U nas jakoś tak się przyjęło, chyba pod wpływem rosyjskiego, ze wszystko się zamyka i otwiera (nie wyłączając wyłączania) przez podobieństwo dwu rosyjskich wyrazów określających dwie zupełnie inne czynności:)
Rosyjskie „otkryt'” – otworzyć i „zakryt'” zamknąć!
Polskie „otworzyć” i „zamknąć”!
W rosyjskim oba wyrazy są bardzo podobne, w polskim zupełnie inne.
Po polsku otwieram zebranie i zamykam zebranie, dla Rosjanina powinno brzmieć wg reguł jego języka „otwieram zebranie” i „zatwieram zebranie”
Może stąd u nas często spotyka się określenie „odmykam okno”, albo „zamykam telewizor”?: )))
Dzień dobry!: )))
Bardzo, bardzo ładnie!: )
Wszystko co potrójne jest najlepsze,
Sięgam wspomnieniem w lata jakże dawno minione i słabo bo słabo, ale pamiętam, że za studenckich czasów nasze potrójne stosunki seksualne były tak aktywne, że po wszystkim nawet sąsiedzi wychodzili zapalić.
No toż Rzymianie mawiali, że wszystko co potrójne jest najlepsze. Ty napisałaś „Trzy”, a mnie się to automatycznie skojarzyło ze wspomnieniami z młodości!: )
Wiesz, w pewnym wieku to już wszystko się kojarzy!
Ale napisałem szczerą prawdę!: ))))
SZEŚĆ ! Wiedziałem,ze nie będzie końca świata,bo Owsiak w styczniu zaczyna zbierać datki na emerytów.Jak może nie grać Orkiestra-no jak…?? Kłaniam się i muszę za chwilę zmykać.
Listę zakupów mam pod nosem. Same szczypiorki, rzodkiewki, sałata i reszta tej boćwiny!: ((
Jechać po to czy forsę przez okno wyrzucić?
Toż jak koniec Świata to mnie Senatorowa za brak jakiegoś ogórka nie utłucze…..
SIEDEM!
Nie, Bożenko, ja mam dosyć wojen, ja ich nie znoszę!! Broń lubię, nie ukrywam, ale ona sama z siebie nie zabija..
Tylko tak się składa, że jeśli już gdzieś się jakaś wojna zdarzyła, to im dalej od niej, tym kombatantów więcej i coraz oni młodsi. Ci prawdziwi, starzy, odchodzą po cichutku….swoje zrobili…
Liczę na relację z pierwszej ręki Wiedźminko. Przeżyje i powie jak było. Może liczyć nie warto bo już mniej niż jeden ❓ Pożyję, zobaczę. 🙂
Tata robi kiełbasę, będą zapasy w razie czego. 😆
W Poland mogą mieć koniec świata więcej niż raz. 🙂 Skopiuję fragment tekstu. 🙂
Poland, to mała wioska w zachodniej części wyspy Kiritimati, należącej do państwa Kiribati na Oceanie Spokojnym. Jest największą wyspą na Pacyfiku, należącą do tego państwa. Jednocześnie jest to największa wyspa koralowa na świecie. Położona bardzo blisko równika w strefie klimatu równikowego łagodzonego przez wiejące tam passaty. Uważana jest za raj na ziemi.
To tajemnicze miejsce, o blisko nam brzmiącej nazwie znajduje się w pobliżu Międzynarodowej linii zmiany daty, umownie biegnącej wzdłuż południka 180 stopni. Mieszkańcy Poland, choć chyba nie Polacy, a raczej obywatele Kiribati, jako pierwsi świętują Boże Narodzenie. To tam obchodzi się Nowy Rok, zanim na sąsiednich Hawajach zacznie się 31 grudnia. Mała wioska Poland, należy do największego atolu na Pacyfiku, który ma blisko 4 tysiące kilometrów szerokości. Dawniej przez jego terytorium przebiegała linia zmiany daty, co sprawiało, że w Kiribati obowiązywały dwie różne daty. Trudno zarządzać takim państwem i trudno wyobrazić sobie problemy mieszkańców. To spowodowało, że konieczne było przesunięcie linii zmiany daty na wchód, tak aby cała republika miała te sama datę. Ta zmiana sprawiła, że ta linia skręca, tworząc duży uskok, omijając atol. Dlatego w tym niezwykłym miejscu, wracasz do minionego dnia, płynąc nie tylko z zachodu na wschód, ale też z południa na północ i odwrotnie.
Więcej tu:
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/swieta.onet.pl/w-podrozy/tam-podroze-w-czasie-sa-mozliwe,5331751,w-podrozy-detal.html
Czyli ten koniec świata ma iść falowo? Według stref czasowych ? To oznacza, że u Was będzie koniec, a ja będę musiała na to czekać 7 godzin? W strachu? Nic z tego dajcie znać, to sobie urządzę 7 godzinną imprezę Żeby ten koniec przeszedł bezboleśnie
Dzień dobry. Czynaście? Bo ja zasadniczo jak Bożenka, z Poznania, mimo że z Gdyni.
Piosenka Chyły to moje dzieciństwo, odtwarzana regularnie jeszcze z singla lub maxi-singla (nie pamiętam kolejności, ale oprócz ballady o mumii była jeszcze ballada o kneziu Dreptaku i jego żonie, o tym, jak wszyscy święci szli z nieba… i jeszcze coś) na gramofonie, adapterem zwanym.
Un to ma wejścia! |Jak po stole, a innym cyferki z gardła wyrywają!!
Bym się przy tym mendlu upierał, bo on nie zawsze 15 szt. liczy, ale żem człek do szpiku kości zgodliwy to niech mnie będzie
MENDEL CHŁOPSKI!
Tak, jest, to był ten czwarty utwór, jak mogłem zapomnieć! Ale mam wrażenie, że w wersji ocenzurowanej? Na pewno Chyła na płycie nie zaśpiewał tych dwóch wersów:
Słychać bębny i fanfary,
Prezentują broń ułani
A potem jeszcze czterech:
Salonowiec sport to miły,
Lecz cesarska pupa – tabu!
On ich może z całej siły,
A oni go muszą słabo…
I pod koniec jeszcze nie kojarzę tego:
Sam popije – starej niańce
Da pociągnąć dla ochoty.
A kiedy już jest na bańce,
To wymyśla różne psoty
Mimo, że samo zakończenie się zgadzało:
Potem ciotkę otruć każe
Albo cichcem zakłuć stryjca…
…dobrze, dobrze być cysorzem,
Choć to świnia i krwiopijca!
Ja też mam kota, a właściwie kotkę. Być może i w głowie, ale to mogą stwierdzić tylko postronni.
OSIEMNAŚCIE
A słoneczko pięknie świeci
i nic z nieba nam nie leci…
DWADZIEŚCIA-jeden pożyczony punkt,oddaję Bozence.W okresie glorii Chyły,polscy specjaliści od wykopalisk w Egipcie,w rejonie Tamy Asuańskiej wykopali „mumię”. Nad rozpoznaniem obiektu meczyło się wielu egiptologów,w końcu zapadła decyzja-wysłać do Moskwy,towarzysze radzieccy pomogą.Faktycznie,jeszcze tego samego dnia,kiedy przesyłka dotarła do Moskwy,przyszła odpowiedż:Ramzes 13.Zaskoczeni badacze wysłali prośbę w wyjaśnienie,jak do tego doszli.Odpowiedż była natychmiastowa:Sam się przyznał !!!
Pewnie. Pomyśl, wszyscy twierdzą, że radio wynalazł Marconi, a tymczasem radzieccy historycy dawno dowiedli, że razem z nim, równiutko, zrobił to Rosjanin Popow! Aleksandr Stiepanowicz Popow! Była między tymi urządzeniami tylko jedna, mało istotna różnica – to Marconiego grało!!
Drogi Senatorze,obaj wiemy jaka była propaganda,ale kiedy porówna się dorobek intelektualny Europy i carskiej Rosji,a pózniej ZSRR,to trzeba obiektywnie przyznać,że ZSRR dokonał olbrzymiego wysiłku w niwelacji tej różnicy.
We wszystkich słynnych procesach z lat 50-tych w ZSRR,prokuratorzy nie mieli co robic.Podsądni sami „dobrowolnie” przyznawali się do winy.To był porzadek,mozna tylko pomarzyc.
Marzy mi się porządek.Jest zamach ? Jest prokurator Macierewicz ? Jest podsądny ? No to rach ciach i po bólu.A tu się wszystko ślimaczy,jakies ekspertyzy,konferencje,debaty,badania laboratoryjne,próbki,srubki,komisje rzadowe,dwa sledztwa prokuratorskie w sprawie prostej jak sznurek w kieszeni: Niedouczeni,kandydaci na mistrzów w pilotazu samolotu przy zerowej widoczności,pieprzneli w drzewo i krzyknęli: o k..wa kiedy urwało im się skrzydło.Opatrzność nie pozwoliła lecieć na jednym skrzydełku ? A w środku było 12 biskupów…..Rozpacz.
Popatrz prawie tylu co apostołów. Brakowało jedynie Judasza!
Ty, Maxiu, a jak to on akurat piłował to skrzydło?? Może by to gdzie zgłosić? Zawsze to kolejna koncepcja więcej:)
A poważnie – „Pierwszy” musiał dolecieć, pilot musiał znaleźć ziemię i wszystko poszło dokładnie tak jak obaj musieli. Jeden doleciał do celu, a drugi ziemię znalazł. I o co ten wrzask??: (
Zawsze byłem przekonany, że było ich trzynastu, a po odrzuceniu Judasza zostało dwunastu!
Braki w nauce religii dają o sobie znać. Od drugiej bodajże klasy szkoły podstawowej nie miałem możliwości zgłębiać głębin tej nauki!
Trzynastu łącznie z Jezusem zasiadło do ostatniej wieczerzy, może dlatego Ci się pomyliło, Senatorze. Później Judasz odszedł i przy stole zostało dwunastu.
Dzień dobry, jestem już, jak widać wyżej i pobędę, tylko marginalnie odrywając się od Wyspy, chyba że wieczorem.
Co do apostołów, to o ile dobrze pamiętam, było dwunastu, W TYM Judasz, a kiedy ten zdradził Jezusa i się powiesił (nie pamiętam, czy to apokryf, czy jeszcze któraś ewangelia), na jego miejsce, żeby się liczba zgadzała, przyjęto diachronicznie trzynastego, ale synchronicznie – znów dwunastego.
To w ogóle jest tajemnicza sprawa. Nie wiem, czy czasem Maciej i Mateusz to nie są dwa warianty tego samego imienia, które wędrowały do Polski różnymi drogami.
„Kto”, to się akurat domyślam, zapewne Kościół Rzymskokatolicki, bo to on zawiaduje dniami, w których się czci poszczególnych świętych. Ale kiedy i po co?
Ciocia Wiki:” Rozmaite były w końcu terminy, w których czczono pamięć Macieja: 4 marca (Koptowie), 9 sierpnia (Grecy i Syryjczycy), 24 lub 25 lutego (Zachód). Ten ostatni termin ustalił się dopiero w w. XI. Ponieważ często koliduje on z wymogami liturgii wielkopostnej, w ostatnim kalendarzu rzymskim wspomnienie Macieja przeniesiono na dzień 14 maja…
Ostatnim kalendarzem rzymskim był kalendarz juliański – kalendarz słoneczny opracowany na życzenie Juliusza Cezara przez astronoma greckiego Sosygenesa i wprowadzony w życie w roku 709 AUC (tj. 45 p.n.e.) jako kalendarz obowiązujący w państwie rzymskim. Obowiązywał w Europie przez wiele stuleci: w Polsce do 1582, w Rosji od 1700 do 1918 (wcześniej stosowano kalendarz bizantyjski, w którym rok zaczynał się 1 września), a w Grecji aż do 1923. ..
No i proste – znowu narozrabiał Julek Cezar i następstwa jego czynów odbiły się na Macieju!!
No no, być posuniętym przez samego J. Cezara…Duża rzecz…..
Znalazłem tylko hebrajskiego Abrahama, późniejszego islamskiego Ibrahima! A sporo innych postaci z judaizmu w islamie znajdziemy…Jezus jest w nim prorokiem, jeśli dobrze pamiętam: )
Wiesz Quackie, słyszałem, że pozostali apostołowie nie mieli pretensji do Judasza, że sprzedał Jezusa! Całe odium spadło nań za to, że zrobił to zbyt tanio!
Hmm. I się nie podzielił, szuja. I pierwszy wpadł na ten pomysł.
Jak w tej rozmowie dwóch katorżników przy budowie Biełomorkanału:
– Za co cię tu wysłali?
– Opowiadaliśmy sobie ze znajomym dowcipy polityczne.
– No i?
– No i on pierwszy zdążył z donosem…
Normalnie można, a co, o zdanie Cię mieli pytać, a po co??
Ty się ciesz, że co tydzień nie masz, wiesz jaki to ekspens, gdy co bardziej operatywni sklerozę zaczną symulować i na kielicha + wyżerka co siedem dni przyłazić z badylkiem w lewej garści i z serdecznie wyciągniętą do uścisku prawicą??
Zda mi się, że się mylisz!
W wojsku nie byłeś i srogiego polecenia:”kolejno, odlicz!!” nigdy nie przyszło Ci wykonywać!
Swoją drogą – przecież na uczelni musiałeś mieć SW! To jak to z tym u Ciebie??
Aha. No to stańcie no, (bez stopnia??), w pozycji nieco mniej niedbałej…: ))
Pewnie jesteś „przeniesiony do rezerwy bez odbycia służby wojskowej”!
To już wiem czemuś, bidaku, bezbronny wobec pantofelka…! Wojska wina, że w was…(bez stopnia??) zachowań obronno-zaczepnych nie wykształciło!
I znowu wszystko przez naszą dzielną armię!: ((
@imieniny – a, no to już wiadomo, jakiemuś Maciejowi nie pasowało, że za często ma imieniny w Wielkim Poście, a że był ustosunkowany u papieża, to sobie załatwił przeniesienie na połowę maja i teraz będzie mógł łączyć z majówką. A gdzie miejsce na tradycję, ja się pytam?
Grrr. Czy to znaczy, że w Wiki ktoś umieścił (celowo?) błędną informację? „Maciej obchodzi imieniny: 30 stycznia, 14 maja (przeniesione z 24 lub 25 lutego), 3 czerwca i 11 listopada.” http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pl.wikipedia.org/wiki/Maciej i wyżej też to, co Senator cytował: „Ponieważ często koliduje on z wymogami liturgii wielkopostnej, w ostatnim kalendarzu rzymskim wspomnienie Macieja przeniesiono na dzień 14 maja.”
Na jeszcze raz, bo widzę żeś przegapił!:”Ciocia Wiki:” Rozmaite były w końcu terminy, w których czczono pamięć Macieja: 4 marca (Koptowie), 9 sierpnia (Grecy i Syryjczycy), 24 lub 25 lutego (Zachód). Ten ostatni termin ustalił się dopiero w w. XI. Ponieważ często koliduje on z wymogami liturgii wielkopostnej, w ostatnim kalendarzu rzymskim wspomnienie Macieja przeniesiono na dzień 14 maja…
Ostatnim kalendarzem rzymskim był kalendarz juliański – kalendarz słoneczny opracowany na życzenie Juliusza Cezara przez astronoma greckiego Sosygenesa i wprowadzony w życie w roku 709 AUC (tj. 45 p.n.e.) jako kalendarz obowiązujący w państwie rzymskim. Obowiązywał w Europie przez wiele stuleci: w Polsce do 1582, w Rosji od 1700 do 1918 (wcześniej stosowano kalendarz bizantyjski, w którym rok zaczynał się 1 września), a w Grecji aż do 1923. ..
No i proste – znowu narozrabiał Julek Cezar i następstwa jego czynów odbiły się na Macieju!!
No no, być posuniętym przez samego J. Cezara ….. Duża rzecz…..
A wklepać w wujka Googla to już się nie chce?? Cóż za pokolenie…
Proszę: http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarz_julia%C5%84ski
No dobrze, faktycznie mulica. Ale po kliknięciu w link mnie się wyświetla cuś innego. Nie ma w „moim” artykule nic o Macieju ani o kolizji z wymogami liturgii wielkopostnej.
Tablice z nazwą miejscowości regularnie im kradną, a dziś ponoć jakiś piknik tam organizują. Kiełbaski, ognisko, piwko, fajerwerki…. I tak będą czekać aż to wszystko pieprznie!!
Do dyskusji powyżej chciałbym dołączyć nazwiska najbardziej znanych radzieckich wielkich z zakresu kultury i nauki:
– matematyk Pietia Goras
– malarz Iwan Gog
…
Co razem z Faradayem pracował nad klatką, ale pokłócili się i każdy zbudował własną, przy czym klatka schodowa jest po dziś dzień o wiele częściej spotykana?
Kalendarz juliański – kalendarz słoneczny opracowany na życzenie Juliusza Cezara przez astronoma greckiego Sosygenesa i wprowadzony w życie w roku 709 AUC (tj. 45 p.n.e.) jako kalendarz obowiązujący w państwie rzymskim. Obowiązywał w Europie przez wiele stuleci: w Polsce do 1582, w Rosji od 1700 do 1918 (wcześniej stosowano kalendarz bizantyjski, w którym rok zaczynał się 1 września), a w Grecji aż do 1923. Został zastąpiony przez kalendarz gregoriański, jednak niektóre Kościoły wciąż jeszcze posługują się kalendarzem juliańskim, by podkreślić odcięcie się od katolicyzmu
Ale tego fragmentu koło Macieja nie widzę. A co jakiś czas widzę, że nic nie widzę, czyli 404. Może tobie, Senatorze, się otwiera treść z pamięci podręcznej? Ale widzę, że artykuł ostatnio edytowany 12 grudnia, więc nie wiem. Tu mądrzejszej głowy trzeba!
O matusiu, człekowi nogi do zadka wchodzą, 5cm krótsze się zrobiły, a Panowie cały dzień przegadali.. Nie mam siły czytać. Ale jutro? 😀 W końcu, końca świata nie będzie, co nie?
Dobranoc 😀
Dzień dobry ! 🙂 „… posłuchajcie, o dziatki, bardzo pięknej balladki….”
cijać każdy może
Sam bym pocijał – jeno spać mi się chce. Zobaczymy co będzie, jak mnie obudzą 🙂
Skojarzyło mi się z Markizem który nas olał. 🙁 Balladka extra super sort. 😀
Mało brakowało i bym Ci się wcięła Wiedźminko, gdyby nie Tetryk to… Ufff. 🙂
Poznałam ci ja kiedyś Krakowiaczkacija. Poznań Roku Pańskiego kilka już lat temu. 🙂 I nie był to nasz Szef. 🙂
I jak tu nie tęsknić do Krakowa ❓ 🙂
Dobranoc. 🙂
Witaj: )))
Masz szefa??
Popatrz, a ja nie!!
Dzień dobry 🙂 Mam nadzieję, że moje problemy z internetem minęły i bez przeszkód będę mogła z Wami pogadać 🙄
Dzień dobry: )))
Czasem mnie też ten wynalazek zawodzi, ale biorę go na wytrzymałość: ))
A mnie bierze cholera i zamykam kompa. Jest tyle innych miłych zajęć, po co się denerwować…
Zamykasz…To znaczy, że używasz lapcia albo pochodzisz z moich stron!: )
Zgadłeś, mam lapcia. Ale dlaczego z Twoich stron? Czyżby słowo „zamykać” było używane regionalnie? 🙄
U nas jakoś tak się przyjęło, chyba pod wpływem rosyjskiego, ze wszystko się zamyka i otwiera (nie wyłączając wyłączania) przez podobieństwo dwu rosyjskich wyrazów określających dwie zupełnie inne czynności:)
Rosyjskie „otkryt'” – otworzyć i „zakryt'” zamknąć!
Polskie „otworzyć” i „zamknąć”!
W rosyjskim oba wyrazy są bardzo podobne, w polskim zupełnie inne.
Po polsku otwieram zebranie i zamykam zebranie, dla Rosjanina powinno brzmieć wg reguł jego języka „otwieram zebranie” i „zatwieram zebranie”
Może stąd u nas często spotyka się określenie „odmykam okno”, albo „zamykam telewizor”?: )))
To ciekawe, ale ja pochodzę z zachodniej Polski, więc naleciałości mamy raczej niemieckie.
He he! Rosjanie byli, są i będą wszędzie!: )
Witaj Bożenko…. miłego dzionka, z kompem czy bez ! 🙂
Dzień dobry wszystkim Wyspiarzom: )))
Zaczynamy odliczanie!
RAZ!
Do ilu doliczymy?
Do końca Świata!: )))))
PS Jednostka czasu dowolna, byle nie przekraczała jednego dnia!: )))
Dzień dobry 😀 Melduje się.. Trzy 😀
Dzień dobry!: )))
Bardzo, bardzo ładnie!: )
Wszystko co potrójne jest najlepsze,
Sięgam wspomnieniem w lata jakże dawno minione i słabo bo słabo, ale pamiętam, że za studenckich czasów nasze potrójne stosunki seksualne były tak aktywne, że po wszystkim nawet sąsiedzi wychodzili zapalić.
Senatorze!!! Taż normalnie pogubiłam się 😀 Co Pan
nawijasz, hę?? Nie lubię lądować w chruśniaku 🙁
No toż Rzymianie mawiali, że wszystko co potrójne jest najlepsze. Ty napisałaś „Trzy”, a mnie się to automatycznie skojarzyło ze wspomnieniami z młodości!: )
Wiesz, w pewnym wieku to już wszystko się kojarzy!
Ale napisałem szczerą prawdę!: ))))
Dzień dobryyyy… żyję, nooo żyję.. się uszczypnęłam 😀
I jeszcze jeden, i jeszcze raz!!!: )))
Boli??: (((
Jeszcze mi Pan nie przyłożyłeś 😀 Znaczy nie boli.. A wiesz?? Piękny jest ten świat!! I cóż, że dziwny 😀
Pewnie, że piękny! I tylko szkoda, że go akurat dziś szlag trafi!: (
Donoszę, że bezwietrznie, z nieba nic nie kapie, zatem czekam jedynie na pierdyknięcie komety (?)/ jak zwał tak zwał/ lub przewrót naszej matusi 😀
I pomyśleć, że doczekaliśmy się końca świata…
CZTERY
PIĘĆ!
Ni cholery nie widzę!!
Okulary to znowu dzie!!??
Ponoć po południu – słońce zniknie… zrobi się ciemno…
SZEŚĆ
To może dlatego nie widzę, że już się zrobiło??
Jeszcze nie… chyba, że idzie od wschodu i do mnie jeszcze nie doszło…
Popatrz – taka zwykła rzecz jak koniec Świata, a tu taki bałagan, że za nic nie można się w tym wszystkim połapać: (
SZEŚĆ ! Wiedziałem,ze nie będzie końca świata,bo Owsiak w styczniu zaczyna zbierać datki na emerytów.Jak może nie grać Orkiestra-no jak…?? Kłaniam się i muszę za chwilę zmykać.
Maxiu, ona ma grać o jeden dzień dłużej, a więc najpierw musi być ten koniec świata.
Cześć Maxiu: ))
A jak będzie to gdzie Cię szukać, w Dolinie Józefata??
Trzymam się C
iebie,we dwoch zawsze rażniej.
To weź tę pieruńską nalewkę. Wiesz, tę za którą Miśku tak przepada. Jakby co to se solidnie w kręgi damy!: )))
Bożenko!!! Byłaś uroczą DWÓJECZKĄ 😀 😀 się tak szybko rozmnożyłaś?? 😀
Skowroneczku, nie byłam dwójeczką, ale Ty byłaś uroczą TRÓJECZKĄ, więc ja po tobie zostałam CZWÓRECZKĄ.
Ech, już się kręci, a co będzie do KOŃCA?
Madame-SZEŚĆ jet moje ! Podziel się,proszę !
Ja byłam pierwsza, ale niech będzie – PIĘĆ I PÓŁ!
Może mała wojenka?? Proszę!!
Ale beze mnie. Pokojowa natura jestem…
Zrób wyjątek, to nic trudnego. Zajdź go z tyłu i gwizdnij czym ciężkim w potylicę!! To się nazywa: „z partyzanta”: ))
Kochani, komu w drogę, temu…??
Jakoś Senator o sznurowadłach zawsze nawijał 😀
Do później.. 😀 papa 😀
Ja o trampkach!: ))
Miłego Tobie, pa
Witaj Skowronku ! … ” komu w drogę, temu sznurowadło pęka …” ale to nie Senator mówił… 🙂
Dzień dobry, Wiedźmineczko: ))) Pewnie, że nie. Ja mówię – komu w drogę, temu trampki!: )))
DZIEWIĘĆć!!
Listę zakupów mam pod nosem. Same szczypiorki, rzodkiewki, sałata i reszta tej boćwiny!: ((
Jechać po to czy forsę przez okno wyrzucić?
Toż jak koniec Świata to mnie Senatorowa za brak jakiegoś ogórka nie utłucze…..
SIEDEM!
Lepiej jechać i kupić te witaminy. nabrać sił, może uda Ci się przetrwać…
OSIEM!
Dzień dobry…. Senatorze, siedem jest moje !
O 8.15 było moje!
Znowu chcesz się kłócić??: )
Z Tobą ? Zawsze……nie znam bardziej udanego awanturnika niż TY !
Ale ja nigdy pierwszy nie zaczynam!: )))
Uhm….. Wiech opowiadał :” panie władzo, ten królik zaczynał, tak śmiesznie ruszał nosem na mojego bulgota „… Za ścisłość cytatu nie ręczę wszelakoż !
Tak było!! Popatrz na jakiegoś królika, one zawsze zaczynają!!
Tylko się nie bijcie, bo na krew nie mogę patrzeć…
Bożenko….. to się nie zdarzy nawet na koniec świata:) My się dobrze bawimy….
To dobrze, bo już groźnie wyglądało. Senator namawia do wojny
Nie, Bożenko, ja mam dosyć wojen, ja ich nie znoszę!! Broń lubię, nie ukrywam, ale ona sama z siebie nie zabija..
Tylko tak się składa, że jeśli już gdzieś się jakaś wojna zdarzyła, to im dalej od niej, tym kombatantów więcej i coraz oni młodsi. Ci prawdziwi, starzy, odchodzą po cichutku….swoje zrobili…
Oczka na chwilkę zamkniesz i już!: )))
Dobrze, że na chwilę a nie na wieki… Jeszcze chcę zobaczyć ten koniec świata.
DZIEWIĘĆ!
Nie! Pomyłka! To już DZIESIĘĆ!
Dzień dobry 🙂
Na razie końca świata nie obstawiam, poczekam aż się Mireczka wypowie na temat. 😆 U Niej już był. 😆
Witaj Jaśminko….liczymy na znakomitych uczonych ?:)
Liczę na relację z pierwszej ręki Wiedźminko. Przeżyje i powie jak było. Może liczyć nie warto bo już mniej niż jeden ❓ Pożyję, zobaczę. 🙂
Tata robi kiełbasę, będą zapasy w razie czego. 😆
Witaj, Jasminko: ))) To jak to – każdy ma swój koniec Świata, nie wszyscy jeden??: )
Witaj Senatorze.:))) Oczywiście, że każdy ma swój. Osobiście przeżyłam ich co najmniej kilka, tych większych. Mniejszych nie liczę.:)))
No to mamy koniec świata z tym końcem Świata, nic innego!!: ))))
Dzień dobry 🙂
Problem w tym, że u mnie nie wcześniej, a o 7 godzin później niż w Polsce 
Jasmineczko, ja chętnie opowiem, jak mi się zdarzy
I tu jest pytanie: czy ten koniec świata ma być według czasu europejskiego, amerykańskiego, czy może jeszcze innego? Bo w sumie tych czasów jest kilka
W Poland mogą mieć koniec świata więcej niż raz. 🙂 Skopiuję fragment tekstu. 🙂
Poland, to mała wioska w zachodniej części wyspy Kiritimati, należącej do państwa Kiribati na Oceanie Spokojnym. Jest największą wyspą na Pacyfiku, należącą do tego państwa. Jednocześnie jest to największa wyspa koralowa na świecie. Położona bardzo blisko równika w strefie klimatu równikowego łagodzonego przez wiejące tam passaty. Uważana jest za raj na ziemi.
To tajemnicze miejsce, o blisko nam brzmiącej nazwie znajduje się w pobliżu Międzynarodowej linii zmiany daty, umownie biegnącej wzdłuż południka 180 stopni. Mieszkańcy Poland, choć chyba nie Polacy, a raczej obywatele Kiribati, jako pierwsi świętują Boże Narodzenie. To tam obchodzi się Nowy Rok, zanim na sąsiednich Hawajach zacznie się 31 grudnia. Mała wioska Poland, należy do największego atolu na Pacyfiku, który ma blisko 4 tysiące kilometrów szerokości. Dawniej przez jego terytorium przebiegała linia zmiany daty, co sprawiało, że w Kiribati obowiązywały dwie różne daty. Trudno zarządzać takim państwem i trudno wyobrazić sobie problemy mieszkańców. To spowodowało, że konieczne było przesunięcie linii zmiany daty na wchód, tak aby cała republika miała te sama datę. Ta zmiana sprawiła, że ta linia skręca, tworząc duży uskok, omijając atol. Dlatego w tym niezwykłym miejscu, wracasz do minionego dnia, płynąc nie tylko z zachodu na wschód, ale też z południa na północ i odwrotnie.
Więcej tu:
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/swieta.onet.pl/w-podrozy/tam-podroze-w-czasie-sa-mozliwe,5331751,w-podrozy-detal.html
Witaj Mireczko. 🙂
Czyli… To Ty się dowiesz od nas. 🙂 W razie gdyby to zgaś światło na Wyspie. 
Znowu pokićkałam.
Czyli ten koniec świata ma iść falowo? Według stref czasowych ?
To oznacza, że u Was będzie koniec, a ja będę musiała na to czekać 7 godzin? W strachu?
Nic z tego
dajcie znać, to sobie urządzę 7 godzinną imprezę
Żeby ten koniec przeszedł bezboleśnie 
A światła gasić nie trzeba
I tak nie będzie rachunku za światło
Niech się pali 
Dzień dobry! SIEDEM… to nic, że Senator już sobie zagospodarował :)…
Jak już, to DZIEWIĘĆ, Wiedźminko 😀
DZIESIĘĆ! też dobrze
Ja zgłupieję od tej matematyki! Na co mnie to było ?: ((
DZIESIĘĆ!!
Nu masz!!
JEDENAŚCIE!! I nie ustąpię!!
Twoje ….. bardzo ważna jest ta minuta…:)
Jedna z ostatnich w istnieniu Świata: )
JEDENAŚCIE….też wyruszam w miasto, więc dopiero po południu zobaczę do ilu umiemy liczyć 🙂
No to i ja wyruszam.
TUZIN!!
Więc na mnie przypada pechowa TRZYNASTKA!?
Baj, do zobaczenia
Tylko , Senatorze, nie żądaj pół tuzina rzodkiewek, bo zdenerwujesz sprzedawcę 🙂 Mendla tez nie 🙂
Bożenko…. CZTERNAŚCIE… a okrągły mendel komu innemu zostawiam 🙂
Ja się tutaj czaję z kopą!!: )))
Już raz obróciłem! Teraz znowu w drogę bom listę zakupów zapomniał wziąć i kupowałem tylko to com zapamiętał!!: (((
Mówią, że kto nie ma w głowie, musi mieć w nogach 😆
MENDEL!
Oj, pardąsik! Mendel już zabrał Senator. Więc ja dalej dążę do kopy – SZESNAŚCIE!
Dzień dobry. Czynaście? Bo ja zasadniczo jak Bożenka, z Poznania, mimo że z Gdyni.
Piosenka Chyły to moje dzieciństwo, odtwarzana regularnie jeszcze z singla lub maxi-singla (nie pamiętam kolejności, ale oprócz ballady o mumii była jeszcze ballada o kneziu Dreptaku i jego żonie, o tym, jak wszyscy święci szli z nieba… i jeszcze coś) na gramofonie, adapterem zwanym.
A teraz udaję się sami-wiecie-dokąd.
Witaj Kwaku ! 🙂 Tobie po znajomości przypadł mendel 🙂
Un to ma wejścia! |Jak po stole, a innym cyferki z gardła wyrywają!!
Bym się przy tym mendlu upierał, bo on nie zawsze 15 szt. liczy, ale żem człek do szpiku kości zgodliwy to niech mnie będzie
MENDEL CHŁOPSKI!
Czynaście jest moje, Ziomalu.
A pamiętasz balladę o cysorzu?
Tak, jest, to był ten czwarty utwór, jak mogłem zapomnieć! Ale mam wrażenie, że w wersji ocenzurowanej? Na pewno Chyła na płycie nie zaśpiewał tych dwóch wersów:
Słychać bębny i fanfary,
Prezentują broń ułani
A potem jeszcze czterech:
Salonowiec sport to miły,
Lecz cesarska pupa – tabu!
On ich może z całej siły,
A oni go muszą słabo…
I pod koniec jeszcze nie kojarzę tego:
Sam popije – starej niańce
Da pociągnąć dla ochoty.
A kiedy już jest na bańce,
To wymyśla różne psoty
Mimo, że samo zakończenie się zgadzało:
Potem ciotkę otruć każe
Albo cichcem zakłuć stryjca…
…dobrze, dobrze być cysorzem,
Choć to świnia i krwiopijca!
No to jest właśnie wersja z wyciętymi wersami, której słuchałem, sądząc po trzaskach – z tego samego winyla.
Dostanę kota, czyli inaczej mówiąc zeświruję do końca!!
Niech się święci 1-szy Maja!!: (((
PS Gdyby ktoś twierdził, że kota już mam, to nie będę się sprzeciwiał. Mam dwie kocice to i kocur się przyda!: ((
SIEDEMNAŚCIE!!
Ja też mam kota, a właściwie kotkę. Być może i w głowie, ale to mogą stwierdzić tylko postronni.
OSIEMNAŚCIE
A słoneczko pięknie świeci
i nic z nieba nam nie leci…
Ale się Acani rymnęło!!: ))
Rozszerzamy repertuar!
DWADZIEŚCIA-jeden pożyczony punkt,oddaję Bozence.W okresie glorii Chyły,polscy specjaliści od wykopalisk w Egipcie,w rejonie Tamy Asuańskiej wykopali „mumię”. Nad rozpoznaniem obiektu meczyło się wielu egiptologów,w końcu zapadła decyzja-wysłać do Moskwy,towarzysze radzieccy pomogą.Faktycznie,jeszcze tego samego dnia,kiedy przesyłka dotarła do Moskwy,przyszła odpowiedż:Ramzes 13.Zaskoczeni badacze wysłali prośbę w wyjaśnienie,jak do tego doszli.Odpowiedż była natychmiastowa:Sam się przyznał !!!
: ))

Cóż, widać zadziałała słynna siła perswazji!: )
Na wszystko jest sposób, a naród Radziecki zdolny był…
Pewnie. Pomyśl, wszyscy twierdzą, że radio wynalazł Marconi, a tymczasem radzieccy historycy dawno dowiedli, że razem z nim, równiutko, zrobił to Rosjanin Popow! Aleksandr Stiepanowicz Popow! Była między tymi urządzeniami tylko jedna, mało istotna różnica – to Marconiego grało!!
Drogi Senatorze,obaj wiemy jaka była propaganda,ale kiedy porówna się dorobek intelektualny Europy i carskiej Rosji,a pózniej ZSRR,to trzeba obiektywnie przyznać,że ZSRR dokonał olbrzymiego wysiłku w niwelacji tej różnicy.
Przepotężnego! Takich inżynierów jakich od dawna mają Rosjanie cały świat im zazdrości!!
OCZKO!!
We wszystkich słynnych procesach z lat 50-tych w ZSRR,prokuratorzy nie mieli co robic.Podsądni sami „dobrowolnie” przyznawali się do winy.To był porzadek,mozna tylko pomarzyc.
Tobie to się nie podoba?: ))
Marzy mi się porządek.Jest zamach ? Jest prokurator Macierewicz ? Jest podsądny ? No to rach ciach i po bólu.A tu się wszystko ślimaczy,jakies ekspertyzy,konferencje,debaty,badania laboratoryjne,próbki,srubki,komisje rzadowe,dwa sledztwa prokuratorskie w sprawie prostej jak sznurek w kieszeni: Niedouczeni,kandydaci na mistrzów w pilotazu samolotu przy zerowej widoczności,pieprzneli w drzewo i krzyknęli: o k..wa kiedy urwało im się skrzydło.Opatrzność nie pozwoliła lecieć na jednym skrzydełku ? A w środku było 12 biskupów…..Rozpacz.
Popatrz prawie tylu co apostołów. Brakowało jedynie Judasza!
Ty, Maxiu, a jak to on akurat piłował to skrzydło?? Może by to gdzie zgłosić? Zawsze to kolejna koncepcja więcej:)
A poważnie – „Pierwszy” musiał dolecieć, pilot musiał znaleźć ziemię i wszystko poszło dokładnie tak jak obaj musieli. Jeden doleciał do celu, a drugi ziemię znalazł. I o co ten wrzask??: (
Judasz nie mógł piłować skrzydła, bo był jednym z dwunastu.
Zawsze byłem przekonany, że było ich trzynastu, a po odrzuceniu Judasza zostało dwunastu!
Braki w nauce religii dają o sobie znać. Od drugiej bodajże klasy szkoły podstawowej nie miałem możliwości zgłębiać głębin tej nauki!
Tak,czy siak,Judasz mówił do Apostołów,aby nie słuchali Jezusa,bo ten jak sobie popije,to zawsze do niego się przyczepia.Wredota,ten Judasz.
Trzynastu łącznie z Jezusem zasiadło do ostatniej wieczerzy, może dlatego Ci się pomyliło, Senatorze. Później Judasz odszedł i przy stole zostało dwunastu.
Korzystając s przedświątecznej atmosfery powiem wszystkim znany dowcip o Apostołach.
Jedzcie, pijcie a po stołach nie rzygajcie.
Tylko gdzie, Jasminko??: ))
Jak sił nie ma do kibelka rzygać można do wiaderka.
Było jeszcze np. o jabłonce. Miałam ci ja błonkę.
I o dźwigu było. Dźwi gówniarzu zamykaj.
I o Jacusiu było. Ja cuś tu wódki nie widze.
Więcej nie pamiętam.
A o zegarze??
Ciemno się robi… to już chyba nadchodzi… zachód słońca 😉
Dzień dobry, jestem już, jak widać wyżej i pobędę, tylko marginalnie odrywając się od Wyspy, chyba że wieczorem.
Co do apostołów, to o ile dobrze pamiętam, było dwunastu, W TYM Judasz, a kiedy ten zdradził Jezusa i się powiesił (nie pamiętam, czy to apokryf, czy jeszcze któraś ewangelia), na jego miejsce, żeby się liczba zgadzała, przyjęto diachronicznie trzynastego, ale synchronicznie – znów dwunastego.
Tak, ten wybrany na miejsce Judasza to Maciej. A śmierć Judasza opisuje Mateusz w ewangelii 27 rozdziale.
Z pamięci czy ze ściągi??
Ten rozdział musiałam sprawdzić, resztę wiedziałam. 🙂
PS Ciekawe jak Maciej brzmi po hebrajsku!
Najpierw znalazłem staroruskie Matfij, a później hebrajskie Mattatyah!
Nu, to kto od kogo zerżnął??
To w ogóle jest tajemnicza sprawa. Nie wiem, czy czasem Maciej i Mateusz to nie są dwa warianty tego samego imienia, które wędrowały do Polski różnymi drogami.
O, proszę – ciocia Wiki: „Do XVI wieku imiona Maciej i Mateusz nie były w języku polskim rozróżniane”
A teraz to się zdenerwowałem naprawdę. Jakim prawem przeniesiono imieniny Macieja z 24 lutego na 14 maja???
Jeśli się dowiemy kto to zrobił, to będziemy wiedzieć jakim prawem!
– Szukamy??
„Kto”, to się akurat domyślam, zapewne Kościół Rzymskokatolicki, bo to on zawiaduje dniami, w których się czci poszczególnych świętych. Ale kiedy i po co?
Ciocia Wiki:” Rozmaite były w końcu terminy, w których czczono pamięć Macieja: 4 marca (Koptowie), 9 sierpnia (Grecy i Syryjczycy), 24 lub 25 lutego (Zachód). Ten ostatni termin ustalił się dopiero w w. XI. Ponieważ często koliduje on z wymogami liturgii wielkopostnej, w ostatnim kalendarzu rzymskim wspomnienie Macieja przeniesiono na dzień 14 maja…
Ostatnim kalendarzem rzymskim był kalendarz juliański – kalendarz słoneczny opracowany na życzenie Juliusza Cezara przez astronoma greckiego Sosygenesa i wprowadzony w życie w roku 709 AUC (tj. 45 p.n.e.) jako kalendarz obowiązujący w państwie rzymskim. Obowiązywał w Europie przez wiele stuleci: w Polsce do 1582, w Rosji od 1700 do 1918 (wcześniej stosowano kalendarz bizantyjski, w którym rok zaczynał się 1 września), a w Grecji aż do 1923. ..
No i proste – znowu narozrabiał Julek Cezar i następstwa jego czynów odbiły się na Macieju!!
No no, być posuniętym przez samego J. Cezara…Duża rzecz…..
Jedziemy pod drugą ścianę, bo tu to nam już nawet tynk do gołej cegły się wytarł: (
W j. hebrajskim inne imiona też brzmiały inaczej, np. Jezus – Jeszua. Maria – Miriam. Reszty nie wiem.
Ciekawe jak Mahomet?
Znalazłem tylko hebrajskiego Abrahama, późniejszego islamskiego Ibrahima! A sporo innych postaci z judaizmu w islamie znajdziemy…Jezus jest w nim prorokiem, jeśli dobrze pamiętam: )
Wiesz Quackie, słyszałem, że pozostali apostołowie nie mieli pretensji do Judasza, że sprzedał Jezusa! Całe odium spadło nań za to, że zrobił to zbyt tanio!
Hmm. I się nie podzielił, szuja. I pierwszy wpadł na ten pomysł.
Jak w tej rozmowie dwóch katorżników przy budowie Biełomorkanału:
– Za co cię tu wysłali?
– Opowiadaliśmy sobie ze znajomym dowcipy polityczne.
– No i?
– No i on pierwszy zdążył z donosem…
– Kiem pastrojen Biełmorkanał?
– Aniegdotczikami!: )
I drugi.
– Kto zbudował Biełmorkanał?
– Dowcipnisie polityczni! Z jednej strony ci co opowiadali, z drugiej ci co słuchali!: )
Miłego popołudnia życzę
i uciekam do swoich zajęć 
Miłego dnia, Mireczko
Miłego dnia również Tobie!
PERSKIE OKO!!
Takie?
Nie, takie: DWADZIEŚCIA DWA!! (22)
Ty nie odliczasz do końca Świata?: )
Nie mam na to czasu, szczerze mówiąc. Poza tym co mnie koniec świata, jak mi imieniny przenieśli, nie powiadamiając? No jak tak można?
Normalnie można, a co, o zdanie Cię mieli pytać, a po co??
Ty się ciesz, że co tydzień nie masz, wiesz jaki to ekspens, gdy co bardziej operatywni sklerozę zaczną symulować i na kielicha + wyżerka co siedem dni przyłazić z badylkiem w lewej garści i z serdecznie wyciągniętą do uścisku prawicą??
Aha, jak to „odliczasz”? Odlicza się do zera, a tu wyraźnie coraz większe liczby padają zamiast coraz mniejszych?
Zda mi się, że się mylisz!
W wojsku nie byłeś i srogiego polecenia:”kolejno, odlicz!!” nigdy nie przyszło Ci wykonywać!
Swoją drogą – przecież na uczelni musiałeś mieć SW! To jak to z tym u Ciebie??
Ha, nie miałem. Bodaj właśnie od 1990 już nie było, przynajmniej u nas na roku na pewno.
Tyle szczęścia Cie ominęło!!
To jaki Ty masz wojskowy stopień??
Eee, a trzeba jakiś mieć? Nie wiem, prawdopodobnie szeregowy rezerwy, książeczki wojskowej nie ruszałem chyba ani razu od przemeldowania do Gdyni.
Aha. No to stańcie no, (bez stopnia??), w pozycji nieco mniej niedbałej…: ))
Pewnie jesteś „przeniesiony do rezerwy bez odbycia służby wojskowej”!
To już wiem czemuś, bidaku, bezbronny wobec pantofelka…! Wojska wina, że w was…(bez stopnia??) zachowań obronno-zaczepnych nie wykształciło!
I znowu wszystko przez naszą dzielną armię!: ((
To w wojsku uczą, jak się z żoną obchodzić???!?!?
Tam uczą wszystkiego! Nawet jak rozebrać karabin, bo ten – paskuda jedna – nie żona, sam się nie rozbierze…
Może to i dobrze……: )
@imieniny – a, no to już wiadomo, jakiemuś Maciejowi nie pasowało, że za często ma imieniny w Wielkim Poście, a że był ustosunkowany u papieża, to sobie załatwił przeniesienie na połowę maja i teraz będzie mógł łączyć z majówką. A gdzie miejsce na tradycję, ja się pytam?
Niczego nie przenosili. 😛 Tylko Ewy jest RAZ w roku, nawet Adama 2. A Maciej może świętować 4 razy w roku. 🙂
Maciej obchodzi imieniny 4 razy w roku:
30 stycznia
24 lutego
14 maja
11 listopada
Najpopularniejsze imieniny Macieja wypadają w dniu:
14 maja
Zwyczajowo wybiera się termin najwcześniejszy od dnia swoich urodzin. 🙂
Sprawdzałeś w Wiki ❓ 🙂
A jak się wyprać nie da, bo marnie pierny??
Litrówkę poprawiłam.
Co? litrówkę obaliłaś?
Sama pije! Ciekawe czy ma towarzyskie lusterko!?: ))
Ale jaka mocna głowa! Sama litrówkę…
Cóż chcesz, trening czyni mistrza!: )
Tym razem dla Was obojga.

Litrówek się nie obala i nie wypija. Litrówki się poprawia, albo i nie koniecznie, jak się Senator nie czepia.
Ja się czepiam?? Jam jeno delikutaśnie się zadziwował!: )))
Grrr. Czy to znaczy, że w Wiki ktoś umieścił (celowo?) błędną informację? „Maciej obchodzi imieniny: 30 stycznia, 14 maja (przeniesione z 24 lub 25 lutego), 3 czerwca i 11 listopada.” http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pl.wikipedia.org/wiki/Maciej i wyżej też to, co Senator cytował: „Ponieważ często koliduje on z wymogami liturgii wielkopostnej, w ostatnim kalendarzu rzymskim wspomnienie Macieja przeniesiono na dzień 14 maja.”
Na jeszcze raz, bo widzę żeś przegapił!:”Ciocia Wiki:” Rozmaite były w końcu terminy, w których czczono pamięć Macieja: 4 marca (Koptowie), 9 sierpnia (Grecy i Syryjczycy), 24 lub 25 lutego (Zachód). Ten ostatni termin ustalił się dopiero w w. XI. Ponieważ często koliduje on z wymogami liturgii wielkopostnej, w ostatnim kalendarzu rzymskim wspomnienie Macieja przeniesiono na dzień 14 maja…
Ostatnim kalendarzem rzymskim był kalendarz juliański – kalendarz słoneczny opracowany na życzenie Juliusza Cezara przez astronoma greckiego Sosygenesa i wprowadzony w życie w roku 709 AUC (tj. 45 p.n.e.) jako kalendarz obowiązujący w państwie rzymskim. Obowiązywał w Europie przez wiele stuleci: w Polsce do 1582, w Rosji od 1700 do 1918 (wcześniej stosowano kalendarz bizantyjski, w którym rok zaczynał się 1 września), a w Grecji aż do 1923. ..
No i proste – znowu narozrabiał Julek Cezar i następstwa jego czynów odbiły się na Macieju!!
No no, być posuniętym przez samego J. Cezara ….. Duża rzecz…..
Właśnie NIE przegapiłem, tylko pod jakim hasłem w Wiki jest ten tekst, bo na pewno nie pod „Maciej”? A poza tym nie piszą, kiedy przeniesiono?
Pod hasłem: „ostatni rzymski kalendarz”
Poproszę link.
A wklepać w wujka Googla to już się nie chce?? Cóż za pokolenie…
Proszę: http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarz_julia%C5%84ski
Senatorze, kiełkuje we mnie podejrzenie, że mi jakąś białą oślicę podsuwasz 😉
Kliknij link w moim poście!!
Jeszcze raz!
http:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarz_julia%C5%84ski
Jak to kliknę, to mnie się otwiera, jej Bohu!!!
Mulicę, jeśli dobrze Wańkowicza pamiętam!: )
Ale jak Ci chciałem artykuł skopiować na dowód, że istnieje to mnie takie cóś wylazło: Błąd 404: Nie znalazłem strony
Strona, której szukasz, nie istnieje lub została usunięta. Użyj menu lub funkcji wyszukiwania aby trafić tam, gdzie chciałeś
No dobrze, faktycznie mulica. Ale po kliknięciu w link mnie się wyświetla cuś innego. Nie ma w „moim” artykule nic o Macieju ani o kolizji z wymogami liturgii wielkopostnej.
Majstrze Tetrykuuu!
A cytat o przeniesieniu ze względu na liturgię wielkopostną jest, ale gdzie indziej w sieci. Koniec świata, proszę państwa!
No dobrze, być może była to jakaś wersja artykułu, która została usunięta.
No to jednak nadchodzi!!!
Link się otwiera na kalendarzu juliańskim! Jednak nie nadejdzie 🙂
W Wielkiej Księdze Imion jest jeszcze większy wybór dat. 🙂
30 stycznia, 24, 25 lutego, 14 maja, 3 czerwca, 18 września, 11 listopada, 17 grudnia.
Przyjdzie się i Wielkiej Księgi trzymać, zamiast papieża…
Papieże się zmieniają, wielka księga trwa!
NO I DZIE TEN KONIEC ŚWIATA? NO DZIE???
Idę szukać tego końca. Wrócę za ok 1,5 godziny.
Czekaj na Skowronka i Wiedźminkę, a zaraz się zacznie…!!
W telewizji „Superstacja” podali,że Koniec świata-wieś, jest koło Poznania.Uważaj Bozenko ,bo masz tylko rzut beretem !
Tablice z nazwą miejscowości regularnie im kradną, a dziś ponoć jakiś piknik tam organizują. Kiełbaski, ognisko, piwko, fajerwerki…. I tak będą czekać aż to wszystko pieprznie!!
Witajcie w świecie nieskończonym!
Do dyskusji powyżej chciałbym dołączyć nazwiska najbardziej znanych radzieckich wielkich z zakresu kultury i nauki:
– matematyk Pietia Goras
– malarz Iwan Gog
…
Inżynier Schodow!!
Co razem z Faradayem pracował nad klatką, ale pokłócili się i każdy zbudował własną, przy czym klatka schodowa jest po dziś dzień o wiele częściej spotykana?
Ten sam!!: )
był jeszcze wybitny znawca zagadnień skuteczności, niejaki Wołow 😉
Ojej, ten od Dobrowolnego Ustępowania Pilotom Aeroplanów?
.. a tego nie znam ….. ! poproszę o streszczenie 🙂
Och, w skrócie – kto ustępuje, ten D… Wołowa
Dobry wieczór Kochani… tyle tematów, a nikt nie zauważył, że od dziś mamy legalną i regularną zimę ?:)
I przesilenie zimowe!! Dzień przestanie się skracać!!: ))
a za to zacznie się wydłużać i będzie jaśniej !
no to czytam….. a jest co, chwalić Wyspiarzy, podskakując 🙂
Czemu akurat podskakując??: )
Chasydzi chwlili Pana podskakując w tańcu:) a ja sobie pożyczyłam. Jest szansa, że z powodu końca świata nikt nie każe oddać
zobacz „Dancing rabbis”. 🙂
Widziałem.
A to?
W dwóch językach, nie trzeba tłumacza!
zdaje się, że tłumaczenie niezbyt wierne… 🙂 ale i tak zabawne….
Chyba niezbyt, ale ja zbyt słabo znam jidysz: )
Muszę się na chwilę oddalić, Juniorom obroku zadać…
Kalendarz juliański – kalendarz słoneczny opracowany na życzenie Juliusza Cezara przez astronoma greckiego Sosygenesa i wprowadzony w życie w roku 709 AUC (tj. 45 p.n.e.) jako kalendarz obowiązujący w państwie rzymskim. Obowiązywał w Europie przez wiele stuleci: w Polsce do 1582, w Rosji od 1700 do 1918 (wcześniej stosowano kalendarz bizantyjski, w którym rok zaczynał się 1 września), a w Grecji aż do 1923. Został zastąpiony przez kalendarz gregoriański, jednak niektóre Kościoły wciąż jeszcze posługują się kalendarzem juliańskim, by podkreślić odcięcie się od katolicyzmu
No dobra, a gdzie reszta??? To długaśne jest!!:(((
Właśnie że nie ma reszty i stąd mnie się nasunęła biała mulica.
Ale jak kliknę na link w moim poście to mnie się otwiera całość!!
Czy ja mam wrzasnąć? Całość!!
Ale tego fragmentu koło Macieja nie widzę. A co jakiś czas widzę, że nic nie widzę, czyli 404. Może tobie, Senatorze, się otwiera treść z pamięci podręcznej? Ale widzę, że artykuł ostatnio edytowany 12 grudnia, więc nie wiem. Tu mądrzejszej głowy trzeba!
Usiłowałam dziś, drogą kupna, nabyć buty w rozmiarze 36 i to nieprzemakające…..
46 widziałem!: ))
Kajaki mi niepotrzebne 🙂
Ale wiosła gratis dodają!: ))
żebym miała się czym pukać po głowie ?:)
Bez przesady: ) Jak ja mogę nosić 46 to i Ty chyba też, cisnąć nie będą!: ))
Melduję się posłusznie, że jestem 🙂
Dobranoc: )))
Już dobranoc? Czyżbyś uciekał na mój widok, Senatorze?
O matusiu, człekowi nogi do zadka wchodzą, 5cm krótsze się zrobiły, a Panowie cały dzień przegadali.. Nie mam siły czytać. Ale jutro? 😀 W końcu, końca świata nie będzie, co nie?
Dobranoc 😀
Koniec świata ma jeszcze 3,5 h z haczykiem na nadejście, potem się nie liczy!
Czas na mnie już. Dobranoc, i proszę już nie kończyć świata, bo co to za koniec po ciemku, jak nic nie widać?
Swego czasu w Trójce wystąpił słuchacz, niejaki Grudzień – twierdził, ze według Grudniów koniec świata będzie w maju! 🙂
A ja myślałam, że gwiazdka ma być w maju…
Oj, wszystko mi się pokiećkało… Wszystko przez to, że ten koniec świata nawalił
Dobranoc, do jutra. Spokojnych snów wszystkim życzę
Dobranoc….. przyniosłam magiczną lampkę na tę mroźną noc….
