Archive for Cykle opowiadań

Wyrok major Delfickiej cd.

Miziak i dzik

– Dużoście mieli roboty podczas referendum? – spytał życzliwie sierżant Miziak swego ucznia i następcę, kaprala Modliszkę. Był ciemny i wietrzny grudniowy wieczór, zaczynał padać pierwszy śnieg, a w telewizji pokazywano jak marszałek Malinowski spotyka się z …

Wyrok major Delfickiej cd.

Miziak i hydra

– No i co, kapralu? Odgadliście tajemnicę lwa, o którym opowiadałem wam w poprzednim odcinku? – mówiąc to sierżant Miziak spoglądał na kaprala Modliszkę z pobłażliwym uśmiechem, gdyż nie przypuszczał aby zacny, lecz mało oczytany ów funkcjonariusz …

Miś & Harpie

 

Długo potrwało nim złapał zbieżność wzroku, co prawda zbroja wytrzymała bez szwanku falę uderzeniową, ale hełm zadziałał jak dzwon, a Miśka mózg jak serce dzwonu. Powoli zsunął się z wrót i kiwając się na kolanach w tył i w

Wyrok major Delfickiej cd.

Miziak i lew

– No i jak tam, kapralu? – zagadnął życzliwie sierżant Miziak wkraczającego właśnie do komisariatu Modliszkę. – Wiecie już, jakie prace miał wykonać Herkules?
– Melduję, że wiem! – wykrzyknął służbiście kapral. – On miał przede wszystkim …

Lajkonik i listopadowa bajka

dla Jasmine, która zadaje właściwe pytania

Pan Ignacy Lajkonik stał na progu i wstrząsał nim dreszcz. Na szczęście był to próg w drzwiach z jego własnej klatki schodowej na podwórko, a dreszcz – obrzydzenia, a nie przeziębienia, ale sytuacja sama …

Wyrok major Delfickiej

 
 – Skąd pan ma takie dziwne imię, panie sierżancie? – spytał kapral Modliszka sierżanta Herkulesa Miziaka, gdy obaj po skończonej pracy usiedli wygodnie na ganeczku wiejskiego komisariatu. Był pogodny wieczór, pełen babiego lata i grania świerszczy. Na rozległej łące, rozpościerającej …

Niespodzianki kalendarza

Po kolejnej długiej sobocie Zenek obudził się znów z ciężką głową. Dzielnie zwlókł się jednak z łóżka, powlókł się tam, gdzie go przyczyna przebudzenia prowadziła, i zaznawszy ulgi wrócił do sypialni. Zegar wskazywał poranek, choć zasunięte zasłony przepuszczały mało światła. …

Miś & Harpie .

– Na wszystko przyjdzie czas niedźwiedziu, posłuchaj z czym mamy do czynienia i dlaczego cię tak bardzo potrzebujemy – Mistrz tym razem zadudnił wewnątrz Miśkowej głowy.
– Przez tysiąclecia byliśmy prześladowani, tępieni ogniem i mieczem przez gatunek ludzki. Chyba Pierwotnym

Lajkonik i krótkie spięcie

Pan Ignacy Lajkonik stanął przed drzwiami swojego mieszkania i włożył wolną dłoń do kieszeni, by na ślepo poszukać kluczy. Wolna dłoń była wolna tylko w teorii, wisiała na niej bowiem siatka z zakupami, ale ta lżejsza. Druga dłoń kurczowo przytrzymywała …

Miś i Harpie .

 – Jestem Entem – rzekł posąg – ostatnim i najstarszym ze swego gatunku, widziałem jak małpy zeszły z drzewa, a twój gatunek pływał w zgodzie razem z fokami .
– Ależ Ty jesteś gigantyczny ! – Misiek w podziwie zadarł

Miś i Harpie .

 

 

– Ale o co chodzi, a co to za klub, co to za miejsce ja dobrze nie pamiętam, czego ode mnie chcecie ludzie ? – Do domu szłem, mało gramatycznie wystękał Miś .
– Jesteś teraz w naszych

Lajkonik i galopująca wyobraźnia

Pan Ignacy Lajkonik oparł się o ścianę stodoły i usiłował złapać oddech. Nic dziwnego, siedzący tryb życia i praca przed komputerem sprawiły, że szybki sprint był dla niego dużym wysiłkiem, a tym razem sprint był wysoce wskazanym sposobem, by opuścić …

Miś i Harpie .

Na zewnątrz pomieszczenia zebrał się malowniczy tłum ,nie brakowało Ptasiej Pani , buchającego ogniem z nozdrzy Rumaka i Morticii ze styliskiem topora wyglądającym jej znad ramienia i zagadkowym uśmiechem na nieskazitelnie urodziwej twarzy ,poza tym rzekłbyś, wszystko co się rusza

Zaświaty, zakończenie

Co się zdarzyło, w krótkich punktach, z ewentualnymi podpunktami.

  1. Dzięki Boeufowi Strogonoffowi trafiłam do miejsca, gdzie obozowali prawdziwi bohaterowie  (zupełnie jak  Robin Hood lub Wilfred z Ivanhoe). To była Ziemiajestpłaska. Jeszcze dalej, niż Oida.
  2. Wysłuchałam pieśni sławiących czyny królów dynastii

Miś i Harpie .

Celnie wymierzony kop posłał misia pod przeciwległą ścianę, to był tak zwany strzał kończący, Miś poszorował bezwładnie jak szmaciana lalka po podłodze, odbił się z hukiem od ściany i wywrócił białka .
Zapachniało jaśminem i znikąd zmaterializowały się trzy panie.

ZEGAR

 

Na urodziny synkowi przyniósł w prezencie kolega

Zabawkę do zmontowania, ścienny rosyjski zegar.

Gdy otworzyłem pudełko, zacząłem urągać i biadać
Bo już wiedziałem z góry, że będę to musiał składać.
A była tam załączona w pudle nieduża książeczka
Z …

Miś i Harpie .

Dziadek pomykał po lesie jakby nie dotykając ziemi ,wężowym ruchem omijał przeszkody ,o które oczywiście Miś się potykał ,wpadał w wykroty ,wywalał się na zmurszałych pniach i plątał się gałęziach .
– Daleko jeszcze ! Spytał jak osioł ze Shreka

Miś cd.

-Dobra ,rzekł Miś ,ktoś zacz i kiego tu się czaisz po krzakach ?
-Wedle tego co i owszem ,to było tak Panicu ,jak Ociec Muchomorek ,15 roków temu nazad kazali pilnować granicy przed krzyżacką nawałą ,tom się zgłosił na ochotnika

Lajkonik i kłopoty z dojazdem

Pan Ignacy Lajkonik pacnął się w czoło, ale delikatnie, tak żeby nie zrobić sobie krzywdy. Wiedział bowiem z doświadczenia, że każdy, kto próbował zrobić krzywdę jemu, Ignacemu Lajkonikowi, miał do czynienia z panią Chandrą. Dość nieprzyjemnego czynienia, dodajmy. Pacnięcie nie …

Miś cd.Ze specjalną dedykacją dla Lukrecji za wkład :)

Harpia zręcznym ruchem zapuściła grabki pod pasek spodni i to był błąd , mina eksplodowała z hukiem ,jęzor się rozwiązał ,a Harpia odskoczyła na 10 metrów w tył i zawyła !

-Moje tipsy !

-Ty bydlaku ! Już po tobie,