Długim szeregiem.
    Żem je znał kiedyś na polskim ugorze,
    Smutno mi Boże!

    V.
    Żem często dumał nad mogiłą ludzi,
    Żem prawie nie znał rodzinnego domu,
    Żem był jak pielgrzym co się w drodze trudzi
    Przy blaskach gromu,
    Że nie wiem gdzie się w mogiłę położę,
    Smutno mi Boże!

    VI.
    Ty będziesz widział moje białe kości
    W straż nie oddane kolumnowym czołom:
    Alem jest jako człowiek co zazdrości
    Mogił, popiołom…
    Więc że mieć będę niespokojne łoże,
    Smutno mi Boże!

    VII.
    Kazano w kraju niewinnéj dziecinie
    Modlić się za mnie codzień… a ja przecie
    Wiem, że mój okręt nie do kraju płynie,
    Płynąc po świecie…
    Więc że modlitwa dziecka nic nie może,
    Smutno mi Boże!

    VIII.
    Na tęczę blasków, którą tak ogromnie
    Anieli twoi w niebie rospostarli,
    Nowi gdzieś ludzie w sto lat będą po mnie
    Patrzący — marli.
    Nim się przed moją nicością ukorzę,
    Smutno mi Boże!

    oraz fragmencik Scherza h-moll op.20 Fryderyka Chopina:):

    Myślę, że tę tęsknotę najbardziej słychać od 3.20:)

    Pozdrawiam:)

  24. Max pisze:

    Dzień dobry 🙂 Nie mam poetycznego talentu , ale lubię poezję z dawnych lat ,bo dzisiejsza ,jest trochę zachachmęcona w tym informacyjnym morzu . Zainspirowany wpisem Bożenki , znalazłem na YT , piękny filmowy materiał o Poznaniu . Bywałem w Poznaniu , ale zawsze były do załatwienia jakieś sprawy , a nie turystyczne zwiedzanie miasta . Przedstawiony materiał , to historia tego miasta od jego początku ,włącznie z historią rogali Św. Marcina . Zdjęcia wykonane z powietrza i indywidualnie wybranych obiektów z komentarzem . Autorami tego sympatycznego materiału jest para Rezydentów z Rosji . Polecam , bo jestem tym filmem zachwycony i oczywiście Poznaniem . Bukiet

  25. Tetryk56 pisze:

    Zapraszam do wyboru częstotliwości spotkań na zoomie – ankieta oczekuje 🙂

  26. Makówka pisze:

    Tęcza teraz.

  27. Tetryk56 pisze:

    Quacka dziś nie ma, więc zaproponuję dobranockę nieco wcześniej niż zwykle, bo nietypową. Jest to wirtualnie zmiksowane nagranie połączonych chórów akademickich z Krakowa, a śpiewają tam także dwa najlepsze głosy z naszego chórku 😉
    Słowa dostępne są w napisach.

  28. Bożena pisze:

    No to idę spać.
    Dobranoc kordelka

  29. Lena Sadowska pisze:

    „Poczerwieniał wiatr
    nad pagórkami z płomieni,
    a na wodzie
    zielono się zazielenił.
    Wkrótce stanie się żółty,
    przystroi się w fiolety…”
    („Trzy historyjki o wietrze” – F.G. Lorca
    tł. I. Kuran Bogucka)

    Przemarznięte dobry wieczór, Wyspo:)

  30. Tetryk56 pisze:

    Makówka wciąż wpatrzona w tęczę? Wink

    • Makówka pisze:

      Makówka po tęczy na zmianę komórka, laptop itd. przerzucałam się od e-zdrowie do strony su.krakow.pl poprzez pacjent.gov.pl a profil zaufany.
      Tym razem to już nie automat do mnie gadał tylko sms czarno na białym:

      „Jesteś na kwarantannie.Masz ustawowy obowiązek używania aplikacji Kwarantanna Domowa”.

  31. Eliza F, pisze:

    No masz Maczku przechlapane 2 tygodnie .Kilka m-cy temu w Technikum u mojego wnuka w W-wie nauczycielka była pozytywna i cała klasa poszła na kwarantannę wraz z osobami z którymi mieszka .Policja sprawdzała przez kilka dni osobiście ,potem wystarczyło ,że pokazali się w oknie .Na szczęście o ile wiem nikt inny nie zachorował ale około 100 osób przebywała na kwarantannie .Trzymaj się ,przytulam i pozdrawiam Worry

    • Makówka pisze:

      To tylko dlatego, że robiłam test wymagany przed wyjazdem do sanatorium, a do otrzymania wyniku z automatu skierowali mnie na kwarantannę.
      Więc od wczoraj nerwy.
      W końcu przyszedł sms, że jest wynik, ale ja nie umiałam wejść na IKP.

      No dobra, uff! Wynik jest ok.

      Natomiast koleżanka opowiadała, że wynik miała dobry, a po 3 dniach Sanepid zadzwonił do kadr, że powinna być na kwarantannie i ma opuścić miejsce pracy.

      Ale ja i tak jutro jadę na wycieczkę!

      Tylko miałam trochę „atrakcji” od wczoraj.
      Przy samym teście też były problemy, bo pani powiedziała, że oni nie robią testów do sanatorium.

      • Makówka pisze:

        Dziękuję za misia, dziękuję za przytulenie.

        Nerwów było sporo, bo brałam jednak pod uwagę ewentualność, że ktoś z moich znajomych „złapał” covida i podał mnie jako „kontakt”.

  32. Tetryk56 pisze:

    Dobrej nocy!

  33. Makówka pisze:

    To i ja się pożegnam, dobranoc:)

  34. Lena Sadowska pisze:

    Dobrej nocki, Wyspo:)

  35. miral59 pisze:

    Zagłosowałam Happy-Grin
    Jest takie powiedzenie, że za gęsty sos łatwiej się przypala…
    i dlatego zagłosowałam w ten sposób.
    Wydaje mi się, że lepiej nie narzucać ram…

  36. Makówka pisze:

    Witam!

  37. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Niedziela na razie słoneczna,,,

  38. Bożena pisze:

    Cisza na Wyspie, a ja za chwilę uciekam na ok. 3 godziny…

  39. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Trochę się wyspałem, wypluskałem, teraz pora na śniadanko…

  40. miral59 pisze:

    Wyspane dzień dobry Happy-Grin
    Dziś ma być chmurzasto, więc na żadną wycieczkę się nie wybieramy Sad
    Ale czy będę „domowa” – tego nie wiem. Mąż coś mówił o planowanych zakupach, czyli o czymś, czego nie znoszę Distort
    Ale jak mus, to mus… Worry

    • Bożena pisze:

      Współczuję, bo ja też nie lubię zakupów, ale bez tego się nie da Wink1

      • miral59 pisze:

        No nie da się… Sad
        Kiedy mogę, wypycham męża samego po te zakupy, ale czasami się nie da i wtedy też muszę jechać…
        Na razie odwlekło się. Mąż robi ciasto na naleśniki, chleb rośnie do pieczenia, więc mam chwilę wolną Happy
        Co prawda wstawiłam pranie, ale samo się pierze i nic nie muszę przy tym robić. Potem tylko przełożyć do suszarki i z głowy Delighted

        • Tetryk56 pisze:

          No, Miraloko – teraz to pojechałaś wbrew wszystkim feministycznym publicystkom, które stale powtarzają, że „pranie samo się nie robi!” Overjoy

          • miral59 pisze:

            Może one muszą stać przy balii i naginać na tarze, ale u mnie pranie samo się robi Wink Tyle co muszę włożyć do pralki, a potem przełożyć do suszarki – żadna robota Happy-Grin

  41. Quackie pisze:

    Dzień dobry, jestem z powrotem w domu i na Wyspie. Happy

  42. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Dzisiaj taka elektroniczna, z lekkim dreszczem.

    Snów o dużych ilościach tlenu!

  43. Makówka pisze:

    Wróciłam trochę zmoknięta, trochę głodna oraz bardzo niewyspana.

  44. Tetryk56 pisze:

    Miłych, świeżopowietrznych natlenionych snów!

  45. Bożena pisze:

    Słoneczne dzień dobry Delighted

  46. Quackie pisze:

    Dzień dobry, tutaj też słońce, nie przymierzając – letnie.

  47. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Uśmiechnijmy się w ślad za słoneczkiem i Bożenką! Pleasure

  48. Makówka pisze:

    Słonecznie witam!

  49. Bożena pisze:

    Czyli dzień zaczął się wszędzie słonecznie i taki ma zostać.
    Żeby tak było, Gienia częstuje… Koffie

  50. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie… kto wie, może i pojedziemy do tego Olney? Thinking Zmieniło się i deszcz ma tam padać dopiero we wtorek Delighted a to już mnie nie interesuje, niech sobie pada Pleasure

  51. miral59 pisze:

    Jak na razie zbieram się do pracy i wcale mnie to nie cieszy Worry
    Wrócę pewnie późnym wieczorem…
    Miłego dnia Wam życzę Delighted

  52. Bożena pisze:

    Pakowanie, czyli wycieczka. Ale czy wiesz, że nie będzie ładnej pogody, że będzie deszcz i znów zmokniesz? Wink1

    • Makówka pisze:

      Cały czas może nie?

      Tym razem 25.05 -15.06 -Horyniec, sanatorium.

      Może być ciepło, może być zimno -jak się spakować na każdą pogodę i sytuację tak, aby to udźwignąć? Jadę PKP.

  53. Quackie pisze:

    I po pracy, bardzo owocnej, poniedziałek dobrze zaczął tydzień.

    I przerwa.

  54. Quackie pisze:

    W zasadzie po przerwie… ale mam jeszcze spotkanie na Zoomie (poniekąd knucie, ale nie takie jak Makówka i inni). Będę miał Wyspę w podglądzie.

  55. Tetryk56 pisze:

    Ho ho! A jak zaknujesz, to zagrasz?

  56. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Może pod to lato, taka nienachalna samba.

    Snów o lecie, byle nie za upalnym!

  57. Bożena pisze:

    Ładna samba… Teraz mogę się pożegnać…
    Dobranoc Spanko

  58. Ultra pisze:

    Romantycy umieli tak pięknie tęsknić… aż się wzruszyłam tym wierszem.
    Widać blisko mi tej epoki, skoro pamiętam zbieranie okruszków chleba. 🙂
    Nawet, gdy kromka upadła na podłogę, mama kazała podnieść i zjeść, przecież nie leżał ani minutki, bakterie nie zdążyły wejść – tłumaczyła – a marnować chleba nie wolno.

    • Tetryk56 pisze:

      Moja babcia miała stosowne porzekadło:
      Lepiej zjeść i odchorować, niżby miało się zmarnować!

  59. Tetryk56 pisze:

    Już czas na sen… Dobrej nocy wszystkim, którzy czytają te słowa! 🙂

    • Quackie pisze:

      Spokojnej. Dopiero teraz się spotkanie skończyło, po ogólnym było jeszcze jedno krótsze szczegółowe…

      W sumie czuję się wykończony, chyba też za długo nie posiedzę.

  60. Makówka pisze:

    A ja usiłuję się spakować, wrrrr

  61. Lena Sadowska pisze:

    Bardzo późne, popracusiowe dobry wieczór, Wyspo:)

    Pewnie będzie to jednocześnie życzenie dobrej nocki, ale zanim się pożegnam, spytam, czy chcecie okolicznościowe wspomniątko na Dzień Matki, bo mogłabym wstawić. Jutro, ponieważ dziś już ledwo litery rozróżniam po całym dniu przy monitorze. Nawet krótki nocny wypad za miasto niewiele pomógł:)
    Jeśli macie ochotę mnie poczytać, to dajcie znać:)

    I… dobrej nocki, Wyspo:)

  62. Bożena pisze:

    Dzień dobru Delighted W nocy popadało, jeszcze stoją kałuże…

  63. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Norwegowie obiecali, że od 6-tej przestanie padać. Sprawdziło się! Happy-Grin

  64. Quackie pisze:

    Dzień dobry. A Norwegowie coś mówią, kiedy przestanie padać w Trójmieście?

  65. Makówka pisze:

    Witam z peronu

    • Quackie pisze:

      Jak przejezdna – to z peronu,
      Pływającą całuj z łódki,
      Przewoźnika całuj z promu,
      Wuja całuj z dubeltówki!

  66. Makówka pisze:

    Jak ja nie lubie czekać na pociąg.

  67. Makówka pisze:

    Stoimy w polu,czekamy na jakichś pociąg .Ten nie pojedzie,bo kobieta rzuciła się pod nasz pociag i zginęła na miejscu.
    Będziemy się przesiadać chyba za ok.godziny.

    • miral59 pisze:

      Współczuję, Makóweczko Misio
      Całe szczęście nie widziałaś tego wypadku…
      To, że nie było gwałtownego hamowania nie dziwi. Maszyniści mają zakazane. I tak nie zdąży zatrzymać się, a przy okazji mógłby natłuc ludzi jadących w pociągu. Według tego co mi mówił Jasio (białostocki maszynista)w zależności od długości składu i prędkości pociągu, droga hamowania może wynosić nawet kilometr i nie da się zatrzymać na kilku metrach…
      Współczuję też maszyniście. Dla niego to na pewno silne przeżycie, bo chociaż nie było w tym jego winy, to wyrzuty sumienia będą go prześladować.

      • Makówka pisze:

        I dlatego w takiej sytuacji maszynista,motorniczy,kierowca nie może jechać dalej.
        A może nie usłyszała pociągu?Tam był ekran akustyczny.

  68. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Kolejny dzień pracy… a tak mi się nie chce Shout

  69. Lena Sadowska pisze:

    Ołowiane dzień dobry, Wyspo:)

    Pogoda wybitnie anty-spacerkowa, gwałtownych protestów też brak, więc biorę się do roboty:)

  70. Lena Sadowska pisze:

    Po nostalgicznym pięterku Bożenki zapraszam na majowe wspomnienie o Święcie Tych Najukochańszych:)

Skomentuj miral59 Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)