« Zaduszki po holendersku Świętujemy - pośpiewajmy »

O zmierzchu

Słońce zgasło. O, jakże zwinne są i młode

Zmierzchy czerwca, nim w północ głuchą się przesilą!

Po wargach twoich dłonią, kształt czującą, wiodę,

Jak po koralach, morzu wydartych przed chwilą…

Spleć stopy, przymknij oczy – i nazwij to cudem,

Żeśmy razem, dalecy od dziennego znoju!

Jakże łatwo zwiać szczęście, z takim oto trudem

Rozniecone w ciemnościach twojego pokoju!

Łatwiej, niż rozpleść złotą warkocza zawiłość,

Niepojętą dla zmierzchów, co zgadnąć nie mogą,

Czemu te słowa: cisza i wieczór i miłość –

Napełniają mi serce zabobonną trwogą?…

Czemu ciebie. poległą snem na mej rozpaczy,

Pieszczę tak. jakby w szczęścia przepychu dostatnim

Każdy mój pocałunek miał być już – ostatnim…

Słońce zgasło… O, błagam, nie całuj inaczej !…

239 komentarzy

  1. Bożena pisze:

    Może to nieco smutny wiersz, ale odzwierciedla nastroje listopadowe od samego początku. Dzisiaj wprawdzie pogoda wiosenna, ale ona długo niestety z nami nie zostanie.

  2. Tetryk56 pisze:

    Nie traćmy nadziei! Poeta pokazuje, że w warunkach obiektywnie fatalnych też można dostrzec piękno – trzeba tylko chcieć je zauważać.

  3. Quackie pisze:

    Dzień dobry dopiero teraz, wcześniej miałem uparcie błąd 503 – myślałem, że może znów jakiś duży obrazek?

    […] – ta część komentarza nieaktualna 😉

  4. Bożena pisze:

    Bardzo przepraszam, to chyba jednak nie jest Leśmiana. Otworzyło się to tam, gdzie powinny być Jego wiersze,http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/poezja.org/utwor/159170-listopadowa-noc/?tab=comments#comment-2034796 ale teraz już nie jestem pewna autora…
    Popatrzcie sami. Nie wiem co z tym zrobić Thinking

  5. Quackie pisze:

    Oddalam się na dłuższą chwilę. Odkurzacz o mnie pyta.

  6. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    A może nie trzeba było podmieniać, a tylko dołożyć Wink Tamten wiersz też był piękny Pleasure Niechby były dwa…

  7. Tetryk56 pisze:

    Uwaga! Komunikat!
    Nieśmiałego czytelnika (brak komentarzy) korzystającego z Neostrady z okolic Środy Śląskiej proszę o kontakt w komentarzu lub poprzez link u góry strony.

  8. Jo. pisze:

    Kochani – zmykam pod kordełkę. Nie przeżyję kolejnej nieprzespanej nocy.
    Paaa!
    kordelka

  9. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Bossanova za mną łazi. A tu Aga Zaryan z piosenką „Here’s to Life”, całkiem świeżym standardem jazzowym, w tle właśnie takie rytmy. Przepiękny, oszczędny kawałek, z ciepłym głosem.

    Snów ciepłych i mocnych, żeby ich byle co nie przerwało.

  10. Bożena pisze:

    Ja też się pożegnam, życząc wszystkim dobrej nocy Spanko

  11. Tetryk56 pisze:

    Skoro księżyc już zaszedł, a dziewczyny w łóżeczkach, to chyba już pora na magiczny blask…

  12. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Dzisiaj ja śpię godzinę dłużej Happy-Grin
    Rano wybieramy się na kolejne zakupy Distort

  13. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted Nikt mi nie powie do której mogę spać Wink

  14. Bożena pisze:

    Trzeba się napić kawy expresso
    Czy się ktoś przyłączy?

  15. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Piękny dzień, ma być wcale ciepło. Kawy, owszem, chętnie.

  16. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Zapowiada się w miarę spokojna niedziela – trochę pracy, trochę nie.

    Aaaabsolutnie przyłączam się do kawy.

  17. Bożena pisze:

    U mnie też słonecznie od rana. Oby tak się utrzymało do wieczora…

  18. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Jeszcze nie wiem jaka będzie u mnie pogoda, bo ciemno Wink

  19. maradag pisze:

    Dziń dobry w południe Delighted U nas słoneczko i chmurek troszkę i…zimno. 10 stopni. No granda normalnie. Podgrzewam się w domu. I dochodzę do siebie po wczorajszej katorżniczej pracy, (instalacja „antycznego” durszlaka jako lampy w kuchni). Tired

  20. Quackie pisze:

    A ja na dłuższą chwilę wybywam…

  21. Quackie pisze:

    Właśnie się dowiedziałem, że Najjunior, który właśnie wraca od pani swego serca z drugiego końca kraju, przywozi od niej jakieś paskudne grypsko żołądkowe. Jakąś kwarantannę bym mu zafundował, żeby nas nie pozarażał… Worry

    • Bożena pisze:

      Czyli wraca z prezentem Wink1

    • Tetryk56 pisze:

      Och, synowie starego Budrysa też nie tylko żony z wojaży przywozili… Wink

    • Quackie pisze:

      No ja dziękuję za takie prezenty. Chociaż tyle, że przynajmniej powiedział, to będziemy wiedzieli, skąd i co nas siekło. W nadchodzącym tygodniu przewiduję armagedon.

      • miral59 pisze:

        Wcale nie musicie się zarazić. Wystarczy higiena wręcz do przesady i będzie dobrze. Pleasure
        Kiedyś też złapałam i nie dałam swoim chłopakom. Wykazałam się wyjątkowym samolubstwem… ale jakoś nie narzekali Wink
        Najjuniorowi szybkiego powrotu do zdrowia życzę Happy

  22. maradag pisze:

    Na sugestywną prośbę Tetryka zamieszczam zdjęcie mojej nowej/starej lampy kuchennej 🙂

  23. Bożena pisze:

    Takiej lampy, to ja jeszcze nie widziałam. Bardzo pomysłowa Delighted

  24. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Taki duet sprzed lat: Kate Bush i Peter Gabriel – „Don’t Give Up”, czyli żeby się nie poddawać. Wolne, melodyjne, z tekstem. I teledyskiem.

    Snów niezłomnych.

  25. Tetryk56 pisze:

    don’t give up, you still have us
    Duet sprzed lat, a przesłanie wciąż aktualne…

  26. Bożena pisze:

    Dzień dobry Hi Witajcie w mokry poniedziałek…

  27. Zoe pisze:

    Witam pogodnie poweekendowo. Happy

  28. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Znowu się lato skończyło?

  29. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Jeszczem się nie dobudził, a już jedną drobną sprawę miałem do załatwienia, tyle że na komputerze.

    A teraz – kawa!

    expresso

    Albo herbata

    Kawa2

  30. Bożena pisze:

    Oj, kawa przyda się na poprawę samopoczucia przy takiej pogodzie, że źle psa wygnać Kawa2

  31. maradag pisze:

    Dzień dobry Happy
    A nas słoneczko i bezchmurnie!
    Balkon otwarty szeroko
    Fala

  32. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    U nas idą przymrozki. Jutro ma być -6C. Dobrze, że tylko w nocy Happy-Grin

  33. Bożena pisze:

    Smutna wiadomość. Zmarł Roman Bratny, mój ulubiony pisarz. Miał 96 lat.data:image/jpeg;base64,/9j/4AAQSkZJRgABAQAAAQABAAD/2wCEAAkGBwgHBgkIBwgKCgkLDRYPDQwMDRsUFRAWIB0iIiAdHx8kKDQsJCYxJx8fLT0tMTU3Ojo6Iys/RD84QzQ5OjcBCgoKDQwNGg8PGjclHyU3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3Nzc3N/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/AABEIAHMAzQMBIgACEQEDEQH/xAAcAAAABwEBAAAAAAAAAAAAAAAAAgMEBQYHAQj/xABBEAACAQMDAQUECQIEAwkAAAABAgMABBEFEiExBhNBUWEUInGBByMyQpGhscHRM1JygvDxYsLhFRYmNDVTY5Ky/8QAFAEBAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAP/EABQRAQAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAD/2gAMAwEAAhEDEQA/ANcNJtRzSZNBw0m1GJ5orUCRzSZ4PNKHrRG60BTWYdu3dtaaNSQCuCAevT+BWnmsr7XO0naK5ZVYiDG4gev+1BD6jK502EFjlAR06EYphareXBIQ4jH2nYcD/rUpcxNDLbiYgZKyOfBfeyevoKluzeiah2jn3Rb4bGNj9acjcfTzoI2Ls/NNEH9shDHoHgwD88/tTa70XULSLvJLSN8ZyU54rX7HsdY20Socv55oap2Qhu0xbXBifoN4yv8ANBiSahNAY2jCq0bh0wBwR40Z9YuHdnYAuzq7MFUbmU5BOB4GrweyunW1zNaalHifvP6qu3T0/Wual2C062sZp47i5LqhZMsCCcgDw9aCqJ2s1JLhJ1aIOhyD3YpVO2F4IZI3ggbvEKk7SD1z51GXGn93dSRK6lVk2g55xnAqZbsdO6sLWRpZ9+xIioUsfjmgjV1wiQu8CNnHGcdHDf8AL+dObvtDFeXNzLLbFFnXGEkyVOMDqPQVGXNmLWZoLjKzRkrIv9pHhSTxQ7TgHPnmgMWIZR47QT8659xaNMmx8g5yM5+VEP3RQBTy3xoufePxqU0C0tdQmlsbhhFcXG0Ws7nCLIM+63o2cZ8Dio+4gltrqWC4jaOWNyrow5UjwoHcRxcgnoLds/8A1Ir0Boyez9m9MhPGy0iGP8orz/blPa1EoOwx7WwecE4Nb/Jcbo1jiIVFUBc+WKBzp7bS5PTIp93w8qrsjyRE7LkoD4Db+9IG9mBwbxs/4l/igmmNE4o7UQ0BTSbUoaI1Aic0TNKPSfjQF8aznVG/8VSw7dyzMWPyLfwK0c1nN4u7tzHyB7hPP+agjtRt++u0iD4Gxsjxx0NaVot1DFbRQ2+1Io1CqgHRccVnHaJ47XtBGpA2vAEGT0LFhmpm11uDRpIfaywVl3AqM8YoNNF9EAATzSFxfoD9v5VToO2Oj3pIt++UoNxXH2gOpqPm7fJKClhpcjeTEnn16UEn2jf2qXIVi5wm8H7Iz/r8aaSaut1Zz2kcW1YBGveb924e0IM9PGiahOJNMjuZchmhaUgZG3gHnyqn9ltVg0yC/F4RI06xoiuuQCGyW+IxmgjIPrdQh45eZPzar/ossy9rYrWOQm3CvKwIHUKR1/CqDZSRRahbSyy5jSUEnB+yD1q66Hq+gwau2oS6kVYwSptkQ4GSuPD0NBVO0jO3aC+6Ed83l0zUQwUfYXPhx4fGn+rXaXOpXc6lT3srMGB6jPFMw5xkvu6+OKAjM23YwHujr+1c++B6UHK5O3pgc5rhPvEZ8KAzRyRxIWDJv95D5+oqa7SzrqcVlrICiadO6ufWRPvfMfpUTDdSRwCEhJYQTiNx9nz2nqKNB3bqYtw2tyB5GgFoO8vYV6jcuR5jOTWh2uiQa1e3t408m17hwFDHAAOP2qiW6+wS+0Mys0YyoI43eH8/I1oX0ay99o8ylsuk7ZJ6nODQOW7HWWBkv0/upP8A7n6f4o1Wt+lJYoJc0UijGiZHnzQdwKTejFqIxoE3xSRNKv0pE0HPjWeMu/tlJMxASGEsxboBz/NaHjmsz1GdVvdUDOEFxbxoGbOByCc/LNBF9rZBe62vsUyOO7j2OGyPP96sPZ1bPUIJF1IBFRmIdsBk+BPhVJurtYb2SS0YEfZRiuOMY6U/0jEkCyalJL7LNLtJU8geJ/Gg0Ds9ZaVLI0+nwI0bCSPvJmyzcYyR4D9eOlJyXuh6XrItZbaIMuCJoZDs3eKkDgHoarN9pMkUqrHqUcAK8P7yNt8vd6inNvpllb6c91NcG5jgP9PbsVievXk0He3Wol7EGxR5Ib0FHl3fZ2tnbjzOPwFUAwSYztYg5wQpPTk/hWn6BaQ67oN9auqpbvIFhx9xgM7vxrN/rIZ2imB3oWRh5Ho38UCtnoupX4b2O0mnKYLKiklM9KT1LSr/AEswi/t5Ye+Uum9SvjjHI/L1FW7sZr9po9xde2GcJOU2lBkLjrn8B0rQYJbbUIFuIXW4iYDa2AR156/CgwgRSNb9+vKB9hwehxkfjz+FLjTtQMPfCxuzARuEohYrjzzjGPWtT7dxRDs9Idqx7QmCFA3ZOMVQ4Na1Q2PskTytAkIjcbuAuD4fAkfIUEEAFByaNtLFsL4daExJOWAz0qfXT4ms4y0KbimSceNBAxDy2j4mk42IkLDwOeKm30GU2i3Me1ot218dYm8Afj4H4jqKXh7Os0TSMDwM4oIu9c7owSdpAbGeOlXv6LGHcX6+O9T+Rqp6BpLa1P3K/dXJ9BmtT7P6JbaNaGO3X3n5dvOglG6UXOKMenSkmGcYoJbdRDjOR1pEyggkeFMNU1zT9LUG+ukiJGVTOWb4L1oJQkDniky1Um6+kfT0OLa1nl9WIUfuajJfpJnJ+rsIQP8Aick0GjMaSJ5NZ2fpIucf+nxZ8+9P8UF+kaY/1NPQ/wCGUj9qC569qsej6VcX0g3d2AFX+5jwB+NYreXs15L3tw+5vyGOlWDtT2sOt6etotr3A70Ox37s4+VVTxoAxHU9Ku9xp0dp2at0u27vFuGdiOjMc/qcVAdldJOsa5b25H1CHvZj4bQenzOB86sH0l6hasI9PhcPOH3SBTnYPAH16cUEbpnayS2s0t7uET92MRTbQWA8jmk9T7Q3uthLWCLYgbhU6t8arOMcjNKx3E8alY5GQNwdvGaDVezCPaadb2oXGV3u+fHrxVK7bWDWOvzPj6u5+uTA8/tfnmnvY7tTBp9sNO1JikIb6qcDIQH7p/UH1qwdubW21bs6NQtJopmtTvR0YHchwGGfwPyoM3Vztq09jNTuI5X063ZczkOA3QEf6/KqlnFOLRzG/wBUxVv7hwRQah9IauOxeJcCT6rcB4nK5qpa3plnFpcMvcdzc9yCWQ4Dc45Hwx+NVqfUr2ZRHPczOF+67kikpJ3lVM9VG0nzoOqCxPiRzir1pcXtNjE45BUc1SYIpNguAMxhwjkfdz0z6cGr/wBhHSazeI8mJsY9Ov8ANBI2OmujFkO0uMNxww8jTDWdQuNDhnhutPLxyKVhuUb3ckePHWrjDGoHSqj9IOsPb6fPpUkJDXG0xSfdaPPPwYEAfOgYfRmg7+9k8FVFGfia0kfZHNUj6ObJoNLadxhrmQsv+EcD96upNADXABXfCuZoKBpPaa90/SZIXj79o4z3JJ6HwBz1AqjXVxc3Nw811I7zSHLM5OTTttUmb+mgQdB6CmJYlyXHNAXBru3iub1B5Iod6n91AMUKAmj866ZY/OgTkI6GkmyOvTzpaRg446Ulgjp09aBW3ubi3Ja2uJoSwwxikKkjyOKTPJJJyT1J8aKOMj1rooAaA60COa6PWgFdGegOATyB413NFJxQAkbueBS0RHBPCikUHJY/KlV55bp5UB7i2eWTvIkYq3hSlpYSy71AAkAwI3yC3wpZb5ohGCI3AUhRIuRgn/ei2ciPcrFK0Y3t7srEkof3HSgQguDbO6nO1lMciemQfxBA+Yq29hJwt9MqtkMgJ5pra6Zb3V0Lm5EfeE+9GzYy+T6HPTr8ePN3ujtWmktplhwT76gFsdOeOmQefXigv8l3DbRGW4lSKNRks5wKyvW72btT2mVYMiInu4c/cQdWP5n8KjZdRee+E13PNcxDO0O24+lSdnq8Fqk06jbK6FEymD8j+1BpmiW6W1pDFEMRxIEXJ8AMVKdayHT+0t1psgntppXDrsMcnKjxzzWsRyh0VweGAIoFc1wGibq7k0GMTafYIf8AzbReSk5b8BmuJpKTITDdukfi8kT4/wDzQt5ppHCyPCB5zcA/PFWK30TTpbQXU15GpPSGOQKT/hG7mghYuywnKrDqUDufu5x+RxTi87GewRq9zej3uiRqSf0xUtJpixDu5764sYcEhZbcgnHwaoS4sTGvem+tyh6bpipHxyOtBHSaUF3ApLEV/vOT8cKD+dJrpE7ruWK4KkcPswp+ZxUpp/sjSFLq5nZQfs24Zs/zVki1C1VNtlDKiEbWlngLlvmVP4ZoKHd2RstoMiuz8kL92kAM1Ye1SW4jtWgt0jBL5cRbC/Tr51Xc+VBx1xyKAOAaDn3aTJ92gOnIJrprgOFGaBOaAE0Uniuk4op6j1oFEOFHrSikk5xmiBOen5UchTxvPwFA4MUdwmPvJzig1i0ag45PPFdtvqgzAAjFO49UdAMohIGORQK2uo3RCQC37y6yFRxjD+W4ePjQ1O31ZoxJqEsUERb3VZsY9AB8ad6HqUl1qcayxQLGgL+5GAc9OvzpLtvcmS6tkUnCxsxx6n/pQV6QbXAEgkx4gEfrR3YGLAH3qb8huuaNuOMZOKA4PuAeG6tqspcWsC5ziNR+VYlBkyID4sP1rX7GYFQFGAABgUE0rcUcNTaJuKjtek7QK0P/AGBBayLg96Z8cHjGOfjQZcep5HNSukvo8Uqm+e8B8XiXbt+YbP5U7u9asRn2WyVn85P4qKmvmmwCkCD/AOOFf4oLNb6jolpK4066EEbD35pYpizemAc/OlEubCaRpVmjkfwY2kpP5qwFVJLnux/Tgfnq8QyfzpWbUpZiO5AtlxjbANmfiRjNBbZfZIhm+1ARA/djLF/w21CanPpbZW3vtRl+D7R8PGq86g5Oc0kQB0z+NA91i6juIoFSMoYyclpNxOfkKi8CjOvBbwHWig0BHPHFEUfexk0pJ0NJKQOSaA6qzUYIzcKMnyqb7L9nLrtE0ot5raIRjpK/LfADnHrSOo2s2nXctpcx93LE21l/cen80Eb7P/cfwo6IqHKHPzxRmeubUf8A4T+VByQbucc+XSktqHjkEdaVKMvJY4/KjXDxSqmJBkAANtwceR/mgSjXaTtyc8VyRWX7QIpSW0uraOOWeCVI5f6cjIQr/A04stNudQv0skXu5j173jaOuaB92W/rTuRwEABPxptrVyk168gPH2V+A/0aWd1ihWx0/KqT9ZK3Bc+OB4CmV3ptx7QBGrSM7AYA6HFAwdizE0BzR54JreVop42jkU4KsOaTFA4slzcw58ZVH51p2kMcDPj1rM9PbFzCD/7oNaJpTjAwaCyxsMUsGIppC2VpZWIFBllxCilyB4jxNNW60KFAm4AT/NRf7vlQoUCLki5IB48qM3UCu0KAh4EoH9o/WkvKhQoOSfZ+VIDoT6UKFBvc9haaf2ft/YoEhNuiNEUGCpOM8+uTnzzWefSVzrcch+20OCfPBOKFCgp71KaRawTRq0sYY+pNChQPryxtY7aWSOFUdFypXioGzAebLgEjzFChQTkOqX0abRcOy8e7Jh16+RyKldoi7bWzpw0sRZznqduP2oUKCpXcjpNIUdlJdgcHFTfZi5mF/Yx78rIG3bgCT8zQoUEX2mkaTWrouckSFRgYwBjFRZ+yfhQoUCsDFWiI6g5zV67Nyvcaes0xDSbuuAPD0rlCgs9mxMQyac0KFB/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/2Q==

  34. Quackie pisze:

    Dobry wieczór. Fajrant. Przerwa. A wieczorem jeszcze fucha, więc na pewno wrócę.

  35. Ultra pisze:

    Cóż, że lato się skończyło, jak wiersz grzeje i rozpala zmysły, a zmierzch i wieczór kojarzy się z jednym, niestety, albo i stety.

  36. Bożena pisze:

    Mnie wieczór kojarzy się z jednym, powiedzieć dobranoc i przykryć się kordełką… kordelka

  37. Quackie pisze:

    A otóż i jestem – i siadam do fuchy. Poglądając na Wyspę.

  38. Tetryk56 pisze:

    Tak, każdego roku mam coraz silniejsze uczucie, że w tym roku jakoś więcej znanych mi (z ekranu, literatury itd.) ludzi odchodzi. Zapewne to złudzenie…

  39. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Bardzo wczesny Sting, z pierwszej solowej płyty. Spokojny, niemal transowy. „We Work The Black Seam”. Jeszcze jedną nogą w The Police… ale saksofon Branforda Marsalisa już nowy. A jednocześnie kawałek chłodny, jesienny. Może nie?

    Snów z nowej, solowej płyty.

  40. Tetryk56 pisze:

    Spokojnych snów!

  41. Bożena pisze:

    Dzień dobry Hi znów wtorek, ale czy pogodny będzie? Za oknami ciemno, jeszcze nic nie widać Wink1

  42. Zoe pisze:

    Za oknami widać chmury. Tak więc pochmurne dzień dobry.

  43. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Uśmiech na dzień dobry wystarczy? Happy

  44. Quackie pisze:

    Dzień-dobry-i-póki-co-nawet-całkiem-optymistyczny. Bo słońce świeci, aż piszczy (uprzedzając pytania, piszczy każda osoba bez okularów przeciwsłonecznych). Aczkolwiek mimo optymizmu wypada trzeźwo stwierdzić, że chmury od zachodu widać ponure i powoli nadciągające, więc pewnie nie na długo tego słońca wystarczy.

    Kawa, anyone?

    expresso

    Bo ja tak. I banan.

    No i oczywiście herbata dla teinistów.

    Kawa2

    • Jo. pisze:

      Yes, please.

      • Jo. pisze:

        A, właśnie. Jak to jest w różnych językach? Bo po włosku mówi sìę: „sì, grazie” nie „sì, prego”. U nas raczej „poproszę” niż „dziękuję”. A jak u innych?

        • Quackie pisze:

          Zielonego pojęcia nie mam.

        • Bożena pisze:

          Czy to ważne jak mówią inni? Ja mówię – dziękuję, chętnie się poczęstuję kawą Kawa2

          • Jo. pisze:

            Nie, nie jest jakoś specjalnie ważne. Zaintrygowało mnie z czysto lingwistycznego punktu widzenia, dlaczego w jednych językach stosuje się prośbę, a w innych podziękowanie. Ja czasami mam takie językowe jazdy, sorry.

            Miałam zresztą kiedyś zabawną wpadkę językową 😀

            Po włosku mówi się „mam (io ho) 20 lat”. Po angielsku: „jestem” (I am). No i ja na początku mojej włoszczyzny palnęłam w konwersacji ćwiczebnej do mojej siostry: „Io sono venti anni.” czyli zrobiłam kalkę z angielskiego (jestem 20 lat). Bardzo z siebie zadowolona, że coś mi się udało wydukać.
            A ona patrzy na mnie, patrzy i mówi: „To teraz powiedz to po włosku.”

        • Quackie pisze:

          A może Rena i Maradag będą wiedziały, jak to się mówi po niderlandzku?

        • Tetryk56 pisze:

          U nas „chętnie, dziękuję” też będzie zrozumiane jako „chcę” 😉

          • Jo. pisze:

            Oczywiście, że będzie. Być może tu mogą dojść jeszcze regionalizmy, ale generalnie chodzi mi o najpopularniejszą, pierwszą, szybką, krótką odpowiedź.

            Zresztą podobnie jest z innymi rzeczami, nie tylko z kawą.
            – Czy chce pani torbę (w sklepie)?
            Si, grazie.
            Tak, poproszę.

            • Rena pisze:

              Po niederlandzku proszę to alstublieft w stosunku do osoby obcej a do swojej alstjeblieft. Je to forma ty.
              Poza tym Holendrzy jak i Niemcy „wszystko mają ” więc nie powiedzą – jestem głodna tylko powiedzą ik hebt honger..czyli ja mam głód.
              Na poczęstunek powiedzą dank u wel of dank je wel w zależności do kogo się zwracają. :)) Jednym słowem prosty język Happy-Grin

  45. Tetryk56 pisze:

    Pewien Polak zapytał znajomego Anglika, czy jest żonaty. Zamiast jednak „czy masz żonę” wyszło mu „czy miewasz…”. Zdziwił się szczerą odpowiedzią:
    – Tak, od czasu do czasu…

  46. Zoe pisze:

    Fajna ankieta:
    http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/8values.m4sk.in
    i moje poglądy jakby się ktoś pytał:

  47. Quackie pisze:

    Dobry wieczór. Fajrant i oczywiście przerwa, ale zdołałem jeszcze zrobić test.

  48. Tetryk56 pisze:

    Ciekawe, czy ktoś się pochwali zdecydowanie innym obrazkiem? Wink

  49. Jo. pisze:

    No i widzicie dlaczego Wyspa taka pacyfistyczna!

  50. Bożena pisze:

    Jak zwykle o tej porze życzę wszystkim spokojnej nocy i… Spanko

  51. Zoe1 pisze:

    Pokojowość Tetryka oraz Mr.Q. jest identyczna. Podejrzane:-)

  52. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Jeden pan, podpisujący się jako trio, i jego gitara. Nawet sekwencerów tam nie widzę. Ale za to jak to brzmi! Może chwilami nawet nieco zbyt dziarsko, ale trudno.

    Snów właściwie zagranych.

  53. Tetryk56 pisze:

    Nieco burzliwy ten ocean – ale może trzeba się zacząć przyzwyczajać, aby polubić?

  54. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin

  55. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted To już środa 🙂

  56. Zoe pisze:

    Dzień dobry. Wyglądam za okno i u mnie też środa. Happy-Grin

  57. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Tak jak i u Was, tutaj też środa. W dodatku będzie biegająca, co z pewnością namiesza mi w robocie. Dlatego szybka kawa iii… do pracy. expresso

  58. Jo. pisze:

    Ja jednak Gienię poproszę. Dzień dobry.
    Koffie

  59. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Epidemia środy? Overjoy

  60. Jo. pisze:

    Zjadłabym czekoladę, ale nie mam.

    Martini też nie mam, jakby kto chciał zapytać.

  61. Tetryk56 pisze:

    A ja znowu wybywam na cały wieczór. Nie ma nawet czasu na wino 🙁

  62. Quackie pisze:

    No i tak: właśnie wróciłem ze spotkania przedstudniówkowego Najjuniora (bo jestem w kumitecie organizacyjnym), do dokończenia mam jeszcze część roboty zasadniczej (około ćwierci), a potem fuchę (całość). W ciągu dnia też było jeszcze bieganie w innych sprawach. Ale będę zerkał na Wyspę.

    Zastrzeżenie dla tych, co zerkają tutaj, żeby znaleźć jakiegoś haka na mnie: nie skarżę się na nadmiar roboty, po prostu wyjaśniam, dlaczego mnie dzisiaj tak mało tutaj.

  63. Jo. pisze:

    Dobranoc.

  64. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Ten duet się już pojawiał i pewnie jeszcze nie raz. Tuck&Patti – miksują po swojemu dwie piosenki, a całość bardzo przystępna, spokojna i delikatna, w sam raz przed zaśnięciem.

    Snów w zamkach na piasku, ze skrzydełkami, więc o lataniu…

  65. Tetryk56 pisze:

    Każde knucie kiedyś się kończy… W tym przypadku kolacją i łóżeczkiem 😉

  66. Bożena pisze:

    Dzień dobry Delighted A więc knujmy dalej Wink

  67. Zoe pisze:

    Dzień dobry. Przedweekendowo. Happy

  68. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    jeszcze dziś, piąteczek i święto!

  69. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Siedziałem do późna, wstałem wcześnie, a teraz robię za zombiego. expresso expresso expresso

  70. Rena pisze:

    A gdzie czwartek??co się stało?? Amazed

  71. Rena pisze:

    No proszę ,coś się u mnie dzieje nie tak…Najpierw czwartku nie było a teraz jest.hmmm Tears

  72. miral59 pisze:

    Czwartkowe dzień dobry Happy-Grin
    Też czekam na weekend, jak kania dżdżu Delighted
    Najchętniej, to już dziś nie poszłabym do pracy… Weary
    Jakoś tak zaczyna mnie w gardle drapać i głowa zrobiła się za duża i za ciężka Sick Muszę wziąć się w garść, bo rozłożę się na dobre Pondering

  73. Rena pisze:

    To ja się na dziś pożegnam chyba. Zaraz idę gotować do Maksiminy i jak sądzę wrócę wykończona, woniejąca wszystkimi przpyrawami świata i nawitaminozowana po dziurki w nosie. W związku z tym pozostanie mi tylko skromny drink przed snem .. Happy-Grin

  74. Bożena pisze:

    Ponury ten dzień. Pomyśleć, że już za godzinę i trochę zacznie się ściemniać… A do połowy grudnia ubędzie nam dnia blisko półtorej godziny… Ufff, byle do wiosny Sad

  75. MAX pisze:

    Dobry wieczór 🙂 Leśmian poeta , tak pisze w swoim wierszu : Po wargach twoich dłonią , kształt czującą , wiodę …Pisze tak w ubiegłym stuleciu i nie wzbudza żadnego społecznego zgorszenia . A co dzieje się dzisiaj w sprawach obyczajowych np. w Anglii i USA ? Minister Obrony Anglii podaje się do dymisji , bo przypomniał sobie , że przed piętnastu laty na urzędowej kolacji , nieopatrznie jego dłoń , znalazła się na kolanie sekretarki . Uznał to za wielki błąd i poprosił o dymisję . W USA natomiast ,jednego z producentów filmowych oskarża o molestowanie seksualne kilkadziesiąt pokrzywdzonych Pań . To nawet nie jest śmieszne , tylko świadectwo jakiegoś totalnego zidiocenia . Może podesłać na amerykański rynek trochę polskiej poezji ?? Thinking

    • Tetryk56 pisze:

      Ja myślę, że Amerykanie są tak oburzeni Trumpem, że kopią Weiberga i Spaceya… Młynarski się kłania:

    • miral59 pisze:

      Wiesz Maksiu… tak sobie myślę, że gdyby tym paniom oskarżającym znane osoby trochę przetrzepać zadki, to nie byłoby ich tyle. W ubiegłym roku była afera. Była dziewczyna znanego hokeisty Patricka Kane, oskarżyła go o gwałt. Mało brakowało, a ten młody człowiek trafiłby do więzienia. Ona chciała ugody i oczywiście kasy. Sprawa się wydała dzięki monitoringowi. To było zwykłe wyłudzenie kasy. Nikt jej nie zgwałcił! I co? I nic. Po przedstawieniu dowodów niewinności, Patricka uniewinnili. Tylko ja uważam, że babę powinni wsadzić do pierdla, za fałszywe oskarżenia. Może gdyby karali za takie coś, mniej tych bab zgłaszałoby się po kasę za nic.
      Tak samo było z Billem Cosby. Gdy słuchałam zeznań co poniektórych bab, wątroba mi się przewracała. Jedna z nich opowiadała, że była z Billem w hotelowym pokoju. Była tylko w szlafroku, a on dosypał jej coś do wina i wykorzystał seksualnie. A było to niemal 30 lat temu… Po pierwsze, kto przyjmuje gości w samym szlafroku, jeśli nie nastawia się na coś? Po drugie, czemu nie krzyczała wcześniej? Po niemal 30 latach sobie przypomniała? Po tak długim czasie nikt nic nie pamięta. Nie ma świadków. Jest tylko słowo przeciw słowu.
      Podobnie z częścią drużyny bejsbolowej. Barmanka w hotelu, w którym się zatrzymali, oskarżyła 6 graczy o gwałt zbiorowy. Dostała milionowe odszkodowanie. Tylko moim zdaniem zupełnie niesłusznie. Zgodziła się na seks z dwoma, a w pokoju okazało się, że jest ich 6. Jak twierdziła, czuła się poniżona i wykorzystana… Sędzia przyznał jej rację i zasądził od każdego ogromną kasę. Tylko nikt z gości nie słyszał jej wołania o pomoc. Nie oponowała, gdy się za nią brali. Dopiero później złożyła wniosek do sądu… Jak dla mnie, gołym okiem widać, że baba chciała zarobić. No i udało się Weary
      Takich przykładów jest masa. Wkurza mnie, że tyle kobiet próbuje zarobić na oskarżaniu różnych znanych osób. Często zdarza się też, że jakaś zapomniana gwiazdka chce w ten sposób o sobie przypomnieć… i to jest właśnie to, o czym napisałeś – totalne zidiocenie. I nie sądzę, żeby polska poezja w tym mogła pomóc. Nawet ta najpiękniejsza. Kasa jest najważniejsza i jeśli da się ją z kogoś wyciągnąć, to nie ma żadnych hamulców… Sad

    • Max pisze:

      W uzupełnieniu z polskiej łączki, spot Ministerstwa Zdrowia o ” króliczkach ” , w miejsce poezji miłosnej . Dobra zmiana – to dobra zmiana , nieprawdaż ?? Approve

  76. Quackie pisze:

    Dobry wieczór. Zombie się zgłasza. Dzisiaj się nie opowiadałem z fajrantem, bo niemalże padłem na nos po nocce. Ale pobędę, tyle że niedługo, bo muszę jednak trochę odespać, bo jutro ciąg dalszy, do tego zaczyna się niewielkie odświeżenie domu…

  77. Jo. pisze:

    Dooobraaaanooooc

  78. Quackie pisze:

    Dobranocka.

    Głęboko sięgamy dzisiaj. Nagranie sprzed 80 lat. Billie Holiday z 1937 roku – „Me, Myself And I”, czyli ja, ja i jeszcze ja. Klasyka jazzbandu. Kiedyś być może bardzo rozrywkowe, dzisiaj w sam raz na dobranockę.

    Snów o tym, że warto czasem zadbać o siebie.

  79. Tetryk56 pisze:

    No to zachęcony przykładem Billie całą trójką (Me, Myself and I) idziemy również do łóżeczka 😉

  80. Bożena pisze:

    Dzień dobry Hi Ciemno, zimno, czy to już dzień?

  81. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Po chwili namysłu stwierdzam, ze to jednak już…

  82. Quackie pisze:

    Dobry! Dzisiaj się zaczyna ciekawie, bo zaniedługo wchodzi malarz do kuchni i łazienki, czyli newralgicznych miejsca w domu…

  83. Zoe pisze:

    O! Dzień dobry. Malarz w mojej osobie wchodzi dziś do wiatrołapu. Będzie tam Dulux mroźny poranek Happy-Grin

  84. Rena pisze:

    Jesu co znowu. Nikt nic w piątek nie pisze?? Może mi ktoś powie co się dzieje? Angry

    • Tetryk56 pisze:

      Wystarczy odświeżyć stronę (F5) – do tego czasu oglądasz zapisaną lokalnie zawartość z poprzedniego przeglądania…

  85. Rena pisze:

    popatrzcie – ledwie coś napisałam piątek się pojawił. Od wczoraj tak mam. Nie wiem , co się dzieje Pondering Czyżbym znowu coś namieszała w moim własnym komputerze???

  86. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    U mnie w nocy przymroziło i to solidniej. A ja nie podłączyłam poidełka ptaszków do prundu Amazed Zamarzło! Jak się rozwidni będę musiała to zrobić Pleasure

    • Quackie pisze:

      Eee, elektryczne poidełko? Jak krzesło elektryczne, tylko mniejsze i dla ptaszków??? Amazed

      • miral59 pisze:

        Coś w tym rodzaju Wink Będę sadzała, robiła zdjęcie rozczochranemu prundem pierzastemu i puszczę wolno (ale nie jak góral teściową) Overjoy
        A tak już bez żartów… spadł nam śnieg. U mnie nie tak dużo, ale zawsze trochę…
        Co za popieprzona pogoda!!! Amazed W listopadzie pada śnieg, a w styczniu znowu będzie 20C na plusie Weary

  87. Quackie pisze:

    Dobry wieczór, to był wyczerpujący dzień i tydzień. Fajrant i przerwa.

  88. Bożena pisze:

    A może ktoś się zlituje i zmieni pięterko? Please

  89. Rena pisze:

    Wszyscy zalatani widać. Może jutro ktoś coś ..
    Gotowanie wczoraj było smakowite. nie powiem. Zupa z dynii, jagniecina duszona w sosie z marchewki,patata i rozmaitych ziól, czosnek itp, do tego sałatka niby tyż z marchewki i pomidorów i papryki na ciepło i deser – śmietana z malinami i sokiem zamiast koniaku( te muzułmanki są gorsze niż ich mężowie pod tym względem).
    Efekt był taki pomarańczowy i chyba nie lubię kolendry. Za to mięsko – pychotka…No dobrze – nrobiłam Wam smaku i z godnościa oddalam się pod kocyk Delighted

  90. Tetryk56 pisze:

    Jutro Święto Odrodzenia – proponuję tradycyjnie odśpiewanie paru pieśni na nowym pięterku.

  91. Quackie pisze:

    Najjunior mnie wykolegował z pokoju z komputerem, wyobrażacie to sobie? Zaraz wrzucam dobranockę.

  92. Quackie pisze:

    Zerknąłem do śpiewnika piętro wyżej i kwestia dobranocki sama się rozwiązała.

    Jacek Wójcicki zaśpiewał „Miejcie nadzieję” w filmie „Ostatni dzwonek”, bardzo ważnym dla mnie – chociaż nie lubię tego określenia – przeżyciu pokoleniowym. Zresztą do dzisiaj jak widzę aktorów z tego filmu w różnych dziwnych rolach, to sobie myślę, że nie tak to miało wyglądać. A jednak.

    Snów o nadziei, wtedy i teraz.

  93. Tetryk56 pisze:

    Miejmy nadzieję – i tę nadzieję wspierajmy. Nie tylko we śnie 😉

Skomentuj Rena Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)