
Brzozy są jak złote wodotryski,
Zimno jest jak w ostatnim liście.
A słońce jest jak ktoś bliski,
który ziębnie i odchodzi. Lecą liście….
Liście
Rumieńce lata pobladły,
Liść złoty z wiatrem mknie.
I klonom ręce opadły,
i mnie…..
MPJ…
Archiwum autorskie: Wiedźma |

Brzozy są jak złote wodotryski,
Zimno jest jak w ostatnim liście.
A słońce jest jak ktoś bliski,
który ziębnie i odchodzi. Lecą liście….
Liście
Rumieńce lata pobladły,
Liść złoty z wiatrem mknie.
I klonom ręce opadły,
i mnie…..
MPJ…

Dzień taki szczęśliwy.
Mgła opadła wcześnie, pracowałem w ogrodzie.
Kolibry przystawały nad kwiatem kaprifolium.
Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałbym mieć.
Nie znałem nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Co przydarzyło się złego, zapomniałem.
Nie wstydziłem się myśleć, że …
![]()
Ona i jabłko
Ona wiosną się rumieni,
a jabłko na jesieni.
Tu rumieniec przychodzi,
Tam odchodzi z wiekiem.
Chyba lepiej być jabłkiem
Niżeli człowiekiem.
Zapach wiosny
Nie jestem trawą, kwiatem ni ptakiem.
Ale uczonym, starym bydlakiem.
Świństwo niejedno mam na …
Jak się spotkali ? Przypadkiem, jak wszyscy. Jak się zwali ? Na co wam ta wiadomość? Skąd przybywali? Z najbliższego miejsca. Dokąd dążyli? Alboż kto wie, dokąd dąży ? Co mówili ? Pan nic, Kubuś zaś, iż jego kapitan mawiał, …
Powietrze aniołów pełne
a ich przejrzysty trzepot
jest jak natchnione ciepło
nad ognia złotą wełną.
Dziewczynko, która fruwasz ,
na ptaki rozmnożona.
Biały pył? Jasny potok ?
Promień ścieżek jak złoto
na skrzydłach ? Na ramionach ?
Kim mi …
![]()
W poniedziałek rano, w Marlow , wstaliśmy o znośnej porze i poszliśmy się popluskac przed śniadaniem. W drodze powrotnej Montmorency potwornie sie skompromitował. Jest tylko jedna rzecz, na temat której Montmorency i ja różnimy się w opinii : koty . …
![]()
.. Jednak gdy ruszyliśmy, jego również ogarnęła dziwna melancholia, toteż gdy minęliśmy Crewe, zaprosiłem go na drinka. Przebrnęliśmy do bufetu, gdzie przez piętnaście minut wrzeszczeliśmy, tupaliśmy i wymachiwaliśmy parasolami. Przyszła wreszcie młoda dama i spytała czy mamy jakieś życzenie.
– …

Pewien znajomy kupił kiedyś w Liverpoolu dwa krążki sera. Cóż to były za wspaniałe okazy, dojrzałe i soczyste, a ich wysokooktanowy zapach niósł się na trzy mile i potrafił z odległości dwustu jardów zwalić dorosłego z nóg człowieka. Byłem …
Kiedy Babunia wypadłszy raz z łódki,
W wodzie miotała się jeszcze czas krótki,
Jadzia gapiła się tylko z chichotem
I zapiszczała dla żartu tuż potem :
“ Nie martw się Babciu, wędkarz cię wyłowi!”
Omal nie dałem klapsa bachorowi.
Dość …

Tarnina biała wybuchła pod lasem
Kłębi się, puszy i pieni,
W biel jej kolącą zanurza się czasem
Wiatr, co na przełaj przepycha się lasem,
W lepkiej, najmłodszej zieleni!
Jak młody wyżeł, chudy, zziajany,
Wpada znienacka w wał kwietnej piany,
Dech …
![]()
Pierdnięcie zwane przez.. ..Rzymian crepitusventris, przez dawnych Saksończyków purten lub furten, przez Niemców Fartzen i przez Anglików fart, tworzą wiatry wydobywające się raz dźwięcznie, innym razem bezdźwięcznie.
Niektórzy autorzy, dość ograniczeni i nieuważni, upierają się tępo, głupawo oraz arogancko, mimo …
Wielkanoc Jana Sebastiana Bacha
Rodzina wyjechała do Hagen.
Sam zostałem w tym ogromnym domu.
Po galeriach krokami dudnię.
Bardzo śmieszą mnie te złocenia
i te pelikany rzeźbione jak od niechcenia,
i te chmury mknące na południe.
Ja bardzo lubię …
Daniel Beauvois, mąż uczony, przywracający – jak pisał Bohdan Osadczuk – pamięć historyczną polakom, Ukraińcom i Rosjanom, we wprowadzeniu do swej wielkiej, także dosłownie, pracy “Trójkąt ukraiński, Szlachta, carat i lud na Wołyniu, Podolu i Kijowszczyźnie 1793- 1914″ ( Wydawnictwo …
Śmieją się wszystkie rynny i wszystkie dachy kapią !
Chodniki błyszczą w słońcu i pod nogami chlapią…
Pod murem przemyka kot brudny, bladolicy
I niknie w tchnącym pleśnią okienku piwnicy
Pogodni aresztanci rżną mokre polana piłą
I lecą mokre …
![]()
Moi mili.
Nikt mnie o to nie prosił, pomysł przyszedł mi do głowy znienacka. Otóż – znana części z nas, Ela z Warmii prowadzi fundację pomocy dzieciom i osobom niepełnosprawnym Salus.
Skromna jest ta fundacja, gdzie jej do tych wielkich, …


Mój pies i kot
Gdy jestem zla
Sprawiają w lot,
Ze humor mam.
Gdy kiepski dzień
I gnębi stres,
Przegonią go
Mółj kot i pies.
Za milion,
Czy za górę złota,
Nie oddam za nic
Psa i kota.
Nigdzie,
Na …
![]()
Niedziela…. dzień, gdy przyjechała, jak zawsze bardzo oczekiwana, Anna Szałapak i zaśpiewała nam swój koncert. Poezja śpiewana, a więc Ewa Lipska, Tadeusz Śliwiak, Michał Zabłocki, St. Skonieczny Agnieszka Osiecka, bo jakże bez niej ? A muzyka ? Zygmunt Konieczny, Andrzej …