Archive for Żarciki

ALUZYJNOŚĆ

Wstąpiliśmy do poety Koszona. Akurat otwierał butelkę Johnie Walkera, więc w samą porę, zdawałoby się.
– Przechodziliśmy opodal – powiedziała baronowa Sołowiejczyk.
– Nie szkodzi – odparł poeta Koszon.
Nalał sobie pół szklanki i wypił z zadowoleniem.
Wymieniliśmy spojrzenia.
– …

Fabuła na sześć słów

Przypomniało mi się wczoraj, jak to amerykański magazyn „Wired”, publikujący treści dotyczące nauki i techniki, poprosił w 2006 roku kilkadziesiąt osób związanych z fantastyką naukową, żeby spróbowały napisać opowiadanie z zaledwie sześciu słów, wzorując się na słynnych sześciu słowach Hemingwaya: …

TRUDNA SZTUKA FOTOGRAFOWANIA

Pataszońska odebrała zdjęcia od fotografa.
– Popatrzcie sobie jak wyglądam – powiedziała.
– Bardzo dobra fotografia – rzekł Bezpalczyk.
– Naturalna – pochwaliła baronowa Sołowiejczyk.
– Zastanówcie się , co mówicie – rozgniewała się Pataszońska. przecież
wyglądam jak krowa.
Jeszcze …

Nieubłagana logika historii

Było to dawno, dawno temu, gdzieś koło początku ubiegłego wieku. Ludziska pod Tatrami już się zapoznali z pożytkami z turystyki, za dutki przyjezdnych zaczęły nawet powstawać nowe chałupy. Nie wszyscy jednak górale z takim samym entuzjazmem witali najazd ceprów. Józek …

A. Marianowicza wierszyki o milusińskich

Powieś płaszczyk i ubranko,
Nigdy nic nie wieszasz Janku!
Jaś namyślił się chwileczkę,
I powiesił kuzyneczkę.

Dyzio w głęboki raz wpadł dół,
Leżał tam sześć dni i pół,
Odtąd mówiło się w powiecie,
Że było to zepsute dziecię.

Be syneczku, …

12 gwiazdkowych problemów

W związku z przygotowaniami do świąt chciałem zadedykować Wyspiarzom nie kolędę („12 dni Bożego Narodzenia”), a jej parodię, autorstwa komików stowarzyszonych wokół prezentera radiowego Boba Riversa, działającego jeszcze niedawno w Seattle i okolicach.

Jak widać, pewne problemy cywilizacyjne nie zmieniają …

A. Waligórski „List Mieszka I do Dubrawki”

Roztomiła Dubrawo!
Wdy nie lza isto imioniszcze, gdy bzda na wdzydze leże, a Brzetysław hań na grani. Atoli bez gzda dufajęcy, iże szczerbiąc na krze, icie obostrzejąc dufam a szłomem grzmięcy kasztelanią istotwisto-zaisto gudziu-gudziu. Gdy tedy krężoł mi na brzeszczot,
…

„Z pamiętnika młodej lekarki” Ewa Szumańska

Będąc młodą lekarką kontynuuję szeroki wachlarz nowych przeżyć zawodowych na rubieży. [Łup, łup do drzwi] Otóż i jedno z nich.
– Dzień dobry pani doktór.
– Dziędobry, na co się pan uskarża?
– Cierpię, pani doktór, na imam.
– Co
…

Część II Morsa i Cieśli

Delicious

Cieśla wraz z Morsem przeszli jeszcze
         Jakieś półtorej mili,
Po czym się na wygodnym głazie
         Obaj usadowili:
Tłum Ostryg, rozdziawiając usta,
        Chłonął zaś czar tej chwili.
 
“Pora”, rzekł Mors,” pomówić o tym,
        Z czego składa się życie:
O butach –
…

Mors i Cieśla – część I

Wierszyk wdzięczny dedykuję miłośnikom morza, urlopów i spacerów wzdłuż plaży:)

TooHot!

 

Słońce rzucało blask na morze,
Rzucało z całej mocy,
Starając się go przy tym rzucać
Prosto jak strzelił z procy;
Było to dziwne, bo skądinąd
Był właśnie środek nocy.

Księżyc …

Przypadki z życia mego wuja Adalberta

Wink 

I
Siwy wuju Adalbercie !
Na jęczmiennej słomy stercie
Tkwiłeś wciąż, czy żar ,czy chłód:
Za twą szelką – zdobny Sztylet
Za kołnierzem rybny Filet,
W garści – Kolejowy Bilet,
A na stopie ciasny but.

II
Ledwie wszczął się życia …

Zielona Gęś?

Tak jakoś mnie naszło na ten skądinąd uroczy utwór 🙂 Bardzo go lubię…. …

Supermarket

Jak już pisałem, znalazłem taki drobiazg w archiwach, kędyś na dysku. To scenariusz etiudki, bardziej na zasadzie żartu niż czegokolwiek innego, bo nie miałem nigdy planów (nie mówiąc już o możliwościach), żeby to sfilmować.

_____________

Wnętrze supermarketu w godzinach wczesnopopołudniowych. …

Opowieści z Nevady…..

Cheers

…Nazajutrz wsiadłem w dyliżans i wyjechałem wśród zgiełku i harmideru, jaki towarzyszy zwykle odjazdom starych obywateli; bo w Nevadzie nikt, jeśli ma się tylko kilku przyjaciól, robią oni  szum taki, jakby ich było stu, żeby odjeżdżający nie miał uczucia ,
…

(Ze)skok cywilizacyjny

Słowem wstępu: tekst oryginalnie dedykowany Markizowi de Mumia i lzis, pochodzący ze stycznia 2011, traktujący o Konkursie Czterech Skoczni 2012/13, więc w tym roku nieaktualny… byłby, gdybym przewidująco nie zmienił daty na daleko wyprzedzającą obecną. Był również na poprzedniej Wyspie, …

Śrubka (parodia na miarę naszych czasów)

Dzisiaj danie odgrzewane, ale nad kreską – całkiem nowe. Sami-wiecie-gdzie wywiązała się swego czasu (pod koniec stycznia 2009 r.) ożywiona dyskusja nt. śrubek. Przy tej okazji w komentarzach wpisałem ad hoc wierszyk, który po pewnym przeszlifowaniu prezentuję tutaj, a propos …

I jeszcze posiedzi! Etapy drażnienia

Z różnych względów państwo Quackie są zmuszeni do utrzymywania stacjonarnego numeru telefonu w tej firmie, co to nikt jej nie lubi, i to wcale nie ze względu na francuski kapitał. Wiąże się to z odpowiadaniem na telefony nie tylko od …

Dyptyk marketingowy: Market Polo

Działo się to na Dalekim Wschodzie, dawno temu – za panowania cesarza Xiao Pu, zwanego Kuzynem Niebios, syna cesarzowej Miao Fu, znanej także jako Nefrytowa Kotka, i wnuka cesarza Lu – Księżyca Nad Rzeką Kiang.

Pewnego słonecznego poranka, okraszonego jednakże …

A.Waligórski „Zaręczyny Kmicica „

Pewnego razu był na Żmudzi ród możny Billewiczów – od Mendoga się co prawda wywodzący, ale w ostatnich czasach ograniczony już tylko do panny Oleńki Billewiczówny, jej ciotki, która nazywała się Kulwiec – Hippocentaurus i tak też wyglądała oraz do
…

Okropni ludzie

Ludzie, którzy mają to, czego pragną, są nadzwyczajnie skłonni do tłumaczenie ludziom, którzy nie mają tego, czego pragną, że tak naprawdę ci ostatni wcale tego nie pragną.
I moim cichym marzeniem jest móc sobie pozwolić na zaproszenie tych wszystkich takich
…