Archive for Opowieści, rozważania etc.

Inwokacja…

konwickiPolsko, ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie dla chorych na ambicję literatów. Ile cię cenić trzeba, ten tylko się dowie, kto wydał książki na Zachodzie.

Polski narodzie, ostatni z narodów, który czyta wiersze i powieści!

Śliczna, dziwna prowincji nadwiślańska, gdzie

Przymrozek, czyli mam kota i nie zawaham się go użyć!

– Który  nie zdążył?! – Otłuszczona kupa futra, kapiąc rozpuszczającym się śniegiem, wtoczyła się do pokoju.- Ale że o co się rozchodzi, Rex? – spod sufitu zaspany łeb podniosła Marchewka. Było to jej ulubione miejsce poobiedniej drzemki. I porannej. I …

Cała sztuka – umieć ziewać bez otwierania ust

Sad&Lonely

 

Są dwie rzeczy, których mój umysł dotąd nie zgłębił; pierw
    -sza: dlaczego “mucha tse-tse” nie ma liczby mnogiej “ muchy tsą tsą “.
Druga: dlaczego niektórzy ludzie, którzy powinni być nud
   -ni, bynajmniej nudni nie są, a znowuż inni,

Karnawał ?

Wink
Rozkaz wydany 20 sierpnia 1807 roku
dla oficerów
Suzdalskiego Pułku Muszkieterskiego

 

W związku z zaproszeniem na bal, który wydaje polski książę Sanguszko, rozkazuję oficerom być ubranym w nowy mundur galowy.
Na bal do polskiego księcia należy zjawić się dokładnie

Ofiara świerzopa

Jakiego grzyba wypatrywali uczestnicy najsławniejszego grzybobrania w naszych dziejach ? Pamiętamy, że w “Panu Tadeuszu” Wojski zbierał muchomory, że wszyscy dybali na rydza,ale co zbierali chłopcy, a co panienki? No jasne, “chłopcy biorą krasnolice, tyle w pieśniach litewskich sławione lisice”,

Atompasta cz.2

Prawdę mówiąc omyłki nie było; zapomnieli jedynie na końcu dopisać:
W konia zrobiliśmy don Camilla, który dopiero teraz, jak ma na karku półtora kwintala Atompasty, dyskretnie się wywiedział i zrozumiał, że duże opakowanie, jako termin handlowy, oznacza nie duże pudełko,

Atompasta cz.1

Na dziedzińcu przed kościołem zatrzymała się sfatygowana pięćsetka i wysiadł z niej chudy mężczyzna z dużą skórzana torbą.
Podszedł do drzwi kościoła, uchylił je, wetknął głowę do środka, zrobił nagle w tył zwrot i zdecydowanym krokiem pomaszerował na plebanię.

Don …

Nowak z Deneba. Traduttore – traditore

– Co właściwie panu dolega? – zapytał doktor Miński, poprawiając okulary na nosie.
– To dłuższa historia… – rzucił żałosnym tonem chudzielec leżący na kozetce. Przetłuszczone włosy opadały mu w nieładzie na czoło, a podkrążone oczy jednoznacznie świadczyły o kłopotach …

Odradzałbym tę konwencję

W zimne poranki różne rzeczy przyciągają wzrok. A to wschód słońca, a to nisko przelatujący samolot a to poziom wody w rzece albo odblaskowe legginsy kobiet biegających po parku. Jest grudzień, więc najmocniej wzrok przyciągają dekoracje świąteczne. Kolorowe iluminacje są

Uczta w Kiejdanach

Pewnego razu wybrali się na ucztę u Radziwiłła panowie rycerze
– Kmicic, Wołodyjowski, Zagłoba i Skrzetuski, który uciekł na
Litwę z obozu między Piłą z Ujściem, kiedy to pan Opaliński
przeszedł na szwedzką stronę. Prawdę mówiąc, wszyscy wtedy
stamtąd uciekli, …

Rzecz listopadowa

Nie wiem czy odwiedziłbym Wyspę gdyby nie mgła. Po gorącym lecie i słonecznej jesieni listopad przyniósł deszcze a po deszczach mgły. Wczoraj wieczorem przyjrzałem się tej mgle rozlanej jak mleko, otulającej domy, zaplątanej w gałęzie drzew. Była to mgła iście …

Zaręczyny Kmicica

Pewnego razu był na Żmudzi ród możny Billewiczów – od Mendoga się co prawda wywodzący, ale w ostatnich czasach ograniczony już tylko do panny Oleńki Billewiczówny, jej ciotki, która nazywała się Kulwiec – Hippocentaurus i tak też wyglądała oraz do …

Silniejsze od miecza

Była sobie raz w rozległym, dającym schronienie i jedzenie lesie Sherwood banda wesołych rzezimieszków. Nieźle posługiwali się łukami, więc naturalne było, że najczęściej dorodny koziołek obracał się nad ogniskiem, a z kolei niezwykle rzadko banda musiała kontentować się kubkiem poziomek …

Mało słodkie aspekty życia w Pszczółkach wieków temu parę.

Miało być o podatkach, ale zaanonsowałam przedwcześnie, bowiem dokument zapowiedziany nie był spisem podatków, a spisem grzywien, na wypadek gdyby się mieszkańcy źle mieli prowadzić 🙂

Ale skoro podatki, to tak pokrótce:

Do 1335 roku osadnicy przynajmniej teoretycznie mieli labę, …

Błysk rewolwru

Eljanna siedziała na sofce mocno zamyślona. I miała nad czem rozmyslać! Miała dwóch nażeczonych! Ewel oświadczył się jej wczoraj. Prawił jej takie kąplementy, których ona nie znosiła. Przyjęła go tylko ze względu, że był miljonerem. Lecz Eljanna kochała więcej Ramona!

A następni będą…

My z przodków naszych
Począwszy od Kaina
Niewinnym ptakom
Udowadniamy winy

(Czesław Niemen)

Było sobie kiedyś duże państwo, zwane przez wrogów i przyjaciół Świnami. Świny miały przydomek Państwa Celu, jako że wszystkie środki w państwie podporządkowane były jednemu celowi. Celem …

Marsz stąd !

 j

Inżynier St. Brzozowski był przed I wojną światową właścicielem Wodokt. Tak, tych samych,w których Oleńka Billewiczówna gościła Andrzeja Kmicica. Kiedy córka Brzozowskiego, bardzo zdolna matematyczka… składając egzamin na uniwersytecie w Warszawie, nie potrafiła odpowiedzieć na jakieś pytanie, usłyszała od

Truskawiec .Lato 1936

w
Kazimierz Wierzyński
(1894-1963) urodzony w Drohobyczu, poeta, oficer, jeden z twórców Skamandra….
“Syn kolejarza, Kazik Wirstlein – tak brzmiało nazwisko Wierzyńskiego – (…) był silnie piegowaty. Koledzy przezywali go z tego powodu “Piegowata Zośka”. Nie obrażał się o to. Traktował

Rozmowy z kotem

No cześć – rzucił niedbale czarny kot, drapiący się intensywnie za uchem, Widząc moją osłupiałą minę, uśmiechnął się sardonicznie. – Nie bój się, nie przebiegnę ci drogi. Po czym dodał, widząc aparat – Ale nie życzę sobie żadnych zdjęć. Jeżeli …

Zaproszenie

 

Czy z tym nie będzie kłopotu,
Że mną sam Anders dowodził ?
A ja go – mówię – sluchałem ?

Odpowiedzieli: Nie szkodzi.

A teraz drugie pytanie:
Czy to zaszkodzić może,

Że pyskowałem na Jałtę ?
Odpowiedzieli : Broń Boże.