Archive for Opowieści, rozważania etc.
Z „Dzienników”…
11.lipca 2011
Szamotanina ze zdrowiem, szamotanina z czasem, szamotanina z pisaniem – szamotanina ze wszystkim. Umyślnie unikam słowa „życie”, nie jestem pewien jego trafności. Szamotanina z życiem? Ono szamoce się z nami, z nim Bóg, z Bogiem nieskończona miłość, jaką …
Lajkonik i kłopoty z dojazdem
Pan Ignacy Lajkonik pacnął się w czoło, ale delikatnie, tak żeby nie zrobić sobie krzywdy. Wiedział bowiem z doświadczenia, że każdy, kto próbował zrobić krzywdę jemu, Ignacemu Lajkonikowi, miał do czynienia z panią Chandrą. Dość nieprzyjemnego czynienia, dodajmy. Pacnięcie nie …
„Piękna twarz” L.Kołakowski
Nino był czeladnikiem piekarskim, znanym ze swojej pięknej twarzy. Była to istotnie najpiękniejsza twarz w okolicy i wszystkie dziewczęta odwracały wzrok, kiedy Nino przechodził ulicą — tak przyciągała je piękna twarz młodego piekarza. Niestety, Nino pracował przy piecu, w wilgotnej
…„Śmierć Urzędnika” A.Czechow .
Pewnego pięknego wieczoru niemniej piękny egzekutor Iwan Dmitrycz Czerwiakow siedział w drugim rzędzie parteru i przyglądał się przez lornetkę scenie z ,,Dzwonów kornewilskich”. Patrzył i czuł się u szczytu szczęścia. Gdy wtem… W opowiadaniach często spotyka się to „gdy wtem”.
…Miś cd.
-Spox-zagaiła z cudzoziemska Harpia ,szczerząc pożółkłe zębiska z których zwisały nędzne resztki rybiego kręgosłupa z łbem i zegarek gajowego Maruchy
– Jam też nieświeża ciutkę ,ale popatrz tu mnie ,po czym rozchyliła giezło z metką „Diora” wielkości baneru wyborczego .Miś
…Groch z kapustą…
„Miś” reminiscencje poimprezowe :)
A kiedy nastał świt,Miś wygrzebał się z jamki,którą był sobie wygrzebał dla ochrony przed harpiami ,tuż kole basenu .”Cholerka znowu to żółte badziewie nad głową” ,skonstatował ,”nic to” ,pomyślał jak Miszka Wołodyjowski i zarzucił rusznicę na ramię.Letko się zataczając z
…W.Gombrowicz „Nasz dramat erotyczny”.
…Co się mówi prywatnie
„Prywatnie wszyscy narzekają. Narzekają przede wszystkim kobiety, gdyż to właśnie one w swej delikatności uczuć urażane bywają najbardziej, to ich właśnie głęboka otwartość na miłość cierpi najmocniej wskutek tej przepaści duchowej i społecznej dzielącej obie płcie. …
Mansfield Katherine „Święto Bankowe”
Gruby jegomość z różową twarzą ma na sobie przybrudzone białe flanelowe spodnie, granatową marynarką z różową chusteczką w kieszonce i słomkowy kapelusz o wiele na niego za mały, zsunięty na czubek głowy. Gra na gitarze. Mały człowieczek w białych płóciennych …
Krąg radości
Któregoś ranka, a było to nie tak dawno temu, pewien rolnik stanął przed klasztorną bramą i energicznie zastukał. Kiedy brat furtian otworzył ciężkie dębowe drzwi, chłop z uśmiechem pokazał mu kiść dorodnych winogron.
– Bracie furtianie, czy wiesz komu chcę …
Leszek Kołakowski bajka „O sławnym człowieku”
Tat bardzo chciał zostać sławnym człowiekiem. Ale nie po prostu sławnym – chciał być kimś największym na świecie. Po namyśle jednak doszedł do przekonania, że nie można być największym we wszystkim jednocześnie i że trzeba sobie wybrać jakiś rodzaj zajęcia …
Lajkonik i burzliwe zakończenie
Pan Ignacy Lajkonik był w siódmym niebie. Nie dość, że spędzał wakacje w jednym ze swoich ulubionych miejsc, to znaczy w gospodarstwie pani Moniki i pana Tadeusza, gdzie zawsze był mile widziany, nie tylko ze względu na bliskie pokrewieństwo z …
O używaniu broni :) wg Uniechowskiego
Było to tak. Pewien hrabia Dąbski ( bardzo szanowany ziemianin) – zwariował. Potrafił jednak z chytrością wariata zataić swój obłęd przed otoczeniem; załadował dwie olbrzymie walizy amunicją, zaopatrzył się w cały arsenał dubeltówek i jakby nigdy nic wybrał się w …
Antoni Czechow „Kameleon”.
Przez targowy plac kroczy rewirowy Oczumiełow w nowym płaszczu z zawiniątkiem w ręku. Tuż za nim idzie rudy stójkowy z sitem pełnym skonfiskowanego agrestu. Cisza dokoła… Na placu nie ma żywego ducha… Otwarte drzwi sklepów i szynków patrzą smętnie na …
Pożegnanie zapustu i powitanie postu przez pana Stojowskiego.
– W imię ojca Jowisza, jego sługi stokfisza, jego syna Plutusa i jego famulusa, którego imię zginęło w Rzymie, i wdzięcznej panny Afrodity, dla której rozchorował się Bachus spity i po której słodyczy łaknie dziś pieprzu i goryczy. I która …
List obrażonej narzeczonej („Murdelio”. Z Kaczkowski )
– ” wielmożny mo Ścipanie!
Do piro teraz widzę, yakiem do Brze zro Biła, czom Waszmość panu czałego słowa nie Darowała y czom ter Minu szlubne Go o znaczyć nie pozwoliła -.
Bo czy się je Szcze kiedy widzić bę …
Lajkonik i ogrodowa fizyka
Pan Ignacy Lajkonik nie był skrupulantem, ale kiedy już się za coś zabrał, przywiązywał dużą wagę do najdrobniejszych szczegółów. I vice versa zresztą. Dlatego teraz stał i patrzył z zastanowieniem, przenosząc wzrok z przedmiotu trzymanego w ręku na stojącą przed …
Szczęście (Prawie powtórka z rozrywki)
Magia kolorów, dźwięków, zaklęta w przedmiotach. Tylko na pozór zwyczajnych.
Dostała go od kogoś, komu była bliska. Bardzo.
Na co dzień stał na półce i uśmiechał się do niej mówiąc, że warto marzyć i wierzyć. Będzie dobrze, powtarzał każdego dnia. …
Lista
Pewnego dnia nauczycielka poprosiła swoich uczniów,by wypisali na kartce
Potem powiedziała do uczniów, by się zastanowili nad najmilszą rzeczą,
którą mogliby powiedzieć o każdym ze swoich kolegów i napisali …


