Szarość, szarość i szarość za oknem. Dlatego dla przypomnienia długich, suchych i gorących dni letnich:
Tych owoców miałem około 50. Ale, żeby nie było pięknie to liście coś chorowały – jakaś choroba je grzybowa je atakowała. No cóż teraz …
Szarość, szarość i szarość za oknem. Dlatego dla przypomnienia długich, suchych i gorących dni letnich:
Tych owoców miałem około 50. Ale, żeby nie było pięknie to liście coś chorowały – jakaś choroba je grzybowa je atakowała. No cóż teraz …
Witam.
Wprosiłem się zostając zachęcony. Niektórzy mnie pamiętają ze strony kontrowersje.net. Kto mnie nie zna to zapraszam na przejrzenie archiwum z powyższej strony. Moje zainteresowania i stan umysłu oraz ducha trochę bardziej pasuje do tego kółka zainteresowań.
Jako, że nie …
![]()
Ona i jabłko
Ona wiosną się rumieni,
a jabłko na jesieni.
Tu rumieniec przychodzi,
Tam odchodzi z wiekiem.
Chyba lepiej być jabłkiem
Niżeli człowiekiem.
Zapach wiosny
Nie jestem trawą, kwiatem ni ptakiem.
Ale uczonym, starym bydlakiem.
Świństwo niejedno mam na …
Powietrze aniołów pełne
a ich przejrzysty trzepot
jest jak natchnione ciepło
nad ognia złotą wełną.
Dziewczynko, która fruwasz ,
na ptaki rozmnożona.
Biały pył? Jasny potok ?
Promień ścieżek jak złoto
na skrzydłach ? Na ramionach ?
Kim mi …
„Wydaje mi się, że artystów-alkoholików (i artystów – potencjalnych kandydatów na alkoholików ) – twierdził karykaturzysta Zdzisław Czermański – trzeba przyjąć z całym ich obciążeniem. Bo ile i jak pijacka mania w ich twórczości nabroiła i broi, w tym się …
![]()
W poniedziałek rano, w Marlow , wstaliśmy o znośnej porze i poszliśmy się popluskac przed śniadaniem. W drodze powrotnej Montmorency potwornie sie skompromitował. Jest tylko jedna rzecz, na temat której Montmorency i ja różnimy się w opinii : koty . …
Pisałam wcześniej, że ktoś w City Hall zrobił błąd i „przepisał” nasz dom na kogoś innego. A zaczęło się od tego, że dostaliśmy podatek za nasz dom na jakieś nieznane nam nazwisko. Eusebio Ameer. Pierwsze takie pisemko zbagatelizowaliśmy. Ale przy …
![]()
.. Jednak gdy ruszyliśmy, jego również ogarnęła dziwna melancholia, toteż gdy minęliśmy Crewe, zaprosiłem go na drinka. Przebrnęliśmy do bufetu, gdzie przez piętnaście minut wrzeszczeliśmy, tupaliśmy i wymachiwaliśmy parasolami. Przyszła wreszcie młoda dama i spytała czy mamy jakieś życzenie.
– …

Pewien znajomy kupił kiedyś w Liverpoolu dwa krążki sera. Cóż to były za wspaniałe okazy, dojrzałe i soczyste, a ich wysokooktanowy zapach niósł się na trzy mile i potrafił z odległości dwustu jardów zwalić dorosłego z nóg człowieka. Byłem …
Mężczyzna zmuszony do ładowania zmywarki niczym doświadczony saper, by uchronić żonę przed wybuchem
Simon Williams, zamieszkały w Basingstoke, jest zmuszony ładować zmywarkę jak doświadczony saper, ponieważ w przeciwnym wypadku jego żona wybucha gniewem.

Po serii poważnych pomyłek podczas ładowania, które …
Pewnego razu żył we Francji dostatni, lecz nieco podstarzały jubiler, Hans Carvel. Był nie tylko pracowity i uczony, ale i sympatyczny. Był też miłośnikiem kobiet i choć nie żył w celibacie i za niczym nie tęsknił, tak się złożyło, że …

Pozwoliłam sobie publikować zeszłoroczne pisanki Malinki 😀 Są prześliczne.
Wybaczy, prawda??
…
Daniel Beauvois, mąż uczony, przywracający – jak pisał Bohdan Osadczuk – pamięć historyczną polakom, Ukraińcom i Rosjanom, we wprowadzeniu do swej wielkiej, także dosłownie, pracy “Trójkąt ukraiński, Szlachta, carat i lud na Wołyniu, Podolu i Kijowszczyźnie 1793- 1914″ ( Wydawnictwo …
Pewnego razu pan Kmicic wędrując po Polsce z Wiernym Soroką
i nie bardzo wiernymi, ale nie tak tępymi jak Soroka Kiemliczami,
wstąpił do karczmy w Kruszynie i zamówił sobie słynny tamtejszy
filet z morszczuka, a do tego wino „Basztowe”. Ledwie …


Mój pies i kot
Gdy jestem zla
Sprawiają w lot,
Ze humor mam.
Gdy kiepski dzień
I gnębi stres,
Przegonią go
Mółj kot i pies.
Za milion,
Czy za górę złota,
Nie oddam za nic
Psa i kota.
Nigdzie,
Na …
Pewnego razu nasi rycerze doszli do wniosku, ze Szwedzi nie
utrzymają się zbyt długo w Polsce, gdyż nie mają żadnych szans
w starciu z tutejszą – ogromnie rozbudowaną – administracją, któ-
ra niby im się podporządkowuje i niby współpracuje, ale …
Rok temu z wypiekami na twarzy wpadałam tu i zdawałam Wam relacje z moich konkursowych potyczek, potem zakwitł na Wyspie mój Życzliwy Bratek … rok minął jak z bata strzelił i … znowu tu jestem.
Wiem, wpadam tu, …
SŁOWACKI: Witam!
REDAKTOR: Witam uprzejmie!
SŁOWACKI: Pan jest redaktorem?
REDAKTOR: Ja…
SŁOWACKI: Ten poemat wczoraj machnąłem wieczorem,
Zechciej waszmość zamieścić. Gdy będzie gotowy,
Proszę przesłać egzemplarz jeden okazowy
Mej matce. Honorarium wezmę zaraz w kieszeń.
REDAKTOR: Przepraszam, lecz jak godność?…
Dawno, dawno temu Julian Tuwim „popełnił” książeczkę (rozrosłą do 3 tomów).
„Książeczka” zawiera mnóstwo anegdot, zabaw słownych, ciekawostek oraz historyjek. Poniżej kilka fragmentów.
O pożyczaniu książek
Książek pożyczonych nie należy oddawać, aby pożyczających odzwyczaić od pożyczania. Jeżeli się komu …
Przyjaciele, nadszedł czas wyprzedaży i właśnie o tyle
obniżamy cenę wszystkich naszych bezszmerowych aparatów
Ubik. Tak jest, cennik przestał się liczyć. I pamiętajcie:
każdy z aparatów Ubik, znajdujących się u nas na składzie,
był używany według instrukcji.
Twarz Glena Runcitera.- …