Archiwum autorskie:  Tetryk56

Święta w górach

W tym roku wraz z Lokatą doszliśmy do wniosku, że nie ma sensu spędzać Świąt w Krakowie. Dzieci wyjechały, dalsza rodzina się powiększyła, a szykowanie świąt na dwie osoby nie ma sensu. Udało się znaleźć w sensownej cenie miejsce w …

Rocznica

16 grudnia 1922 roku w warszawskiej Zachęcie został zamordowany legalnie wybrany Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Gabriel Narutowicz. Przypomnijmy sobie wiersz naszego poetyckiego patrona roku, upamiętniający tę tragedię…


Pogrzeb prezydenta Narutowicza

Krzyż mieliście na piersi, a brauning w kieszeni. 
Z Bogiem byli …

Przedświąteczny Kraków

Jak co roku długo przed świętami Kraków przyozdabia się wielobarwnymi, świetlistymi ozdobami. Na każdym prawie rondzie pojawiły się aniołki, bombki i inne okołoświąteczne zjawy. Każdy bodaj most w mieście i niektóre częściej uczęszczane przez turystów ulice zyskały barwne iluminacje. Cały …

Dzisiaj łyżeczkę, jutro łyżeczkę…

Jedząc wiśnie…

 
Drżący okruch purpury na łyżeczki skraju
zbliża się do ust moich i budzi pragnienie:
dojrzała, lśniąca czerwień i aromat raju
co wszystkie zmysły może wieść na pokuszenie.
Konfitura wiśniowa! Jeszcze pół słoika,
lub z drugiej patrząc strony …

Dylemat

Na każdego przychodzi czas na medytację,
gdy mnóstwo alternatyw tłucze się po głowie,
gdy na chłodno przemyśleć trzeba wszystkie racje
by bez wahania działać, jak rozum podpowie.
Co zatem podać winnam w niedzielę do stołu?
Pomidorową z ryżem czy wazę …

Tuwim na Zaduszki

DUSZA

Objawia się. I nagłym, ukrytym odruchem
Przypomina o sobie. Zahuczy, jak burza!
Chłośnie w twarz straszną prawdą — lub świetlistym duchem
Przepaja mnie: i zwodzi, mami i odurza…

Lub targnie się — i ostrym mnie kantem ubodzie
W najczulszy …

Świat jest mały!

Chyba wam już opowiadałem, jak kiedyś, jakiś czas po tym gdy zacząłem czytać i komentować blog Bobika, zgadałem się z dwójką komentatorów mieszkających również w Krakowie, i umówiłem się na spotkanie w realu. Nie wiedzieliśmy o sobie nic – nawet …

Wspomnienia lata

Lato się już kończy, przebijając się jeszcze niekiedy przez nieuniknioną jesień, coraz przy tym barwniejsze i piękniejsze. Pora więc uwiecznić obrazy lata w pełnym rozkwicie, wspominając letnie spotkania z przyjaciółmi.

Po powrocie z Norwegii zabrałem Lokatę i pojechaliśmy na kilka …

Norwegia na butach

Jak wspominałem uprzednio, nie dane nam było spędzić pod żaglami tyle czasu, ile planowaliśmy. Dziś przedstawię wam uroki naziemnego zwiedzania fragmentów tego kraju. Na początek spacer po dwóch odwiedzonych miastach: Bergen i Stavanger. Podstawowe wrażenia: mnóstwo wysokich mostów oraz tuneli. …

Norwegia od strony morza

Jak już wspominałem, w tym roku porzuciliśmy tradycję corocznego wyjazdu żeglarskiego na Mazury. Z rozmaitych powodów wybraliśmy tym razem inny sposób spędzenia czasu pod żaglami – rejs jachtem po fjordach Norwegii. Skład pozostał tradycyjny – z córką i zięciem, acz …

Sztukmistrze z Lublina

W ten weekend odwiedziłem przyjaciół w Lublinie. Akurat w te dni Miasto Unii przeżywało „Carnaval Sztukmistrzów” – przedziwną imprezę, która wzięła we władanie całe Stare Miasto, prezentując na jego ulicach nieprzeliczone rzesze artystów tej kategorii. A przy okazji także koncerty …

Bajeczka o dzielnych rycerzach

Gdzieś, kiedyś, było sobie szczęśliwe królestwo rządzone przez dobrotliwego i sprawnego władcę. Lud kochał swojego króla i spokojnie wypracowywał dobrobyt królestwa, rycerstwo na turniejach doskonaliło swoje umiejętności, w miastach kwitł handel i rzemiosło. Doprawdy, wszystkim żyło się godnie i szczęśliwie, …

Sitowie

Wonna mięta nad wodą pachniała,
kołysały się kępki sitowia,
Brzask różowiał i woda wiała,
wiew sitowie i miętę owiał.

Nie wiedziałem wtedy, że te zioła
będą w wierszach słowami po latach
i że kwiaty z daleka po imieniu przywołam,
zamiast …

Rena…

Nieco ponad dwa lata temu na zaprzyjaźnionych blogach zetknąłem się z blogerką, mieszkającą w Holandii. Jej blog funkcjonuje od 2012 roku a zaczyna się tak:

Musialam sobie znalezc zajecie jakies bo troszke mi juz sie znudzilo gapienie sie w tv.Musze

Weekend na dwóch kółkach

Wobec nieoczekiwanego ataku lata pojawiła się możliwość wyciągnięcia z garażu opuszczonego tam od zeszłej jesieni roweru. Miłym pretekstem była propozycja trójki przyjaciół, którzy również (przynajmniej niektórzy z nich 😉 ) postanowili rozpocząć sezon. Ponieważ akurat w sobotę nie miałem w …

Pożytki z machiny czasu

Czasem przygotowania trwają dłużej, niż się oczekuje… Czasem jednak udaje się coś zakończyć. Zresztą – jeżeli ma się w dyspozycji wehikuł czasu, jakie znaczenia ma kilka miesięcy? Wink

Alkohol

Te banalne walce kawiarniane
Urastają w tragiczne psalmodie!
Myśli moje, tańczące, pijane,
Ciebie w smętne wplatają melodie.

O, jak wyją te straszne walczyki,
Jak szarpią, wplecioną w męczarnię!
Oczy moje, jak ostre okrzyki,
Przeszywają gorącą kawiarnię!

Pięścią walę! Kurcz ściska …

8 dekad propagandy

Pewnie część z was już widziała ten wykład, ale sądzę że wart jest przytoczenia i na Wyspie.
Uwielbiam Jacka Fedorowicza!

To już cztery lata…

Dziś mijają cztery lata od dnia, gdy odeszła od nas nasza Przyjaciółka. Na Wyspie pozostały po Niej wspomnienia i leciutki zapach jaśminu, wyczuwalny nawet dla później przybyłych… i niech tak trwa!

Wspomnijmy ją dziś przy refleksyjnej piosence p. Moniki Urlik……

Zimowy poranek

Trochę wysoko się zrobiło na poprzednim pięterku, więc tu pokażę wam, że pani Zima w starannie odnowionym makijażu przywędrowała już od Zoe’go także do mnie. Widoki z mojego okna już znacie – i to jest kolejna odsłona tej serii, wykonana …