Rodzicom

A otóż i macie wszystko,
Byłem jak lipy szelest,
na imię mi było Krzysztof,
i jeszcze ciało – to tak niewiele.
 
I po kolana brodząc w blasku
ja miałem jak święty przenosić Pana
przez rzekę zwierząt, ludzi, piasku,
w ziemi

Mansfield Katherine „Święto Bankowe”

Gruby jegomość z różową twarzą ma na sobie przybrudzone białe flanelowe spodnie, granatową marynarką z różową chusteczką w kieszonce i słomkowy kapelusz o wiele na niego za mały, zsunięty na czubek głowy. Gra na gitarze. Mały człowieczek w białych płóciennych

Katherine Mansfield (1888 – 1923)

Do J. M. Murry’ego.

                                                                                                 Blandol.Piątek                                                       

                                                                                          1. lutego 1918

Dzis otrzymałam Twoje listy z niedzieli wieczór, niedzieli rano i poniedziałku, wszystkie razem….

Pracuję od dwóch dni, niechętnie Ci to mówię, bo tyle kotów wyrzuciłam już za płoty. Wydaje mi sie, że

Antoni Słonimski, Recenzja „Panny służącej” C. M. Hennequina

 8 września 1925 roku

Brednia na temat stosunków płciowych między głupcami. Idiota zdradza żonę-kretynkę z głupkowatą kochanką. Głupkowata, porzucona przez idiotę, wkrada się do jego domu jako panna służąca. Do tego samego domu przyjeżdża z Kongo kolonista francuski, który szuka

Złudzenia popularności

Pewnego dnia
( a dzień był piękny jak skrzypce)
szedłem sobie spacerkiem
przez place i ulice.
 
W parkach grały kapele
Rzecz się działa w niedzielę.
 
Lecz co mnie zastanowiło,
można powiedzieć,ogromnie,
to to, że wszyscy tak miło
się uśmiechali do

Olimpiada

Jeszcze niedawno święcie wierzyłam, że gdy zaczynała się Olimiada cały ówczesny świat zawieszał broń i wojna przenosiła się na areny sportowe. Okazało się, że dotyczyło to tylko podążających w stronę Olimpii sportowców. Byli pod szczególną ochroną w tym czasie.
Niestety, …

List Antoniego Czechowa do Aleksego Suworina

25 lipca 1888 r Suchum

Piszę z Abchazji! Noc spędziłem w klasztorze Nowy Afon, a dziś od rana jestem w Suchumie. Przyroda zdumiewająca — do szaleństwa, do rozpaczy. Wszystko zaskakujące, bajkowe, głupie i poetyckie. Eukaliptusy, krzewy herbaciane, cyprysy, cedry, palmy,

Skok wzwyż..

Słowa: W.Wysocki, tłumaczył: W.Młynarski

Ta sama piosenka w tłumaczeniu J.Kofty

Rozpędzam się, wybijam idę w górę,
Poprzeczkę strącam, nie wyszło, niech to szlag
Te dwa czterdzieści stoi twardym murem.
Odpadłem, choć niewiele było brak.

Tak to jest, gdy uprawia się

Gdyby

Gdyby nuta powiedziała: jedna nuta nie czyni muzyki
…nie było by symfonii
Gdyby słowo powiedziało: jedno słowo nie tworzy stronicy
…nie było by książki
Gdyby cegła powiedziała: jedna cegła nie czyni muru
…nie było by domu
Gdyby kropla powiedziała: jedna …

Ze specjalną dedykacją dla Miśka, wielbiciela takich klimatów

Tadeusz Miciński. „Poeta mag”, „czciciel tajemnic”, największy specjalista od magii, satanizmu nauk ezoterycznych swych czasów – tak nazywano, jednego z najwybitniejszych poetów, dramaturgów i prozaików Młodej Polski. Był jednym ze sztandarowych pisarzy polskiego ekspresjonizmu i prekursorem surrealizmu. Wyrażał idee panslawizmu …

* * *

te słowa istniały zawsze
w otwartym uśmiechu słonecznika
w ciemnym skrzydle wrony
i jeszcze
we framudze przymkniętych drzwi
 
nawet gdy drzwi nie było
istniały
w gałęziach prostego drzewa
 
a ty chcesz
żebym je miała na własność
żebym była skrzydłem wrony

Nowy wątek ratunkowy

Żeby nie usuwać zbyt wiele, proponuję przenieść dyskusję tutaj 😉

Nie wiem, co się porobiło. Do Miska nie strzelamy – do dyskusji przechodzimy tutaj.…

Shel Silyerstein „Clarence” [„Fioletowa krowa”]

Clarence Lee, chłopczyk z Tennessee,

Niczego tak nie kochał jak reklam w TiVi.

Rozwarte oczy wlepiał w ekran szklany

I każdy towar tam reklamowany

Sprowadzał zaraz drogą wysyłkową:

Krem, żeby skóra mogła czuć się zdrowo,

Brylantynę, by włosy elegancko lśniły,

Jakisiowanie…

Szerzy się u nas ostatnio,

Zwłaszcza na małym ekranie,

Pewien specjalny rodzaj bełkotu,

Mianowicie:

Jakisiowanie.

Robią z facetem wywiad. Przyjemna rzecz te wywiady.

Gość siedzi w studio od rana,

Jest cały mokry,

Blady,

Od reflektorów mu słabo,

Mało co nie

Krąg radości

Któregoś ranka, a było to nie tak dawno temu, pewien rolnik stanął przed klasztorną bramą i energicznie zastukał. Kiedy brat furtian otworzył ciężkie dębowe drzwi, chłop z uśmiechem pokazał mu kiść dorodnych winogron.
– Bracie furtianie, czy wiesz komu chcę …

Leszek Kołakowski bajka „O sławnym człowieku”

Tat bardzo chciał zostać sławnym człowiekiem. Ale nie po prostu sławnym – chciał być kimś największym na świecie. Po namyśle jednak doszedł do przekonania, że nie można być największym we wszystkim jednocześnie i że trzeba sobie wybrać jakiś rodzaj zajęcia

Cud nietoperza

Ja byłem ssakiem,
A chciałem latać;
Pisnąłem, czując bezsiłę –
I stojąc blisko
Tajemnic świata,
Pragnieniem się modliłem.
 
I niespodzianie
Tkanką błon
Porosły moje żądze,
Niosąc mnie
W mroczny niebios skłon,
W chmury
Fioletem wrzące.
 
Ach skrzydłem stała się tęsknota,

Taniec ogrodowy…


Ewa rozbierała się ciekawie
w jej ruchach było tyle spokoju
a piersi jej tak łaskawe
szybko umiały oswoić się w słońcu

Znałem ją czasem z tej nagości
niby aż tak wiele że wcale
a jeszcze ten kroczny kogucik
z nęcącym

Czesław Niemen mniej znany

Zapewne wszem i wobec wiadomo, że bardzo lubię Czesława Niemena. Ostatnio wpadło mi w ręce, uszy a najbardziej w serce, dwupłytowe wydawnictwo z autobiografią Artysty. Do albumu dołączono książeczkę. A tam znalazłam ten oto wiersz. Być może nie wszyscy wiedzą, …

Lajkonik i burzliwe zakończenie

Pan Ignacy Lajkonik był w siódmym niebie. Nie dość, że spędzał wakacje w jednym ze swoich ulubionych miejsc, to znaczy w gospodarstwie pani Moniki i pana Tadeusza, gdzie zawsze był mile widziany, nie tylko ze względu na bliskie pokrewieństwo z …