Archive for Żarciki

Abyśmy zdrowi byli…..wg Trzech panów :)

 Doctor
Dziwna rzecz, ale jeszcze mi się nie zdarzyło, abym  przeczytawszy prospekt opatentowanego lekarstwa , nie uznał, że cierpię na odnośną chorobę w jej najbardziej zjadliwej formie. Diagnoza zdaje się zawsze dokładnie odpowiadać wszelkim boleściom, jakie kiedykolwiek odczuwałem.
 
Pamiętam, jak pewnego

Trzech panów w łódce ( nie licząc psa)

Cool

Pewien znajomy kupił kiedyś w Liverpoolu dwa krążki sera. Cóż to były za wspaniałe okazy, dojrzałe i soczyste, a ich wysokooktanowy zapach niósł się na trzy mile i potrafił z odległości dwustu jardów zwalić z nóg dorosłego człowieka. Byłem wtedy

Ratujmy kosmos – list otwarty Ijona Tichego

 
 
… Warunki sanitarne zwłaszcza na planetach należących do Wielkiego Rezerwatu wołają o pomstę do nieba. W „Głosie Mersyturii” czytałem artykuł, którego autor domaga się wybicia do nogi tych wspaniałych zwierząt, jakimi są czajaki połkliwe.Drapieżce te posiadają na górnej wardze szereg

Pan Sułek – Jenzyk polski i nie tylko.

Wink  Temat lekcji : Pan Tadeusz

Zadane ; Streścić Pana Tadeusza.

Praca domowa.

Bardzo dawno było to w (Litwie)  na Litwie mieszkał tam Tadeusz i chrabia jeden i Zosia i Telimena była i jankiel grał na (cyb) ( cymbał) cymbale hwytał

BALLADA O WOJNIE TROJAŃSKIEJ

Żył raz Menelaj, mężny bogaty,
Miał  piękne żone Helenę,
Jej nie żałował ciastków, herbaty,
A ona miała migrenę.

Na brak miłości wciąż nażekała,
Sen nie dał skleić jej powiek.
A z Menelajem wciąż nic nie miała,
Z powodu starszy był …

Wesołe jajko

Na stole kartki jak mozaika,
a wszystkie życzą „Wesołego jajka”.
 
Na świecie kobra, gwałt i rumor,
ludzkość zalewa się na umór,
a jajko ma mieć dobry humor….
 
Tutaj afera, tam banda, tu szajka –
a wesołości się żąda od jajka

Opowieść dziadkowa o zaginionej hrabinie

Straśna okropność w Warszawie się stała,

Jak opisuje nasza prasa cała,

Zjadły hrabinę jakieś ludożerce,

Srogie morderce.

Coś upatrzyły sobie te bandyty

Do nieszczęśliwej bezbronnej kobity,

Nic jej nie pomógł bilet pirszej klasy:

Okropne czasy!

Wlazła ci za nią jedna

Historia o rozlanym ajerkoniaku

Byś, klasowy osiłek i zawadiaka, przyniósł raz do szkoły aż dwie butelki tego słodkiego trunku, by wypić je po lekcjach w gronie swoich kamratów. Butelki miał schowane w teczce i zaraz po wejściu do klasy zamierzał ulokować je w swojej

Bodzio…..

Happy W miasteczku sąsiadującym z majątkiem Zalutyńskiego mieszkał handlarz koni nazwiskiem Wołowski. Zalutyński urżnął go pewnego razu do nieprzytomności i zupełnie pijanemu podsunął do podpisania podanie zawierające prośbą o zmianę nazwiska z Wołowski na Ogierowski, jako że handlarz koni powinien nosić

Pożegnanie zapustu i powitanie postu przez pana Stojowskiego.

– W imię ojca Jowisza, jego sługi stokfisza, jego syna Plutusa i jego famulusa, którego imię zginęło w Rzymie, i wdzięcznej panny Afrodity, dla której rozchorował się Bachus spity i po której słodyczy łaknie dziś pieprzu i goryczy. I która

….. albo motał intrygi na odległość setek kilometrów. Bodzio, rzecz jasna

Tak było, gdy w dwudziestym roku dokonano zamachu na ówczesnego króla Grecji – Aleksandra. Szczegóły tego zamachu były dość zaskakujące, jak na – bądź co bądź – czasy nowożytne. Zamachowcy zatruli mianowicie zęby pewnej małpy, która – wytresowana – rzuciła

Bodzio Zalutyński i Zając

Dowcipy Bodzia Zalutyńskiego polegały głównie na dokuczaniu sąsiadom i bliskiemu otoczeniu, ale czasem wybierał się na goscinne występy do Warszawy………………………………………………………………………………

Zjeżdżając do Warszawy, nasz dowcipniś wyszukał tu sobie na stałą ofiarę swych kawałów znanego generała Zająca. Generał Zając mieszkał w

wiersz przeciw naturze

Nie wiem kto za tym stoi,

nie wiem, kto za to poleży,

lecz przyroda zły przykład

daje dziś młodzieży:

tak w dziedzinie handlu, jak w dziedzinie transportu

trwa złośliwy stosunek

aury do resortu !

Nadto przypomnę zaspy

i cyniczną gołoledź

Poeta znaków drogowych

Poboczami autostrad drepcze staruszek niewielki,
Dźwigając kubeł z farbą i różnorakie pędzelki;
Gdy ujrzy znak drogowy, w sposób swobodny i szczery
Ujawnia swe twórcze ego – zamalowując litery.

I tak ROBOTY DROGOWE

Zmieniają się w BOTY ROGOWE;

ZWĘŻENIE SZOSY –

Straszni kibice

Jest mecz – i publika.
a w owej publice
Są straszne kibicki
I straszni kibice.

Usiadłem samotny.
Spojrzałem z obawą:
Na lewo kibicka,
A kibic na prawo.
Zadrżałem. Zbielałem.
Przebiegło mnie mrowie.
Pojąłem od razu:
Kibice – wrogowie !

Na

Bodzio Zalutyński…cd.

Według opinii gorszących się wszystkim sasiadów Zalutyński jako stary kawaler prowadził się skandalicznie. Jego hałaśliwe zabawy w miejscach publicznych wywoływały ciągłe protesty.Narażał się też miejscowemu duchowieństwu, a jego sprawki docierały aż do kurii biskupiej. Tymczasem Zalutyński pojechał do Rzymu i

Żarty Bodzia Zalutyńskiego

Innym razem, również w gnębionej kawałami Bodzia Zalutyńskiego okolicy, zdarzył się taki wypadek. W samo południe ludzie znajdujący się na ulicach miasteczka zobaczyli, ze biegnie jakiś oszalały ze strachu człowiek zakrwawiony, trzymający sie za brzuch, z którego, ku przerażeniu patrzących

Mężczyzna

Mężczyzna – jeden z dwóch modeli człowieka (♂). Wyróżnia się ogólną nieprzytulnością, niechęcią do kooperacji, chropowatością oraz nadmierną sennością. Mężczyzna odżywia się piwem i chipsami, jego okres godowy trwa przez cały rok i składa się z licznych ultrakrótkich incydentów. Ożywia …

Kropla dobrego humoru

Podczas spaceru w Niemczech, pewna angielska rodzina zobaczyła śliczny domek, który wkrótce wynajęli na lato u pastora, (gdyż to on był właścicielem tego domku).

  Po powrocie do Anglii, pani przypomniała sobie, że nie widziała w tym domku WC. Zdecydowała się

Coming-out